nie polecam zakupow w euro. Zakupilem laptopa oczywiscie nie ma mozliwosc obejrzenia komputera przed zakupem ani zwrotu jesli umowa zostala podpisana w placowce. Laptop mam bad pixela na srodku ekranu. NIE POLECAM. Ciekawe czy piekne euro opublikuje ten post
Będąc ostatnio na dziale mięsnym w sklepie Małgorzata poprosiłam o ładny kawałek mięsa, bo niestety za gablotą mięso nie było zbyt chude.Pani obsługująca powiedziała niegrzecznym tonem,że niestety tylko takie mięso jest jak widać za "szybą".Kupiłam takie jakie było, potem udałam się na stoisko obok.Pani która była za mną poprosiła o tą samą ładną sztukę miesa i obsługująca stoisko podała je z zaplecza.Towary w sklepie są nijak poukładane.W jednym miejscu znajdziemy żywność a tuż obok akcesoria gospodarcze.Nie ma określonych działów.Poza tym ceny nie są podane prawie w ogóle dobrze.Albo ich nie ma albo pod jednym produktem jest cena drugiego produktu którego nie ma.
Niestety muszę dać dużego negatywa dla sklepu i to tylko dlatego iż zostałam bardzo niefachowo i brzydko potraktowana przez panią ekspedientkę,a mianowicie przez starsza panią wiek około 40 lat,przy kości ,obcięta na chłopaka,kolor włosów rud,z tego co usłyszałam kobieta ma na imię Maryla czy jakoś tak.Nie dość że nie zajmowała się obsługą w sklepie tylko plotkowaniem z innym klientem,wydawało mi się że z sąsiadką to można powiedzieć że totalnie mnie nie zauważyła i zlekceważyła.A jak już poprosiłam o daną rzecz grzecznie zaznaczając swoją obecność to popatrzyła na mnie spod byka i z wielką łaską mi ją skasowała!!!Po czym wróciła znowu do swojego zajęcia czyli do plotkowania na tematy nie związane z pracą!!!Tak więc jedyne czego mogłam się dowiedzieć od tej pani to kto z kim sypia,kto z kim jest a już nie jest!Czułam się jak za komuny bo miałam wrażenie że przeszkadzam tej pani w pracy,czyli w obgadywaniu!!!Myślałam że czasy takich ekspedientek już dawno minęły a tu taka niespodzianka!!!Nic dodać jak tylko czysta żenada!!!!
Niestety ocena taka a nie inna z powodu kompletnej obcesowości kierowcy. Nie dość, że nie chciał udzielić wprost odpowiedzi kiedy odjeżdża ani dokąd to na moją reakcję żeby powiedział wprost wybuchnął "że przecież pisze na aucie, drukowanymi trzeba?" Dodam, że stały 3 busy wszystkie takie same. Ogólnie zazwyczaj kierowcy są mili i kompetentni ale tym razem trafiłem na kompletnego buca. Ten kierowca prowadził autobus z Katowic do Rybnika o 17:15.
W poniedziałek 15.04. 2013 wybrałam się do nowej drogerii w mieście. Drogeria nie jest duża ale regały są tak ustawione, że jest dosyć duża przestrzeń między nimi. Wzięłam koszyk i poszłam rozejrzeć się po sklepie. W drogerii panował porządek, było czysto, towar ustawiony ładnie i przejrzyście. Niestety jak dla mnie mały wybór asortymentu ale plusem jest wiele ciekawych promocji. I na tym kończą się plusy sklepu. Obsługa fatalna. Pani ekspedientka była tam chyba za karę. Co prawda powitała mnie zwrotem "Dzień dobry" i pożegnała "Do widzenia" ale w ogóle się nie uśmiechała. A najgorsze chyba w tym wszystkim było to, że przez cały mój pobyt w sklepie obserwowała każdy mój ruch. Miałam wrażenie, że mnie pilnuje. Nie zapytała się nawet czy może w czymś pomóc. Atmosfera w sklepie nie sprzyjała zakupom więc szybko wzięłam interesujący mnie kosmetyk, zapłaciłam i wyszłam.
Ponieważ sytuacja się często powtarza chciałabym napisać, że firma przerywa często nadawanie programu i nawet telefony nie skutkują szybkim przywróceniem telewizji. Jakość programów fatalna przy dzisiejszych możliwościach TV.
Dziękujemy za nadesłaną opinię. Chcielibyśmy zweryfikować opisywane przez Panią nieprawidłowości, dlatego też wyślemy do Pani wiadomość prywatną z prośbą o podanie danych Abonenta. Przesłanie danych pozwoli na sprawdzenie opisywanych usterek z odbiorem naszej usługi. [Maja]
