Opinie użytkownika (83433)

Potrzebowałem informacji na...
Potrzebowałem informacji na temat kanałów pcv do maskowania kabli. Niestety wybór jest znikomy. Na miejscu oferowano mi tylko kanały jednej firmy i jak sie okazało póżniej ich cenna była mało korzystna. Mały wybór i kiepska cena mnie zaskoczyła, myślałem że będę miał większe pole manewru. Do personelu nie mam żadnych zastrzeżeń.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Castorama

Placówka

Kraków, ul.Walerego Sławka 1

Nie zgadzam się (3)
Witam Wszystkich Kawoszy...
Witam Wszystkich Kawoszy i nie tylko, Postanowiłem podzielić się z Wami obserwacją na temat naprawdę szczególnego miejsca na mapie tyskich kawiarni, a mianowicie Lip-Smacking Cafe. Całkiem niedawno, podczas jednego z dłuższych spacerów po Tychach, dane mi było natrafić na zupełnie nieznaną mi kawiarnię, niedaleko Śródmieścia Tychów - na osiedlu "D". Jako że była wczesna godzina, lokal był zamknięty i nie mogłem przekroczyć jego progów - dane mi było tylko zlustrować jego wnętrze przez witrynę. Zachęciło mnie to, co zobaczyłem. Lokal ma klasę! Parę dni później, potrzebując skorzystać z internetu, wybrałem się na miasto, by napić się kawy i załatwić swoje sprawy via www. Wybór miejsca był oczywisty. LSC! Nie zawiodłem się. Lokal jest po prostu stworzony dla kawoszy. Przytulne, schludne i niebanalne wnętrze. Wygodne siedziska i kanapy. Darmowy dostęp do Wi-Fi. I to, co w takich miejscach jest najważniejsze, czyli kawa. Duży wybór, urozmaicony o syropy w różnych smakach, które tworzą wraz napojem kawowym naprawdę wyśmienitą kompozycję. Zapytacie o obsługę? Lepszej nie znajdziecie w Tychach! Pierwszy kontakt z klientem okraszony jest niepretensjonalnym uśmiechem kelnerek, które naprawdę dbają o dobry kontakt z klientem. Podają napoje szybko i fachowo. Moje ulubione miejsce w Tychach, jeśli chodzi o kawkę. Aha! W lokalu można napić się piwa, m.in. niemieckiego Tuchera, który warzy niekiepskie piwo. Co jeszcze? Lokal prowadzi pasjonata parzenia kawy? Skąd wiem? Przekonajcie się sami, odwiedzając to miejsce.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Lip-Smacking Cafe

Placówka

Tychy, Darwina 25

Nie zgadzam się (3)
Dzień wcześniej skorzystałam...
Dzień wcześniej skorzystałam z katalogu on-line biblioteki, więc do siedziby biblioteki przyszłam z gotowym wydrukiem wszystkich potrzebnych mi pozycji. Swoje kroki od razu skierowałam do czytelni. Było tam sporo czytelników a tylko jedna pracownica. Podeszłam do niej ze swoim wydrukiem i poprosiłam o wybrane pozycje. Pracownica zajęła się moją obsługą i wyszła do innego pomieszczenia. W tym czasie w czytelni nie przebywał żaden inny pracownik. Po upływie około 7 minut bibliotekarka przyniosła stos czasopism, które chciałam przejrzeć. Zajęłam jeden ze stolików i na spokojnie przejrzałam artykuły oraz wybrałam te do skserowania. Bibliotekarka odebrała ode mnie czasopisma i ponownie pozostawiła czytelnię. Po upływie kolejnych 5 minut pojawiła się z moimi kserówkami. Bibliotekarka była bardzo sympatyczna i uprzejma. Okazała się bardzo pomocną osobą. Szkoda tylko, że w czytelni znajduje się tylko jeden pracownik.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Biblioteka Pedagogiczna

