Super-Pharm to mój ulubiony sklep drogeryjny. Zawsze znajdę tam wszystko czego potrzebuję - w dodatku z reguły to co kupuję jest w naprawdę dobrych, promocyjnych cenach. Sklep prowadzi program lojalnościowy dla klientów, oczywiście jestem uczestnikiem. To pozwala mi na stały dostęp do informacji o nowych promocjach sklepu (informacje przesyłane mailem). Ostatnia wiadomość dotyczyła możliwości odbioru darmowego katalogu jednej ze znanych firm wraz z próbkami. Niestety, w sklepie okazało się, że katalog jeszcze nie dotarł i mogę pytać w najbliższych dniach. Na szczęście w ramach pocieszenia dostałam inne próbki promowanej firmy. Sam sklep, asortyment i pomoc pracowników jest dla mnie o wiele lepszy od innych drogerii.
Ostatnio wpadła mi w ręce lokalna gazeta a w niej załącznik w postaci gazetki z programem TV na cały tydzień. Oczywiście jak w każdej gazecie zawsze się znajdzie miejsce na reklamę. I w tym przypadku czytam reklamę – oferta pożyczkowa. Nie podpisuje się pod tym żaden bank, są podane nr. kontaktowe na każde województwo inny nr. oraz strona internetowa www.jedynatakapozyczka.pl Wykorzystane są również wszystkie chwyty marketingowe zachęcające do wzięcia tej pożyczki typu: mniej odsetek, na dowolny cel, dla firm itp. Na samym dole przy gwiazdce, drukiem nieprzeczytanym dla osoby starszej pisze: kwota 45 000, 15 lat, opłata (nie wiadomo za co) 2 700, prowizja 0%, kwota do spłaty 82 985, 42 zł.
Ostatnio podczas zakupów z mamą spotkała mnie dziwna sytuacja. Zawsze miałam dobre zdanie, o jakości obsługi w tym sklepie, jednak podczas tej wizyty moje zdanie się zmieniło. Razem z mamą szukałyśmy żelazka. Na ekspozycji było zaprezentowanych kilka modeli – różne ceny, różni producenci. My szukałyśmy żelazko o firmowego o dużej mocy z dużym wyrzutem pary. Nasze parametry spełniał tylko jeden model, więc bez dłuższego zastanowienia poprosiłyśmy pan, który stał niedaleko o zapakowanie tego żelazka w karton.Młody mężczyzna sięgając z półki produkt popatrzyła na nas i zapytał: „czy widziały Panie cenę tego żelazka, czy wiedzą Panie ile ono kosztuje” – pytania były zdecydowanie nie na miejscu. Nie wiem też, czym sobie z mamą zasłużyłyśmy na takie traktowanie klienta „z góry”. Poza tym cena była widoczna nad produktem, co prawda uważam też, że była zdecydowanie wygórowana, bo 320 zł za żelazko to naprawdę dużo, no ale w ostateczności ja za niego nie płaciłam. Poza tym obsługa nie powinna ingerować w kieszeń klienta.
Moja obserwacja dotyczy sklepu Pepco. Sklep ten odwiedziłam głównie ze względu na głośną kampanię reklamową, która była rozprowadzona na ulicach miasta. Sklep jest bardzo duży i przestrzenny. Posiada szeroki asortyment dla dzieci już od chwili narodzin. Znajdziemy tam zarówno odzież gatunkowo lepszą i gorszą, co można zaobserwować przede wszystkim po cenach. Ceny zróżnicowane, od korzystnie niskich do zbyt wysokich. Personel znakomicie udziela porad, oczywiście tylko tym najbardziej niezdecydowanym.
Często bywam w tym sklepie i jestem zadowolony z obsługi, jest dobry kontakt z klientem, tylko trzeba trafić nie w godziny szczytu. Oraz dużym plusem jest to że przyjmowany jest zwrot towarów, co teraz w dobie kryzysu jest coraz rzadszy.
Gdyby ktoś opowiadał mi taką historię w życiu bym nie uwierzył, że w XXI wieku możliwa jest obsługa na takim poziomie. Średni czas oczekiwania na rozmowę ze sprzedawcą około 30 minut. Jak ktoś ma do załatwienia coś na dwóch stoiskach trzeba pomnożyć x2. Mnie zachciało się jeszcze zapytać o raty i kolejne 45 minut zleciało chociaż byłem pierwszy w kolejce. Nigdy jeszcze nie widziałem, żeby do kasy stała kolejka klientów a w kasie nie było nikogo. Mniej odporni rzucali towarem i wychodzili, wytrwalsi stali ponad 15 minut aż Pani, która obsługiwała równocześnie sprzedaż ratalną, kasę i przyjmowała reklamacje podeszła łaskawie do kasy. Pracownicy zajęci sobą bo klientów nie było jak w ostatni weekend przed Bożym Narodzeniem a że nie spotkałem się z tym po raz pierwszy w tym miejscu uznaję, że to taka nowa świecka tradycja.
