Opinie użytkownika (83591)

Każdego dnia proponują...
Każdego dnia proponują nam kanapkę z innym dodatkiem (np. kurczak, indyk, tuńczyk). W cenie dnia promocyjnego można otrzymać napój za niższą cenę lub extra dodatki też taniej niż na kanapki, że tak to napiszę z innych dni. Do wyboru pieczywo różnego rodzaju (od pszennego po razowy), sosy oraz, co jak spróbowaliśmy ze znajomymi, ekwiwalentami typu „light” i normalnymi (smak taki sam – nijaki) dodatkami. Normalna kanapka jest wielości ¾ bagietki z supermarketu, mała to połowa z tego. Niby na ciepło, ale zanim zostanie wszystko dodane, od środka czuć już nieprzyjemny chłód. Danie może rzeczywiście zaspokoić szybki głód w połączeniu z szybkim konsumowaniem, są też wersje dań śniadaniowych oraz taniej przy zamknięciu, ale uważam, że jest to przygoda dla osób bardzo zabieganych lub chcących spróbować innego rodzaju sieciówki. Smaki są wyczuwalne, ale w ustach pozostaje jedynie posmak zmieszanych ze sobą sosów z białkiem. Zapełnia, ale za tę cenę (około 8 zł za połowkę ze wszystkimi dodatkami) można by zjeść coś przyjemniejszego. Sieć pozwala też posilić się na miejscu. Jej atutem jest szybkość i świadomość, że prawie zawsze spotkamy znajomy smak. Minusem, jak dla mnie, to właśnie ta przewidywalność. Jedzenie jest świeże, tutaj nie mam zastrzeżeń. Stanowi ciekawą alternatywę dla wszechobecnych kebabów. Jednak jest to jedzenie dla osób wybierających specyficzny tryb życia, zmuszonych do niego lub, po prostu, lubiących tego typu dania. Jest wybór, obsługa sprawna, jedzenie sprawdzone. Dla mnie jednak stosunek ceny do jakości trochę nieadekwatny. Ale to już kwestia wyboru.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Subway

Placówka

Szczecin, Krzywoustego

Nie zgadzam się (0)
Lokalik niewielki. Menu...
Lokalik niewielki. Menu klasyczne i, w odróżnieniu od tego najpopularniejszego, zawiera pierogi i dania rybne. Oczywiście wielkość i położenie baru mają swoje plusy i minusy. Zacznę od plusów: - ciekawy wybór; - wegetarianie, weganie, mięsożercy - mile widziani; - niskie ceny; - ekspresowa obsługa; - maksymalnie sześcioosobowe stoliki z serwetkami i przyprawami na nich; - duże porcje. Minusy: - na niektóre dania trzeba czekać; - nie widać, co dzieje się z Twoim jedzeniem; - dość często kończy się wiele potraw; - w porównaniu - dania nie są tak bogate w smaku (co może być maskowane wielkością porcji). Miejsce polecam. Za naprawdę niewielkie pieniądze można zjeść przyzwoity, dwudaniowy obiad w domowym stylu. Zupy, dania mleczne, pierogi, naleśniki, dania mięsne... Dla każdego coś miłego i taniej niż w centrum. Jednak smak i obsługa trochę zawodzą. Dla tych jednak, co mieszkają blisko - polecam na częste odwiedziny; dla tych z centrum - raz na jakiś czas. Nie żałuję, choć nie będę tam wracać przy każdej okazji.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Zacisze