Placówka

Biała Podlaska, Kolejowa

Nie zgadzam się (3)
Od dzisiaj weszła...
Od dzisiaj weszła świąteczna gazetka promocyjna w sklepie Świat Zabawek ADA. Oferta jest bardzo korzystna a ilość zabawek ograniczona więc postanowiłam już dzisiaj dokonać zakupu. Wybrałam zabawkę Globus Małego Pilota, którego wcześniejsza cena wynosiła 199 zł a ja zapłaciłam za niego 169 zł. Obsługiwała mnie sympatyczna młoda pracownica. Kobieta miała około 35 lat i była szczupła. Miała krótko obcięte farbowane na marchewkowy kolor włosy. Moja obsługa przebiegła bardzo sprawnie i sympatycznie. Zauważyłam w sklepie plakat z informacją o organizacji Mikołajek. Otóż 6 grudnia będzie można przyprowadzić swoją pociechę na spotkanie z Mikołajem. Oczywiście prezenty są we własnym zakresie.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

ADA Świat Zabawek

Placówka

Biała Podlaska, Siedorska

Nie zgadzam się (4)
Udałem się z...
Udałem się z moimi maluchami na lodowisko, aby tak jak w ubiegłym roku nauczyć ich jazdy na łyżwach. Zapisałem się wcześniej na naukę, aby bez problemu wejść, gdyż jest sporo chętnych. Zarezerwowałem także pingwina do nauki. W ubiegłym roku to był hit i zawsze brakowało. Ale nie tym razem. Okaząło się, że w tym roku jest więcej pingwinów, za co jestem wdzięczny, Widać, że zostało to przemyślane i osoby decydujące o zakupach zauważyły, że jest dużo chętnych na taki rodzaj pomocy w nauce jazdy na łyżwach. Musze nadmienić, że osoba prowadząca naukę podjeżdżała do każdego dziecka i pomagało mu w jeżdzie. Oczywiście, tłumaczył także, jak należy się poruszać na lodzie. Z niecierpliwością moje rozrabiali czekają na kolejną jazdę.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

MOSiR Białystok

Placówka

Białystok, 11 listopada 28

Nie zgadzam się (1)
Właściwie nie potrzebowałam...
Właściwie nie potrzebowałam nic konkretnego z Rossmanna, ale dziś było otwarcie trzeciej drogerii w Białej Podlaskiej więc pomyślałam, że wstąpię do niej i być może skorzystam z jakiejś promocji. Nowy Rossmann mieści się w C. H. SAS. Ma oddzielne wejście więc gdy centrum jest nieczynne po 18, drogeria jest otwarta do 19. Sklep ma dosyć sporą powierzchnię, w kształcie prostokąta.Określiłabym ją jako "długą kiszkę". Mimo tego, że niemal cały sklep jest zabudowany ścianami jest tam jasno za sprawą dobrego oświetlenia. Ceny produktów był takie same jak w innych Rossmannach. Niespodzianką dla klientów były hostessy, które każdemu klientowi wręczały upominek. Wartość upominku była uzależniona od kwoty jaką klient wydał w sklepie. Zdecydowałam się na zakup farby do włosów i jedwabiu do włosów. Za zakupy zapłaciłam około 25 zł a jako gratis otrzymałam dwie saszetki odplamiacza Vanish. Przyznam, że taki gratis był miłą niespodzianką:) Kasjerka, która mnie obsługiwała była sympatyczna i uprzejma. Z pewnością poprzez tak fachową obsługę, będzie lubiana przez klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Rossmann

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska 2k

Nie zgadzam się (2)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym na stronie Auchan zobaczyłem ciekawy konkurs - Świąteczne odliczanie. Codziennie należy odkrywać jedną bombkę, gdzie jest albo opis albo quiz, za co można zbierać punkty. Ciekawe jest to, że wybiera się halę, do której uczestnik jest przypisany i w której można wygrać bony. Myślę, że jest bardzo sprawiedliwe, gdyż każdy może wygrać w swojej miejscowości. Isnieje także możliwość uzbierania większej ilości punktóa za polecenie innych osób. Jednakże z tym jest problem. Chyba osoby odpowiedzialne nie przewidziały jakim zainteresowaniem będzie się cieszył konkurs, gdyż osoby, które poleciłem z rana jeszcze nie otrzymały linku do konkursu. Ciekawe kiedy to nastąpi.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011
Nie zgadzam się (2)
Wstąpiłam do Pepco,...
Wstąpiłam do Pepco, aby kupić doładowanie do telefonu. Uważam, że jest to bardzo wygodne gdy przy okazji innych zakupów można doładować telefon. Po wejściu do sklepu od razu stanęłam przy stanowisku kasowym. Nie było tam żadnego pracownika i musiałam poczekać około minuty na pojawienie się kasjerki. W tym czasie posłuchałam sobie przyjemnej muzyczki wydobywającej się z głośników. Pracownica obsłużyła mnie bardzo sprawnie. Wybrałam opcję płacenia kartą. Moja wizyta należała do udanych. W bardzo krótkim czasie otrzymałam to po co przyszłam i zostałam życzliwie potraktowana przez pracownicę.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Pepco

