Postanowiłam kupić perfumy. W dniu 23.01.2015 r wracjąc z siłowni wstąpiłam do perfumerii Douglas w CH Plaza w Lublinie na ul. Lipowej 13. Kiedy weszłam do sklepu zauważyłam, że podłoga jest czysta pomimo błota i deszczowej pogody na zewnątrz galerii. Na sali sprzedażowej było cztery klientki i pięciu konsultantów. Trzech pracowników obsługiwało klientów a dwóch oczekiwało na kolejnych kupujących. Podeszłam do działu kobiecego i stanęłam niezdecydowana przed półkami. Wtedy jedna z konsultantek podeszła do mnie. Była to kobieta lat około 25, o jasnych długich blond włosach, około 170 cm wzrostu, korpulentna. Kobieta ta nie posiadała identyfikatora. Przywitała się i zapytała w czym może pomóc. odparłam, że szukam perfum dla siostruy. Pracownica wypytała się mnie, jakie zapachy lubi moja siostra, jakich perfum ostatnio używała i jakie nuty zapachowe lubi. Następnie zaprezentowała mi najnowsze zapachy odpowiadające moim preferencjom, spryskując kolejno papierowe paseczki i podpisując te paseczki nazwa i modelem perfum. Wtedy dołaczył do nas inny pracownik . Był to męzczyzna lat około 30, wzrostu około 185 cm, brunet. Na przypiętym po lewej stronie identyfikatorze widniało imię Marcin. Pracownik Marcin zapytał z zaangażowaniem w czym może pomóc. Po zorientowaniu się w sytuacji i wysłuchaniu z uwagą moich preferencji, zaproponował dodatkowe trzy zapachy i zaprezentował je na papierowych kartonikach. Po prezentacji zapachów iz apytaniu pracowników o moją decyzję, odmówiłam zakupu, tłumacząc to chęcią zorientowania się, jak utlenią się te zapachy po upływie godziny. Pracownicy ze spokojnym i życzliwym uśmiechem podziękowali mi za wizytę i zaprosili do ponownych odwiedzin w sklepie. Bardzo podoba mi sie ta obsługa. Nie jest nachalna i po domowie zakupu nie jest obcesowa. Polecam ten sklep.
Sklep odwiedziłem pod wieczór, był bardzo czysty, mankamentem były niezadbane kwiaty na stoisku przy wejściu. Dobrze zaopatrzone stoisko piekarnicze, świeżo wypiekane bułki i chleb były dostępne. Pełnie i dobrze zaopatrzone były też stoiska owoce/warzywa oraz chłodnie zarówno mięsne jak i nabiałowe. W koszach z artykułami przemysłowymi niewielki bałagan ale generalnie sklep na plus. Kolejki na bieżąco rozładowywano otwierając kolejne kasy, polecam!
Opisuję zakupy wykonane na dziale cukierniczym. Pracownica zauważyła moją obecność dopiero po ok. minucie spędzonej przy kasie. Zapytałam o typ ciasta, którym byłam zainteresowana - chodziło o krem - czy wykonany na bazie masła, czy śmietany. Pracownica powiedziała, ze nie wie, bo dopiero zaczyna zmianę. Zaczęła poszukiwania odpowiedniego opakowania, wkładała ciasto do zbyt małego pudełka - prawie je zgniotła! Zapytałam o smak ciasta - ona odpowiedziała "no". Dopiero, gdy do stanowiska podeszła inna pracownica, podała właściwy karton do ciasta, złożyła go i podała tej pierwszej do zapakowania ciasta, odpowiedziała mi na pytanie dot. smaku.
Kupiłem w tej firmie meble kuchenne. Sam termin wykonania krótki i szybki montaż. Jednak jakość bardzo słaba. Po kilku dniach odpadł blat barku. Naprawili po kilku dniach ale dopiero po kilku telefonach. Następnie okazało się że źle zamontowali płytę indukcyjną i odkleiła się okleina. Tu naprawa trwała kilka miesięcy. Kilkanaście telefonów. Notoryczne nie odbieranie telefonów. Musiałem zadzwonić z obcego numeru wtedy szybko odebrali.
