Opinie użytkownika (83433)

Obsługa: burkliwa, nie...
Obsługa: burkliwa, nie uśmiechnięta, nie potrafi doradzić, zamiast tego z nagła wyskakuje z pytaniem: czegoś Pani szuka. Ale największa tragedia już podczas sprzedaży: po zapłacaniu za zakupy ekspedientka nagle wypala: - Nie mamy bezpłatnych torebek ma Pani swoją, albo możemy sprzedać papeirową. (sic!). Wystrój; bardzo nieciekawy, ubrania ściśnięte, ciężko się poruszać i coś znaleźć. Słabiutka ekspozycja nowych modeli. Czystośc sklepu: bez zastrzeżeń, wszędzie (także w szatniach) jest posprzątane, nie ma śladów błota i kurzu.

zarejestrowany-uzytkownik

25.12.2009

Reserved

Placówka

Warszawa, Marszałkowska 104

Nie zgadzam się (28)
bardzo miła i...
bardzo miła i kompetentna obsługa, mimi tego że tuż przed Świętami mogła byc zmęczona i znudzona, sprzedawaczyni sama zaproponowała zapakowanie zakupu na prezent. Jedyny minus: z dwóch kas obsługiwana była tylko jedna choc czekała doniej dosyć długa kolejka (5-6 osób). Obnok pracownica układała sweterki zamiast zacząć sprzedaż w drugiej kasie. W sklepei epanował już lkki bałagan na półkach, ale nie przeszkadzający jakoś bardzo w znalezieniu poszukiwanego towaru.

