Sklep w którym byłem już nieraz a jednak poprzestawiane towary były tak, że był prawdziwy klopot, ze znalezieniem wybranych elementów a niektórych brakowało w ogóle. Braki były zauważalne w mrożonkach i w słodyczach - nie było tego co zwykle tam kupuję. Na sklepie odbywało się zatowarowywanie w asrtyment swiąteczny więc poruszanie sie było także nieco utrudnione. Kupujących było kilkunastu a gdy kilkoro z nich ustawiło sie do kasy Pani obsługująca natychmiast wezwała pomoc. Przy kasie płatność odbyła się szybko i sprawnie a Pani była miła.
Sklep jest duży i przestronny. Wybór asortymentu spory i dużo produktów w atrakcyjnych cenach. Na sali sprzedaży jest dużo pracowników, którzy w razie potrzeby służą pomocą. Spotkałam się dzisiaj z tym, że na niektórych produktach nie ma cen i nawet na czytniku nie można tego sprawdzić. W sklepie jest czysto i panuje porządek. Obsługa przy kasie i na sali sprzedaży bardzo miła.
obsługa bardzo miła, pan, który obsługiwał dał mi przepis na dania z dyni, które sprzedawał i poczęstował ciastem własnej roboty (bardzo smaczne), wybór towaru duży, produkty smaczne z upraw ekologicznych, ceny do zaakceptowania, w kiosku było czysto, schludnie, sprzedawca posiadał dużą wiedzę dot. oferowanego towaru, towar ładnie wyeksponowany (kolorowo, swojsko, domowo)
Robiąc zakupy w tym sklepie jest notoryczne ,że słyszy się zdanie 'czy mogę być winna grosik......' a jeszcze gorsze jest kiedy do sklepu robiąc zakupy wpadną znajomi kasjerki ......obsługując rozmawia ze znajomymi a klientowi wręcz daje do zrozumienia ,że przeszkadza kiedy chce coś jeszcze dokupić.....
W niedzielne przedpołudnie wybrałam się na małe zakupy kiedy już byłam przy kasie czekałam dość długo ,pani która miała mnie skasować wykładała towar obok na regale nie zważając na mnie kiedy za mną do kolejki dołączyły jeszcze dwie osoby -podeszła ale nie był zbyt uprzejma ani dzień dobry ani dziękuje nie usłyszałam .....
Czy tylko ja widze co sie dzieje w dziale ryb w CH Reduta a dokladnie Carrefour? Rozumiem ryby,lód,woda ale ta woda jak poleci gdzies w zakamarki to rozlewa sie wszedzie a ze klienci po tym chodza bo jakos sie musza dostac do dzialu to wszytko roznosza i jest jeden wielki brud.Nikt nie reaguje co daje uczucie przynajmniej we mnie ze chyba az tak mi nie zalezy na zakupie ryby.Gdzie jest kierownik?
Bardzo lubię przychodzić na zakupy do tego sklepu,ponieważ towar jest tu bardzo dobrze wyeksponowany,nawet bez pomocy sprzedawcy można samodzielnie się obsłużyć .Buty ułożone sezonowo i wg rodzajów .Nie ma też problemu ze znalezieniu swojej numeracji.Pomyślano o wygodnych siedzeniach ,na których można albo odpocząć,albo wygodnie przymierzyć obuwie.Sklep przy tym czysty i schludny,aż chce się wejść.Podoba mi się też wystawa,zachęca do wejścia.
Wchodząc do Sephory zostałam mile powitana przez osoby tam pracujące. Gdy rozglądałam się przy półce na której znajdowały się perfumy podeszła do mnie konsultantka i uprzejmie zapytała w czym mi pomóc i zaproponowała, że pokaże mi próbki niektórych zapachów. Produkty na półkach były poukładane, ładnie pachniało i atmosfera była miła. Jednak ceny troszkę wysokie.
Przechodząc dworcową zobaczyłam na witrynie duży plakat z napisem wszystko - 50%, więc postanowiłam zajrzeć. I byłam bardzo zadowolona wszystkie produkty za pół ceny! Fakt jednak, że na wieszakach panował nieład i na półkach rzeczy były trochę powywalane. Obsługa raczej obojętna. Ale asortyment i cena przyciągają.