Placówka

Szczecin, Asnyka

Nie zgadzam się (1)
Zdecydowanie najlepsza pasztecikarnia...
Zdecydowanie najlepsza pasztecikarnia w Szczecinie. Od lat siedemdziesiątych paszteciki robiły w Szczecinie furorę jako przekąska. Zaczęło się od jednej maszyny do wytwarzania pasztecików, sprowadzonej ze Związku Radzieckiego. Paszteciki, jak chyba nigdzie indziej w kraju, natychmiast się przyjęły i mają swoich licznych zwolenników do dziś. Bar na Wojska Polskiego jest "nie do podrobienia", jego wystrój jest jak żywcem przeniesiony z poprzedniej epoki. Na ścianach mozaika z rybami (zapewne pierwotnie była tu smażalnia ryb), na sali zaś długie, wąskie stoły barowe z przytwierdzonymi na stałe fotelami bufetowymi. Na stołach stoją przyprawy, z których najciekawiej wygląda ocet zamknięty w słoiki z podziurkowaną nakrętką. Mimo to jest czysto i schludnie. Przy wejściu najpierw płaci się w kasie, a następnie z kwitkiem podchodzi do okienka, pani w okienku nabija kwitek na metalowy szpikulec, a następnie podaje cieplutkie paszteciki z gorącym barszczykiem. Zdecydowanie najlepsze są paszteciki z farszem pieczarkowo-serowym i mięsnym. Barszczyk jest pyszny i według zapewnień obsługi robiony na miejscu z buraków według własnej receptury (w innych pasztecikarniach barszcz robi się z kupnego koncentratu, a jego smak nie umywa się do barszczu wytworzonego własnym sumptem). Jak mam ochotę na pasztecika i jestem u rodziny w Szczecinie to zawsze idę na Wojska Polskiego i zawsze mam z tej wyprawy dużą frajdę

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Pasztecik

Placówka

Szczecin, Wojska Polskiego 46

Nie zgadzam się (0)
Wszystkim jest wiadome,...
Wszystkim jest wiadome, że to kultowy bar mleczny. Kolejki wskazują na to, że czegokolwiek nie zamówimy (jeśli jeszcze jest), zawsze będzie świeże. Niezwykła popularnością cieszy się barszcz ukraiński i mielone. Sporo osób też zamawia krokiety z różnymi sosami (ja polecam węgierski) lub naleśniki. Niesamowite buraczki, kapustka i marchewka z groszkiem (wszystko zasmażane) w cenie do 3 zł za porcję. Kompot to tylko złotówka. Olbrzymim plusem jest możliwość zamawiania połówek porcji. I tak za pełne danie mięsne (ziemniaki, schab po węgiersku, kapustka zasmażana i kompot) zapłacimy około 15 zł - za zmniejszenie porcji - poza schabowym- około 10-12. Za danie bezmięsne, czyli zupę, krokiety i sos, plus, ewentualnie, kompot, w okolicach 10 złotych. Większość ludzi wybiera większe bogactwo dań, ale właśnie prosząc o połówki. Jedynym zgrzytem, co napawa mnie zgrozą, są dania typowo mleczne - jajecznica, jajka z sosem chrzanowym, zupy mleczne (sic!!!). Po jednym z takich dań nie czułam się zbyt dobrze. Nie wiem, czy był to po prostu wypadek przy pracy (wszak tych sosów nie wolno zagotowywać) czy coś nie tak poszło w kuchni - już nigdy nie zamawiałam typowych dla takich miejsc dań. Zgadzam się z jednym z recenzentów, że brakuje pierogów i choć jednego dania rybnego (może tłumaczy to sąsiedztwo baru rybnego? - ale o tym w recenzji innej). Znam miejsca, gdzie można zjeść smacznie, domowo i taniej, ale lubię wracać do Turysty, choć, niestety, ceny szybują. minusem staje się stan portfela i jakość niektórych dań, plusem - spokój i większa swoboda w wyborze oraz brak ścisku przy stoliku oraz konieczności słuchania narzekań na dania, które jemy, a innym ewidentnie nie smakują. Jest to sprawa gustu, ale nadal uważam, że warto tam wstąpić na prawdziwy, domowy, ciepły i pyszny posiłek. Może już nie codziennie, ale dwie wizyty w tygodniu nie zrujnują żadnego studenta, bezrobotnego, czy tęskniącego za domowym jedzeniem klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Turysta