Placówka

Biała Podlaska, Narutowicza

Nie zgadzam się (1)
Do Eko nigdy...
Do Eko nigdy nie chodzę.Drogie ceny sa wszystkiego. CO nie poszlam owoce warzywa zgnile nie swieze. Brudno jakos na sklepie nie mily zapach. Panie na kasach i przy regalas jak sie prosi nie mile! Nie chce sie chodzic do takiego sklepu.Z nie mila obsluga. Przechodze przez sklep do Textilu na gorze.:(

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

EKO

Placówka

Żary, Podwale 14B

Nie zgadzam się (2)
Wstąpiłam do apteki,...
Wstąpiłam do apteki, aby zrealizować receptę. W aptece czynne były cztery stanowiska kasowe. Przy każdym z nich stało po kilka osób. Ustawiłam się w kolejce do pierwszego okienka po lewej stronie. Po upływie około 5 minut nadeszła moja kolej. Przywitała mnie młoda, mająca około 30 lat farmaceutka. Kobieta podała mi lek z recepty i zapytała czy potrzebuję czegoś jeszcze. Pomyślałam, że kupię sobie jakieś tabletki na wzmocnienie włosów i paznokci. Zapytałam farmaceutę o konkretny preparat ProLady. Niestety okazało się, że leku nie ma w aptece. Jako zastępstwo farmaceutka zaproponowała mi Belissę. Zdecydowałam się na jej zakup. Jeśli chodzi o wygląd apteki t jest on na najwyższym poziomie. Podoba mi się, że jest tam kącik dla dzieci, aby podczas zakupów mogli się zająć zabawą i nie marudziły w kolejce.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Nasze Apteki

Placówka

Biała Podlaska, Janowska

Nie zgadzam się (4)
Zawsze mimo i...
Zawsze mimo i dzisiejszego dnia poszlam na zakupy do Biedronki. Po wejsciu mila jak zawsze obsluga pracownic DzienDobry. Nie moglam znalezsc produktu poprosilam BEZ problemu pracownica zaprowadzila mnie do polki gdzie sie znajduje.Prosze bardzo.Dobre slowa.Przy kasach zero kolejek kasy chodza DzienDobry ile do zaplaty ile wydania reszty i ZAPRASZAMY PONOWNIE uwielbiam chodzic do biedronki MILA OBSLUGA POMOC WE WSZYSTKIM i czysciutko pozdr

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Biedronka

Placówka

Kołobrzeg, Trzebiatowska 29

Nie zgadzam się (1)
Jeden z centrów...
Jeden z centrów rozrywki, gdzie mogę się wyszaleć maluchy. Przy wejściu powitała nas pracownica z uśmiechem na twarzy. Dość szybko zapłaciłem i już maluchy mogły pobiec na zjeżdżalnie. Podczas pobytu miałem czas, aby się swobodnie rozejrzeć po całym centrum. Wszędzie był porządek. Widać było, że obsługa o to dba. Znajduje się tam także miejsce, gdzie można się napić np. kawy. Przez cały czas pracownik zerkał na dzieci bawiące się w centrum. Dzieci, które do niego podchodziły nie były odsyłane z kwitkiem. Widać było, że pracownik lubi dzieci, dzięki czemu są one zadowolone a przez to chętniej wracają do centrum rozrywki. Dość szybko minął nam czas a szkoda. Ale do następnego razu.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Psotnik