zarejestrowany-uzytkownik

25.12.2009

Camaieu

Placówka

Warszawa, Radzyminska Centrum Wilenska

Nie zgadzam się (21)
JAK NA ZŁOŚĆ...
JAK NA ZŁOŚĆ W DZIEŃ WIGILII ZABLOKOWAŁA MI SIĘ KARTA KREDYTOWA, DZIEŃ ZMOŻONYCH ZAKUPÓW, A KARTA NIE DZIAŁA. SZYBCIUTKO DZWONIĘ NA INFOLINIĘ. WYBIERAM NUMER I CZEKAM MIŁA PANI SPIKER INFORMUJE MNIE ABYM CZEKAŁ, PO CHWILI "PROSZĘ CZEKAĆ", MUZYKA W TLE DOPROWADZA MNIE JUŻ DO SZAŁU DO KILKU MINUTACH OCZEKIWANIA. TO NIC, ŻE ODBLOKOWANIE KARTY JEST BEZPŁATNE, A ZA POŁĄCZENIE PEWNIE ZAPŁACĘ NIE MAŁA KWOTĘ, JEST SYGNAŁ "DZIEŃ DOBRY" PRZEDSTAWIA SIĘ PANI... PRZEDSTAWIAM CAŁA SYTUACJĘ ZABLOKOWANIA KARTY, "ZADAM PANU KILKA PYTAŃ W CELU WERYFIKACJI" TYLKO 5 PYTAŃ... PANI JEST BARDZO NIEZADOWOLONA, ŻE ZABLOKOWAŁEM TĄ KARTĘ, ŁĄCZY MNIE Z KOLEGĄ "DZIEŃ DOBRY" PRZEDSTAWIA SIĘ PAN Z INFOLINII, KTÓREMU PRZEDSTAWIAM CAŁĄ SYTUACJĘ, PROSI MNIE O CIERPLIWOŚĆ ZAUWAŻA, ŻE NIE PRZEPROWADZIŁEM KONFIGURACJI KARTY "ZA CHWILĘ ZOSTANIE PAN POŁĄCZONY NA KONFIGURACJE KARTY, A TAKŻE NA NADANIE NOWEGO NUMERU PIN" BO TAK CHCIAŁEM ZROBIĆ, BO JUŻ NIE WIEDZIAŁEM CZY TO JA ZABLOKOWAŁEM TĄ KARTĘ CZY OSOBA TRZECIA, YES PRZEBRNĄŁEM PRZEZ SITO 5 PYTAŃ, KTÓRE MI PAN Z INFOLINII ZADAŁ TO NIC, ŻE BYŁY ONE TAKIE SAME JAK U POPRZEDNICZKI, PRZY OKAZJI PYTA" CZY NIE ZECHCIAŁ BY PAN SKORZYSTAĆ Z OFERTY KREDYTOWEJ?". "NIE" ODPOWIEDZIAŁEM,"ROZUMIEM" POWIEDZIAŁ "ŁĄCZE Z AUTOMATEM ŻYCZĘ RADOSNYCH ŚWIĄT", WKLEPUJE CYFERKI Z KARTY, WPROWADZAM NOWY KOD PIN, YES KONIEC UDRĘKI. IDĘ DO SKLEPU , KU MOJEMU ZDZIWIENIU KARTA NIE DZIAŁĄ, DOBRZE ŻE MIAŁEM PRZY SOBIE GOTÓWKĘ, SZYBKO ZE SKLEPU DZWONIE NA INFOLINIE, UDRĘKA ZACZYNA SIĘ OD NOWA: "PROSZĘ CZEKAĆ" PO KILKU MINUTACH POŁĄCZENIE... PANI PRZEDSTAWIA SIĘ, KOLEJNA WERYFIKACJA 5 PYTANIAMI, NASTĘPNIE PANI INFORMUJE MNIE, IŻ MUSI SIĘ SKONTAKTOWAĆ Z CENTRUM AUTORYZACJI, "PROSZĘ CZEKAĆ", ŻEBY NIE SKŁAMAĆ CZEKAŁEM 5 MINUT, POTEM USŁYSZAŁEM :"TAK KARTA ZOSTAŁA ZABLOKOWANA, PONIEWAŻ WPROWADZIŁ PAN ZŁY KOD PIN", ZAMUROWAŁO MNIE, PRZECIEŻ MAM JUŻ NOWY PIN KOD O CZYM POINFORMOWAŁEM PANIĄ, USŁYSZAŁEM "PROPONUJE O PONOWNE WPROWADZENIE KODU PIN", ZAPYTAŁEM SIĘ "PRZEPRASZAM CZY JEŚLI WPROWADZĘ NOWY PIN KOD KARTA BĘDZIE JUŻ DZIAŁAĆ? CZY MUSZE JESZCZE GDZIEŚ PRZEDZWONIĆ BY JĄ AKTYWOWAĆ?"," TAK BĘDZIE DZIAŁAĆ" USŁYSZAŁEM, PODZIĘKOWAŁEM, WPROWADZIŁEM NOWY KOD PIN, KU MOJEMU ZDZIWIENIU KARTA WRESZCIE DZIAŁA. WIECZOREM CHCIAŁEM SPRAWDZIĆ ILE PIENIĘDZY WYDAŁEM Z KARTY LOGUJĄC SIĘ NA KONTO INTERNETOWE PRZYDZIELONE DO TEJ KARTY, JEDNAK JEST ONO ZABLOKOWANE, PO ŚWIĘTACH CZEKA MNIE KOLEJNA ROZMOWA Z MIŁYM I KOMPETENTNYM PERSONELEM INFOLINII CITY BANKU.