1. Brak zastrzeżeń...
1. Brak zastrzeżeń do aparycji obsługi - raczej przestrzegany standard firmowego ubioru.2. Bardzo ciężko znaleźć pracownika chętnego do obsługi, widziałem jak kilku z nich przebywa na zapleczu (zwyczajnie się ukrywa przed klientem) i w najlepsze prowadzi wesołą konwersację.3. Tylko nieliczni pracownicy reprezentują rzetelny poziom wiedzy o produkcie, często nie potrafią szczegółowo uargumentować swojej opinii o wyższości jednego towaru nad drugim (poza wyższą ceną).4. Moim zdaniem nieuczciwość pracowników sporządzających umowy ratalne - nagminnie narzucają klientom ubezpieczenie kredytu, które zgodnie z ustawą nie może być obowiązkowe. Standardowa wiązanka to "bank zgodził się na udzielenie kredytu, ale pod warunkiem ubezpieczenia" co wiem, że nie może być prawdą gdyż sam pracowałem jako sprzedawca przez kilka lat w konkurencyjnej sieci z elektroniką i oferując raty jednocześnie w trzech różnych bankach sam wybierałem rodzaj rat (oprocentowanie) oraz czy mają być ubezpieczone.5. Dobry asortyment na miejscu, dzięki czemu jest możliwość obejrzenia i dotknięcia sprzętu, który chcemy kupić zatem sklep nie sprzedaje wirtualnego towaru.
1. Brak zastrzeżeń do aspektu wizualnego pracowników - wszyscy ubrani w stroje firmowe, raczej czyste aczkolwiek jest to market budowlany więc mają prawo być w pewnym stopniu zabrudzone. Nigdy nie zdarzyło się aby pracownik odstraszał nieprzyjemnym zapachem. 2. Brak zainteresowania klientem - bardzo trudno znaleźć osobę z obsługi danego działu, a jeśli już jest to stoi przy niej kilkuosobowa kolejka klientów. Również w miejscu przyjmowania zwrotu towarów często obsługuje jedna osoba, a za nią w biurze siedzą dwie inne (wnioskuję, że zajmują stanowiska kierownicze) i rozmawiają mimo tworzącej się kolejki. 3. Nigdy nie miałem złych doświadczeń w związku z błędnym doradztwem w kwestii doboru asortymentu, tu należy się pochwała.4. Rewelacyjna jest bezterminowa możliwość zwrotu, z którą obsługa nigdy nie robi problemów nawet jeśli opakowanie zostało otwarte (czytaj: uszkodzone).5. Ceny na tle innych marketów budowlanych są konkurencyjne, co potwierdza gwarancja najniższej ceny danego towaru (gdy w innym sklepie znajdziemy ten sam produkt w niższej cenie to Castorama zwraca różnicę).
Świetne podejście do klienta. Pełen profesjonalizm. Panie miłe, uśmiechnięte, chętne do rozmowy. Jasno i prosto tłumaczą wszelkie procedury, prezentują, pokazują. Szybko i skutecznie. W placówce czysto, wszystko poukładane. Mogę szczerze polecić.
Bardzo przyjemne zakupy w hipermarkecie Tesco. Wszystko przejrzyście poukładane, widoczne, sklep czysty. Miałam mały problem żeby szybko znaleźć kogoś kto mógłby mi udzielić potrzebnej informacji ale gdy już znalazłam odpowiednią osobę to się nie zawiodłam. Otrzymałam wyczerpującą odpowiedź i poradę. Asortyment ogromny, może poza warzywami i owocami. Jestem w pełni zadowolona.
Zrobili promocję druga kawa za 50% ceny duży napis, jak juz kupiłem okazuje się , ze jest to promocja do końca marca a ja kupiłem 14 kwietnia, wiec pytam czemu to jeszcze wisi i wprowadza w błąd klienta , na co usłyszalem ze trzeba czytać tekst małymi literami który mówi ze promocja jest do końca marca. Cóż mogę powiedzieć oszuści nie polecam
- opis stoiska ze świeczkami yankee candle- przemiła obsługa- obsługująca stoisko pani była dla każdego klienta miła,- pokazywała zapachy o które ją poprosiłam, - nie zwracała uwagi na to czy klient jest zainteresowany tartą za ok 6 zł czy święcą za 100 zł- każdego klienta traktowała jednakowo- chociaż zatrzymałam się przy stoisku aby obejrzeć zachowanie ekspedientki sprawiło że dokonałam zakupu- stoisko zadbane, przejrzyste, - zdecydowanie polecam, nie odbiega od normy sklepów stacjonarnych
Obsługę sklepu oceniam bardzo słabo.- brak kompetentnej osoby, która wskazałaby mi gdzie znajduje się szukany przeze mnie zestaw słuchawkowy- odsyłanie od jednego pomocnika do drugiego- brak zainteresowania klientem- spędziłam tam dużo czasu próbując nawiązać z kimś dłuższy kontakt niż tylko odesłanie do kolejnej osoby- zamiast pracować obsługa zebrała się na środku plotkując a ja wyszła ze sklepu niezadowolona bez słuchawek- na chwilę obecną omijam ten sklep gdzie lekceważy się klienta
Byłem na początku kwietnia z powodu bólu zęba i opuchlizny. Pani dentystka miła, zajęła się mną bardzo dobrze. Ząb już nie boli, a ja jestem zadowolony