Placówka

Szczecin, Obrońców Stalingradu

Nie zgadzam się (0)
Widać dużo energii...
Widać dużo energii wrzuconych w wystrój. Trudno będzie znaleźć knajpę w Szczecinie z tak dopracowanym wnętrzem. Właścicielka troszczy się o klientów zagadując, pytając jak smakuje, opowiadając o potrawach i chwaląc się jak poznawała kuchnię włoską w miejscu jej pochodzenia. Dlatego potrawy są głownie z Italii i chyba Francji. Odczucia smakowe nie powalają, szczególnie za tą cenę. Dodatkowo mimo nastawienia się na menu włoskie słabo z językiem u obsługi jak i właścicielki. "Radicchio" wymawia się przez "k" nie przez "ć" :) więc jak poprawiacie klientów, róbcie to chociaż poprawnie :) Ogólnie jest to miejsce z trochę wyższej półki z miłą atmosferą, wystrojem, dobrą muzyką, na potrawy nie czeka się długo, ale najważniejsze, czyli jedzenie, jest przeciętne (próbowaliśmy 3 potrawy). Desery są skromne choć smaczne. Polecanych kaw i świeżych soków nie próbowałem. Wrócę tam jeszcze posmakować innych potraw i sprawdzić, czy szef kuchni się rozwija

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Z drugiej strony lustra

Placówka

Szczecin, Piłsudskiego

Nie zgadzam się (0)
Sklep mieści się...
Sklep mieści się w C.H. Jantar w Słupsku.Bardzo fajny sklep z rożnym rodzajem odzieży. Ceny są standardowe jak na galerię handlową, a jakość ubrań wysoka. Obsługa jest widoczna przy kasie oraz na całym sklepie. Obsługa sklepu jest skora do pomocy, kompetentna, miła, kulturalna. Na sklepie panujue porządek i miła atmosfera. Ubrania są poukładane w sensowny sposób, co ułatwia klientowi poszukiwania. Propozycje ubioru widoczne na wystawie i na terenie sklepu

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Top Secret

Placówka

Słupsk, Szczecińska 58

Nie zgadzam się (2)
Perfumeria Sephora w...
Perfumeria Sephora w C.H. Turzyn to bardzo przestronny sklep. Asortyment jest bardzo zróżnicowany od balsamów, żeli pod prysznic na tusze do rzęs kończąc. Produkty są bardzo estetycznie i schludnie poukładane. Wybór kosmetyków bardzo duży. Cała oferta odpowiednio wyeksponowana. Ceny towarów dobrze widoczne i trzeba przyznać dość wysokie. Wewnątrz jest czysto schludnie, w powietrzu unosi się przyjemny zapach. Wnętrze sklepu jest tak zorganizowane by można się było swobodnie poruszać. Obsługa już od wejścia proponuje swoją pomoc, czasami odrobinę zbyt nachalnie. Konsultanci bardzo dobrze znający aktualna ofertę sklepu i potrafiący doradzić zgodnie z preferencjami poszczególnych klientów. Z uśmiechem na twarzy wszystko wyczerpująco i jasno tłumaczą. Otwarcie wymieniają wady i zalety poszczególnych produktów. Dzięki ich pomocy zakupy są o wiele łatwiejsze. Pracownicy ubrani według obowiązujących standardów, z dobrze widocznym identyfikatorem. Obsługa na kasie przebiega szybko i sprawnie. Istnieje możliwość założenia karty klubu Sephora co przy wysokich cenach jest miłym akcentem. Do zakupu dołączane są również różnego rodzaju próbki, istnieje również możliwość zapakowania produktu na prezent. Ochroniarz wita i żegna klientów, dyskretnie obserwuje otoczenie sklepu. Jestem jak najbardziej zadowolona. Polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

