Byłam tam wczoraj i jestem bardzo zadowolona, że mam tak świetne miejsce w swojej okolicy. obsługa jest naprawdę bardzo miła, a produkty świeże. Co ważniejsze warzywa i owoce, są zawsze starannie dobrane, dzięki temu można wybrać coś dobrego zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Panuje tam porządek, co sprawia że miło się tam robi zakupy, gdy tylko jest kolejka zawsze otwierana jest kolejna kasa.
Cieszę się, że portal bierze pod uwagę opinię Super Obserwatorów. Próg osiągnięcia poszczególnych nagród był rzeczywiście zbyt wysoki, więc pomysł promocji lipcowej był całkiem niezły. Niestety muszę przyznać, że owe nagrody są najmniej atrakcyjne spośród wszystkich nagród oferowanych w poprzednich konkursach. Rozumiem, że nie możecie rozdawać wartościowych nagród za kilka obserwacji, ale możliwość zdobycia np. pendriva za 60 punktów nie jest zbyt zachęcająca.
Kiedy otrzymałam od was maila, że należę do Klubu Super Obserwatora poczułam się wyróżniona. Niestety moja radość nie trwała zbyt długo, ponieważ okazało się że Super Obserwatorem może zostać każdy kto zgłosi 30 obserwacji. Jednym słowem przynależność do tego Klubu nie jest niczym nadzwyczajnym. Może warto pomyśleć na stworzeniu "elity" tego klubu, na przykład spośród 10 czy 20 użytkowników z największą liczbą obserwacji. Będzie to podwójna motywacja dla początkujących obserwatorów a zarazem wyróżnienie dla tych najbardziej związanych z JO.
Enigmo, jak zauważyłaś poważnie traktujemy opinie naszych użytkowników i stopniowo wprowadzamy potrzebne zmiany, tak aby nasze promocje, konkursy, Klub Super Obserwatora i inne akcje były dla Was atrakcyjne i ciekawe. Cały czas zbieramy Wasze propozycje nagród, które chcielibyście zobaczyć w klubowym katalogu. Pozdrawiamy – zespół portalu.
Wybrałam się z...
Wybrałam się z siostrą do bialskiego aquaparku mieszczącego się na terenie uczelni AWF w Białej Podlaskiej. Udałyśmy się tam o dosyć późnej godzinie,aby uniknąć tłumów. Dwuosobowe, godzinne wejście na basen kosztuje 18 zł. Jest to stosunkowo nieduża kwota jeśli chodzi o korzystanie z tego obiektu.
Jeśli chodzi o czystość i ogólny wygląd basenu to jest on poprawny. W szatniach jest czysto i schludnie, zaś sam basen jest na bieżąco odfiltrowywany.
Zgodnie z planem uniknęłyśmy tłumów ponieważ na basenie znajdowało się około 15 osób. Niestety większość urządzeń była już wyłączona. Zapłaciliśmy tyle samo, ile płaci się w trakcie dnia za korzystanie z atrakcji w aquaparku a nie mogliśmy z nich korzystać. Nawet zjeżdżalnia była wyłączona. Kiedy na sali pojawił się ratownik poprosiłam go, aby uruchomił wszystkie urządzenia. Był zdecydowanie niezadowolony z mojej prośby, ale mimo niechęci spełnił ją. Moim zdaniem było to bardzo lekceważące. Jeśli aquapark jest czynny do godziny 21 to do tej godziny powinny być dostępne wszystkie jego atrakcje.
