Wydział ten przyjmuje zdecydowanie za dużo studentów, przy czym tym samym przyczynia się do kształcenia bezrobotnych. Jakość kształcenia jeśli chodzi o specjalność marketing jest na najwyższym poziomie. Prowadzący zajęcia są praktykami, i to właśnie jak najwięcej praktyczniej wiedzy starają się przekazać.
Jedyny kompetentny i naprawdę znający się na weterynarii weterynarz, którego mój pies w pełni toleruje. Podczas wizyt u innych weterynarzy moja psina dostawała tzw. "głupawki", a u tego Pana wizyta przebiega bezproblemowo. Lekarz miły, sympatyczny i mający właściwe podejście do zwierząt. Zdecydowanie najlepszy i godny polecenia!!
Uczelnia sama w sobie nie wybija się znacząco renomą, ale też nie jest najgorsza. Kształci ogromną ilość studentów. Fajne jest w niej to że każdy wydział znajduje się w innej części Łodzi. Fajne, jeżeli nie ma się zajęć pomiędzy wydziałami, gdyż wtedy może stanowić to pewien problem jeśli ktoś studiuje np. dwa kierunki i ma 10 min na dotarcie na inny wydział.
Jak na sklep znajdujący się przy jednej z krajowych dróg znajdujących się w mieście, sklep jest bardzo dobrze zaopatrzony. Zaletą jest także na pewno to, że przemienił się on w sklep samoobsługowy. Sam wygląd sklepu również nienajgorszy. Obsługa miła oraz w miarę sprawna. Mam wrażenie, że kolejki w tym sklepie jakby stały się mniejsze...
Podstawowy minus stanowi dość słaby asortyment produktowy oraz niestety wygląd. Lokalizacja również nie należy do najlepszych. O samej obsłudze za dużo nie można powiedzieć jeżeli nie robi się zakupów na stoisku mięsnym, ponieważ czynne są tylko kasy samoobsługowe. Niestety często te kasy się zacinają i i tak trzeba wzywać kogoś z obsługi. Plusem jest na pewno brak kolejek, a jeżeli już są to niewielkie.
Po połoudniu było w tym sklepie dość dużo klientów. Na parkiengu bardzo dużo miejsc było zajętych, jednak można było znaleźć po chwili szukania wolne miejsce. Podobnie bylo też na sali sprzedaży. Na szczęście było tez sporo personelu, który radził sobie z pomaganiem klientom w zakupach a także później z kasowaniem zakupionych produktów. Doradca wskazał mi produkt którego szukałem, chociaż jak na tak drobne, elemnty wydały mi się on zbyt drogie. Pani przy kasie sprawdziła zakupione przeze mnie nieduże elementy metalowe i sprawdziła skrupulatnie ich ilość, chociaz było ich bardzo dużo.
Sklep w którym byłem już nieraz a jednak poprzestawiane towary były tak, że był prawdziwy klopot, ze znalezieniem wybranych elementów a niektórych brakowało w ogóle. Braki były zauważalne w mrożonkach i w słodyczach - nie było tego co zwykle tam kupuję. Na sklepie odbywało się zatowarowywanie w asrtyment swiąteczny więc poruszanie sie było także nieco utrudnione. Kupujących było kilkunastu a gdy kilkoro z nich ustawiło sie do kasy Pani obsługująca natychmiast wezwała pomoc. Przy kasie płatność odbyła się szybko i sprawnie a Pani była miła.
Sklep jest duży i przestronny. Wybór asortymentu spory i dużo produktów w atrakcyjnych cenach. Na sali sprzedaży jest dużo pracowników, którzy w razie potrzeby służą pomocą. Spotkałam się dzisiaj z tym, że na niektórych produktach nie ma cen i nawet na czytniku nie można tego sprawdzić. W sklepie jest czysto i panuje porządek. Obsługa przy kasie i na sali sprzedaży bardzo miła.
obsługa bardzo miła, pan, który obsługiwał dał mi przepis na dania z dyni, które sprzedawał i poczęstował ciastem własnej roboty (bardzo smaczne), wybór towaru duży, produkty smaczne z upraw ekologicznych, ceny do zaakceptowania, w kiosku było czysto, schludnie, sprzedawca posiadał dużą wiedzę dot. oferowanego towaru, towar ładnie wyeksponowany (kolorowo, swojsko, domowo)
Robiąc zakupy w tym sklepie jest notoryczne ,że słyszy się zdanie 'czy mogę być winna grosik......' a jeszcze gorsze jest kiedy do sklepu robiąc zakupy wpadną znajomi kasjerki ......obsługując rozmawia ze znajomymi a klientowi wręcz daje do zrozumienia ,że przeszkadza kiedy chce coś jeszcze dokupić.....
W niedzielne przedpołudnie wybrałam się na małe zakupy kiedy już byłam przy kasie czekałam dość długo ,pani która miała mnie skasować wykładała towar obok na regale nie zważając na mnie kiedy za mną do kolejki dołączyły jeszcze dwie osoby -podeszła ale nie był zbyt uprzejma ani dzień dobry ani dziękuje nie usłyszałam .....
