Sklep firmowy Nike, położony jest na dolnym poziomie -1, w Galerii Dominikańskiej. Przechodząc na zewnątrz sklep był czysty, witryny sklepowe, drzwi, logo bez zarzutu. Wewnątrz sklepu, również było czysto i schludnie. Towar ułożony właściwie, bardzo przejrzyście. Będący personel w dniu wizyty wykazywał się własną inicjatywą, podchodził do klientów i oferował swoją pomoc.
Sklep z typową odzieżą jeansową, w dobrej jakości i w modnym stylu. Co prawda znacznych cen rabatowych w sklepie nie dostrzegłem, ale wybrałem jeden fason spodni i udałem się do przymierzalni. Pomieszczenie było czyste i odpowiednio oświetlone. Wkrótce pracownica zainteresowała się moją osobą, była miłą i sympatyczną osobą.
Sklep Adidas/Reebok położony jest w Galerii Dominikańskiej na dolnym poziomie -1. Sklep z zewnątrz prezentuje się bardzo miło. W dniu wizyty panował spory ruch, lecz nie zakłócało to swobodnemu poruszaniu się po sklepie. Towar był ładnie ułożony i poskładany, odpowiednio rozmieszczony, a ceny bardzo i przypasowane do każdego towaru. Obsługa sklepu widoczna, czysto ubrana.
sklep bardzo dobrze ustawiony.duzy plus za duzy parking.zawsze czysto i swiezy towar.wybrałam sie na zakupy i kupilam pare rzeczy.cenowo nie jest drogo.mało jest promocji. personel zawsze miły i upszejmy. czas obslugi bardzo szybki.bardzo czysto w sklepie.jak zapytalam sie pani ktora dokladała towar gdzie znajduje sie proszek do prania to od razu zaprowadziła mnie w to miejsce. sklep na piatke.panie ladnie ubrane i czyste.obsługa przebiegla sprawnie.
lubie ten sklep.nie zawsze czysto ale mają swiezy towar.wybrałam sie na zakupy i kupilam kilka produktów.cenowo jest tanio ale nie wszystko mają co potrzeba.asortyment nie jest za bogaty.personel usmiechniety i miły. czas obslugi bardzo szybki.proponuja torby do zakupów. panie kasjerki maja brudne koszulki i nie przywiazuja uwagi do ubrania.na półkach mały nieład i nie na wszystkich towarach jest cena.
Szybkie i dobre jedzenie. Obsługa również miła i sympatyczna, nawiązywała kontakt werbalny podczas rozmowy. Potrafiła tak doradzić aby się opłacało (tzn. zamiast kupować osobno to zestaw). W 100 % polecam. Mimo wielu klientów lokal bardzo czysty i zadbany. Warto postać dłużej w kolejce niż później długo czekać na jedzenie.
Ekspedientka nie wyróżniała się z pośród klientów, jedynie tylko tym że miała identyfikator. Nie było Jej przy kasie i chwilę to potrwało zanim do niej przyszła, mi samej ciężko było Ją wychwyć z tłumu kupujących, nie wyróżniała się. Gdy przyszła okazało się że to przez Jej ciemny kolor bluzki, nie zauważyłam Jej.
wybrałam sie do tego sklepu zeby zakupic pendrive.pracownica tego sklepu od razu podała zeby obejzec i pokazala co maja jeszcze na stanie.akurat trafilam na promocje wiec od razu kupilam.sklep czysciutki, pracownica bardzo dobrze wyszkolona.cenowo super bo promocja.oferta bardzo szeroka.na pewno tam bede zagladac.duzym plusem sa ulotki które dostaje z neonetu.polecam.
bardzo fajny sklep. swiezy towar i wszystko dobrze poukładane.cenowo jeden z tanszych marketow. personel usmiechniety i chetny do pomocy. czas obslugi bardzo szybki.w sklepie nie jest za bardzo czysto. pracownicy nosza brudne koszulki.duzym minusem tego sklepu jest to ze nie mozna placic karta. duzy plus za duzy parking.