12.07.2011

Sephora

Placówka

Szczecin, al. Bohaterów Warszawy 42

Nie zgadzam się (1)
O tym że...
O tym że jest planowane otwarcie internetowego Auchan wiedziałam już od jakiegoś czasu. I stało się sklep od dziś działa. Swoim zasięgiem nie obejmuje całej warszawy ale ja wpasowuję się w obszar gdzie dostawa jest realizowana. Na dzień dobry krzywię się na koszt dostawy, nie zależnie od wysokości zamówienia wynosi on blisko 20 PLN(19,90 dokładnie) Drugie ograniczenie minimalna kwota zakupów która musi wynosić 100zł wzwyż. Trzy należność trzeba bądź to uiszczać z góry internetowym przelewem bądź kartą przy odbiorze. Jak widać nie ma opcji płatności gotówką. Zakupy w Almie24 chociażby nie niosą ze sobą takich ograniczeń. Nie mam minimalnej kwoty zamówienia, koszty dostawy są mniejsze ,możemy płacić również gotówką. No ale cóż do Auchan mam słabość i lubię robić mimo to u nich zakupy. Czy to pod szyldem hipermarketów czy supermarketów SIMPLY. Atrakcyjny asortyment, w atrakcyjnej cenie, oferta sygnowana markami własnymi, podniesionego kciuka oraz bardziej premium z fragmentem logo Auchan którym jest czerwony łepek bliżej nie określonego gatunku ptaka. To wszystko sprawia że mimo że narzucone warunki chociażby co do zasady m nie pasują to wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują że regularnie będę korzystać ze sklepu www.auchandirect.pl Bez kolejek, bez taszczenia siatek. Z możliwością wyboru terminu dostawy. No i zwiększą gwarancją że wszystko co chcę i planuję kupię. Jej koszt co prawda nie jest najniższy ale z drugiej strony zaoszczędzony czas który przyszło by nam poświęcić na zakupy stacjonarne i wygoda pozwala ten koszt zaakceptować.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

AuchanDirect.pl

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Dosyć niedawno natrafiłam...
Dosyć niedawno natrafiłam na stronę internetową tablica.pl. Przyznam szczerze, że moje wrażenia związane z jej odwiedzaniem są dosyć pozytywne. Największym plusem jest oczywiście możliwość umieszczanie ogłoszeń za darmo. Cała procedura jest bardzo łatwa i z pewnością nie sprawi trudności nawet najbardziej opornym użytkownikom internetu. Wystarczy tylko kliknąć zakładkę dodawanie ogłoszeń i wypełnić poszczególne rubryki a następnie zatwierdzić ogłoszenie. Oczywiście oprócz możliwości ogłaszania się istnieje możliwość poszukiwania różnych przedmiotów. Na stronie istnieje bardzo wygodna wyszukiwarka przedmiotów. Określa się tam zakres cenowy, kategorię, województwo oraz wyrazy występujące w opisie. Strona jest skonstruowana w sposób przyjazny dla oka i prosty w obsłudze. Cieszę się, że istnieje możliwość darmowego zamieszczania ogłoszeń, których jest co raz więcej na tablica.pl

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

OLX.pl

Placówka

Nie zgadzam się (4)
Bardzo miłą odmianą...
Bardzo miłą odmianą w spożywaniu posiłków w pracy jest zamawianiem pysznych obiadków z cateringu. Kilka razy miałam okazję skorzystać z usług firmy gastronomicznej Diana. Oprócz dowozu obiadów zajmuje się ona organizowaniem wesel i innych przyjęć okolicznościowych. Na co dzień jednak funkcjonuje jako stołówka gdzie można zjeść na miejscu lub zamówić obiad do domu czy do pracy. Na stronie internetowej firmy znajduje się menu na cały tydzień. Na przykład dzisiaj serwowane były: krupnik jarzynowy, pieczczywo, bitki schabowe, ziemniaki i surówka z białą kapustą. Zestaw kosztuje jedyne 12 zł. Obiadki są naprawdę bardzo smaczne. Zamówienia trzeba składać do godziny 11. Dowóz oraz jednorazowe naczynia są gratis. naprawdę polecam korzystanie z usług Diany.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

