Tankowałam wczoraj na stacji S1 w Bytomiu. Mają dobre paliwo i rewelacyjne ceny. Obsługa bardzo miła, stacja czysta, sklep na stacji dobrze zaopatrzony Polecam
Odwiedziłam ten sklep w poniedziałek 22.04.13. rano. Na parterze była jedna starsza ekspedientka, niska blondynka. Nie zwracała uwagi na nikogo, a wyraz jej twarzy odstraszył mnie od zapytania o pomoc w kupnie spódnicy.
Jakość obsługi jest przeciętna. Obsługa marketu Carrefour jest bardzo miła. Pracownicy odpowiadają na pytania, które zadają im klienci, a także nie unikają kontaktu z kupującymi. Niestety, udzielane odpowiedzi nie zawsze są trafne, co świadczy o słabej wiedzy dotyczącej jakości produktów oraz o niewiedzy pracowników, gdzie w sklepie można znaleźć daną rzecz.
21 kwietnia 2013 roku podczas wieczornego powrotu z Warszawy w moim samochodzie wyłączyły się światła przez co nie mogłem kontynuować jazdy. Przy polisie ubezpieczeniowej swojego pojazdu mam również wykupione ubezpieczenie Assistance Komfort dzięki któremu mogłem wezwać bezpłatnie pomoc drogową, która pozwoliła mi dostać się do domu jeszcze tego samego dnia. O godzinie 21:50 doszło jak wspomniałem do awarii oświetlenia całego samochodu. Długo się nie zastanawiając wybrałem numer telefonu do ubezpieczyciela by wezwać pomoc. Na połączenie z konsultantem nie czekałem długo. Podczas pierwszego telefonu konsultantka zapytała mnie o dane osobowe i numer polisy ubezpieczenia a następnie poinformowała, że w tej godzinie nie są w stanie zweryfikować czy mam faktycznie ubezpieczenie, przez co muszę być świadomy, że mogę zostać obciążony za pomoc drogową i obiecała za 15 minut się do mnie odezwać. Tak też się stało, tylko że mój telefon jest zablokowany na połączenia z numerów prywatnych i automatycznie odrzuca połączenie. Oddzwoniłem ponownie na numer infolinii i ponownie wybierając odpowiednie opcje połączyłem się z tą samą osobą pytając czy telefonowała do mnie. Konsultantka faktycznie dzwoniła w celu ustalenia jeszcze raz dokładnego miejsca gdzie jestem tj. województwa (godz. 22:27). O godz. 22:55 zadzwonił do mnie telefon z pomocy drogowej na którą oczekiwałem ok. 30 minut (jechała z Siedlec). Bardzo uprzejmy Pan zabrał mój samochód z drogi na lawetę i zawiózł do domu w którym znalazłem się o godz. 23:50. Ogólny czas pomocy i załatwienia formalności wyniósł ok. 2 godzin.
Obsługa miła, lecz jakość podania, gorzej niż np w innym mieście tej samej sieci. Brak serwetki trzeba się o nią prosić. Stoły brudne. Czułam się jakbym była w zupełnie innej sieci.
Jestem klientem mBanku od kilku lat. Nie mam zastrzeżeń do obsługi internetowej.polegającej na przelewach lub innych transakcjach. Te, są wykonywane szybko i bezproblemowo. Niestety, na moim rachunku wystąpił pewien problem, a jedyna możliwością, by go rozwiązać był kontakt z obsługą banku. Jedyna możliwość szybkiego kontaktu - to m-linia. Zmuszony byłem zatem skorzystać z tego sposobu. Nawigacja dość łatwa w obsłudze, czas oczekiwania na konsultanta już nieco gorzej. Kiedy udało się połączyć sądziłem, że uzyskam satysfakcjonujące mnie informacje. Nic bardziej błędnego. Konsultant podał mi jedynie ogólne informacje, a jak usłyszałem na załatwienie mojej kwestii muszę czekać do końca tygodnia, bo jest kolejka i pewnie moja sprawa oczekuje w kolejce. Na pytanie o możliwość kontaktu z osobą bardziej kompetentną usłyszałem natomiast, że jest to niemożliwe. Nie polecam zatem kontaktu z m-linią, bo jest to i strata czasu i jednocześnie zbędne koszty. Na konkretne informacje nie ma co liczyć. Ja przynajmniej ich nie uzyskałem.
Witam serdecznie. Na wstępie chciałabym podziękować za Pana opinię dotyczącą kontaktu z mLinią. Każda informacja na temat jakości obsługi którą otrzymujemy dostarcza nam cennych informacji. Cieszę się, że automatyczny teleserwis okazał się dla Pana czytelny, a nawigacja w nim niekłopotliwa. Przepraszam w imieniu Banku za wydłużony czasu oczekiwania na połączenie z Konsultantem. Pragnę podkreślić, że każdego dnia dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić naszym Klientom sprawną i profesjonalną obsługę. Przykro mi, że Pański problem nie został rozwiązany pomyślnie i zgodnie z Pana oczekiwaniami. Mam nadzieję, że Pana dalsza współpraca z Bankiem będzie przebiegała bez zastrzeżeń, a każdy kolejny kontakt z pracownikiem mBanku będzie dla Pana satysfakcjonujący. Proszę pamiętać, że pozostajemy do Pana dyspozycji przez całą dobę pod numerami telefonu: 801 300 800 lub 426 300 800. Pozdrawiam Agnieszka Mrozińska - Sochalska, mBank
Serwis klienta i...