Duży wybór obuwia dla każdego, w różnych cenach (wyższych i rozsądnych), fasonach i kolorach. Obsługa miła, chętnie doradzają. Jedynie co mi się nie podoba to dość ciasne korytarze z butów, można łatwo coś strącić, szczególnie jak ktoś jest grubszy lub ma ze sobą jakieś zakupy. Poza tym ogólne wrażenia dobre.
Mam mieszane uczucia po zakupach w Kauflandzie, z jednej strony duży wybór produktów, niektóre w promocyjnych cenach, ale przy niektórych produktach nie ma w ogóle ceny. Na początku sklepu były pieczarki bez ceny więc włożyłam do koszyka i zaczęłam szukać czytnika cen, w połowie sklepu z tyłu szafy znalazłam na stoisku z nabiałem, dobrze że kiedyś tam natknęłam się na czytnik stąd wiedziałam że będzie, ale pokrzywiony jakiś, ledwo wisiał, coś powinni z tym zrobić.
Wczoraj będąc w oddziale banku PKO BP nie otrzymałem informacji o koncie osobistym. Postanowiłem sprawdzić ofertę na stronie www. Wygląd bogaty na pierwszy rzut oka. Uwagę zwracają czerwone elementy hasła wzywające do akcji. Od razu widać na jaki kanał w obsłudze klienta nastawia się bank. Znalezienie oddziału lub banku może zająć już więcej czasu. Są to linki zdecydowanie mniej widoczne. Po wejściu w menu, Indywidualni i dalej Rachunki, w pasku adresu przeglądarki widzimy, że strony są chronione, połączenie jest szyfrowane. Napis jaki się pojawia to Inteligo Financial Services. Po rozwinięciu widać, że jest to część PKO, jednak część osób może wprowadzić w błąd. Na tym poziomie oferty są przedstawione bardzo szczegółowo. Przykładem niech będzie PKO Konto Za Zero. Nie tylko mamy informacje o korzyściach, parametrach, cenie i oprocentowaniu, opcji rachunku wspólnego, ale i o tym dla kogo jest to konto. Po prawej stronie jest od razu opcje złóż wniosek i zadzwoń. Przemyślane pod kątem sprzedaży przez internet. Sama oferta jest ciekawa i warta uwagi.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Super jest to,...
Super jest to, że jest bardzo duży wybór produktów w przystępnych cenach, rozmiarach i kolorach. Dużo produktów jest poza tym w promocyjnych cenach i dobrych jakościach. Jedyne co mi się nie podobało, to to że po całym sklepie trzeba szukać konkretnej rzeczy, w jednym rogu slipki męskie a w 2gim skarpetki.
pojechałam na Orlen zatankowac auto.auto mam na gaz wiec musiałam kogos poprosic z obsługi. przyszedl pan i zatankował.byl bardzo miły, zaproponował rowniez ze umyje mi szyby. po drodze do kasy zakupilam rowniez kawe.asortyment bogaty tylko niektore ceny wygórowane. wiec daje 4. za obsluge oczywiscie piec.orlen czysty.polecem.
Wszedłem z misją kupienia wody mineralnej i piwa. W końcu jest piątek. Wejście do sklepu było czyste, po lewej stronie od wejścia były ułożone gazetki. Koszyki za kołowrotkiem były ustawione równo, w odpowiedniej ilości. Pierwsza alejka przyprawiła mnie o wrażenie klaustrofobiczne. Ściśnięta między paletami z napojami i filarami wyglądała niczym korytarz. Przeszedłem, zagarniając 1 L wody, niegazowanej. Następnie wszedłem w czwartą alejkę, podjąłem próbę znalezienia płatków. Zrezygnowałem. Nie widziałem pracowników na sklepie. Skierowałem się do drugiej alejki, tej z piwem. Wpadło mi w oko te z czerwoną etykietą. W trzeciej alejce poczułem się jak na Manhattanie. Trzy rosłe palety zasłaniały bardzo skutecznie ograniczały dostęp częściowo do stoiska warzywa-owoce, częściowo do szybkich zupek. Dwie kasy były czynne. Byłem drugi w kolejce. Obsługa przebiegła sprawnie, usłyszałem kwotę, zapłaciłem, otrzymałem resztę i wyszedłem ze sklepu. Było czysto i szybko. Przez cały czas czułem oddech ochroniarza na plecach.