Diana

Placówka

Biała Podlaska, Zygmunta Augusta 2

Nie zgadzam się (3)
Przechodząc obok małej...
Przechodząc obok małej kawiarenki znajdującej w centrum Okuninki nabrałam ogromnej ochoty na gofra. Przy ladzie była kilkuosobowa kolejka więc miałam czas na zastanowienie się nad wyborem swojego zamówienia. Jeśli chodzi o gofry to możliwości było wiele. Ja zdecydowałam się na gofry z dżemem , bitą śmietaną i wiśniami. Zapłaciłam za niego 7 zł. Gofr był wprost przepyszny. Minusem było to, że nie miałam gdzie zjeść owego gofra. Przy punkcie sprzedaży znajdowały się tylko trzy stoliki, które były wprost oblegane. Właściciele powinni zadbać o większą ilość miejsc dla klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

Budka z lodami

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (2)
Kiedy wyszłam z...
Kiedy wyszłam z plaży byłam na skraju wyczerpania więc moim marzeniem było zimne piwo. Pierwszym barem na który się natknęliśmy był ogródek piwny przy pensjonacie Bankowy. Przy barze panował spory ruch, więc cierpliwie odczekaliśmy swoją kolej. Zamówiliśmy piwo z sokiem imbirowym oraz średnią Colę z nalewaka. Jak się okazało nie było Coli więc musieliśmy zmienić na Fantę lub Sprite. Zamówienie otrzymaliśmy od razu przy barze. Jedyny wolny stolik, przy którym usiedliśmy był brudny. Na stoliku leżały talerzyki po jedzeniu poprzednich klientów. Stolik był duży więc odsunęliśmy te nieczystości na bok. Kelner pojawił się po nie dopiero po około 20 minutach. Kiedy przebywaliśmy w barze nastąpiła awaria prądu. Akurat w telewizji emitowany był wyścig formuły, więc awaria wywołała niezadowolenie wśród męskiej części klientów. Jeden z pracowników powiedział, że za dwie minutki naprawi problem i rzeczywiście okazał się słowny.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

Bankowy

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Zazwyczaj w miejscowościach...
Zazwyczaj w miejscowościach turystycznych ciężko jest znaleźć sklep w którym byłyby nie po zawyżane ceny. Ja jednak miałam szczęście i w Okunince odkryłam sklep z normalnymi cenami. Sklep mieści się trochę na uboczu Okuninki, jednak nadal jest to centrum. Kiedy weszłam do sklepu ogarną mnie przyjemny chłód (za sprawą klimatyzacji). Ogólnie sklep mieści się w nowo wybudowanym bądź świeżo wyremontowanym budynku, bowiem zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz jest tam bardzo ładnie i schludnie. W sklepie kupiłam jedynie wodę gazowaną, która kosztowała 1,40. Kilka godzin wcześniej kupiłam taką samą wodę w innym sklepie i zapłaciłam za nią 4 zł. Tak więc różnica była kolosalna. Obsługiwał mnie miły i uprzejmy kasjer. Ogólnie w sklepie panowała przyjazna atmosfera.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011
Nie zgadzam się (2)
Kiedy wczoraj oglądałam...
Kiedy wczoraj oglądałam telewizję zauważyłam, że media robią z telewidzów totalnych idiotów. W okresie wakacyjnym leci krótki serial "Pogodni". Po serialu zadawane jest banalne pytanie na jego temat i odbywa się konkurs audiotele. Być może jacyś naiwni ludzie biorą udział w tym konkursie, jednak mnie po prostu on śmieszy. Konkurs nie reprezentuje sobą żadnego poziomu, zaś media zgarniają spore pieniądze za jego trwanie. Nie podoba mi się również to, że tvp ciągle upomina się o płacenie abonamentu. Większość Polaków i tak korzysta z różnych platform cyfrowych i miesięcznie płaci słone pieniądze za oglądanie telewizji. Opłata abonamentowa jest kolejnym wyzyskiem. Szczerze mówiąc obyłabym się bez telewizji publicznej bo i tak mam dosyć ich stronniczych programów informacyjnych. Ostatnio zauważyłam, że nawet czas antenowy na wieczorynkę został skrócony na kilku minut. Tak więc nasza "cudowna" TVP okrada nawet nasze dzieci.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