Placówka

Białystok, Antoniukowska 56

Nie zgadzam się (2)
Było już dosyć...
Było już dosyć późno więc postanowiłam wrócić do domu taksówką. Udałam się na postój taksówek znajdujący się na Placu Wolności. Wsiadłam do ostatniej z taksówek należącą do korporacji Taxi Roberto. Podałam kierowcy adres pod który ma się udać. Mężczyzna przez całą drogę milczał a na miejsce docelowe dojechaliśmy dosyć szybko. Kierowca podjechał dosłownie pod klatkę mojego bloku. Podał mi kwotę do zapłaty 8 zł. Wręczyłam mu banknot 10 zł i oczekiwałam na resztę. Mężczyzna wziął ode mnie pieniądze i powiedział dziękuje. Jednym słowem bez mojego życzenia zagarnął sobie resztę. Jeszcze nie spotkałam się z tak bezczelnym wyłudzaniem napiwku. Nie chodzi mi o 2 zł, bo kwota nie jest warta nerwów, ale naprawdę nie spodobało mi się zachowanie kierowcy. Było to bardzo nieuprzejme i ordynarne. Na przyszłość będę unikała tej korporacji.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Taxi Roberto

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Wybrałam się z...
Wybrałam się z koleżanką na ostatkowe piwo do Piwiarni Warka. W lokalu było sporo klientów, ale bez problemu znalazłyśmy stolik. Przez dłuższą chwilę nie podchodził do nas nikt z obsługi, więc same postanowiłyśmy podejść do baru. Zamówiłam swoje ulubione piwo z sokiem imbirowym. Barmanka trochę przesadziła z sokiem bo zrobił się z tego bardziej imbir z piwem. Podczas naszej wizyty kelnerka wielokrotnie podchodziła do naszego stolika. Sprzątała nasz stolik i donosiła nasze zamówienia. Była bardzo sympatyczna i uprzejma. W lokalu był czysto. Miałam okazję odwiedzić również toaletę, której czystość również nie budziło moich zastrzeżeń.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Warka

Placówka

Biała Podlaska, Moniuszki

Nie zgadzam się (2)
Wstąpiłam do Christiana,...
Wstąpiłam do Christiana, czyli dewocjonaliów, aby rozejrzeć się za obrazkiem na ślub. Gdy podeszłam do sklepu zdziwiłam się, że krata zabezpieczająca przed włamaniem jest przymknięta. W sklepie paliło się światło a gdy szarpnęłam za klamkę okazało się, że drzwi są otwarte. Pomyślałam, że metalowa krata przymknęła się od wiatru więc weszłam do sklepu. Dewocjonalia składają się z dwóch pomieszczeń więc myślałam, że pracownik przebywa w drugim pomieszczeniu. Jednak nikt nie odpowiedział na moje głośne powitanie. Po chwili w sklepie pojawiła się pracownica. Okazało się, że wybierała towar z samochodu stojącego pod sklepem i dlatego przymknęła drzwi. Powiedziała, że mogę zostać w sklepie a ona przerwie dwoje dotychczasowe zajęcie. Pracownica była bardzo miła i uprzejma. Wybór obrazów był dosyć spory, ale zainteresował mnie jeden egzemplarz. Była to drewniana płaskorzeźba z elementami metaloplastyki. Cena obrazu wynosiła 90 zł ( w innych dewocjonaliach znalazłam identyczny obraz o 10 zł tańszy).

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

Christian

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska

Nie zgadzam się (1)
Lokal bardzo mały....
Lokal bardzo mały. Ciekawy pomysł na wystrój, ale atmosfera mało prywatna. Korzystałam ze zniżki Gruponu. Dokonałam rezerwacji kilka dni wcześniej. Dostałam miejsce przy stoliku bardzo blisko blatu baru. Przez to czułam dyskomfort. Kucharz robi shushi na oczach klienta dzięki czemu można skontrolować czystość i warunki w jakich przyrządzane jest jedzenie. Obsługa rozmawiała ze sobą na prywatne tematy. Nie wiedziałam czy mam podejść i złożyć zamówienie, czy podejdzie kelnerka, ponieważ sytuacja była niejednoznaczna. Jedzenie podane było na ładnej zastawie. Było zbyt mało miejsca na stoliku. Sushi było dobrej jakości smaczne. Wydaje mi się, że jedynie wodorosty nie były pierwszej świeżości. Toaleta czysta, ładna.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

