kupywałam buty w pewnym sklepie nie pamietam nazwy w kazdym razie mieli bardzo duza obniżke oryginalne pumy dostalam za 85zl to jest plus ale obsluga nie zainteresowala sie pomoca, dlugo tez czekalam az ktos mnie skasujewiec obsluga marna ale oferta no no niczego sobie,miejsce obslugi wporzadku bez bałaganu ;)
Miła i pomocna kadra, co ułatwia np. namierzenie konkretnego towaru w sklepie. Mimo, iż czasmi zdarzają się kolejki, czas oczekiwania nie jest zbyt długi dzięki sprawnemu zarządzaniu obsadą stanowisk kasowych.Sklep jest dobrze zaopatrzony, choć rzadko ale jednak, obserwuję przestoje w zapewnieniu ciągłości uzupełniania niektórych produktów. Na minus działa brak możliwości płatności bezgotówkowych. Częściowym rozwiązaniem tego problemu jest bankomat, zlokalizowany przy wejściu do sklepu.
W kwietniu razem z żoną postanowiliśmy skorzystać z oferty Pokojów Bardzo Gościnnych w Karpaczu. Byliśmy ciekawi czy opis znajdujący się na stronie internetowej tego miejsca będzie wierny oryginałowi bo to właśnie dzięki tej stronie internetowej skusiliśmy się na to miejsce. Po przyjeździe na miejsce powitała nas właścicielka - niezwykle miła p. Danuta. Od razu zaprowadziła nas do naszego pokoju. Przeszliśmy przez podwórko by wejść do osobnego domu. I tu pierwszy szok: wnętrze jak z hotelu średniej klasy. Klatki schodowe i cały korytarz podświetlany LED-em. Nienaganna czystość i ładny zapach. Przy każdym pokoju wycieraczka na zewnątrz aby można było zostawić buty. Pokój - rewelacja. W 100% odpowiadający opisom i fotografiom ze strony internetowej. W środku pełne umeblowanie. Duże uznanie za wystrój łazienki. Naprawę gust i dobry smak. Od pierwszego do ostatniego dnia czuliśmy się tam jak w domu. Gorąco polecamy!! Na pewno nie raz tam wrócimy.
W trakcie kwietniowego, trzydniowego pobytu w Karpaczu kilka razy odwiedziliśmy lodziarnię Mount Blanc. Najpierw pierwszy raz - z ciekawości. Potem wróciliśmy tam jeszcze dwa razy. Lodziarnia w której byliśmy mieści się przy głównej drodze do centrum w środku Karpacza. Nie trudno ją ominąć gdyż jest bardzo dobrze widoczna. Wewnątrz mieści się jeszcze mały sklep z zegarkami. To co od razu można zauważyć to nienaganna czystość, która jest utrzymana nawet w toalecie. Na uwagę zasługuje fakt, że jest również wydzielone pomieszczenie służące do przebierania małych dzieci. Wewnątrz lodziarni ciepło i przytulnie. Na obsługę nie trzeba długo czekać. Panie tam pracujące są miłe i sympatyczne. Również na zamówienie nie czeka się długo. Ich smak jest po prostu niezrównany. Byłem miło zaskoczony wielkością porcji. Zarówno czekolada do picia jak i herbata są podawane w dużych szklankach. Osobiście polecam również naleśniki. Są duże i smaczne. Na pewno nie raz jeszcze odwiedzimy to miejsce.
W zasadzie nie wiem jak ocenić pracę tej "placówki" ale mając na uwadze lokalizację tego sklepu radzą sobie naprawdę dobrze mają mało miejsca i dużo klientów ale dają radę myślę że towary mają dobrze wyeksponowane chyba jedyny problem to zastawione paletami przejście ale przy tej lokalizacji to i tak nie jest żle przeważnie w dni tzw. targowe kiedy przez sklep przewija się naprawdę dużo ludzi. Jedyny problem to kolejka do kasy, pani wzywała wsparcie ale jakoś nikt się nie kwapił do pomocy.
Podchodząc do kasy Cinema City Panie uśmiechnięte, ogólnie miła obsługa. Po wydaniu biletów zapytała czy przyjechaliśmy samochodem. Poprosiła o kartę parkingową i otrzymałam 3 godziny bezpłatnego postoju. Wybrałam się do kina na film w 3D. Otrzymałam wytłuszczone okulary co mi sie nie spodobało. Powinni dawać jakieś chusteczki. W kinie czyściutko fotele wygodne, włączona klimatyzacja na przyjemny nie za zimny nawiew. Reklamy przed filmem trwały około 30 minut. jak dla mnie zdecydowanie za długo. Ogólne wrażenia bardzo dobre. Minus jedynie za niewyczyszczone szkła w okularach.