TVP

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Jechałam dzisiaj do...
Jechałam dzisiaj do pracy pociągiem. Ostatnio mam coraz mniej cierpliwości do naszych PKP. Pociąg relacji Terespol- Łuków miał wyjechać ze stacji o godzinie 9.08. Minęło około 10 minut a pociągu nadal nie było,a co gorsza nikt tego nie zapowiedział. Pociąg został zapowiedziany dopiero gdy wjeżdżał. Nikt nawet nie pofatygował się aby wspomnieć o opóźnieniu. Mało tego w drodze do Białej Podlaskiej pociąg stanął w szczerym polu i stał tam około 10 minut. Na miejsce dojechałam z 20 minutowym opóźnieniem. Denerwuje mnie, że za bilety płaci się bardzo duże kwoty (szczególnie jeśli chodzi o bilety miesięczne) a kolej nie robi zupełnie nic. Pociągi mają przestarzałe składy i często są brudne. Opóźnienia pojawiają się nagminnie, a PKP oczywiście nie widzi problemu.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

PKP Lublin

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
W tym roku...
W tym roku po raz pierwszy miałam okazję nocować w ośrodku wypoczynkowym Grześ w Okunince. Ośrodek swoje lata świetności przeżywał w czasach PRL-u i o tamtej pory niewiele się tam zmieniło. Na szczęście nocleg jest bardzo tani i kosztuje jedyne 35 zł za osobę. Za pościel płaci się dodatkowo 5 zł a za parking 10 zł. Czyli dodatkowymi kosztami cena noclegu wyrównuje się do standardów czyli 50 zł za osobodobę. Obsługa w ośrodku jest bardzo sympatyczna i to chyba jedyny plus. W pokojach nie ma łazienek. Sanitariat znajduje się na korytzarzu a jego czystość pozostawia wiele do życzenia. Same pokoje również są obskurne. W naszym pokoju roztaczał się nieprzyjemny zapach i musieliśmy go wietrzyć przez nasz cały pobyt. W pokoju znajdowała się umywalka. Woda lecąca z kranu była prawie brązowa i śmierdząca. Szyba w oknie balkonowym była pęknięta. Najbardziej rozśmieszył mnie napis, ze za wszelkie zniszczenia w pokoju pobierana jest trzykrotność wartości przedmiotu. Moim zdaniem ciężko byłoby ocenić cenę stęchłego koca czy zapadającego się łóżka. Chyba że przedmioty, te traktowane byłyby jako zabytki kultury. Jednym słowem klapa. Jedną noc da się przeżyć, ale współczuje osobom wynajmującym pokój w tym ośrodku przez tydzień.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