White Shushi

Placówka

Warszawa, Krakowskie Przedmieście 29

Nie zgadzam się (0)
Strefa wejścia: podłoga...
Strefa wejścia: podłoga czysta, tylko papierek- paragon. Sala sprzedaży: czysta, owoce i warzywa świeże. Mało miejsca, dużo klientów, bardzo duże wózki przez co trudności w poruszaniu się po sklepie. Brak kilku cen przy stoisku z metalowymi koszami, gdzie znajdują się artykuły nieżywnościowe. Dostępne torebki przy stoisku z pieczywem. Dostępne ulotki przy wejściu na salę sprzedaży. Bardzo miły kasjer. Przywitał mnie werbalnie oraz spojrzeniem. Wydał resztę. Pożegnał werbalnie i kontaktem wzrokowym. Pracownicy ubrani w stroje firmowe. Dostępne torby plastikowe i papierowe.

zarejestrowany-uzytkownik

02.12.2011

LIDL

Placówka

Warszawa, Kasprowicza/Sokratesa 117

Nie zgadzam się (2)
Lokalizacja samego sklepu...
Lokalizacja samego sklepu jest bardzo dobra. Rynek, na przeciw ratusza. Przestrzeń samego sklepu oceniam na jakieś 60 metrów kwadratowych. Samoobsługowy. W sklepie dostępne są różne artykuły ale głównie alkohole, przekąski, napoje i trochę art. spożywczych. Ceny alkoholi atrakcyjne, zdarzają się ciekawe promocje i ceny wówczas jak z Biedronki. Sama obsługa zróżnicowana. Zaobserwowałem tam 3 panie. 2 młodsze raczej sympatyczne, raczej pomocne. 3 pani (ta starsza) bardzo sympatyczna, pomocna i potrafi doradzić co smaczne a co mniej. Ogólna opinia sklepu bardzo dobra, bo jest wszystko co potrzeba, można szybko to znaleźć. Ceny umiarkowanie wysokie (z wyjątkiem tanich alkoholi), obsługa zainteresowana klientem i sympatyczna

zarejestrowany-uzytkownik

01.12.2011

ABC

Placówka

Strzegom, Rynek 14/18

Nie zgadzam się (2)
Warzywa i owoce...
Warzywa i owoce drugiego gatunku, nie ma wyboru pieczywa -skazani jesteśmy na piekarnię monopolistę, brudne koszyki i brudna podłoga, oferta standard NETTO czyli jak na taką małą miejscowość może być zwłaszcza gdy popatrzymy na ceny, personel zmęczony życiem i nichętnie uśmiechający się do klientów, jednak parking dość pojemny

zarejestrowany-uzytkownik

01.12.2011

NETTO

Placówka

Sulęcin, Żeromskiego 2c

Nie zgadzam się (1)
Ostatnim sklepem jaki...
Ostatnim sklepem jaki dziś odwiedziłam był 50 style. Jest to typowy outlet. Można tam znaleźć naprawdę prze rożne marki ale najwięcej to te marki sportowe nike, adidas, reebok, puma. Począwszy od ubrań poprzez buty i akcesoria.Kiedy weszłam dwie panie stały przy kasie, sprzedawca ALA stała na sklepie czekając na klienta. Sklep jest dosyć duży, można by inaczej rozmieści ubrania tak żeby klient mógł je przeglądać bez problemów a tak był ścisk nie mogłam przesunąć wieszaka i zobaczyć daną rzecz. Przy przymierzalni były dwie dziewczyny jedna sprzątała a drugu obsługiwała panią, doradzała i donosiła jej do przymierzenia kurtki. Koło przymierzalni stał kosz w którym można było kupić ostatnie sztuki w atrakcyjnej cenie. Niestety to nie dla mnie. Był tam kompletny bałagan jak ktoś lubi grzebać to na pewno się ucieszy. Przy kasie nie było kolejek, wogóle było mało klientów - chyba było więcej sprzedawców niż klientów. Ale ceny naprawdę atrakcyjne .

zarejestrowany-uzytkownik

01.12.2011

50 style

Placówka

Nie zgadzam się (7)