zarejestrowany-uzytkownik

25.12.2009

Citi Handlowy

Placówka

Nie zgadzam się (25)
Wizyta w gabinecie...
Wizyta w gabinecie dentystycznym była niezapowiedziana. Wobec nagłego bólu zęba, który pojawił się znikąd, postanowiłem skorzystać z usług poznańskich dentystów. W internecie znalazłem wpis o jednym z najlepszych poznańskich gabinetów. Postanowiłem zweryfikować te informacje i, mimo że nie byłym umówiony na wizytę, udałem się do wymienionego stomatologa. Znalezienie gabinetu nastręczyło mi sporo kłopotów. Budynek o numerze 132b jest wolno stojącym piętrowym pawilonem. Zajmują go punkty handlowo-usługowe. Dentystka zlokalizowana była na jego tyłach. Niestety oznakowanie gabinetu było niewystarczające. Po kilku minutach błądzenia udało mi się znaleźć drzwi wejściowe. I tu czekała na mnie kolejna niespodzianka. Aby dostać się na teren gabinetu trzeba najpierw zadzwonić domofonem, a potem czekać na wpuszczenie do wnętrza budynku. Drzwi są zrobione z blachy pomalowanej na kolor brązowy. Niestety ich wygląd jest nienajlepszy. W środku punkt zaskakuje pozytywnym kolorem ścian. Jest nim jasna zieleń. Ma to działanie odprężające. Sama poczekalnia jest niewielka. Kilka krzesełek oraz wieszak na ubrania mieszczą się w wąskim, długim korytarzu. Jego oświetlenie jest dobre. Na zewnątrz wychodzi tylko jedno małe okienko. Zlokalizowane jest przy tym dość wysoko, tak, że osoby oczekujące na wizytę nie mają możliwości zaobserwowania tego, co dzieje się na zewnątrz. Jednak dentystka zadbała o to, by sztuczne światło było na tyle silne, aby zapewnić odpowiednią jasność korytarza. Plusem, o którym nie można nie wspomnieć, jest dobrze oznakowana i dostępna toaleta. Utrzymana jest w dobrej czystości. Skorzystać z niej może każdy, kto oczekuje na wizytę. Czas obsługi klientów jest zróżnicowany i zależy od problemu, z jakim pacjent przyszedł. Jednak stomatolog stara się utrzymać odpowiednie tempo pracy, tak by kolejny umówiony klient był wpuszczony o tej godzinie, na którą był umówiony. W gabinecie obowiązują ściśle określone godziny wizyty, dlatego też w czasie mojego pobytu na korytarzu nie było kolejki. Po kilkunastu minutach oczekiwania, umilanego przez sączącą się przez głośnik zlokalizowany nad drzwiami muzykę, po wyjściu poprzedniego pacjenta, zostałem zawołany przez panią stomatolog do gabinetu. Dentystka od razu stwierdziła, że jestem osobą nieumówioną. Poprosiła bym usiadł na krześle obok biurka. Z żalem poinformowała mnie, że nie znajdzie dla mnie żadnego wolnego terminu, gdyż ma zajęty kalendarz aż do świąt Bożego Narodzenia. Z miejsca poradziła jednak aby udać się do innego gabinetu. W tym miejscu naszej rozmowy przedstawiła mi kilka alternatywnych wyjść z mojej sytuacji. Podała mi adresy najbliższych, najlepszych, ale także i darmowych przychodni, w których zgodnie z jej wiedzą mogłem uzyskać natychmiastową pomoc. W czasie rozmowy dentystka była bardzo miła. Ubrana była w czysty fartuch. Miała długie włosy koloru blond, spięte w kitkę. Sam gabinet był duży. Mimo, że pani stomatolog była sama, potrafiła bez trudu kontrolować cały proces leczenia i przyjmowania pacjentów. Potwierdziły to osoby oczekujące w korytarzu, które przyszły do dentystki w czasie mojej rozmowy z panią stomatolog, na które natknąłem się już po opuszczeniu gabinetu. W czasie krótkiej, ale bardzo miłej konwersacji w oczy rzucił mi się fotel dentystyczny, zlokalizowany w centralnej części pomieszczenia. Układ wszystkich mebli i aparatury w gabinecie był optymalny. Widać w tym było dążenie do jak najlepszego zagospodarowania przestrzeni oraz uzyskania jak najlepszych warunków pracy. Pomimo, że nie uzyskałem bezpośredniej pomocy dentystycznej, wyszedłem z gabinetu bardzo zadowolony. Ta przychodnia dentystyczna w pełni zasłużyła na tak wysoką ocenę.

