Sklep jak na inne sklepy tej sieci zupełnie nietypowy, bo bardzo malutki. Na dziale z warzywami panuje ogólny bałagan. Pod skrzynkami rozrzucone owoce, przed skrzynkami pełno liści od kapusty. Fatalnie. Na dziale z mięsem i wędlinami czysto. Obsługa w sklepie miła i uprzejma z wyjątkiem kas. Panie przy kasach nie witają klientów i nie żegnają. Sprawiają wrażenie, jakby odbywały pokutę.
Sklep nowy, przyciągający wzrok estetycznym wyglądem z zewnątrz. W sklepie między alejkami jest czysto nie ma żadnych papierków czy zabrudzeń chociażby przy warzywach. Stoisko z mięsem i wędlinami również bardzo zadbane, obsługa dość miła i służąca pomocą klientowi w momencie jego niezdecydowania. Przy kasach trochę gorzej, bo można stać w kilkuosobowej kolejce. Chociaż w sklepie jest kilka stanowisk kasowych, to przynajmniej w trakcie mojej wizyty, czynne było tylko jedno, a kasjerka najzwyczajniej nie miała przysłowiowego,,kopa'' do pracy.
Sklep rzeczywiście jest bardzo mały i obecność trzech klientów, to można śmiało rzec, że to już tłok. W sklepie brakuje miejsca np. na ekspozycję z wędlinami i mięsem, brakuje warzyw. Praktycznie sklep nastawiony jest na obroty z napojów oraz słodyczy. Obsługa miła i kompetentna. Ekspedientka bardzo chętnie pomaga klientom w wyborze i odszukaniu produktów.
Sklep zadbany i mimo jednoosobowej obsługi, przebiega wszystko dość sprawnie. Towar właściwie oznakowany i eksponowany. W sklepie czysto, a produkty wyglądają świeżo. Ogólnie dość dobrze.
W sklepie rzeczywiście panuje bałagan. Między alejkami, w kilku miejscach natrafiłem na rozrzucone papierki. Z obsługą to już w ogóle jest kiepsko. Przy dziale z farbami czekałem kilka dobrych minut na obsługę. Niemalże tuż obok, w sąsiedniej alejce pracownik rozkładał towar na półce i udawał, że zupełnie mnie nie widzi. Wreszcie za trzecim razem udało się dotrzeć głosowo do pracownika i łaskawie przyszedł wyjaśnić mi to, czego nie mogłem doczytać z opakowań. Wychodząc ze sklepu przypomniałem sobie o żarówkach, które miałem kupić. Żarówki znalazłem, ale nie mogłem połapać się w oznakowaniach cenowych. Szukałem jakiegoś sprawnego czytnika, ale przeszedłem chyba dziesięć alejek i niestety nie znalazłem go. Obsługa przy kasie przebiegła sprawnie. Ogólnie sklep nie zrobił na mnie dobrego wrażenia.
Ustawienie produktów na regałach może rzeczywiście wymaga trochę poszukiwań. Nie można jednak mieć uwag do obsługi, bo ta jest bardzo miła i raczej przychylnie nastawiona do klienta. W sklepie jest czysto. Towary są estetycznie poukładane na półkach. Może daleko do ideału,ale ogólnie sklep spokojnie zasługuje na ocenę dobrą.
Duży sklep sportowy w końcu w Białymstoku. Duży wybór sprzętu sportowego, ubrań i tzw gadżetów w dobrych cenach. Jakość sprzętu m. inn. rolek, wrotek czy deskorolek można sprawdzić osobiście jeżdżąc w wyznaczonym do tego miejscu. Personel młody to wg mnie plus ale niekoniecznie dostępny. Tradycyjnie trzeba szukać na danym dziale osoby z obsługi. Niestety informacje zwrotne na temat moich zapytań niekoniecznie wiarygodne, wg mnie zdarzają się osoby niedoinformowane.Wygląd sklepu w porządku zatowarowanie również. Dobre oferty promocyjne.
Szanowni Państwo,Przez długi czas Leroy Merlin był jednym z branży w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Z tego właśnie względu zmuszona byłam robić tam zakupy. Jeżeli chodzi wygląd i zatowarowanie sklepu nie mam zastrzeżeń. Duże centra handlowe dbają o to i poza tym wiadomym jest że większość z kupujących to wzrokowcy dlatego też wygląd to ważna sprawa.Dyskusyjny jest natomiast czas obsługi oraz kompetencje personelu. Mam wrażenie że tak zwana "spychologia" to zjawisko tam powszechne. Trudno jest trafić na właściwą osobę z działu, bardzo często po prostu nikogo nie ma na danym dziale a klient czeka i czeka...W przypadku klientów niecierpliwych kończy się to w taki sposób, że opuszczają dany sklep a sklepy na tym tracą.
Na plus z pewnością to, że jest dużo pieczywa w promocji, widać też, że była niedawno dostawa. Pani przy kasie chciała pomóc starszemu panu, który ledwo stał na nogach, co też zaskoczyło mnie pozytywnie. Na minus to, że w Carrefourze było strasznie brudno, klejący się koszyk, brudna, wręcz czarna podłoga, leżące na podłodze papierki.
Mając na uwadze fakt, że w tej aptece zawsze jest tanio, postanowiłam się do niej wybrać. Robiłam kilka podejść, bo kolejki wystawały aż za drzwi. Jednak gdy zauważyłam, że kolejka jest tylko kilku osobowa postanowiłam, że dziś nie odpuszczę. Pierwsze wrażenie takie, że w aptece jest pełno starszych osób, zagadują osoby z obsługi, a to wydłuża czas oczekiwania. Gdy wreszcie dotarłam do kasy, Pani była bardzo miła, sprawdziła, czy bardziej opłaca się wziąć duże opakowanie leku, czy może kilka mniejszych. Cena zaskakująco niska, za to samo opakowanie potrafiłam zapłacić w innych miejscach prawie dwa razy drożej. Warto wystać swoje w kolejce.