W poszukiwaniu bielizny udałam się do sklepu Esotiq, mieszczącego si w CH Arena w Gliwicach. Już na samym wejściu przywitała mnie bardzo sympatyczna ekspedientka, pani Dominika, nienachalnie, co dla mnie bardzo ważne, oferując pomoc. Ze względu na różne przypadłości życiowe, mam spory problem z doborem fasonu stanika. Pani Dominika zadawała rzeczowe pytania, chcąc ustalić na początek, jaki fason mnie interesuje. Po wybraniu pierwszego udałam się do przymierzalni, po czym obsługująca mnie pani doradziła inny fason oraz rozmiar, co chwilę donosząc interesujące mnie staniki. W bardzo delikatny sposób informowała mnie, czy leży dobrze, czy nie. Szczerze mówiąc, jeszcze nigdy w żadnym tego typu sklepie nie udzielono mi fachowej porady w zakresie doboru bielizny. Tym razem miałam problem, ponieważ zamierzałam kupić tylko jeden stanik, a summa summarum wyszłam z dwoma. Tym bardziej, że w tym sklepie jest naprawdę duży asortyment do wyboru, z każdego modelu był odpowiedni rozmiar, można również dowolnie komponować zestawy. Sklep jest bardzo jasny, towar jest rozwieszony przejrzyście, w zależności od modeli i rozmiaru, atmosfera zachęca do zakupów. Czasu oczekiwania nie było praktycznie żadnego, niemalże nie nadążałam z przymierzaniem donoszonych modeli:)
Z przyjemnością wystawiam jak najbardziej pozytywną opinię.
Wraz ze swoim chłopakiem wybraliśmy się na romantyczną kolację do restauracji Rycerskiej. Był środek tygodnia więc w restauracji nie było tłumów. Kiedy weszliśmy do lokalu chcieliśmy usiąść na drugiej kondygnacji lokalu, jednak przy schodach wisiał łańcuch oznaczający zakaz wejścia. Rozumiem, że było dużo wolnych miejsc na parterze, ale to nie powód żeby zamykać drugi poziom. Nie mając innego wyboru usiedliśmy przy stoliku nieopodal baru. po chwili podeszła do nas kelnerka z menu i przyjęła od nas zamówienie na napoje. Jeśli chodzi o menu w lokalu to jest ono dopasowane do charakteru restauracji. jest tam dużo mięsiwa i staropolskich dań. Jednak miałam ochotę na coś lekkiego i zamówiłam naleśniki ze szpinakiem, natomiast Michał wybrał pstrąga zapiekanego w ziołach. Jedzenie oczywiście było pyszne. Mam natomiast zastrzeżenie co do sposobu jego podania. Rozumiem że przygotowanie pstrąga może potrwać dłuższą chwilę. mieliśmy czas, więc bez problemu moglibyśmy poczekać. Nie podobało mi się, że moje naleśniki dotarły do stolika lotem błyskawicy i zanim Michał otrzymał swoje zamówienie zdarzyłam je zjeść. Wiem ,że powinnam wstrzymać się z jedzeniem, ale chciałam aby mój posiłek był ciepły. Moim zdaniem dostarczanie zamówień w różnych odstępach czasowych jest niedopuszczalne i to wielkie uchybienie ze strony restauracji.
Spotkał mnie mały pech i rozerwały mi się letnie sandały, które zakupiłam w zeszłym sezonie. Nie miałam innego wyjścia jak wstąpić do najbliższego sklepu obuwniczego i zakupić jakieś buty. Akurat przebywałam w okolicach C. H. Epi więc mój wybór padł na sklep Kwant znajdujący się w owym centrum
Sklep ma bardzo dużą powierzchnię i jest tam naprawdę spory wybór obuwia. Buty sprzedawane w tym sklepie w większości są wykonane ze skóry i są polskich producentów. Już kilka razy byłam klientką tego sklepu i zawsze byłam zadowolona.
W sklepie przebywały dwie pracownice, co na sobotni ruch moim zdaniem było zdecydowanie za mało. Obie pracownice znajdowały się przy punkcie kasowym i na sali sprzedaży nie było nikogo do pomocy. Wybrałam sobie kilka par butów i usiadłam na pufie w celu ich zmierzenia. Nie musiałam długo przymierzać bowiem mój wybór padł na sandałki z biało-czarnych rzemyków. Buty były skórzane i kosztowały zaledwie 79 zł. Identyczne buty oglądałam na Allegro za ponad 150 zł.