zarejestrowany-uzytkownik

25.12.2009

Labarre

Placówka

Poznań, os. Przyjaźni 132b

Nie zgadzam się (21)
Przedświąteczny tłum nie...
Przedświąteczny tłum nie nastraja optymistycznie, a kolejki przyprawiają klientów o zawrót głowy. Ale nie w sklepie Tchibo! 2 panie na terenie sklepu pomagały znaleźć to co chcemy kupić, a kolejne dwie stały przy kasach i sprawnie obsługiwały. Ja trafiłam do p. K. Młodej dziewczyny z plakietką "uczę się". Mimo to swoją pracę wykonywała, szybko, sprawnie i z uśmiechem. Gdy ktoś wchodził i bramka zaczęła "pikać" praktycznie nie przerywając obsługi klientów przy kasie sprawdziła co pika u klientki która dopiero co wchodzi. Zrobiła to z uśmiechem i nie wywołując poczucia winy czy dyskomfortu u wchodzącej klientki.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

Tchibo

Placówka

Łódź, Al. Piłsudskiego 15

Nie zgadzam się (19)
Zadzwoniłam na infolinię...
Zadzwoniłam na infolinię PZU ponieważ mój syn uległ małemu wypadkowi w szkole.Pani przyjęła w sposób bardzo miły moje zgłoszenie,pytania jakie mi zadawała były konkretne,nie miałam żadnego problemu z odpowiedziami.Cała rozmowa trwała kilka minut,poproszono mnie o dostarczenie dokumentów do siedziby PZU w Krośnie,wcześniej pani zapytała czy ten adres mi odpowiada.Orginały dokumentów dostarczyłam,załatwienie formalności trwało zaledwie chwilkę w dniu następnym pieniądze przelano na moje konto. Jestem bardzo mile zaskoczona szybkim i sprawnym załatwieniem sprawy.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

PZU

Placówka

Krosno, Bieszczadzka 5

Nie zgadzam się (11)
Zadzwoniłam na infolinię...
Zadzwoniłam na infolinię PZU ponieważ mój syn uległ małemu wypadkowi w szkole.Pani przyjęła w sposób bardzo miły moje zgłoszenie,pytania jakie mi zadawała były konkretne,nie miałam żadnego problemu z odpowiedziami.Cała rozmowa trwała kilka minut,poproszono mnie o dostarczenie dokumentów do siedziby PZU w Krośnie,wcześniej pani zapytała czy ten adres mi odpowiada.Orginały dokumentów dostarczyłam,załatwienie formalności trwało zaledwie chwilkę w dniu następnym pieniądze przelano na moje konto. Jestem bardzo mile zaskoczona szybk im i sprawnym załatwieniem sprawy.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

PZU

Placówka

Krosno, Bieszczadzka 5

Nie zgadzam się (30)
Po wejściu do...
Po wejściu do oddziału Banku przywitała mnie jak zwykle kolejka, ale z tym oczywiście można się pogodzić , podeszłam by aktywować kartę debetową , będąc już przy stanowisku , pracownica banku ni z tego ni z owego zabrała się i poszła nie przepraszając uprzednio, czekałam dobre 15 minut. Po czym wróciła posprawdzała coś w komputerze znowu odchodząc na 5 minut, wróciła z koleżanką i powiedziała z oburzeniem przepraszam taka zakręcona jestem .... żenada , obsługa naprawdę fatalna .... Następnie szukała w kajecie jak aktywuje się karty gdyż jej wiedza była nieuzupełniona ...

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

ING Bank Śląski

Placówka

Olkusz, Króla Kazimierza Wlk. 21

Nie zgadzam się (24)
Chcąc uzyskać informacje...
Chcąc uzyskać informacje na temat ofert ubezpieczeniowej zadzwoniłem na infolinię Link4. Konsultant szybko poinformował mnie o ofercie dla mnie jak i zaproponował, że skontaktuję się ze mną również w późniejszym terminie dając mi tym samym czas na zastanowienie. Cała rozmowa została przeprowadzona poprawnie.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