Od czwartku 21.03.2013 spędzałam kilka dni w Warszawie. W piątek 22.03.2013 ok godziny 14.00 wybrałam się do restauracji Green Patio. Chciałam zjeść coś lekkiego. A że lokal z zewnątrz wyglądał zachęcająco postanowiłam wejść. W otoczeniu lokalu panował porządek, znajdował się również stend informujący o aktualnej ofercie lunchowej. Wystrój lokalu przyjemny, dość nowoczesny styl. Bardzo podobały mi się kolor-zieleń i w ogóle czułam się jak w jakimś gaju. Stoliki podzielone na pojedyncze dla jednej lub dwóch osób i większej ilości , chociaż w niektórych częściach dość ciasno ustawione. Na Sali i przy stolikach panował porządek. Klientów nie było wielu.Obsługa miła, orientowała się, co dzieje się na sali . Tylko mogłaby się więcej uśmiechać. Kelnerka szybko mnie zauważyła, przywitała i podeszła z kartami- menu głównym oraz lunchowym, które obowiązywało do godziny 16. Jedzenie w karcie zgodne z ideą restauracji- przede wszystkim lekkie. W karcie świeże soki, koktajle, sałatki, pasty. Ceny niezbyt wygórowane. Wybrałam zamówienie z menu lunchowego, które składało się z zupy i makaronu penne. Zamówienie zostało szybko zrealizowane. Porcje dosyć duże i sycące ale bardziej smakował mi makaron penne niż żurek. Jeśli chodzi o same potrawy to jadłam smaczniejsze...Na rachunek nie czekałam długo. Po zapłaceniu wyszłam ale niestety żadna z kelnerek nie pożegnała się ze mną.Myślę, że to dobre miejsce na szybki obiad lub lunch.
Super sklep. Zawsze świeży towar. Obsługa służy pomocą, zawsze chętna. Towar poukładany równo, zawsze jest to co się chce. Nie ma problemu z niczym. Polecam.
Fatalnie!!!. Stanowczo odradzam to miejsce wszystkim chcącym dobrze zjeść. Obsługa nie miła, opryskliwa, wręcz obrażona, że coś się kupuje. Sprzedawczyni sprzedała kurczaka z rożna z łaska pocięła na ćwiartki ale niestety dwie ćwiartki z czterech zamieniła na jakieś blade i nie dopieczone z pomarszczona skórka, czyli jednym słowem popchała nie kupione z poprzedniego dnia. A jak na drugi dzień poszłam jej zwrócić uwagę to jeszcze bezczelnie się wypierała i kłóciła ze mną. Odradzam i jeszcze raz odradzam.
Lokal znajduje się w przebudowanym starym młynie przy wejściu na teren rekreacyjny nad rzeką Gwdą .Olbrzymia wyraźnie widoczna reklama .Jest otwarty od jesieni ubiegłego roku . Składa się z 2 pomieszczeń . Części restauracyjnej urządzonej w stylu wiejskim: piec gilowy otoczony ladą , drewniane stoły i krzesła o różnych kształtach ,stylowe ozdoby i żyrandole ,itp. W pomieszczeniu jest niewielkie miejsce przygotowane dla małych dzieci . W tle miła muzyka .Druga część ma charakter nowoczesnego klubu z barem i dyskoteką . Pomieszczenia oddzielają dwuskrzydłowe drzwi ,ale jest też osobne wejście do obu części . Toalety znajdują się przy wejściu w niekrępującym położeniu .Są duże,czyste ,ładne , zawsze pali się świeca zapachowa.Ogródek przy lokalu jest oddzielony od ulicy drewnianym płotkiem , ozdobami są drewniane beczki i elementy drewniane w stylu wiejskim. W odległości 50 m jest parking samochodowy . Obsługa głownie męska , panowie w wieku 25-30 lat . Od progu miłe powitanie i zainteresowanie klientem :wskazują stolik , szybko podają menu . Spory wybór dań obiadowych ,są porcje dla dzieci , napoje , wino i piwo, kawa, herbata , duży wybór smacznych deserów.Dania obiadowe podawane są w naczyniach pasujących stylem do wystroju, "gliniane talerze" dania na deskach . Dania są to duże porcje , apetycznie podane . Lokal ma wyjątkowo smaczny chleb pieczony specjalnie dla restauracji .Krótki czas realizacji zamówienia , kelner dyskretnie sprząta naczynia i nie nachalnie pyta o dodatkowe zamówienie .Życzenia klientów dotyczące drobnych zmian w daniach są uwzględniane bez komentarza . Kelnerzy pytają o jakość i zadowolenie z posiłku . Możliwość płatności kartą .
Udałam się dziś do topazu by sprawdzić co jest w promocji. Po wejściu do marketu udałam się do działu warzywnego, gdzie wszystko wyglądało ładnie i świeżo. No może oprócz bananów z czarnymi kropeczkami. Towar na półkach był ładnie poukładany i nigdzie nie przeszkadzały stojące palety, które s ą dosyć częstym widokiem w innych marketach. Jedyna wada to otwarta tylko jedna z trzech kasa co spowodowało wytworzenie się kolejki, choć niewielkiej (6 osób). Pani kasjerka jednak sprawie poradziła sobie z obsługa klientów. Polecam serdecznie ten market.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.