Rankiem podjechałem zatankować auto. Gdy tylko podjechałem pod dystrybutor zjawił się pracownik z pytaniem czy nie potrzebuję pomocy. Odmówiłem.Po zatankowaniu gdy wszedłem do stacji miłe zaskoczenie.Stacja została przebudowana, teraz wygląda bardzo nowocześnie. Obsługa przy kasie sprawna. Polecam
Jestem całkowicie niezadowolona z dokonanego przeze mnie zakupu w tym sklepie, a mianowicie pary butów, które po 4 dniach użytkowania nie nadają się do chodzenia. Próbowałam zgłosić buty do reklamacji jednak otrzymałam odpowiedź, iż musiałam zakupić buty z wadą i ''wiedziałam, co kupuję'', więc mój wniosek jest bezpodstawny. Zostałam potraktowana jak dziecko. Nie tak powinno traktować się klienta. Jeżeli sklep sprzedaje chińskie buty - w porządku. Jednakże jako osoba, która dostała informację, że w razie usterek jest możliwość poddania obuwia gwarancji - jestem zawiedziona obsługą sklepu. W żadnym wypadku, nigdy, nikomu nie polecę tego sklepu.
Biedronka ogólnie to świetny sklep ale mały.Maja super produkty które lubię kupować.Robię te zakupy zawsze w niedziele po kościele i tu widzę problem ponieważ sporo ludzi po mszy wychodzi i leci do Biedronki robić niedzielne zakupy jest taki tłok ze nie chce mi się opisywać ale nie ma jak wózka pchać.Jest duszno wiele produktów stoi nierozpakowanych z palet na alejkach.Sporo ludzi tam robi zakupy ale zdecydowanie powinni ja rozbudować.A jeszcze jedna uwaga nie ma tam Parkingu i tu jest OGROMNY problem.
Często ( prawie codziennie) robię zakupy spożywcze w Tesco przy al.ken 14.Obsługa w tym sklepie jest średnia ponieważ w czasie weekendu jest dużo ludzi a część kas nie działa.Pamiętam ze ludzie się oburzają gdy muszą czekać długo przy kasach na obsługę.Po za tym w toaletach jest brudno nie ma desek klozetowych i papieru.To żle wpływa na wizerunek marketu.
W dniu dzisiejszym wybrałam się do Empik-u znajdującego się w CH Plaza na ul. Lipowej w Lublinie. Wejście do sklepu było czyste, podłoga zamieciona. Za to na półkach ustawionych na środku sklepu, na których stał towar objęty promocją, panował niezły rozgardiasz. Porcelanowe i plastikowe przedmioty leżały porozrzucane, w nieładzie. Na sali sprzedażowej obecni byli pracownicy stojący za kasami, dokładnie było to dwóch pracowników. Za to na sali nie widać było żadnego sprzedawcy. Ponieważ chciałam wybrać jakąś biografię, na prezent dla mojej ciotki, długo błądziłam zdezorientowana między półkami. Chętnie skorzystałabym z porady jakiegoś sprzedawcy, ale nie mogłam nigdzie go znaleźć. Przebywałam w sklepie 20 minut i nie udało mi się nikogo zapytać o książkę, kasjerzy byli cały czas zajęci i pomimo moich pytań o doradzenie w kwestii biografii nie udało mi się uzyskać podpowiedzi od żadnego ze sprzedawców. Kierownictwo sklepu powinno pomyśleć o tym, że przydałaby się osoba na sali sprzedaży, która dbałaby o porządek na półkach i o to , aby klienci mieli możliwość dokonania zakupu po uprzedniej konsultacji ze sprzedawcą.