Link4

Placówka

Nie zgadzam się (16)
Wystrój tego salonu...
Wystrój tego salonu jubilerskiego sprawia wrażenie profesjonalnego i dosyć ekskluzywnego. Duża liczba sprzedawców zapewnia szybkość obsługi. Wiedza oraz inicjatywa personelu sprawiają, że można szybko i łatwo znaleźć artykuły których szukamy. Można również liczyć na fachową poradę. Jedynie pan ze stanowiska kasowego zapytał podczas płacenia , czy mam kartę rabatową/stałego klienta, a gdy odparłem, że nie posiadam takowej wzruszył jedynie ramionami nie informując mnie jak można takową zdobyć. Poza tym był bardzo uprzejmy.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

Apart

Placówka

Poznań, Szwajcarska 14

Nie zgadzam się (20)
Komentarz ze względów...
Komentarz ze względów technicznych (brak internetu w dniu wczorajszym) wystawiam dopiero w dniu dzisiejszym. Pod względem ładu i porządku sklep oceniam bardzo dobrze. Już na samym wejściu dało się zauważyć utrzymaną w sklepie czystość jak i doskonałą przejrzystość jego wnętrza. Bez problemu można w nim znaleźć to czego się szuka. Kolejną mocną stroną komentowanego salonu jest według mnie obsługa w nim pracująca. Akurat w dniu wczorajszym musiałem kupić prezent na święta. Asortyment który oglądałem był dla mnie dotychczas całkowicie nieznany ze względu na jego specyfikę. Na szczęście wiedza oraz kompetencje pracujących w tym salonie osób pozwoliły mi bez problemu dokonać, jak się już dziś okazało, idealnego zakupu. Z pełną świadomością i odpowiedzialnością polecam niniejszy salon RTV MIX AGD, nie tylko ze względu na jakość oferowanych w nim produktów, ale również ze względu za fachowość obsługi którą spotykamy w opisywanym salonie. Dziękuję.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

RTV MIX AGD

Placówka

Chorzów, Parkowa 20

Nie zgadzam się (30)
W tym roku,...
W tym roku, kilkakrotnie byłam w jednostce PZU w Raciborzu. Nie miałam do tej pory zastrzeżeń. Na początku grudnia, kolejny raz udałam się do zakładu ubezpieczeń, aby zgłosić mój drugi pobyt w szpitalu. Sama wypełniałam dokument zgłoszenia, ale nie wszystko pamiętałam z poprzedniej wizyty. Gdy weszłam, przy okienku stał klient, któremu pracownica tłumaczyła, jaki ma zakres i czego dotyczy jego ubezpieczenie. Gdy mężczyzna załatwił sprawę, podałam swój wniosek, mówiąc, że potrzebuje pomocy, ponieważ nie wszystko wypełniłam. Pani K. P. przywitała mnie grzecznie, przeglądnęła moje dokumenty i powiedziała co trzeba jeszcze uzupełnić. Wykonałam polecenia i przekazałam papiery. Dostałam potwierdzenie przyjęcia wniosku. Pani z obsługi klienta powiedziała, że do miesiąca sprawa będzie załatwiona. Podziękowałam i pożegnałyśmy się. Czekam teraz na decyzję z Warszawy.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

PZU

Placówka

Racibórz, Karola Miarki 3

Nie zgadzam się (30)
Bardzo niemiła Pani...
Bardzo niemiła Pani przy kasie. Kupowałem pasek damski, zapytałem się czy mają takie urządzenie do zrobienia dodatkowych dziurek, Pani spojrzała na mnie jak na głupka, idiotę..., nie wiem czemu, przecież w sklepach Orsay nie ma problemu z takim tematem, aha i jeszcze byłem niedobrym klientem, bo nie miałem 20 zł na pasek tylko śmiałem dać 50 zł. To nie rano, że nie ma drobnych, było około 18. 2/10 taka moja ocena. Pozdrawiam!

