Szukałem dla siebie butów trekkingowych. Zupełnie przypadkiem wszedłem do salonu, gdzie jak się okazało był promocja na niektóre modele obuwia. Pracownica podała mi kilka par do zmierzenia i wytłumaczyła właściwości oraz różnice w cenie konkretnych modeli. Zdecydowałem się na jeden z prezentowanych modeli. Jak zauważyłem wszystkie produkty zarówno z odzieży jak i akcesoria sportowe były ułożone we właściwych miejscach. Wszystko było dokładnie opisane i ometkowane. Cenowo produkty są różnorodne, jednak można trafić na liczne promocje. Pracownicy są konkretni w obsłudze klienta i dokładnie wszystko tłumaczą. Portal sakowy jest dość spory, jednak jest tam jedynie komputer.
W momencie, gdy wszedłem do oddziału banku, czekało około pięciu klientów. Przy dwóch stanowiskach pracowały uśmiechnięte panie. Powiedziałem dzień dobry i ustawiłem się w kolejce. Gdy po około trzech minutach przyszła moja kolej, obsługująca mnie pani ponownie mnie powitała, co wywarło na mnie pozytywne wrażenie. Podczas obsługi pani odpowiadała na moje pytania dotyczące założenia konta, a także sama namawiała mnie do skorzystania ofert banku, gdy sięgnąłem po ulotkę, usytuowaną przy kasie (choć jej o to nie pytałem). Ponadto moja rozmówczyni była w dobrym humorze próbując żartować w trakcie rozmowy. Jedynym minusem tego oddziału są jego małe rozmiary, co w przypadku większej ilości klientów może doprowadzić do tworzenia długich kolejek. Sam jednak odniosłem bardzo pozytywne wrażenie.
Bardzo dziękujemy za tę obserwację i przedstawienie Pana opinii na temat obsługi w oddziale ING Banku. Cieszymy się, że bardzo wysoko ocenił Pan poziom obsługi Klienta oraz aspekty związane z pozytywna atmosferą panującą w oddziale. Nasze działania koncentrują się na budowaniu długotrwałych relacjach z Klientem -Klientem, którego stawiamy w centrum.
W tym salonie...
W tym salonie empiku miałem jedynie odebrać zdjęcia zamówione przez internet. De facto sprowadziło się to do dwóch wizyt. Podczas pierwszej podszedłem do stanowiska odbioru książek - mój błąd, bo zdjęcia odbiera się w punkcie info. Pracownik odesłał mnie do punktu info. W punkcie info nikogo ni było. Obok natomiast była ciekawa sytuacja - pracownica punktu "statystowała" przy zdjęciach wykonywanych przez jakiegoś mężczyznę. Być może był to pracownik empiku, bo mówili sobie po imieniu. Pracownica trzymała w rękach towar, który fotografował mężczyzna. Dziwna sytuacja. Po skończeniu zdjęć pracownia nie podeszła do punktu info, tylko do klientki która w tym czasie zaczęła przeglądać towar na półkach. Po kilku minutach oczekiwania spytałem pracownika ochrony, który akurat stał obok o to, czy ktoś może podejść do punktu info. Ochroniarz na moment się oddalił i wrócił z informacją, że zaraz ktoś podejdzie. Po kolejnych 5 minutach zdenerwowany i bez zdjęć wyszedłem z salonu. Wróciłem tam po kilku godzinach. Przy punkcie info było dwóch pracowników - kobieta i mężczyzna. Kobieta za ladą przeglądała dokumenty, mężczyzna po stronie miejsca, gdzie stoją klienci wypakowywał towar. Poprosiłem kobietę o wydanie zdjęć, po chwili ktoś krzyknął jej imię, pani powiedziała do kolegi że musi iść i żeby to on mi wydał zdjęcia. Musieli wymienić kilka zdań zanim doszli do porozumienia, kto ma mi wydać zdjęcia. Za odebrane zdjęcia musiałem zapłacić w kasie a nie w punkcie info. Równie dobrze mogłem bez opłacenia zdjęć wyjść z salonu, nikt tego nie sprawdzał. Ciekawe podejście.