Kiedy podeszłam do lady powitała mnie jedna z pracownic. Zapakowała moje buty do reklamówki i przyjęła moją płatność kartą. Powiedziała, abym zachowała paragon w razie ewentualnej reklamacji.
Będąc w C. H. Rywal postanowiłam zatrzymać się przy stoisku z kosmetykami Inglot. Postanowiłam kupić sobie sypki pigment. Nie byłam zdecydowana na konkretny kolor więc korzystałam z testerów i sprawdzałam, który kolor najbardziej mi odpowiada. W tym czasie pracownica stała nade mną i mi się przyglądała. Z jej ust nie padło żadne zdanie z zapytaniem o pomoc. Kiedy sprawdzałam kolejne kolory, pracownica wydała mi się lekko poirytowana. W końcu wybrałam odpowiedni kolor i poprosiłam pracownicę żeby sprawdziła czy jest on dostępny. Okazało się, że akurat tego numerka cieniów nie ma. Zdecydowałam się na zbliżony pigment. Niestety nie miałam przy sobie gotówki a w punkcie Inglot nie można płacić kartą. Na szczęście na terenie centrum znajduje się bankomat więc zeszłam na dół i po wybraniu pieniędzy zapłaciłam za cienie. Uważam, że w dzisiejszych czasach możliwość płacenia kartą powinna być standardem.
Do sklepu 5 10 15 wybrałam się, aby zakupić ubranko dla swojego 3 letniego siostrzeńca. Wprawdzie nazwa sklepu wskazuje na znacznie wyższy wiek (niż 3 latka)docelowych klientów, jednak można tam znaleźć ubranka również dla młodszych dzieci. W sklepie akurat były przeceny. Ubrania były obniżone o 30%, lub 50%. Moją uwagę przykuła turkusowa bluza sportowa na 110 cm. Niestety nie mogłam znaleźć do niej spodni w podobnym rozmiarze. Postanowiłam poprosić o pomoc sprzedawczynię. Pracownica zapytała mnie na jaki wiek ma być przeznaczone to ubranko. Pokazała mi dwie pary spodni. Jedne z nich były rozmiarze 98 a drugie 120. Postanowiłam kupić większe spodnie, ponieważ wyznaje zasadę że lepiej kupić ubranko za duże niż za małe. Pracownica udzieliła mi informacji, że w ciągu 30 dni mogę zwrócić lub wymienić towar za okazaniem paragonu. Owa opcja bardzo mi odpowiadała i skorzystałam z niej, bowiem spodenki okazały się o wiele za duże.
Od kilku dni miałam problem z internetem mobilnym z Orange. Po podłączeniu się z siecią, internet po chwili zawieszał się i jego ponowne uruchomienie było niemożliwe. Postanowiłam zadzwonić na infolinię do biura obsługi klienta, aby zgłosić mój problem. Na konsultanta czekałam ponad 10 minut. W tym czasie słuchałam niezwykle irytującej muzyczki (warto pomyśleć o zmianie). Po dłuższym oczekiwaniu odebrała konsultantka. Przedstawiłam jej swój problem. Pracownica wytłumaczyła mi dokładnie co mam zaznaczać w swoim komputerze. Powiedziała, że być może mam jakieś blokady. Wydało mi się to dziwne ponieważ z Internetu Orange korzystam od kilku lat i nie zmieniałam żadnych ustawień w komputerze. Jak się okazało wszystko było ok. Pracownica powiedziała, że to ewidentna wina modemu i nic nie może z tym zrobić. Zrezygnowana zakończyłam rozmowę. Jeszcze tego samego dnia kilka godzin później postanowiłam spróbować ponownie połączyć się z siecią przez modem. Odbyło się to bez żadnych problemów. Nie mam pojęcia co było przyczyną wcześniejszej awarii, ale z pewnością nie był to modem. Pracownica najwyraźniej nie chciała przyznać się do swojej niewiedzy więc zrzuciła winę na modem. W trakcie rozmowy zaproponowała mi również zakup nowego modemu, na co prawie dałam się namówić.
