Pracownicy są zawsze mili i pomocni. Szybko reagują gdy przy kasie jest duża kolejka. Warzywa i owoce są zawsze świeże. Troszkę panuje nieład przy stoiskach z metalowymi koszami.
Zgodnie z opisem, który firma posiada na swojej stronie, korzystam z ich usług jedynie jako "Ostatniej Deski Ratunku". Spowodowane jest to specyficznym podejściem do zadowolenia ze swojej pracy Pana, który tam obsługuje. Nie zdarzyło mi się jeszcze widzieć go zadowolonego. Co więcej wizyta ma szanse zakończyć się względnym spokojem i ciszą jeżeli jako klient dokładnie wiem czego chce i podaje konkretne numery produktów. W przeciwnym wypadku, Pan zaczyna robić miny, wzdychać, komentować. Jego stosunek do klienta ciężko nazwać jedynie "złym". Jest znudzony i chyba najszczęśliwszy by był gdyby nikt mu nie przeszkadzał poprzez przychodzenie do sklepu. Można to też zauważyć poprzez sposób w jaki "podaje" towar lub pieniądze z reszty :) Zazwyczaj jest to ostentacyjne rzucenie torebki z towarem w stronę klienta.No cóż każdy inaczej okazuje zadowolenie ze swojej pracy.
Pracownicy w banku zawsze są mili i życzliwi. Minusem jest fakt, iż w tym banku mało jest otwartych punktów obsługi klienta, jeśli chodzi o kasy, przez co tworzą się długie kolejki.
Dzień dobry Pani Agnieszko, dziękujemy za pozytywną ocenę i wskazanie co powinniśmy zmienić aby była Pani jeszcze bardziej zadowolona z usług naszego Banku.
Zachęcamy do zamieszczania następnych komentarzy.
Serdecznie pozdrawiamy!
PKO Bank Polski
Pracownicy są mili...
Pracownicy są mili i pomagają w obsłudze dystrybutora z paliwem (tzn. wyręczają mnie w tej czynności).
Pracownicy są mili, od progu witają gości słowami "dzień doby" i wskazują wolne stoliki, po czym przynoszą kartę dań. Po wybraniu menu dania są przynoszone szybki, w trakcie są proponowane napoje.W tle słychać muzykę dzięki czemu można się zrelaksować.
Obsługa jest jak najbardziej kompetentna i posiada wiedzę,odpowiednią do każdego działu. Jeżeli trzeba znaleźć komuś pomóc pracownik chętnie pomaga i pokazuje odpowiednie półki. Asortyment zawsze jest elegancko ułożony na półkach. Często są jakieś promocje i ceny są konkurencyjne. Jedyną wadą są długie kolejki przy kasach.
W pizzeria wygląda przytulnie,panuje w niej porządek i atmosfera jest przyjazna klientowi. Nie trzeba długo czekać ani na złożenie zamówienia ani na czas podania dania. Kelnerzy są bardzo mili,interesują się potrzebami klienta i obsługa przebiega bardzo sprawnie. Dania są smaczne i warte swojej ceny.
Wybrałam się po okulary przeciwsłoneczne do salonu optycznego Contempo. Pani, już na wejściu przywitała się i nadal robiła sobie swoje rzeczy za ladą. Ja na spokojnie pooglądałam sobie okulary i kiedy spodobało mi się parę sztuk poprosiłam Panią o pomoc. Pracownik wykazał się wiedzą oraz wyczuciem estetyki. Pani dobrała mi okulary, które świetnie pasowały do mojej twarzy oraz spełniały moje oczekiwania, (polaryzacja, UV). Polecam salon optyczny w DH Wanda, obsługa miła , kompetenta i co mnie zaskoczyło, "nic na siłę". Pani z obsługi, jeśli okulary nie pasowały do mojej twarzy, szczerze o tym mówiła-a to, rzadkość w tych czasach.
W poniedziałek wybrałam się do Biura Podróży Tui w GK aby wykupić sobie wakacje. Ponieważ rok temu byłam na urlopie z Biura Podróży Tui i byłam bardzo zadowolona, postanowiłam w tym roku również skorzystać z ich oferty. Po wejściu do biura, zauważyłam dwie Panie, jedna obsługiwała klienta, druga zajęta była papierami-fakturami. Przywitałam się z Panią, która porządkowała sobie papiery i przedstawiłam swoje oczekiwania, odnośnie wakacji. Pani po wysłuchaniu, zaproponowała 3 różne miejsca, mówiła o nich bez przekonania. Po 2 minutach temat jakby się wyczerpał, bo Pani już nic nie mówiła , więc podziękowałam i wyszłam. Jakość obsługi tej Pani oceniam marnie, bo w żaden sposób nie próbowała mnie zachęcić czy też zaproponować czegoś atrakcyjnego. Dodam , że nastawiona byłam na atrkacyjne last minute, jednakże propozycje jakie padły dorównywały standardowym ofertom. Po wyjściu z biura poszłam do położonego nieopodal innego Biura Podróża i tu miłe zaskoczenie, Pan nie dość , że zarzucił mnie super atrakcyjnymi ofertami to jeszcze zaproponował katalog.