Dziś udałem się do punktu, aby uzyskać pewne szczegółowe informacje co do oferty abonamentu oraz aby w rzeczywistości obejrzeć dostępne telefonu. Przy wejściu odebrałem numerek, który pokazywał, że przede mną w kolejce jest jeszcze jedna osoba. Przy stanowiskach do obsługi klientów była tylko jedna osoba. Na stanowisku obok był jeden pracownik, ale on nie obsługiwał klientów. Po kilkunastu sekundach od wejścia usłyszałem, że system do obsługi klientów uległ awarii (nie były to słowa skierowane do mnie, tylko do innego klienta). Przy wejściu znajdowała się jeszcze jedna pracownica, która podchodziła do klientów, którzy przyglądali się telefonom i pytała w czym może pomóc. Co ciekawe podchodziła do osób, które nie pobierały numerków. Być może to dlatego ja zostałem zignorowany. Jedną z par, której zaoferowała pomoc poprosiła do stanowiska i zaczęła ich obsługiwać przy stanowisku (mimo, że ja znajdowałem się obok, nikt się mną nie zainteresował). Po kilku minutach wyszedłem poirytowany, kiedy pracownicy ignorując numerki poprosili do stanowiska obsługi innych klientów, którzy kilka chwil wcześniej weszli do punktu. W związku z tym nie dane mi było ocenić kompetencje pracowników.
Tak sobie. Sklep sprawia wrażenie bardzo czystego i pełnego ale gdy sie przyjrzymy dostrzeżemy brudne lodówki i kąty po nimi. Niemniej sklep wyglada ładnie. obsługa zasługuje na pochwale, zabrakło tylko jakiejkolwiek formy pożegnania. Na plus: personel.
Tani sklep, robię tam dość często zakupy. Mieszkam niedaleko sklepu zlokalizowanego przy ul. Sienkiewicza w Grodzisku Mazowieckim i o Biedronce na tej ulicy mam nienajgorsze zdanie. Obsługa raczej zajęta swoimi sprawami, ale mają pojęcie gdzie jest położony towar, a większość zapytanych pracowników orientuje się czy w ogóle jest coś takiego na półkach. Towar w większości poukładany z przypisanymi cenami (warto dla pewności sprawdzić kody kreskowe). W przejściach trudno poruszać się wózkiem ponieważ są przesłonięte nierozpakowanym towarem lub wystawionym do promocji. Produkty spożywcze dostosowane są do bezpośredniego zaopatrzenia gospodarstwa domowego, jest zapewniony wybór w asortymencie, a ceny odpowiadają jakości. Promocje czy też ofert dnia/tygodnia to raczej fikcja - w gablocie są ich szczątkowe ślady lub pozostałości, które nie znajdą nabywcy z powody niekorzystnego stosunku jakość - cena (sprzęt drobny AGD/RTV) w przypadku porównywania z ich odpowiednikami dostępnymi w sklepach internetowych lub specjalizujących się w danej branży. Czas oczekiwania przy kasie w godzinach "szczytu konsumenckiego" to granice 10 - 15 min, no chyba, że mamy pecha z klientem przed nami który nie ma przy sobie gotówki. Sposób obsługi "przy kasie" jest różny i uzależniony raczej od natężenia ruchu, ale dość często zdarzają się przypadki, że nie pozwolą mi spakować się do końca, a przedmioty następnego klienta lądują w moich zakupach. W 9/10 przypadkach gdy chcę spakować zakupy przy specjalnie do tego przeznaczonym stole - jest on zawalony kartonami sklepowymi. Sumując - nie jest źle, ale udrożnienie przestrzeni sklepowej przeznaczonej do poruszania się po markecie, mniejszy pośpiech kasjerek przy naliczaniu następnej osoby i "ogarnięcie" hali znacznie polepszyłoby sposób zakupów. Cenowo nadal opłaca się robić zakupy ponieważ wychodzi średnio 30% taniej niż w konkurencyjnych sieciach, o tzw. "sklepikach osiedlowych" nie wspominając.
strone Vitalii znalazlam przez przypadek a dzieki niej ze im zaufalam schudlam juz 18 kg.Dieta super.Jest tez pomoc od dietetyka i porady psychologa,ktora jest expressowa.Polecam z calego serca.