Powierzchnia sklepu niezbyt duża, towar ładnie uporządkowany na półkach, w sklepie czysto, ładny wystrój. Na produktach znajdują się ceny. Duży wybór artykułów spożywczych. Niestety alejki są bardzo wąskie co utrudnia swobodne poruszanie się po sklepie. Dobrze zaopatrzone stoisko mięsne. Sklep organizuje promocję, możemy tutaj kupić artykuły sporo tańsze niż w innych marketach. W kasie brak kolejek chociaż tylko jedna była otwarta. Sprawna obsługa.
Dużym plusem placówki jest wyraźny podział na strefę damską i męska - każda ze stref jest na innym piętrze. Asortyment jest estetycznie i przejrzyście poukładany. Wadą jest niepełna rozmiarówka na dziale męskim - brak w ofercie rozmiaru S. Nie mam zastrzeżeń co do obsługi. Ekspedientka od razu przyszła do kasy, kiedy tylko podszedłem z towarem.
Sklep meblowy baaardzo przestronny co oczywiście jest bardzo istotne przy prezentacji mebli. Bardzo duży wybór kanap i sof, na których mi zależało. Bardzo czysto - sklep nowy. Obsługa dyskretna ale kompetentna - bez narzucania się. Przede wszystkim przystępne ceny. Oraz co istotne wiele linii mebli, które można dokupywać sztukowo (moduły). Polecam
Stacja dosyć dobrze utrzymana, po podjeździe do dystrybutora obsłużyłam się sama. Po wejściu do sklepu szybko zostałam obsłużona przez miłą obsługę, w środku czysto, porządek, toaleta czysta. Jedynymi mankamentami które zauważyłam to braki w pieczywie :))) Ale w końcu było koło 15 godziny więc pewnie wszystko zostało wykupione.
Na regale nie było poszukiwanego przeze mnie artykułu (został wyprzedany). W punkcie obsługi klienta ekspedientka udzieliła mi informacji o wyprzedaniu tego towaru i od razu zaproponowała podobny artykuł. Na regałach moją uwagę przykuło umieszczenie towaru w nieodpowiednim miejscu (brak zgodności towaru z opisem na półce). Obsługa przebiegała sprawnie i bez zastrzeżeń. W placówce było czysto i panował ogólny ład.
Robiąc zakupy w C.H. Galaxy bardzo zgłodniałam, więc niewiele myśląc udałam się do Subway`a. Na 2 piętrze tego centrum znajduję się sporo stosik oferujących pyszne posiłki. Ostatecznie wybrałam właśnie kanapkę w Subway`u ze względu na kuszące reklamy i zróżnicowaną ofertę. Stoisko jest tak zorganizowane by klient mógł obserwować cały proces przygotowania kanapki. Lada do przygotowania kanapek czysta i na bieżąco sprzątana. Warzywa estetycznie ułożone w pudełkach. Widać, że są świeżę i chrupiące. Ceny kształtują się konkurencyjnym poziomie. Duża ilość dodatków, dobrze dobrane przyprawy i pyszne pieczywo gwarantują zadowolenie każdego klienta. Oryginalne sosy dodatkowo podkreślają smak. Obsługa w firmowych koszulkach , z identyfikatorami. Pracownicy niezwykle sympatyczni, kompetentni i uśmiechnięci. Na pierwszy rzut oka widać, że panuje tam przyjazna atmosfera. Czas oczekiwania i jakość bez zarzutu. Pracownicy dbają o klienta i zależy im by każdy wyszedł zadowolony i najedzony. Obsługa na 5 +. Polecam.
