Sklep jest umiejscowiony w galerii handlowej przy wjeździe do Białegostoku. Galeria ta cieszy się dużą ilością klientów. Sklep Douglas jak każdy sklep tej marki jest umeblowany standardowo, co prawda na półkach trochę ciężko znaleźć od razu artykuł Ciebie interesujący, tym bardziej, że za plecami ciągle krąży ochrona sklepu, tak jakby każda klientka była potencjalnym rabusiem. Pan w czarnym uniformie stojący za plecami i patrzący na ręce trochę odbiera przyjemność zakupów. Panie z obsługi nie narzucają się nadto co jest ich dużym atutem. Podchodzą wówczas, gdy widzą, że klientka potrzebuje pomocy. Są świetnie zorientowane i dobrze potrafią doradzić. Ja z zakupów wyszłam zadowolona aczkolwiek kupiłabym nieco więcej, gdybym nie czuła na plecach oddechu ochrony i miała trochę swobody pooglądać i poczytać info o kosmetykach.
Fatalnie. Zanim wszedłem do sklepu dało się zauważyć brud przed wejściem oraz na parkingu, porozrzucane śmieci, przepełniony kosz. Gdy wszedłem, dramat, lodówki brudne, towar, który się w nim znajdował wyglądał jakby był wrzucany z dalszej odległości. Z samych lodówek ciekła woda, która była rozdeptywana przez niewielką ilość Klientów a więc i podłoga nie należała do czystych. Na półkach znajdował sie towar przeterminowany :-(. Po podejściu do kasy brak powitania i jakiejkolwiek uprzejmości. Zwróciłem uwagę na przeterminki znajdujące się na sklepie ale odbiór przez sprzedawcę był okropny i bardzo niemiły, jakbym zrobił najgorszą rzecz. Dalej więc obsługa nie była ani przez chwilę milsza, wyszedłem ze sklepu bez jakiejkolwiek formy pożegnania ze strony sprzedawcy i już tam nie wrócę. Na minus: personel, wiedza i doradztwo, wygląd miejsca obsługi.
Dobrze. Dość nietypowa stacja, bez budynku sklepu, po zatankowaniu podjeżdża się pod szlaban do okienka. Niemniej jednak stacja sprawia wrażenie czystej, zadbanej. Pracownik na podjeździe chętny do pomocy. Co do obsługi przy okienku wszystkie uprzejmości zostały wypowiedziane, jednak bardzo rutynowo, bez emocji i uśmiechu, tak troszkę jakby za karę. Na plus: sprawność obsługi, wygląd miejsca obsługi.
W Diavoli miałam rezerwację na stolik dla dwóch osób. Już po wejściu przywitał nas młody kelner od razu proponując coś do picia (wino). Z racji tego, że przyszliśmy na transmisję meczu polskiej reprezentacji, zdecydowaliśmy się na piwo bardziej pasujące do okoliczności. Z karty wybraliśmy dania: pizzę oraz focaccię. Obydwie w wersji wegetariańskiej z grillowanymi warzywami (bakłażanem i cukinią) oraz suszonymi pomidorami. Obydwie potrawy naprawdę rewelacyjne, już nie pierwszy raz się o tym przekonuję. Wystrój wnętrza oraz czystość również na plus dla restauracji. Fajnym pomysłem jest też udostępnienie klientom stolików na zewnątrz oraz z racji chłodnych wieczorów także polarowych koców do przykrycia - bardzo ciekawa opcja. Kelner kilkakrotnie pytał o to czy smakuje, czy może czegoś nie potrzeba, był zainteresowany klientem więc to również jest mocną stroną Diavoli. Promocyjne ceny na pizze w trakcie transmisji meczów oraz tańsze piwo z tej samej okazji również przemawiają na plus dla tego obiektu.
Centrum handlowe bardzo zadbane lecz ubogie w sklepy. Po ostatniej wizycie w tym centrum zauważyłam, że mają powstać 2 nowe sklepy. Jeden z moich ulubionych jestem z tego bardzo zadowolona. Centrum bardzo chronione i można zauważyć w H&M np: osoby które są zatrudnione bez munduru aby pilnowały żeby nikt nie kradł.
Personel dość nie przyjemny oceniający z góry czy stać cię czy nie na jakikolwiek upominek. Jeśli wygląda się ładnie z chęcią przybiegają i doradzają. Sklep piękny czysty zaopatrzony w nowości. Produkty są w bardzo dobrej cenie porównując do innych jubilerów sieciowych.
Sklep idealny na upały aby się w nim schować. Klimatyzacja działa pełną parą można nawet zmarznąć. Personel raczej nie ogarnia całej sytuacji chodzi bo chodzi i układa towar na pułki. W sklepie rzadko jest wiele osób. Sklep ogólnie bardzo dobrze zaopatrzony ma wiele ciekawych i ładnych dekoracji talerzy oraz ubrań. Ceny są bardzo dobre. Panie dbają o czystość zawsze lśni podłoga.