Ośrodek wypoczynkowy Grześ

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
Podczas weekendowego wypadu...
Podczas weekendowego wypadu postanowiliśmy na śniadanie zjeść smażoną rybkę. Niedaleko naszego ośrodka znajdowały się trzy smażalnie ryb. Wybraliśmy tą, w której było najwięcej klientów. Kiedy usiedliśmy przy stoliku okazało się, że w lokalu jest samoobsługa. Opuściliśmy więc nasz stolik i poszliśmy do baru. Manu znajdowało się przy barze. Było to trochę złe rozwiązanie bowiem kiedy ma składaliśmy zamówienie ktoś mógłby zając nam stolik. Obsługująca nas kelnerka była bardzo młodą osobą. Jak się domyślam praca w smażalni była jej wakacyjnym zajęciem. Była bardzo życzliwa i uprzejma. pomogła nam dokonać wyboru podczas zamówienie. Ja zdecydowałam się na morszczuka z frytkami oraz ogórkami małosolnymi. Na zamówienie nie musieliśmy czekać zbyt długo. Rybka była trochę za bardzo wysmażona i jej panierka była twarda jak skorupa. Poza tym jedzenie bardzo mi smakowało. koszt zamówienia był zależny od wagi ryby. Kiedy płaciliśmy kelnerka podała mi jedynie kwotę do zapłacenia. Nie otrzymałam od niej żadnego rachunku tak więc nawet nie wiedziałam jaki był koszt poszczególnych składników zamówienia. Na koniec wstąpiłam jeszcze do toalety. Okazało się, że jest tam bardzo mokra podłoga. Brakowało tam również papieru toaletowego.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

Smażalnia Ryb

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Wybraliśmy się na...
Wybraliśmy się na dosyć późno obiado-kolację na miasteczko w Okunince. Jest tam pełno restauracji typu fastfood więc byliśmy mile zaskoczeni gdy zobaczyliśmy restaurację chińską. Postanowiliśmy właśnie tam zjeść posiłek. W restauracji było bardzo słabe oświetlenie. Przyznam,że trochę mi to przeszkadzało bowiem nie widziałam co mam na talerzu. Obsługa w lokalu była bardzo sympatyczna. Zamówiliśmy piwo z sokiem imbirowym. Po chwili podeszła do nas kelnerka i powiedziała, że niestety nie ma już soku. Zmieniliśmy nasze zamówienie na piwo z sokiem malinowym. Nasze zamówienie dotarło wyjątkowo szybko. Byłam tym mile zaskoczona. Jedzenie było smaczne. Zamówiłam makaron ryżowy z krewetkami i zestawem surówek. Zestaw kosztował niecałe 20 zł. Z pewnością wrócę tam przy najbliższej okazji.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

Restauracja Chińska

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
doradztwo przy zakupie...
doradztwo przy zakupie wykładzin,cokołów materiałów pomocniczo-monta-żowych,umówienie ekipy montażowej.Solidność wykonania,terminowość,czystość wykonywanych prac.Obsługa w sklepie fachowa , miła,kulturalna (płeć żeńska-bardzo ŁADNA!!!)Sklep polecam wszystkim znajomym i nieznajomym.Życzyłbym sobie aby w każdej branży usługowo-handlowej pracował taki personel jak w Komforcie.Z poważaniem Jan U. z Gliwic.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

KOMFORT

Placówka

Gliwice, Jana Nowaka Jeziorańskiego 1

Nie zgadzam się (2)
Wybrałyśmy się tam...
Wybrałyśmy się tam z koleżanką aby wybrać coś dla jej dziecka, długo chodziłyśmy i wybierałyśmy spośród najmniejszych rozmiarów jednak muszę przyznać, że wyboru dużego to nie było, dla starszych dzieci tak - do wyboru do koloru, jednak dla najmniejszych nie było prawie nic Jak na taki sklep powinni byc lepiej zatowanrowani. Mimo iż spędziłyśmy w sklepie ok 15 minut żadna z pań z obsługi do nas nie podeszła i nie zaproponowała pomocy. Rzeczy były równo poukładane , nie gniotły się na wieszakach. Układane rozmiarami. Jednak odniosłam wrażenie, że więcej rzeczy było dla dziewczynek niż chłopców. . Ogólnie sklep robi dobre wrażenie jest kolorowo i czysto, jednak brak zainteresowania ze strony obsługi razi.

zarejestrowany-uzytkownik

11.07.2011

5.10.15.

Placówka

Rybnik, Gliwicka

Nie zgadzam się (0)