W Carrefour napotkałam na wiele promocji i atrakcyjnych cen. Muszę jednak przyznać, że ich wyjątkowo chaotyczne ustawienie, zniechęcało mnie do tego, by szukać cokolwiek. W dziale z zabawkami również panował bałagan i miałam ochotę po prostu stamtąd uciec. Przy kasie były bardzo długie kolejki i nie zauważyłam, by była otwierana jakaś nowa kasa. Ogólnie odniosłam średnie wrażenie po wizycie w tym sklepie.
Polomarket mały,ciasny,mało przestrzeni. Pracownicy niemili,długie kolejki. Na wezwanie kasjera aby uruchomił następną kasę-błoga cisza. Nie spotkałam się z takim zachowaniem pracowników sklepu. Byłam tam kilka razy i już na pewno tam nie wrócę.
Weszłam do z klepu z ciekawości bo znajoma poradziła. Byłam mile zaskoczona panie uśmiechnięte przywitały mnie kiedy nawet nie zamknęły się za mną drzwi. W sklepie czysto, miły zapach, panie co chwila przekładają i układają na półkach. Pracownik na sali na moje pytania odpowiadał od razu pokazując mi to co chciałam.
Jestem bardzo zadowolona z zakupów w tym salonie. Na zakupy wybrałam się z moim 3 miesięcznym synem w wózku. Ponieważ byłam zainteresowana zakupem książki wjechałam windą na piętro, która jest na korytarzu Magnolii (w salonie są tylko ruchome schody). Uprzejma Pani pomogła znaleźć mi książkę, abym nie musiała za długo szukać na półkach i później zaniosła ją na dół do kasy (towary z piętra można kasować tylko na dole). Korzystając z windy wróciłam na dolny poziom Empiku, a tam podchodząc do kasy Pan od razu wiedział w jakim celu przyszłam :) Cieszę się, że mi pomogli, bo niestety w wielu miejscach na matkę z dzieckiem w wózku raczej krzywo się patrzy. Także 5+ za pomoc :)
Obsługa taka sobie, a raczej jej brak. Jako kobieta potrzebowałam rzetelnej informacji nt sprzętu do szlifowania. Niestety, na 3 panów pracujących w tym czasie w dziale technika, żaden nie wykazał inicjatywy aby mi pomóc. Dopiero na moją prośbę jeden z pracowników podszedł, jednak dało się odczuć, że nie ma czasu by mi pomóc (zajęty był przekładaniem towarów na regale). Także, kupiłam najtańszy towar, nie chcąc ryzykować niezadowolenia z droższego sprzętu.
Moje wrażenia po wizycie w sklepie Intermarche w Obornikach Śląskich są dobre: Na moją ocenę wpłynęły następujące czynniki:1. Czystość w sklepie- oceniam bardzo dobrze, ponieważ podłogi, półki były czyste, towar był poukładany.2. Obsługa- w tej kwestii mam pewne zastrzeżenia, które uzasadniam brakiem pracownika, który mógł by mi pomóc w odnalezieniu danego produktu oraz zbyt długim postępowaniem reklamacyjnym, które znacznie wydłuża wizytę w sklepie.3.Organizacja pracy.- kasjerka wyszła z kasy aby sprawdzić niezgodność ceny widocznej na półce a zaprogramowanej w kasie, co miało wpływ na wydłużenie czasu obsługi klienta.