Tak się zastanawiam, czy tylko w Carrefour Grudziądz sklep 139 są takie sytuacje, a mianowicie. Piszę o tym tutaj, ponieważ dłużej już nie mogę wytrzymać tego co dzieje się na PFT pod kierownictwem seniora menagera p. Marcina M. Jego zachowanie do pracowników pracujących na działaj jemu poległych jest nie do przyjęcia. Zamiast stwarzać przyjemną atmosferę w pracy, terroryzuje nas chorymi zadaniami. Wymyśla prace, które utrudniają nam normalna obsługę klientów. zamiast motywować w sposób pozytywny do pracy to gani za błahe sprawy. Jeśli już wykonamy to co nam zleci, nigdy nie pochwali, nawet jak zrobimy coś najlepiej, tylko będzie szukał błędów. Jeśli pan dyrektor jest w sklepie, on wtedy udaje jak to jest wszechmogący i normalnie z nami rozmawia, ale jeśli nie ma w zasięgu swojego przełożonego zaczyna się gehenna. Mam wrażenia, że czasami chce zrobić na swoim dziale obóz pracy. Często potrafi tak zwrócić uwagę, że nie jedna z nas potrafi się popłakać.Zwraca uwagę przy klientach wytykając nam błędy. i kpiąc przy tym z szyderczym uśmiechem. To nie jest metoda menagera. Wszystkie nie powodzenia związane ze sprzedażą , lub stratami przelewa na pracowników najniższego szczebla, gdzie my wykonujemy tylko zadania. Udaje wszech wiedzącego, ale tak naprawdę nie wie nic co się dzieje na jego działach. Dlatego wyrywa się z absurdalnymi pretensjami, i nawet nie da sobie przestawić naszych racji. Jego zachowanie jest aroganckie, fałszywe, nie ludzkie, czasami nawet prymitywne. Nie tylko moim, ale większości pracowników PFT ten pan mija się ze swoim charakterem i metodami pracy. Nie jest odpowiedni na to stanowisko. Niech może dyrekcja centrali, dyrektor regionalny, i może pan dyrektor hipermarketu zainteresuje się metodami pracy tego pana. I niech się zastanowią kto tak naprawdę odpowiada za niepowodzenia na tych działach.Na pewno nie my , nie liderzy.Dużo mogłabym pisać o zachowaniu tego pana, ale mam nadzieje, że coś się zmieni i nie będę musiała.Zaznaczam, że nie są to pomówienia, tylko stwierdzenia faktów. Nie powiem tego wprost , bo boje się , że będę szykanowana. Może pod tym wpisem, ktoś z nas przyzna mi rację. Carrefour Grudziądz sklep. 139
Fatalnie. kolejny raz w ing i kolejny raz pół godziny w kolejce. Na minus: personel, wiedza i doradztwo, sprawność obsługi, oferta i cena, wygląd miejsca obsługi.
Niestety zostałem oszukany. Od kilku dni sprawdzałem ceny smartfonów na stronie internetowej sklepu. Znalazłem jeden, który chciałem kupić. Gdy dowiedziałem się, że będzie noc wyprzedaży postanowiłem skorzystać z okazji kupienia tańszego telefonu. Gdy wybiła godzina wyprzedaży okazało się, że cena się nie zmieniła, a wręcz przeciwnie-smartfon był droższy. Nie tylko ja zgłaszałem tą nieuczciwą technikę sprzedaży. Nie polecam sklepu, który lekceważy klienta.
Na stacji czysto. Brak kolejek do dystrybutora. Obok dystrybutorów zawsze foliowe rękawiczki. Czysta woda do umycia szyb. Kolejka przy kasie obsługiwana na bieżąco. Sprzedawca posiadał identyfikator. Powiedział dzień dobry. Zapytał sam z siebie o fakturę i punkty payback. Zaproponował płyn do spryskiwaczy. Poinformował o promocji za zakup hot-doga z kawą oraz o promocji punktowej. Na koniec pożegnał klienta. W środku czystość utrzymywana na bieżąco. Wywieszone informacje o promocjach punktowych. Ogólnie bardzo dobra i sympatyczna obsługa. Polecam tą stację .
Pomimo ,że w sklepie panował duży ruch, sprzedawcy dawali z siebie wszystko. Pani stojąca przy przymierzalni potrafi doradzić , jest miła, nie irytuje się, że klientki biorą dużo ubrań do przymierzalni. Ogólnie miło robić tam zakupy.
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem obsługi. Doradzili, uśmiechnięci, nie chcieli wepchnąć czegoś na siłę. Do tego naprawdę fajne akcesoria i całkiem fajne ceny. Polecam.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.