Dostałam dzisiaj telefon, który nieco mnie zdziwił. Po kilku sekundach od rozpoczęcia rozmowy, myśląc, że nikt się nie odezwie w końcu usłyszałam głos pewnej pani. Przedstawiła się, ale nie powiedziała, kogo lub co reprezentuje. Od razu zaczęła mnie wypytywać, jaką mam ofertę telefonu, ile za niego płacę, a dopiero w trzeciej minucie napomknęła o sieci Play (i że rozmowa jest rejestrowana), więc stwierdziłam, że od nich dzwoni. Zaczęła mi przedstawiać oferty, porównania, "rzucała" liczbami, przekonywała, że moja sieć ma takie i takie straty, a Play pnie się w górę, także bardzo dużo osób do nich przechodzi i warto być jedną z nich. W ogóle nie dawała mi przy tym dojść do słowa, czy wyrazić opinii. Uznawała, że to co mówi to coś, co ja też sądzę. Często mieszała się w tym co mówiła, więc powstał z tego wielki chaos i ostatecznie nie wiedziałam co i za jaką kwotę mi proponuje. Nie podała mi zasad, na jakich miałabym się do nich przenieść, nie potrafiła mi też powiedzieć konkretów o ewentualnym podpisaniu umowy wraz z dostaniem nowego telefonu. Ostatecznie straciłam na jej gadanie 20 minut, podczas których ja wypowiedziałam ledwie kilka słów. Było to niegrzeczne nagabywanie potencjalnych klientów. Czułam się, jakby chodził za mną akwizytor i przekonywał do kupna czegoś, do czego poczułam niechęć od pierwszej minuty rozmowy.
Sklep bardzo zadbany, jest duży porządek miła atmosfera każdy znajdzie coś dla siebie, jest miła obsługa i bardzo pomocna która odpowie na każde pytanie ceny są bardzo atrakcyjne
Sklep "Piotr i Paweł" zaskakuje wszystkich czystością sklepu oraz ładnymi wizualizacjami dodatków do kuchni oraz mieszkania. Często szukam tam inspiracji do upiększenia swojego mieszkania w prosty sposób. Sklep oferuje pełen zakres artykułów spożywczych umożliwiając klientowi zakup takiego produktu, który odpowiada nie tylko ceną ale również i jakością. Dzięki temu mam możliwość zapoznania się z niszowymi producentami, biorąc udział w degustacjach mogę poszerzyć swoją wiedzę na temat danego produktu i ostatecznie zdecydować się zakupić taki, na który wcześniej być może bym się nie zdecydowała. Bardzo sobie cenię wachlarz oferowanych produktów bo moja wiedza na temat żywienia znacząco wzrosła od momentu korzystania z delikatesów pod marką "Piotr i Paweł"
Sklep Burberry w Poznaniu charakteryzuje się bardzo wysokim poziomem obsługi. Panie pracujące w sklepie budują najpierw relację z klientem a podczas rozmowy ustalają styl danej osoby oraz potrzeby, z którymi przyszła do sklepu. Czułam się naprawdę jak wyjątkowy klient, dodatki które zostały mi zasugerowane przez ekspedientkę idealnie się komponowały z wybranym strojem a uwagi skierowane w moim kierunku jednoznacznie pozwoliły mi podjąć decyzję i wybrać strój, który w 200% spełnił moje oczekiwania.
Sklep duży dobrze rozłożony towar, wiadomo gdzie co jest i nie trzeba długo szukać. Towar jest często dokładany i nigdy niczego nie brakuje. Obsługa potrafi odpowiedzieć na każde pytanie i jest miła. Ceny są niskie a najlepsze też ze jest całodobowy
dużym plusem dla malutkiego tesco są kasy samoobsługowe, jest duży wybór towaru i pomocna obsługa, ale tez są minusowe sklepy, np. dziś byłam w tesco i był chaos parówki powypadały z półki i zadna pań pracujących tego nie ogarnęła, pod skrzynkami z warzywami znajdowało sie dużo śmieci, towar zdarza sie ze nie jest na swoim miejscu , czasem trzeba szukać długo karteczki z ceną
Wyjątkowy dla mnie sklep ponieważ strasznie lubię w nim kupować jestem wszystko co potrzebuje są idealne ceny nie muszę szukać w innych miejscach bo mam wszystko na miejscu i zawsze wychodzę z tamtąd zadowolona. Obsługa bardzo miła i pomocna, sklep jest fantastyczny
Jest to przychodnia specjalizująca się głównie w ginekologii i położnictwie, jednak nie tylko. Jest tu wielu specjalistów takich jak dermatolog, onkolog itp. Ku mojemu zaskoczeniu do innych specjalistów niż ginekolog - położnik są dość szybkie terminy w ramach funduszy NFZ! Co jest dla mnie absolutnym hitem. Personel uprzejmy i pomocny, zawsze starają się pomóc i znaleźć sposób by zarejestrować w ramach umów. Niestety jeśli chodzi o w/w ginekologów - położników jest już troszkę gorzej. Na terminy czeka się miesiącami, jednak wizyty nie są bardzo drogie (100 zł wizyta) jednak jeśli mamy tutaj lekarza który prowadzi ciążę to najlepiej kiedy są otwierane listy zapisów od razu zapisać się na kolejne 10 miesięcy, bo inaczej stracimy małą fortunę.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.