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

CARRY

Placówka

Warszawa, Górczewska 124

Nie zgadzam się (24)
Chodząc po centrum...
Chodząc po centrum handlowym postanowiłem wejść do sklepu z obuwiem. Sklep CCC wyglądał z zewnątrz bardzo atrakcyjnie i zachęcająco. Oświetlenie sklepu przyciągało bardzo wzrok. Ogromne witryny sklepowe prezentowały bardzo dobrze towar, który był bardzo czysty i bardzo dobrze wyeksponowany. Wszedłem do sklepu. Podłoga była czysta, przechodzący obok mnie pracownik ubrany w służbowy uniform powitał mnie niezwłocznie mówiąc "Dzień dobry". Poszedłem do męskich regałów w poszukiwaniu męskich półbutów. W salonie było około 20 - 30 klientów. Na sali sprzedaży widziałem czterech pracowników, którzy kasowali lub pomagali klientom. Wybrałem obuwie, które mi się podobają. Na regałach wszędzie był wyeksponowany towar, przy każdym produkcie widniała cena. Towar był czysty. Po około trzech minutach podeszła do mnie ekspedientka sklepu (kobieta, wiek okolo 35 lat) ii zapytała, czy potrzebuje pomocy. Poprosiłem o pomoc w znalezieniu rozmiaru. Pracownik sprawdził na regale, następnie w komputerze. Niestety nie było. Ponieważ inne modele obuwia nie podobały mi się podziękowałem. Pracownik powiedział, że po świętach jest planowana dostawa, więc zaprasza mnie do ponownej wizyty. Pracownik przez cały czas jest uśmiechnięty, życzliwy, chcący pomóc. Na koniec zaprasza mnie do wizyty po świętach, a teraz życzy mi "Wesołych Świąt" i do zobaczenia. Rewelacyjna obsługa. Polecam

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

CCC

Placówka

Szczecin, al. Niepodległości 36

Nie zgadzam się (16)
Korzystam z usług...
Korzystam z usług tej placówki banku Millenium w celu wpłaty bądź wypłaty gotówki, ponieważ nie posiadam karty, posiadając zwykłe studenckie konto. Ogólnie wygląd zewnętrzny jak i wewnątrz jest schludny, zadbana i czysta placówka. Obsługa jest przy 4 stanowiskach obok siebie - co wzbudza moją nieufność i brak tam o prywatność, ponieważ pracownicy obok słyszą i obserwują całą sytuację oraz klienci mogą być świadkiem całej rozmowy. Weryfikacja moich danych odbywa się poprzez ukazanie dowodu osobistego. Dowody wpłaty i wypłaty drukowane są na dość słabo jakościowo karteczkach koloru różowego. Każdorazowo moja operacja musi być potwierdzona podpisem. i tu zawsze proszony jestem, ze względu na problemy z potwierdzeniem podpisu o kilkukrotne składanie podpisu. Podpis musi prawie w 100% pokrywać się ze wzorem, który mają w bazie komputerowej. Czasami bywa to kłopotliwe. Pod koniec obsługi zawsze proponowane są mi inne usługi banku. Wysoko oceniam personel, który służy radą nawet taką osobistą, ale jednak cały czas brakuje poufności i prywatności jeżeli o moich finansach słyszy kilka postronnych osób. Wysoko oceniam ich ubiór oraz wygląd zewnętrzny (oficjalne uniformy u kobiet, garnitury biznesowe u mężczyzn). Nie podoba mi się także opłata za każdorazowy przelew w wysokości 50 gr. w studenckim, prostym koncie oraz opłata za konto 1zł miesięcznie. Szeroka gama produktów finansowych - lokaty, fundusze inwestycyjne, obsługa obcych walut.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