Serwis klienta i obsługa FATALNA.niestety najgorszy przykład pod tym względem daje sam kierownik placówki.brak obsługi na powierzchni sklepu, brak profesjonalego doradztwa.nieuprzejma i niekompetentna, pyskata kierowniczka.szkoda, bo do niedawna był to jeden z moich ulubionych sklepów.
Dzień dobry . Jestem w raz miesiącu stałym klientem hotelu M 4 w Żyrardowie. Jest to bardzo fajny hotel, do którego chętnie wracam. Obsługa jest bardzo miła i rzetelna. Za każdym razem jak chcę zarezerwować pokój to mam odpowiedż bardzo pozytywną. Chodzi o to że jeżeli nie mają w dany dniu przeze mnie wybrany pokój to zawsze znajdą dla mnie pokój za odpowiednią cenę np: pokój 2-u osobowy , który kosztuje 140 zł za dobę to ja jako jedna osoba mam np: policzone 100 zł. Obsługa hotelowa moim zdaniem jest bardzo zgrana co wpływa na jakość i obsługę hotelu. Pokoje są na bardzo wysokim poziomie. Ekipa , która w danym dniu sprząta pokoje to zawsze są grzeczni uprzejmi. Posiłki mają też bardzo dobre. Dojazd do hotelu w miarę przyzwoity a poza tym hotel znajduje się w historycznej części Żyrardowa. Więc godny do zwiedzenia i zamieszkania choć przez chwilę w tym hotelu.
Polecam restaurację! Bardzo miła obsługa, rezerwacja stolika, który na mnie czekał pomimo tego, że się spóźniłam. Dla dziecka atrakcja w postaci balona, malowanek, kredek. Super dziecięce menu, a dla dorosłych... Mmmm -pyszności. W życiu nie jadłam tak pysznego steka, dodatki (frytki z cukinii) - niesamowicie smaczne. Z pewnością wrócę w to miejsce.
Sklep czysty i uporządkowany. Na wieszakach jednak zbyt duża ilość ubrań co uniemożliwiało swobodne przeglądanie rzeczy. Brak obsługi na salonie tzn. były sprzedawczynie jednak nie były zainteresowane klientami. Asortyment bardzo ciekawy jednak ceny ciut wysokie.
Pretty Girl jest jednym z moich ulubionych sklepów, gdzie mogę kupić eleganckie ubrania do pracy w miarę rozsądnej cenie. Udając się do tego sklepu nie miałam konkretnego celu, ale już na początku spodobało mi się kilka sukienek i żakietów. W sklepie obsługiwały dwie Panie lecz żadna z nich nie zaproponowała mi zabrania części wybranych przeze mnie rzeczy do przymierzalni, mimo, że wiem, iż jest to standardowa propozycja w Pretty Girl i spotkałam się z nią niejednokrotnie. Gdy zdecydowałam się pójść do przymierzalni na szczęście jedna z nich była wolna. Takiego szczęścia nie miały klientki, które chciały wejść po mnie, bo z racji tego, że większość osób zabiera ze sobą więcej niż 5-6 rzeczy do przymierzalni (w Pretty Girl nie ma limitów), to przymierzanie trwa dość długo. Pani z obsługi, która stała przy przymierzalni jednocześnie doradzała Klientkom, które miały wątpliwości i na moje pozytywne zaskoczenie, nie mówiła wszystkim klientkom, że wybór jest idealny, a doradzała wg swojego uznania, proponowała inne rozmiary/przynosiła je klientkom do sklepu, tak by nie musiały wychodzi. Jak dla mnie jest to wielki plus obsługi. Osobiście przy wyborze ubrań, wolę nie kierować się opiniami innych a własnym przeczuciem więc po wybraniu jednej sukienki i żakietu, udałam się do kasy, gdzie zostałam szybko obsłużona, a Pani na koniec życzyła mi miłego dnia.
Do Bershki udałam się, by zakupić upragnioną marynarkę w kolorze mięty. Z racji tego, że w kilku wcześniejszych punktach tego sklepu nie mogłam znaleźć swojego rozmiaru udałam się do Wola Parku. Na miejscu z wielką radością zauważyłam, że jest mój rozmiar i natychmiast udałam się do przymierzalni. Tam zauważyłam, że nie ma Pani, która daje "numerki" i każe przyłożyć torebkę do specjalnego miejsca na ścianie celem bezpieczeństwa więc bez pobrania numerka i bez przykładania torebki wybrałam sama przymierzalnię, a po stwierdzeniu, że marynarka leży jak ulał, podeszłam do kasy, by zapłacić. Byłam zmuszona poczekać około 1 minuty, bo nikogo nie było, ale po chwili zauważyła mnie Pani z obsługi i przyszła obsłużyć. Była wyjątkowo miła, stwierdziła, że kolor wybranej przeze mnie marynarki, jest rewelacyjny i bardzo twarzowy. Bardzo mi się spodobało takie podejście do klienta. Zapłaciłam szybko a Pani życzyła mi jeszcze miłego dnia, czym dodatkowo spowodowała moje zadowolenie z zakupu.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.