Pierwszy raz w życiu miałem okazję robić zakupy w Kauflandzie. Ogólne wrażenie pozytywne, bardzo bogaty asortyment, ceny nie wygórowane, sprawna i uprzejma obsługa i lokale usługowe pod jednym dachem. Plusem jest obszerne, wydzielone stoisko napojowe. Duży parking, lecz straszą na nim przekomarzający się żebracy i alkoholicy.
W piątkowy wieczór wiele osób robiło zakupy przed weekendowe, ale muszę przyznać że organizacja pracy w Tesco na maksymalnych obrotach, nie trzeba długo czekać w kolejce maksymalnie 3 osoby także naprawdę komfortowo, poza tym osoba nadzorowała pracę kasjerów dzięki czemu szło to wszystko bardzo sprawnie. Super.
Postanowiłem sprawdzić, czy w kwestii leków tzw. suplementów diety, jest coś nowego. Po wejściu zobaczyłem dwie Pani farmaceutki oczekujące na klientów, na prawo od wejścia. Na wprost wejścia jest bardzo dobre miejsce do obsługi. Pani przywitała mnie słowami "Dzień dobry". Odpowiedziałem i przedstawiłem cel mojej wizyty. Pani odpowiedziała, że jest taki lek, oraz w formie wzbogaconej. Zainteresowało mnie to. Okazało się, że wzbogacenie jest warte uwagi, jednak cena jest sto procent wyższa niż wersja normalna leku. Pani pokazała mi tylko jeden lek. Nie dała mi go do ręki, nie mogłem sam sprawdzić ani przeczytać składu. Otrzymałem informacje, że apteka posiada ponad trzydzieści różnych leków tego typu. Niestety nie poznałem żadnego oprócz tego o który pytałem. Zabrakło mi pytań o potrzeby i prezentacji leków. Strój, zachowanie i wygląd zgodne ze standardem zawodu.
Zapomniane zakupy to dla mnie rzeczy o których nie pamiętałem, kiedy byłem w sklepie wielobranżowym. Takim sklepie, gdzie można kupić wszystko, lub prawie wszystko. Na stację wstąpiłem po gazety. Na zewnątrz zapach świeżo skoszonej trawy pozwalał zapomnieć o wszechobecnym zwykle smrodzie paliwa. Teren stacji był posprzątany, w środku podłoga była zamieciona i umyta. Spora grupa klientów tankowała auta, nie widziałem drugiego ani trzeciego pracownika. Przejrzałem gazety i magazyny. Nic nie wpadło mi w oko. Produkty były ułożone równo, nie widziałem braków. Pracownica szybko obsługiwała kolejne osoby. Szybko, miło i czysto.
Postanowiłem rozjaśnić swoje otoczenie. Światło dzienne nie wystarczało, więc zdecydowałem się na kupno lampki na biurko. Będąc w okolicy Castoramy zajrzałem, z nadzieją zakupu małej, zgrabnej, jasno świecącej lampeczki. Jak na tą godzinę i koniec tygodnia ruch był spory. Cztery kasy były czynne, a do każdej po trzy, cztery osoby w kolejkach. Sklep był czysty, tylko w dwóch miejscach zauważyłem leżące folie po wypakowanych artykułach. Na dziale płytek i łazienek widziałem doradzających pracowników w firmowych strojach. Na dziale oświetlenie skierowałem się do półek z małymi lampkami. Wybór by spory. Moją uwagę zwróciły niewielkie ledowe lampki w cenie około 80 zł. Sporo. "Nie pozwolimy pobić naszych cen", ciekawe. Ciekawe było oznakowanie cen, numer na artykule odpowiadał numerowi umieszczonemu poniżej półki z lampkami. Zwiększyło to czytelność cen. Przemyśle to jeszcze.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.