Już po samym wejściu zauważyłam leżące na podłodze pety i inne zanieczyszczenia. W samym sklepie można znaleźć dużo produktów, szczególnie godne zauważenia jest świeże pieczywo, jednakże ceny produktów są naprawdę wysokie. Miałam też wrażenie, że ryby były z przed kilku dni, nie wyglądały zbyt smacznie.
Z firmą Home.pl współpracuję od kilku lat, kompetencja personelu oraz intuicyjność panelu sterowania to atuty przemawiające za home.pl. Jednak firma mogła by być trochę tańsza, jednak jeśli chcemy mieć dobry produkt musimy za niego nieco więcej zapłacić. Dodatkowym atutem są programy lojalnościowe
Bank usytuowany w dobrym punkcie koło przystanku. Lokal mały, ale kameralny ogólnie czysty i ładny. Mało obsługi za czym idzie długi czas oczekiwania w kolejce. Placówka posiada bankomat jak i wpłatomat, które zachęcają do korzystania bez kolejki. Jednak ten drugi potrafi przysporzyć kłopotów w momencie zawieszenia się podczas wpłaty, a personel nie jest nam wstanie pomóc oprócz spisania reklamacji ! Gotówka zostaje w banku w teorii 5 dni roboczych.
W sklepie internetowym Ememe zamówiłem koszulkę z nadrukiem za 37,90zł plus przesyłka 24zł. Oceniając w skrócie - koszulka dotarła do mnie po dwóch tygodniach. Po pierwszym tygodniu od zamówienia i braku kontaktu ze strony sklepu mimo dwóch maili z mojej strony wykonałem telefon by dowiedzieć się co dzieje się z moim zamówieniem nr (4798). W odpowiedzi usłyszałem, ze popsuła im się drukarka i nie wiedzą dlaczego osoba przyjmująca zamówienie się ze mną nie skontaktowała. Obiecał, że paczka będzie następnego dnia. Paczka nie doszła i czekałem na nią jeszcze kilka dni. Do tego czasu utrzymywałem kontakt mailowy. W ramach przeprosin koszty przesyłki sklep ememe wziął na siebie.W mailach jakie od nich otrzymywałem znajdowały się prośby o wyrozumiałość, że też są ludźmi i popełniają błędy, że nazwiska im się pomyliły itp. Ostatecznie koszulkę dostałem ale bałagan jaki panuje w tym sklepie sprawił, że to było moje ostatnie zamówienie.
W związku ze zbliżającym się wyjazdem postanowiłam kupić sobie wygodne buty, takie przejściówki na jesień. Wybrałam się na Bazar na Bakalarską i nie żałuję decyzji. Na miejscu naprawdę obfitowało w wybór butów dla każdego, a ceny były zachęcające. Minusem jest to, że były takie tłumy ludzi, że strach było o własną torebkę, łatwo też się zgubić. ogólnie lepiej wybrać się tam z kimś, bo sama czułam się nie zbyt bezpiecznie.
Wejście do placówki Credit Agricole mieszczącej się przy ulicy Milczańskiej 49 jest średnio widoczne. Jadąc ulicą trzeba mocno wytężyć wzrok by je dostrzec - obok znajdują się inne banki i punkty usługowe lepiej wyróżnione. Jednak po wejściu do środka dostrzec można porządek oraz miłą atmosferę. Dobrze ubrani, uśmiechnięci pracownicy. Mała poczekalnia, ciśnieniowy ekspres do kawy z którego obsługą klienci mają problemy. W placówce tej miałem możliwość być obsłużonym przez każdego z pracowników. Są cierpliwi, wytłumaczą każdą wątpliwość i interesują się klientem do tego stopnia, że z powodu kolejki jedna z pracownic poświęciła swoją przerwę śniadaniową by pomóc w obsłudze. Co do jakości obsługi nie mam żadnych zastrzeżeń.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.