Bank Millennium

Placówka

Poznań, Św. Marcin 58/64

Nie zgadzam się (22)
Po dokonanych zakupach...
Po dokonanych zakupach w hipermarkecie udałem się do sklepu po prasę. Z daleka widać było sklep prasowy, który był dobrze oświetlony. Stojąc przy kasach hipermarketu z daleka widać było również ekspozytor prasowy, który z czterech możliwych tytułów do umieszczenia posiadał tylko jeden. Ekspozytor wyglądał nieestetycznie. Po wejściu do sklepu od razu przywitał mnie pracownik, który ubrany był w strój służbowy. Po obejściu sklepu zapytał mnie, czy potrzebuje pomocy? Odpowiedziałem, iż poszukuję kilku czasopism. Wymieniłem tytuły. Pracownik natychmiast pomógł mi je znaleźć, co bardzo usprawniło obsługę. Pracownik sprawiał wrażenie bardzo kompetentnego i znającego asortyment. Po podejściu do kasy pracownik zeskanował produkty i podał mi kwotę do zapłaty. W tym czasie drugi pracownik układał produkty na regałach w sklepie. Pracownik podał mi kwotę do zapłaty. Podałem banknot. Pracownik zapytał mnie, czy może mam końcówkę - 70 groszy. Podałem. Pracownik szybko i sprawnie wydał resztę wraz z paragonem. Przy wydawaniu reszty zauważyłem brak niektórych cen przy asortymencie, oraz luki w niektórych pozycjach w podajnikach papierosowych. Pracownik życzył mi wesołych świąt i zaprosił do kolejnej wizyty.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

Inmedio

Placówka

Szczecin, Al. Niepodległości 36

Nie zgadzam się (23)
Jakoś obsługi tego...
Jakoś obsługi tego sklepu oceniam bardzo wysoko. Gdy weszłam i zaczęłam szukać produktu obsługa natychmiast zjawiła się i miłym głosem spytała " Czy mogę pomóc w czymś?" Po czym w błyskawicznym tempie, pokazano mi towar oraz doradzono, który konkretnie towar wybrać. Panowie byli uczynni i trafnie potrafili doradzić w wyborze. Kiedy dokonałam wyboru zaproszono mnie do kasy. Ekspedient zaprowadził mnie. Przy kasie czekała miła Pani, która zapakowała produkt, wydała paragon i pożegnała słowami " Dziękuję bardzo i zapraszam ponownie". W sklepie panował porządek, towar ułożony w prosty sposób. Obsługa ubrana była w firmowe koszulki, na których widniały identyfikatory z imieniem i nazwiskiem. Bardzo przyjemnie robi się zakupy w sklepie takim jak ten. Wyszłam bardzo zadowolona i wiem, że z miłą chęcią jeszcze tam wrócę.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

Media Expert

Placówka

Krasnystaw, Zakręcie 2J

Nie zgadzam się (25)
Sklep mieści się...
Sklep mieści się w galerii handlowej. W sklepie był porządek. Ubrania były poukładane i w bardzo łatwy sposób można było znaleźć to czego się szuka. Duża paleta do wyboru ubrań pod względem typu, koloru czy też rozmiaru. To co zwróciło moją uwagę to duża ilość obniżek. Ubrania objęte zniżką, mają wyraźnie napisaną nową cenę. Kiedy podeszłam do kasy aby zapłacić za ubranie, płaciła jedna osoba przede mną. W tym czasie ekspedientka pakując towar rozmawiała przez telefon ( nie wątpliwie była to rozmowa prywatna). Inna także rozmawiała przez telefon, ale na zapleczu, natomiast trzecia z nich szukała czegoś pod ladą. Takie podejście do klienta nie co mnie uraziło, ponieważ przedłużał się czas obsługi. Podczas gdy ja płaciłam za ubranie. Ekspedientka zapakowała towar, wydała paragon i uprzejmie podziękowała.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