Sklep czysty i przyjazny. Obsługa miła i uśmiechnięta jednak niekompetentna w sprawie lodówek i pralek. Podczas zapytania o różnice w produktach sprzedawca czyta z porównywarki internetowej to co samemu mogę przeczytać - a niestety nie jest kompletny opis. Brak nawet minimalnych negocjacji cen nawet przy bardzo dużych zakupach. Mało interesujący asortyment na miejscu w placówce. Konieczność zamawiania z dwudniowym terminem dostawy.
Bardzo przyjemna placówka banku Millennium.Wszyscy pracownicy życzliwi i uśmiechnięci. Placówka otwierana zgodnie z harmonogramem co do minuty. Czasami długie kolejki ale to jedyna Placówka tego banku w mieście. Zawsze podczas dużego obłożenia klientów wszystkie stanowiska są czynne. Brak dyspensera z wodą i za mało kszesełek do oczekiwania. Stanowiska niekasowe za mało prywatne, bardzo latwo można stwierdzić który klient jakie robi operacje.Bardzo przyjazny gest kiedy Dyrektor wychodzący ze swojego pokoju wita się z gośćmi. Bankomacie zawszw jest gotówka w wystarczającej ilości. Bank czysty, zadbany. Pracownicy ubrani w czyste jednolite uniformy.
Po wejściu do sklepu wygląda przyzwoicie jednak gdy udałem się do lodówek z nabiałem i wędlinami zobaczyłem, że panuje duży bałagan. Towar poprzewracany, brak czytelnego oznaczenia cen (trzeba szukać ceny do produktu), eksponowane puste kartony po wędlinach. Jeszcze gorzej było przy stoisku z mięsem - Pani obsługująca spożywała tam śniadanie co bardzo mnie zraziło i co jest niezgodne z zasadami i wytycznymi Sanepidu. Wygląd witryny również nie zachęcał do zakupów, zachlapane szyby, witryna częściowo pusta. Pozytywnym stoiskiem jest stoisko z wędlinami, które można "okrążyć" i dokładnie się wszystkiemu przyjrzeć. Na plus zaliczam również jedną kolejkę, gdzie zostaje się przywołanym do kasy, przez co kolejka znika błyskawicznie.
Szybka i uprzejma obsługa, obsługa jakiej nie można spotkać w innym miejscu czyli na "Ty" co akurat mnie się bardzo podoba i zaliczam to na duży plus. Jedna osoba kasuje, pyta o imię, zapisuje na kubku po czym przekazuje go kolejnej osobie, która przyrządza pyszną kawę. Gdy kawa jest gotowa, osoba ją robiąca przywołuje Klienta czytając jego imię zapisane na kubku. Super!
Sklep z zewnątrz już przyciąga uwagę swoją czystością oraz prostotą. Po wejściu jest jeszcze lepiej, przestronnie, czysto, stojaki nie zawalone towarem, obsługa uśmiechnięta i gotowa do pomocy. Oczywiście zaraz po wejściu zostałem uprzejmie powitany i od razu padło pytanie w czym pomóc. Kompetentnie zostało mi wszystko wyjaśnione na zadane przeze mnie pytanie, widać dużą wiedzę pracującego tam personelu oraz cierpliwość - większość Klientów wchodzących do tego sklepu to raczej ludzie, którzy wchodzą tam z ciekawości, by pooglądać. Dużo innych sklepów powinno brać przykład z tego miejsca.
Dziękujemy za zgłoszenie pozytywnej obserwacji na temat naszego marketu w Bielsku-Białej.
Opinia naszych Klientów na temat funkcjonowania sklepów Kaufland oraz jakości naszych produktów jest dla nas bardzo ważna. Obiecujemy, iż w dalszym ciągu będziemy dbać o to, by zakupy w naszych marketach upływały w jak najlepszej dla Klientów atmosferze.
Na wysoką ocenę...
Na wysoką ocenę zasłużył najbardziej asortyment i jego ceny. Odnosząc się natomiast do personelu to mam warzenie, że nie do końca są zorientowanie na współczesną jakość obsługi klienta. "Dzień dobry" powiedziane od niechcenia. Chodziłbym tam częściej, bo mam blisko, ale wybieram inne markety.
Miła obsługa, ale ja akurat czekałem na nią długo. Kolejka do kasy była długa i tylko jedna osoba ją obsługiwała. Widać było wyraźnie, że klienci zaczynają się irytować. Słychać było ich komentarze. Poza tym sklep bardzo czysty i a asortyment poukładany.
Korzystam z apteki i drogerii w tej samej siedzibie przynajmniej raz w tygodniu, jeżeli nic nie kupuję, sprawdzam, czy są jakieś nowe promocje, produkty itp. Apteka: jeżeli nie było akurat możliwości zakupienia produktu, zaraz padała propozycja zamówienia i dostępności na drugi dzień i dla mnie zawsze personel był słowny. Na minus - jednak nie z winy personelu - zaliczyć trzeba czekanie przy kasie, jeżeli klient "konsultuje się" z farmacautą. Personel jest kompetentny i kulturalny. Jeżeli produkt preznaczony jest np. na tzw. wstydliwe potrzeby lub przypadłości, sprawa jest załatwiana dyskretnie. Drogeria: według mnie same "plusy", począwszy od przejrzystości regałów, czystości, kompetencji personelu, a skończywszy na ekspozycji towarów.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.