Ze względu na spore burczenie w brzuchu udałam się na obiad do Subway`a na ulicy Krzywoustego. Od wejścia same plusy. Bardzo fajna, nowoczesna aranżacja wnętrza. Wewnątrz panuje ład i porządek. Wspaniały zapach i reklama pysznych kanapek skutecznie kuszą klientów. Lokal jest niewielki i pewnie w porze obiadowej panuje tu spory ruch. Mi na szczęście się udało i w kolejce przede mną były tylko 4 osoby. Oferta bardzo bogata i zróżnicowana. Ceny kształtują się konkurencyjnym poziomie. Duża ilość dodatków, świeże i kruche warzywa, dobrze dobrane przyprawy i pyszne pieczywo są warte swojej ceny. Oryginalne sosy podkreślają smak. Do kanapek można dobrać napój i kruche ciastko. Obsługa w firmowych koszulkach , z identyfikatorami. Bardzo miła, sprawnie i precyzyjnie przyrządzająca kanapki. Wszystko cierpliwie i uprzejmie tłumaczy mniej zorientowanym klientom. Pracownicy robią wszystko by czas oczekiwania na posiłek był jak najkrótszy, przy czym jakość również jest bez zarzutu. Chętnie rozmawiają z klientem i dbają o jego zadowolenie. Kanapka jak najbardziej zaspokoi apetyt nawet największych łakomczuchów. Gdyby nie ceny byłabym tam codziennie. Polecam.
Bardzo chętnie wybieram się do szczecińskiego kina Helios przy ulicy Krzywoustego. W kinie panuje bardzo przyjazna atmosfera. W porównaniu z Multikinem jest tu bardziej przytulnie i swojsko. Zarówno w salach kinowych jak i w holu głównym jest czysto i schludnie. Wnętrze jest bardzo fajnie zorganizowane. W oczekiwaniu na seans można usiąść na wygodnych kanapach lub napić się kawy. Sale, kasy biletowe, toalety dobrze oznaczone także nie sposób się zgubić. Mimo tego, że seansów jest niewiele są one tak zorganizowane by każdy znalazł coś dla siebie w dogodnych godzinach. Ceny biletów konkurencyjne, do tego „Tanie wtorki” i inne promocje zachęcają do częstych odwiedzin. Obsługa jest bardzo młoda i sympatyczna, potrafi zadbać o dobre samopoczucie klientów i polecić dobry film. Pracownicy ubrani w służbowe uniformy z dobrze widocznymi identyfikatorami. Bardzo kulturalni i kompetentni. Wszystko przebiegało szybko i sprawnie mimo całkiem sporych kolejek.Polecam.
Generalnie staram się unikać tego typu jedzenia, ale myślę, że nikt z nas nie ucieknie przed nim całkowicie :)
Od czasu do czasu jest taka sytuacja, że wyjścia nie ma i zostaje fast food. Jak dla mnie zdecydowanie lepszy od McDonaldsa, ale to chyba kwestia gustów smakowych. Lubię kurczaki i generalnie drób i KFC też mi smakuje.
To typ lokali gdzie wiesz czego się spodziewać i to dostajesz, odstępstw raczej w jakości nie ma - choć czasem i tu może się zdarzyć. Bywało - choć rzadko, że dostałam zimny kawałek kurczaka albo lekko niedopieczony - ale to naprawdę wyjątki i chyba ciężkie do uchwycenia w takich molochach.
Za dużo tam zjeść nie można - przynajmniej ja. Mam świadomość, że nie jest to jedzenie zdrowe i raczej trochę do zapchania :) Lubię skrzydełka albo polędwiczki z sosem. Raczej nie zamawiam zestawów - bo nie lubię akurat z tej sieci frytek. I właśnie tu minus - wszystkie zestawy są z frytkami i tak jest od zawsze.
Raczej nie biorę dużych kawałków kurczaka - wolę skrzydełka.
Poza tym Twister - bardzo lubię - choć zdecydowanie kiedyś był lepszy. Zauważyłam ostatnio, że coraz mniejszy i mniej kurczaka w nim a więcej warzyw i sosu. I to tendencja w każdym lokalu. Dobre także są inne kanapki - duże i opłacalne cenowo.
Ja generalnie zdecydowanie wolę tu wszystko pikantne.
Dobra jest też sałatka z kurczakiem - duża i można się najeść, choć jak zwykle więcej sałaty od innych składników.
