Firma tragedia!!! Nie odpisuja na wiadomosci, za badanie z listopada 2019r czekam do dnia 10.03.2020r na akceptacje badania co za tym idzie nie moge wyplacic pieniedzy! !!! Z daleka od nich!!! (opinia zmoderowana przez administratora z uwagi na treść)
Zostałam bardzo miło zaskoczona postawą osoby pracującej w Urzędzie Skarbowym. Pani urzędniczka (dane osobowe pracownika usunięte przez administratora - RODO) ponieważ to o niej mowa, uspokoiła mnie widząc moje rozdygotanie...wszystko wyjaśniła, nie przestawała się uśmiechać, a finalnie ja, otrzymując mandat wyszłam z uśmiechem na buzi.
Pozdrawiam serdecznie tę Panią (opinia zmoderowana przez administratora z uwagi na treść)
Danusia P.
Po wejściu do sklepu od razu zostałam zapytana o czy nie potrzebuje pomocy, wiedza pracowników na wysokim poziomie, dostałam odpowiedz na każde pytanie dotyczące biżuterii. Elegancki strój pracowników odpowiedni do miejsca pracy.
Kupiłem auto z nieaktualna polisą w tym towarzystwie. to był piątek popołudniu aja potrzebowałem mieć aktualna polisę. znalazłem ofertę u innego ubezpieczyciela i zawarłem nowa polisę. po kilku miesiącach dostałem wezwanie do zapłaty za polisę z której nie korzystałem i mimo pism o anulowanie zapłaty, musiałem ponieść koszty polisy ,z której nie korzystałem.
Jak dla mnie jest to sytuacja niedorzeczna i absurdalna. Nie polecam.
W naszym Dino zakupy robię dość często, czasami kilka razy dziennie, są to zakupy pierwszej potrzeby jak warzywa ,mięsa ,wędliny, nabiał.Niestety czas ,który tam spędzam jest bardzo długi, najpierw kilkunastominutowa kolejka po mięso oraz wędliny ,a następnie powtórka z rozrywki przy kasie.
Panie obsługujące są bardzo miłe i sympatyczne ,a le mam wrażenie ,że jest ich trochę za mało aby sprawnie obsługiwać klientów. Jest to jedyny duży sklep w naszej miejscowości, więc większość mieszkańców robi tam zakupy pomimo dużych kolejek.
obsługa miła, pani potrafiła doradzić przy wyborze, czas oczekiwania względnie krótki - klika minut., w toalecie czysto, ogólny stan restauracji ok- czysto choć, po odejściu klienta od stolika obsługa nie zrywa się zbyt szybko do wytarcia stołu.
poszłam na umówioną wizytę do salonu fryzjerskiego.
Zostałam bardzo miło przyjęta, wzięto ode mnie okrycie wierzchnie, zaproponowano cos do picia, dostałam kawę, rozmowa z fryzjerem (wcześniej został mi przedstawiony przez Panią z recepcji), obsługa naprawdę na wysokim poziomie, duży wybór artykułów do pielęgnacji włosów, które można było zakupic na miejscu. usiadlam na wyznaczonym fotelu przed lustrem i białym biurkiem/stolikiem... a tam na tej bieli mnóstwo czarnych krótkich obciętych końcówek włosów - widok obrzydliwy!!!
Nigdy wiecej nie wykupię u nich konta premium. Juz nawet za darmo nic u nich nie zamierzam obejrzec.Wykupilam kont VIP na 30 dni a dostałam na 14 z czego 3 dni w ogole serwis nie działał. Nie bylo mozna napisac reklamacji. Oszuści. Nie piszcie farmazonów, że strona ma problemy techniczne, bo taki komunikat by sie pojawił.Smiechna sali.NIEPOLECAM!
Wykupiłam konto VIP i od paru dni nie mogę się zalogować. Proszę o informację i umożliwienie mi korzystania z opłaconego konta, ewentualnie zwrot pieniędzy i likwidację konta. urszula1957
Obsługa trwało bardzo długo, nie zostałam zapytana o rodzaj mleka do kawy, tylko nalane te które stało pod ręką. Obsługująca Pani była bardzo miła ale nie do końca wiedziała co robi. Muzyka była za cicho ponieważ słyszałam wszystkie rozmowy przy każdym z najbliższych stolików.
W kiosku Tosmaku kupuję pieczywo od lat. W sklepie czysto, estetyczna ekspozycja pieczywa ale... No właśnie. W punkcie jedna ekspedientka, która pakuje ciasta, podaje pieczywo i kasuje pieniądze za towar. Do pokrojenia, przygotowania chleba, bułek itp. zakłada na jedną rękę wyjmowaną z kieszeni jednorazową !!!!! (raczej wielorazową, dwustronną bo przecież rzadko uda się ją zdjąć bez przewinięcia na druga stronę) rękawiczkę. Jak to się ma do higieny i profilaktyki rozprzestrzeniania wirusów, zwłaszcza dziś, w dobie walki z koronawirusem? Ostatnio zakupy chleba ograniczam do bochenków wcześniej przygotowanych, zapakowanych w folię. Może przy hurtowym krojeniu i pakowaniu kontakt dłoni ekspedientek z pieniędzmi był minimalny? Chcę w to wierzyć, a możne jednak trzeba zmienić piekarnię?
Wszedłem do sklepu, Pani myla akurat podłogę mopem, odstawiła Mop i mówi do mnie słucham,bylem akurat jedynym klientem w sklepie, poprosiłem Pania aby umyła ręce po tej czynności, tym bardziej, że Stala akurat przy zlewie... Usłyszałem odpowiedź tej Pani... Chyba mam jeszcze rękawiczki nie?.... No ja bym proponował dla tej Pani Zmiane zawodu bo z takim podejściem do klientów firma straciła właśnie jednego.. Nie wierzyłem, myślałem że komuna juz dawno za nami
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.