Czy tylko ja widze co sie dzieje w dziale ryb w CH Reduta a dokladnie Carrefour? Rozumiem ryby,lód,woda ale ta woda jak poleci gdzies w zakamarki to rozlewa sie wszedzie a ze klienci po tym chodza bo jakos sie musza dostac do dzialu to wszytko roznosza i jest jeden wielki brud.Nikt nie reaguje co daje uczucie przynajmniej we mnie ze chyba az tak mi nie zalezy na zakupie ryby.Gdzie jest kierownik?
Bardzo lubię przychodzić na zakupy do tego sklepu,ponieważ towar jest tu bardzo dobrze wyeksponowany,nawet bez pomocy sprzedawcy można samodzielnie się obsłużyć .Buty ułożone sezonowo i wg rodzajów .Nie ma też problemu ze znalezieniu swojej numeracji.Pomyślano o wygodnych siedzeniach ,na których można albo odpocząć,albo wygodnie przymierzyć obuwie.Sklep przy tym czysty i schludny,aż chce się wejść.Podoba mi się też wystawa,zachęca do wejścia.
Wchodząc do Sephory zostałam mile powitana przez osoby tam pracujące. Gdy rozglądałam się przy półce na której znajdowały się perfumy podeszła do mnie konsultantka i uprzejmie zapytała w czym mi pomóc i zaproponowała, że pokaże mi próbki niektórych zapachów. Produkty na półkach były poukładane, ładnie pachniało i atmosfera była miła. Jednak ceny troszkę wysokie.
Przechodząc dworcową zobaczyłam na witrynie duży plakat z napisem wszystko - 50%, więc postanowiłam zajrzeć. I byłam bardzo zadowolona wszystkie produkty za pół ceny! Fakt jednak, że na wieszakach panował nieład i na półkach rzeczy były trochę powywalane. Obsługa raczej obojętna. Ale asortyment i cena przyciągają.
Bank ING ma problem z kartami zbliżeniowymi.Wiadomo ze mozna płacic karta zblizeniowa do 50 zł.Ja zapłaciłam tak 3 razy wciagu okolo 30 min,dnia nastepnego oczekiwalam wpływu na konto i niespojrzawszy na stan srodków ponownie zrobilam zapukpy placac karta ww.Tego samego dnia okazalo sie ze nie mialam wpływu a nadal mogłam robic zakupy placac karta dotykowa majac juz na minusie.Dodam ze karta ta jest karta debetowa nie kredytowa wiec nie nie ma mozliwości miec na niej minusa.Poszłam z zapytaniem do banku jak to jest.Usłyszalam ze ich system nie jest dopracowany i to ja powinnam sie pilnowac a bank nie jest tu niczemu winien. Uwazam ze jesli coś nie jest dopracowane nie powinno byc dopuszczone do uzytku a zwłasza sprawy bankowe.
Bardzo dziękujemy za tę obserwację i przedstawienie Pani opinii na temat obsługi w oddziale ING Banku. W związku z tym informujemy, przekażemy Pani spostrzeżenia osobie, która zarządza tym oddziałem w celu przeprowadzenia działań zmierzających do podniesienia, efektywności pracy oddziału i przekazywanych informacji. Pani sygnał pozwoli nam doskonalić się w obszarze satysfakcji naszych klientów.
Przechodząc obok dworca...
Przechodząc obok dworca wstąpiłam by zobaczyć co oferuje sklep. Asortyment jest ubogi. Wybrałam sobie jedną bluzkę i chciałam ją przymierzyć. Byłam bardzo zdziwiona gdy okazało się, że jest tylko jedna mała przymierzalnia. Obsługa raczej z obojętnym podejściem do klientów. Buty na dole umieszczone w bardzo trudno dostępnym miejscu.
By skorzystać z promocji wszystkie kolorowe kosmetyki do makijażu - 40% poszłam do Rossmanna po tusz na który polowałam od dłuższego czasu jednak nigdy go nie kupiłam z powodu na cenę. Jak się okazało na półkach były pustki :(. Tusz, który chciałam kupić został już wykupiony, jednak pani sprzedawczyni, która była w pobliżu (blondynka z dłuższymi włosami przy kości) zaproponowała, że pomoże mi wybrać podobny produkt. Razem wybrałyśmy tusz z którego jestem zadowolona.
Zobaczyłam promocję, że w Rossmannie wszystko z kolorówki jest z obniżką - 40% więc postanowiłam skorzystać. W drogerii w Bytomiu był cały asortyment, więc było w czym wybierać. Wzięłam tusz, na który polowałam, ale cena nie pozwalała mi wcześniej na zakup. Teraz gdy był w promocji chciałam go mieć!!! Gdy podeszłam do kasy okazało się, że ten tusz jednak nie jest w promocji, mimo tego, że na plakatach było napisane, że wszystkie produkty i mimo tego, że gdy pytałam sprzedawczynię to też powiedziała, że wszystkie. Byłam bardzo zawiedziona. Wybrałam inny tusz i podeszłam do kasy. Jak się okazało pani Teresa, która była przy kasie sprawdzała produkty promocyjne z listą i musiałam dość długo czekać, by zapłacić....
Byłam dzisiaj w aptece Eskulap w Zabrzu. Przywitała mnie starsza pani aptekarka. Szybko mnie obsłużyła podając produkt o który prosiłam. Gdy napomknęłam, ze poszukuje produktu, który jest trudno dostępny pani zadzwoniła do hurtowni by się dowiedzieć czy byłaby możliwość zamówienia. Byłam bardzo zaskoczona tak miłą obsługą.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.