CARRY

Placówka

Lublin, Lipowa 13

Nie zgadzam się (24)
Poszedłem na stację...
Poszedłem na stację w celu zapienia gorącej przekąski i napoju. Z zewnątrz stacja wyglądała na czystą i zadbaną. Cały teren podjazdu był odśnieżony oraz posypany solą. Dystrybutory były czyste, były oklejone nalepkami produktowymi, które nie były wyblakłe. Przed wejściem do sklepu na paletach ustawione były produkty promocyjne - m.in. płyn do spryskiwaczy. Jednak klient musiał sobie sam wyciągnąć z palety, która była cała zafoliowana. Po wejściu do sklepu moją uwagę zwrócił bankomat, który był bardzo zakurzony. Następnie udałem się do stanowiska z produktami gotowymi – zapiekankami. Wszystkie regały z produktami gotowymi były poukładane, i zapełnione. Produkty wyglądały na bardzo świeże. Były estetycznie przygotowane. W tym czasie na stacji było około 3 – 5 klientów, którzy głównie płacili za zatankowane paliwo i za produkty w sklepie. Po około trzech minutach oczekiwania poprosiłem pracownika o przygotowanie zapiekanki. Pracownik był bardzo nieuprzejmy – nie przywitał mnie, miał bardzo nieprzyjemny wyraz twarzy, a przy tym bardzo arogancki. Strój służbowy pracownika był czysty, świeży, pracownik wyglądał estetycznie ubrany w służbową koszulę i przypięty identyfikator. Na moje zapytanie pracownik odpowiedział: „Mam kasę zaciętą”. Chwilę odczekałem, lecz pracownik w żaden sposób nie przejął się mną. Zapytałem pracownika:, „Co to oznacza?”. Pracownik odpowiedział „Jak pan chce coś kupić to do kasy pierwszej niech pan idzie!” Poszedłem do kasy pierwszej, ten sam pracownik poszedł za mną. Stojąc przy stanowisku kasowym, pracownik ponownie zadaje pytanie:, „Co dla pana?” Powiedziałem, że chciałbym zjeść zapiekankę. Pracownik pyta:, „Jaką?”. Nie znam asortymentu stacji BP, więc zapytałem – a jakie Państwo posiadacie w asortymencie. Pracownik odpowiedział, że mogę sobie iść popatrzeć do gabloty i wtedy będę wiedział, co można kupić. Po chwili zdecydowałem się na zakup zapiekanki Margarita. Pracownik pyta się mnie, czy chciałbym kupić w zestawie. Ponownie pytam pracownika, „W jakim zestawie?”. Pracownik odpowiada – „No w zestawie z Pepsi”. Zapytałem o cenę zestawu, pracownik bardzo nieuprzejmie szukał i nie mógł znaleźć. Poszedł zapytać pracownika. Po około dwóch minutach przyszedł i powiedział, że nie sprzeda mi w zestawie, bo nie ma już takiej oferty. Podziękowałem. Pracownik nie powiedział kwoty do zapłaty. Podałem kartę płatniczą, po chwili usłyszałem PIN. Pracownik wydał mi paragon i potwierdzenie z terminala. Po dokonaniu transakcji przeszedł do punktu przegotowań posiłków. Zapytał mnie, czy będę chciał jakiś sos. Podziękowałem. Na czas oczekiwania na zapiekankę udałem się do toalety. Toaleta była bardzo zaniedbana – podłoga brudna, bardzo przykry zapach, bardzo brudny zlew. Papiery porozrzucane. Po wyjściu z toalety dostałem zapiekankę. Pracownik nic nie powiedział, tylko po prostu mi ją dał. Był kompletnie niezaangażowany w obsługę. Każdego klienta traktował jak intruza. Obsługa niedopuszczalna.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

BP

Placówka

Szczecin, Struga 1

Nie zgadzam się (24)
Chciałam kupić telewizor,...
Chciałam kupić telewizor, jednak nie byłam do końca zorientowana jaki byłby najodpowiedniejszy dla mnie zwłaszcza jeżeli chodzi o dodatkowe funkcje. Sprzedawca który się mną zajął wskazał mi produkt najbliższy moim oczekiwaniom i wytłumaczył różnice w stosunku do pozostałych, czym bardzo pomógł mi w podjeciu decyzji.

zarejestrowany-uzytkownik

24.12.2009

Mix electronics

Placówka

Oświęcim, UL.GARBARSKA 14A

Nie zgadzam się (16)
12.05.2022
Odpowiedź firmy
Szanowna Klientko. Dziękujemy za cenną opinię. Cieszymy się, że jest Pani zadowolona z wizyty w naszym salonie. Zapraszamy ponownie!!