Zakupy zrobione w nocy po 22:00, tak więc raczej nie było zbyt dużo Klientów - dzięki temu zakupy przebiegły szybko i sprawnie. Problemem jak zwykle było nocne wykładanie towaru, ale obsługa transportująca palety zręcznie mnie omijała i przepuszczała. Przy kasie obsłużyła mnie miła - i co się ostatnio rzadko zdarza - uśmiechnięta Pani.
Miły, uprzejmy i fachowy personel. Lubię tu kupować , bo apteka dobrze zaopatrzona ...no i jako jedyna w Kole czynna 24h. Szkoda tylko że nie ma żadnego systemu rabatowego dla stałych klientów.
Czasem kupuję w tym sklepie ...i na ogół jestem zadowolony. Wpadki jednak się zdarzają. Dzisiaj między innymi kupowałem cukier i miałem problem. Dwie różne ceny na cukrze "Królewskim". 5,89 PLN i 5,49 PLN. Ta druga wskazywała by że tenże z wszystkich gatunków jest najtańszy ...ale czy na pewno? Pracownica którą poprosiłem o wyjaśnienie powiedziała że duży stojak z ceną nie mieścił się o półkę wyżej, gdzie stał cukier innego producenta ...i dlatego postawiono go na Królewskim. Po czym nie zastanawiając się wyniosła tabliczkę ze złą ceną na zaplecze. Wniosek? Uważajmy na ceny, bo czasem pomysły niektórych ludzi (pracowników) mogą przyprawić o zawrót głowy. Zakończenie dla mnie korzystne. Królewski był jednak tańszy.
Sklep Eurocash w Wieluniu zmienił swoją lokalizację z ul.Sieradzkiej na Ul.Przemysłową, ale wraz ze zmianą lokalizacji nie zmieniło się nic na lepsze. W tej hurtowania od zawsze panował bałagan, towar bardzo często był chaotycznie wrzucany na półki, bez jakiejkolwiek estetyki. Pracownicy nie potrafią być uprzejmi, nawet zwykłe odpowiedzenie na "dzień dobry" stwarza dla nich problem. Zdecydowanie odradzam korzystanie z tej hurtowni.
Osoba, która mnie obsługiwała była bardzo miła, odpowiedziała na każde zadane przeze mnie pytanie, widać było, że jest osobą kompetentną na to stanowisko.
Do sklepu pojechałam po konkretny zakup. Wnętrze przyjemnie mnie zaskoczyło. Do tego szeroki asortyment ubrań w moim guście. Pomimo dużego ruchu młoda sprzedawczyni znalazła czas, by pomóc odnaleźć mi szukany żakiet. Gdy wyszłam z przymierzalni, niestety, owa Pani nie była już wolna. Podeszłam więc do innej, bliższej wiekiem mojemu. Myślałam, że się zrozumiemy. Nie udało się. Pani od początku rozmowy okazywała swoje zniecierpliwienie. Na moją prośbę zadzwoniła do innego punktu, sprawdzić, czy mają tam potrzebny rozmiar. Rozmawiając, zadała mi w pośpiechu pytanie, którego nie zrozumiałam (mówiła szybko). Sprzedawczyni wzdychając, rzuciła dosłownie: "No, zdecyduje się pani wreszcie ?!". Poczułam się idiotycznie. Zdecydowałam się, ale po odłożeniu słuchawki nie wytrzymałam i zapytałam: "Czy ja panią denerwuję?". To spotkanie nie zakończyło się przyjemnie. Wrócę do sklepu, ale tylko ze względu na asortyment.
Przejścia wąskie, zastawione przez kosze, ekspozycje. Rośliny zwiędnięte. Strefa mięsa i wędlin - żle prezentuje się mięso w niedopasowanych tacach ekspozycyjnych, widziałam że nie układa sie go tylko jest wyrzucane prosto z worka wraz z wyciekeim. Totalny brak estetyki. Lady często brudne. Szafki także - rozrzucone katkeczki, folie. Asortyment - luki w facingach - często wogóle puste pólki - mam wrażenie że zapas logistyczny tego sklepu jest uzupelniany dopiero po zejsciu produktu na 0 - brak przewidywalności i znajomości preferencji klienta. Ogólny chaos. Strefa kas - witryna z wyr. cukierniczymi aż sie prosi o osłoniecie od słońca, którego promienie padają bezpośrednio na produkty (paradoks - przy wyjsciu stoi reklama rolet i zaluzji) Na ladzie obok zawsze panuje nieład. Personel - przez skajności: od profesjonalizmu po skrajną niekompetencję co uwypukla niesty to drugie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.