Bank ING ma problem z kartami zbliżeniowymi.Wiadomo ze mozna płacic karta zblizeniowa do 50 zł.Ja zapłaciłam tak 3 razy wciagu okolo 30 min,dnia nastepnego oczekiwalam wpływu na konto i niespojrzawszy na stan srodków ponownie zrobilam zapukpy placac karta ww.Tego samego dnia okazalo sie ze nie mialam wpływu a nadal mogłam robic zakupy placac karta dotykowa majac juz na minusie.Dodam ze karta ta jest karta debetowa nie kredytowa wiec nie nie ma mozliwości miec na niej minusa.Poszłam z zapytaniem do banku jak to jest.Usłyszalam ze ich system nie jest dopracowany i to ja powinnam sie pilnowac a bank nie jest tu niczemu winien. Uwazam ze jesli coś nie jest dopracowane nie powinno byc dopuszczone do uzytku a zwłasza sprawy bankowe.
Bardzo dziękujemy za tę obserwację i przedstawienie Pani opinii na temat obsługi w oddziale ING Banku. W związku z tym informujemy, przekażemy Pani spostrzeżenia osobie, która zarządza tym oddziałem w celu przeprowadzenia działań zmierzających do podniesienia, efektywności pracy oddziału i przekazywanych informacji. Pani sygnał pozwoli nam doskonalić się w obszarze satysfakcji naszych klientów.
Przechodząc obok dworca...
Przechodząc obok dworca wstąpiłam by zobaczyć co oferuje sklep. Asortyment jest ubogi. Wybrałam sobie jedną bluzkę i chciałam ją przymierzyć. Byłam bardzo zdziwiona gdy okazało się, że jest tylko jedna mała przymierzalnia. Obsługa raczej z obojętnym podejściem do klientów. Buty na dole umieszczone w bardzo trudno dostępnym miejscu.
By skorzystać z promocji wszystkie kolorowe kosmetyki do makijażu - 40% poszłam do Rossmanna po tusz na który polowałam od dłuższego czasu jednak nigdy go nie kupiłam z powodu na cenę. Jak się okazało na półkach były pustki :(. Tusz, który chciałam kupić został już wykupiony, jednak pani sprzedawczyni, która była w pobliżu (blondynka z dłuższymi włosami przy kości) zaproponowała, że pomoże mi wybrać podobny produkt. Razem wybrałyśmy tusz z którego jestem zadowolona.
Zobaczyłam promocję, że w Rossmannie wszystko z kolorówki jest z obniżką - 40% więc postanowiłam skorzystać. W drogerii w Bytomiu był cały asortyment, więc było w czym wybierać. Wzięłam tusz, na który polowałam, ale cena nie pozwalała mi wcześniej na zakup. Teraz gdy był w promocji chciałam go mieć!!! Gdy podeszłam do kasy okazało się, że ten tusz jednak nie jest w promocji, mimo tego, że na plakatach było napisane, że wszystkie produkty i mimo tego, że gdy pytałam sprzedawczynię to też powiedziała, że wszystkie. Byłam bardzo zawiedziona. Wybrałam inny tusz i podeszłam do kasy. Jak się okazało pani Teresa, która była przy kasie sprawdzała produkty promocyjne z listą i musiałam dość długo czekać, by zapłacić....
Byłam dzisiaj w aptece Eskulap w Zabrzu. Przywitała mnie starsza pani aptekarka. Szybko mnie obsłużyła podając produkt o który prosiłam. Gdy napomknęłam, ze poszukuje produktu, który jest trudno dostępny pani zadzwoniła do hurtowni by się dowiedzieć czy byłaby możliwość zamówienia. Byłam bardzo zaskoczona tak miłą obsługą.
Odwiedziłam ten sklep, bo szukam gryzonia dla moich dzieci. Od mojej ostatniej wizyty trochę się pozmieniało i nie mogłam znaleźć stoiska z gryzoniami. Spytałam pracownika, który zaprowadził mnie do miejsca, które szukałam. Niestety nie było zwierzaczka, który mnie interesował. Zauważyłam, że zwierzęta mają czysto w klatkach i odpowiednią ilość pokarmu. W sklepie jest czysto, nie czuć nieprzyjemnego zapach, który często spotyka się w tego typu sklepach. Wybór artykułów duży, a obsługa w każdej chwili służy pomocą.