Personel zawsze jest chętny pomóc w razie problemu. W razie swojej niewiedzy szybko pyta się swoich znajomych ze stanowiska. Sklep jest czysty wszystko równo ułożone działami. Wędliny pięknie wyglądają. Ceny są wygórowane. Jest to supermarket który posiada wiele nowości których nie można znaleźć w innym sklepie. Posiada wiele działów które są zaopatrzone w różnorodne produkty ciasta, sery, wędliny, alkohole. Taki mały real. Minusem jest parking, gdzie stoi mnóstwo samochodów oczywiście nie są to klienci.
Jedna z najdłużej prosperujących restauracji przeżywała swoje lata świetności w tym momencie zostaje nadal odwiedzana przez stałych bywalców. Personel: Osoby pracujące w owej restauracji szybkiego jedzenia są bardzo uprzejme i służące swoją pomocą. Minusem jest wołanie a raczej krzyczenie do klienta jeśli zostało zrealizowane zamówienie. Sprzedawca po prostu stoi nad ladą z cieknącym hamburgerem i krzyczy ze jest gotowy i należy go odebrać. Ceny: są one dobrze pasujące do tej restauracji nie są zbyt wygórowane. Lokal: lokalów jest kilka, lecz powinien być jeden i zadbany, ponieważ czystość w lokalach jest z jednym aspektem do dyskusji. Jest brudno i śmierdzi starym olejem.
Zdrowy fast-food brzmi jak oksymoron, jednak będąc tam, byłam pewna, że to co jem jest w 100% wartościowe. Obsługa sympatyczna, realizacja zamówienia sprawna. Lokal skupiony na wege-burgerach jednak jest spora możliwość wyboru samych burgerów, sosów (dwa rodzaje są w cenie zamówienia), czy dodatków. Z ciekawostek - rzeczą przeze mnie dotychczas nie spotkaną nigdzie indziej, jest jadalny talerz wykonany z otrąb owsianych. Jedynym napotkanym minusem, jest na prawdę niewiele miejsca w środku.
Bazar Bakalarska to z pewnością miejsce dla osób poszukujących taniego obuwia i ubrań, to coś w rodzaju dawnego stadionu Jarmark Europa. Dojazd z centrum dobry, kursują tramwaje 7 i 9 więc można łatwo się tam znaleźć. Na miejscu wszystkiego do wyboru do koloru, takiego wyboru butów już dawno nie widziałam. Fakt, że wiele z tych rzeczy jest w niskiej jakości, ale jak ktoś lubi zmieniać często obrania lub obuwie, to z pewnością za tę cenę warto kupić takie jedno-sezonowe rzeczy. Ceny zdecydowanie atrakcyjne, buty już od 25 zł, bluzeczki na ramiączka już od 5 zł. Jak na targowisko to czysto, jedyne co odstrasza to częste pytania, w stylu jaki rozmiar potrzebny, nawet jeśli jeszcze nie obejrzało się dokładnie butów, a także rozchodzący się w powietrzu zapach zupek chińskich. Mimo tych niedogodności, zdecydowanie polecam.
O tym lokalu moge powiedzieć jedno - obsługa klienta na najwyższym poziomie.Osoby przyjmujące zamówienie zawsze pełne serdeczności i wyrozumiałości, gdy klient waha się, mając tak wielki wachlarz wyboru.Pracownicy zawsze są gotowi doradzić, oferują promocje i specjalne oferty nie będąc równocześnie nachalnym (co jest dużym plusem). Zamówienia realizowane sprawnie i szybko, a sam produkt zawsze najwyższej jakości. Wystrój oraz stroje inspirowane laboratorium sprawiają, że to miejsce staje się atrakcją przez sam swój wystrój.Jedynym minusem jest mała powierzchnia lokalu, która w połączeniu z pokaźnym tłumem wielbicieli sprawia, że w godzinach szczytu nie ma szans na znalezienie wolnego stolika.O niewielu miejscach mogę pisać z takim entuzjazmem, jednak bubleology wyróżnia się znacznie na tle innych lokali oferujących bubble tea w Warszawie.
Wyjątkowo ciekawa oferta promocyjna, szczególnie na niektóre soki. Było też do wyboru wiele książek w cenie poniżej 10 zł, co też jest ciekawą opcją. Miałam jednak problem ze znalezieniem ulubionego jogurtu naturalnego, były jedynie dwa pojemniczki ale ewidentnie odłożone przez Klientów w niewłaściwe miejsce. Nie wiem, czy to kwestia braków, czy też ich "ukrycia" w mało rzucającym się w oczy miejscu. Na warzywach pustki, wręcz pozostałości warzyw/owoców po weekendzie. Przy kasie na szczęście nie zbyt długie kolejki więc szybko mogłam zapłacić za zakupy.
Ocena dość niska ,a to dlatego, że mam warzenie iż personel bardziej była zaaferowany sobą niż klientem. Młode Panie ekspedientki bardziej obcinają wzrokiem klientów niż im pomagają. Ja poczułem się dziwnie, a mam tylko 28 lat :(
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.