Zamawiam jedzenie z pizzeri Huana co najmniej 3 razy w miesiacu dla calej rodziny. Bardzo smaczne obiady, szczegolnie polecam de volaille, placek po wegiersku i kebaby. Dla dzieci zamawiam zapiekanki lub pizze. Zawsze prosze o dobrze wypieczona i na grubym ciescie i taka dostaje. Raz przyszlo nam czekac na dowoz okolo 1h, ale zostalam o tym poinformowana i zgodzilam sie na taki czas oczekiwania. Na ulotce, ktora mam w domu sa ceny opakowan, wiec w moim przypadku nie bylo nieprzyjemnych niespodzianek. Ciesze sie, ze jest w okolicy restauracja, ktora dowiezie do domu dobre jedzenie w dobrej cenie.
Atlantic w Manufakturze całkiem niedawno diametralnie zmienił swój wystrój, dlatego byłam ciekawa jak teraz wygląda "od środka". Wybierając się tam, zupełnie nie myślałam o zakupie bielizny. Chciałam raczej pooglądać, zorientować się w asortymencie, a skończyło się inaczej. Gdy weszłam do sklepu i zaczęłam oglądać bieliznę podeszła do mnie ekspedientka i zapytała, czego konkretnie szukam. Zapytała jakie kolory mnie interesują, jaki rozmiar. Najpierw zaproponowała mi jeden i przynosiła kolejne, wskazując na cechy i pozytywy produktu. Pracownica wykazała się ogromną znajomością asortymentu. Była tak kompetentna, że zdecydowałam się na zakup stanika. Zaproponowała mi dół bielizny do kompletu oraz rabat w zamian za wypełnienie ankiety. Ze sklepu wyszłam z wielkim uśmiechem na twarzy. Salon po zmianach wygląda świetnie. Jest bardzo nowoczesny i przyciąga klienta. Asortyment jest bardzo duży, ceny niezbyt niskie, ale produkty są naprawdę wysokiej jakości.
Jestem po prostu zbulwersowana!!! Kupiłam buty, na których była inna cena na pudełku a inna na paragonie ( 20zł wyższa) . Gdy wróciłam do kasy z reklamacją ( podczas kasowania nie zauważyłam, bo kupowałam 2 pary ) pani kierowniczka sklepu nie przeprosiła mnie za bałagan, który mają tylko zasugerowała że ja odkleiłam naklejkę z inną ceną !!! MASAKRA Powiem tylko tyle, że naprawdę rozumiem pomyłki pracowników i wystarczyło przeprosić , powiedzieć że te buty akurat tyle kosztują, że ktoś się pomylił itp. ale nie pozwolę się obrażać. Jedno jest pewne NIGDY WIĘCEJ DO TEGO SKLEPU NIE WEJDĘ I ODRADZĘ KAŻDEMU ZNAJOMEMU !!!!!!! A PANI KIEROWNIK RADZĘ ZMIENIĆ PODEJŚCIE DO KLIENTÓW !!!
Znalazłam w gazetce reklamowej tego sklepu ciekawe leżaki w bardzo atrakcyjnej cenie. Po przybyciu do sklepu, okazało się, że produktu tego nie ma w sklepie. Udałam się do pani kasjerki i zapytałam o te leżaki. Pracownica potwierdziła, że leżaki szybko zostały sprzedane, ale promocja jeszcze trwa i można je zamówić i tak też zrobiłam. Teraz czekam na nową dostawę.
Jakiś czas temu wypatrzyłam w tym sklepie spodnie na lato. Udałam się więc do sklepu z zamiarem kupna konkretnie tego produktu. Spodnie w moim rozmiarze były tylko jedne, ale były przybrudzone. Zapytałam panią kasjerkę , czy nie ma na magazynie innych, ale niestety nie było. Pracownica zaproponowała mi, ze jeżeli zabrudzenie nie zejdzie mogę je oddać i zaznaczyła to na paragonie. Na szczęście zabrudzenia się sprały i nie musiałam oddawać spodni do sklepu. Bardzo lubię robić zakupy w tym sklepie, ponieważ obsługa jest bardzo miła i służy pomocą, a w sklepie jest czysto i panuje idealny porządek.