Po wyjściu z zaparkowanego samochodu rozejrzałam się po okolicy by sprawdzić czystość panującą na parkingu. Podeszłam do gablot z plakatami by zobaczyć obecnie obowiązujące promocje. Wzięłam wózek i weszłam do sklepu. Parking i najbliższa okolica sklepu była czysta. Po wejściu przed bramkami stały stojaki z ulotkami, więc wzięłam, zauważyłam też, że są szafki w których można zostawić wcześniej zrobione zakupy. Za bramkami po prawej stronie był dział z pieczywem, więc sprawdziłam dostępność chleba i bułek, a także czystość i dostępność woreczków, które stały obok skrzyń z bułkami. Po lewej stronie było stoisko z warzywami i owocami z którego wzięłam pomarańcza. Owoce wyglądały na świeże, były poukładane w kartonach. Podeszłam do wagi by go zważyć i wrzuciłam do woreczka, który był na stojaku obok. Idąc dalej sięgnęłam po kaszkę mleczny start i poszłam dalej wchodząc w każdą alejkę. Na dziale z napojami wzięłam wodę i napój energetyczny. Korzystając z okazji, że w pobliżu zauważyłam pracownika sklepu podeszłam i zapytałam gdzie znajdę herbatę. Pani z którą rozmawiałam wyglądała na wiek około 30 lat, miała proste, brązowe włosy długością sięgające do ramion i prosto ściętą grzywkę. Z identyfikatora wyczytałam imię - Beata. Pani przywitała mnie słowami "dzień dobry" i zapytała w czym może pomóc, wysłuchała mojego pytania i zachęcając mnie słowami "proszę za mną" zaprowadziła mnie do półki na której znajdowały się herbaty. Wskazała ręką półkę z szukanym przeze mnie produktem i powiedziała, że tutaj znajdę odpowiedni rodzaj, którego szukam. Pani uśmiechnęła się i odeszła. Przeszłam dalej zobaczyć co ciekawego jest w koszach. Produkty były poukładane, ceny były wywieszone na koszach obok produktów. W koszach był porządek. Wzięłam odświeżacz powietrza do samochodu i podeszłam do czytnika by się upewnić co do ceny produktu. Gdy już miałam wszystko udałam się w kierunku kasy. Ustawiłam się w kolejce. Wyłożyłam produkty na taśmę. Przed kasą stał stojak z gazetą kropka.tv. W boksach przy kasie produkty były uporządkowane. Schyliłam się po jednorazową torbę na zakupy i dołożyłam ją do pozostałych rzeczy. Gdy nadeszła moja kolej Pani kasjerka spojrzała na mnie i przywitała mnie słowami "dzień dobry". Była to młoda Pani w wieku około 23-37 la, miała długie, proste włosy spięte w koński ogon w kolorze o odcieniu bordowym. Po skasowaniu wszystkich przedmiotów, kasjerka poinformowało mnie o kwocie do zapłaty. Dałam pieniądze i spakowałam zakupy do torby. Dostałam resztę i paragon. Sprzedawczyni pożegnała mnie słowami "do widzenia, zapraszamy ponownie". Wzięłam zakupy i poszłam odstawić wózek.
Sklep jest duży i przestronny. Bez problemu można znaleźć interesujące nas produkty. Podczas dzisiejszej wizyty w tym sklepie spotkałam parę ciekawych promocji. Problem jednak stanowiły poustawiane w wielu miejscach palety z towarem, które uniemożliwiały dostęp do regałów. Na pochwałę zasługuje stoisko z ozdobami świątecznymi. Trudno przejść obok niego obojętnie.
Szybka wizyta - poszukiwanie butów na zimę. Obie panie sprzedawczynie były niestety zbyt zajęte rozmową z sobą, żeby zainteresować się mną, zważywszy na to, że pytałem o konkretne rozmiary butów i wyrażałem chęć zakupu. Panie na moją wyraźną prośbę o sprawdzenie dostępności numeru buta, uciekły na drugi koniec sklepu by dalej prowadzić rozmowę. Potem krzykiem przez cały sklep zostałem poinformowany, że niestety nie posiadają takiego rozmiaru. Z innej strony: w tym momencie można było ze sklepu wynieść dosłownie wszystko, ponieważ Panie wyraźnie nie były zainteresowane kimkolwiek innym oprócz siebie.
Odwiedziłam ten sklep w poszukiwaniu firanki. Udało mi się ją kupić w bardzo atrakcyjnej cenie. W sklepie jest czysto i panuje porządek. Czasami jest problem ze znalezieniem ceny interesującego nas artykułu.Jest dużo produktów w atrakcyjnych cenach. Niestety produkty z gazetki promocyjnej są słabo wyeksponowane. Obsługa przy kasie bardzo miła.
Udałam się do tego sklepu w poszukiwaniu czegoś na prezent dla dziecka.Sprzedawczyni w sklepie była odwrócona plecami do wejścia, ale kiedy weszłam zaważyła mnie i przywitała. W sklepie jest bardzo czysto, na pólkach i wieszakach panuje porządek.Asortyment przeceniony jest dobrze wyeksponowany. Po kilku minutach przeglądania ubrań sprzedawczyni zaproponowała mi pomoc, a na koniec uprzejmie pożegnała.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.