Jak na fast-food mają dobrą kawę. Mniej za to dobre inne napoje, herbaty także. Nie lubię też sałatki Coleslaw - jak dla mnie sam majonez i tyle.
W większym gronie opłaca się brać kubełki. Wychodzi o wiele taniej.
Bardzo dobrze pakują także jedzenie na wynos.
Są z tej sieci lepsze i gorsze lokale - styl ten sam - ale niektóre wolę od innych.
Obsługa - w porządku - młodzi ludzie, kontaktowi, przyjemni. Nie mam zastrzeżeń.
Niestety mam zastrzeżenia do łazienek - tu zdecydowanie konkurencja wygrywa. Generalnie łazienki pozostawiają wiele do życzenia!
Zaletą jest też dostęp do internetu - chyba we wszystkich lokalach tej sieci.
Na coś na szybko, na głoda, na przekąskę w podróży itp. - polecam.
Plus też za dość długie otwarcie w sensie godzin.
Urozmaicenie stolikowe :) Duże i mniejsze stoły, kanapy.
Wadą - napoje z dystrybutora - zawsze jakość wtedy ich spada.
Lokal bardzo mały, schowany w podwórku, wystrój może być, obsługa miła. Natomiast jedzenie, z wyjątkiem pizzy, beznadziejne. Makaron ze szpinakiem i suszonymi pomidorami przesolony, ktoś zapomniał, że suszone pomidory i tak są słone... Mała porcja to dosłownie trzy nawinięte widelce, raczej przeznaczona dla dziecka trzyletniego. Nigdy nie jadłam tak kiepskiej pasty. Sałatka grecka przyprawiona octem balsamicznym zamiast samą oliwą, w niej słabej jakości papryka, nie smakowała. Ceny w stosunku do wielkości porcji wysokie. Brak sosów do pizzy, mimo to była smaczna, ale jeśli chcesz się nią najeść, zamów dużą - małą zjadł mój pięcioletni syn sam. Na pewno nie polecam tej „restauracji”, ponieważ musieliśmy iść do innego lokalu i coś zjeść, bo to, co tam dostaliśmy, potraktowaliśmy jako przystawkę. Brak możliwości płacenia kartą, wysyłają do bankomatu!!!
Przez 9 miesięcy korzystałem z usług UPC(internet 25Mbps). Telefoniczna informacja o ofercie była wyczerpująca. Podłączenie usługi w pełni profesjonalne i błyskawiczne. Technicy dzwonią, jeżeli mogą przyjść wcześniej. Przez 9 miesięcy właściwie żadnych problemów z internetem. Tylko kilkanaście razy zdarzyło się, że prędkość internetu nie była maksymalna (do 25 Mbps), ale nie przeszkadzało to w pracy. Wszystko byłoby w porządku, gdybym nie musiał osobiście stawić się w Biurze Obsługi Klienta na ulicy Zana w Lublinie. Nie wiem jak w innych miastach, ale jest to chyba najgorzej zorganizowana firma, jeżeli chodzi o obsługę klienta. I nic nie poradzi profesjonalna, wykwalifikowana obsługa, jeżeli minimalny czas oczekiwania to 45 minut. Dodatkowo dowiedziałem się, że miałem szczęście, że czekałem tak krótko. Musiałem odbyć dwie takie wizyty, przez co straciłem ok. 2h na samo czekanie w kolejce. Na dodatek działało 6 stanowisk z 8, więc nie można powiedzieć, że pracownicy nie dbali o klienta. Myślę, że tak duża firma jak UPC powinna otworzyć nowe BOK, jeżeli w istniejącym jest tak duży ruch. Niestety dla mnie obsługa klienta jest najważniejsza. Od strony technicznej z czystym sercem mogę polecić usługi UPC. Jeżeli chodzi o zorganizowanie obsługi klienta, sprawiła ona, że raczej nie zdecyduję się na ponowne skorzystanie z usług UPC ( Sprawa odgórna. Jak już doczekałem się na kontakt z pracownikiem, był on zawsze profesjonalny i pomocny). Nawet w urzędach nie czeka się tyle w kolejce.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.