Wybrałam się do tego sklepu wieczorem. Prawdopodobnie z powodu późnej godziny dużo produktów(owoce, warzywa, kwiaty) było przecenionych i z tych okazji klienci chętnie korzystali. Niestety na stoisku z warzywami i owocami panował duży bałagan. Jeżeli chodzi o pozostałe działy panował porządek i było czysto. Przy kasach obsługa byłą sprawna i bardzo miła.
Udałam się do Auchana na większe zakupy. Klientów było mało i można było spokojnie robić zakupy i nie przeciskać się między wózkami zakupowymi. Na sali sprzedaży było dużo pracowników, którzy układali towar, ale nie przeszkadzali klientom w zakupach i nawet służyli pomocą. Dwa razy musiałam spytać pracowników o produkty z gazetki i za każdym razem dostałam konkretną odpowiedz. Niestety dużo produktów nie posiadało cenówek i trzeba było często korzystać ze skanera cen. Przy kasie kolejki były małe, ale niestety trafiłam na nieuprzejmą kasjerkę, która wręcz rzucała zakupionymi produktami.
Wpadłem do sklepu po oponę i dętkę do roweru, miałem ze sobą koło do wymiany wspomnianych części: W sklepie nie było nikogo, tylko sprzedawcy w liczbie 3 osoby, pomimo"tłumu sprzedawców" dialog było ciężko nawiązać. Przystąpiłem do zakupów, sprzedawczyni z ponurą miną podała towar bez słowa, zapłaciłem i zapytałem czy możemy razem w sklepie założyć nowe części na koło- w sklepie nie było nadal nowych klientów- usłyszałem, że tak ale za 5 złotych. Zrobiłem duże oczy ze zdziwienia, podziękowałem i wyszedłem ze sklepu. Cała obsługa miała kamienne twarze przez całe 10 minut mojego pobytu w sklepie. Wychodząc pomyślałem, że to cud iż jeszcze istnieją na rynku oraz, że to moja ostatnia wizyta w tym punkcie handlowym.
Zdaje mi się, że policja powinna dawać przykład, jak się jeździ. Jednakże nic bardziej mylnego. Właśnie w sobotę myślałem, że będe miał stłuczkę, gdyż policjnt postanowił sobie skręcić na czerwonym świetle. Nie jechał na kogucie, więc nie był uprzewilijowany. Oczywiście, musiałem ostro hamować i inne samochody za mną także. A policjant nawet się nie obejrzał. Widać, olał to.
To, co się dzieje w Bialostockiej Komunikacji Miejskiej to już jest parodia. Z dnia na dzień zmieniają rozkład jazdy nie informując o tym fakcje. Kierowcy nie patrzą na innych uczestników dorgi - zajeżdżają drogę, skręcają na czerwonym świetle. Podobnie z jazdą. Pędzą a potem raptownie hamują a ludzie lecą po całym autobusie.
Ponad miesiąc temu postanowiłem jednak zmienić abonament w sieci ncplus. Zostały ustalone warunki i cena abonamentu. Jednakże pod koniec miesiąca otrzymałem informację, że mam płacić o wiele więcej i za coś, czego nie mam. Po wilu problemach dodzwoniłem sie na infolinię i dowiedziałem się, że mogę złożyć reklamację. Oczywiście to zrobiłem. Zobaczymy co z tego wyniknie.
Rewelacyjna restauracja. Dobra zarówno na spotkania towarzyskie, jak i randki. Lokal malutki, aczkolwiek urządzony z pomysłem i w dobrym guście. Ceny bardzo przystępne, dużo niższe niż w innych restauracjach niedaleko sopockiego molo. Lokalizacja średnia, ale dzięki temu, że restauracja znajduje się w bocznej uliczce, jest trochę ciszej i spokojniej. Obsługa bardzo miła, przyjazna i życzliwa. Otwarta na prośby klienta. Czas sporządzania posiłku troszkę długi, ale dzięki temu posiłek był pyszny i świeży. Rewelacyjny pomysł na podawanie potrwa na oryginalnej zastawie- drugie danie na drewnianych deskach, zupy w blaszanych rondelkach. Wszytko świeże, pięknie pachnące, pyszne i zachęcające wyglądem. Największym minusem restauracji jest chwilowy brak łazienki.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.