Opinie użytkownika (83549)

Sephorę w Arkadii...
Sephorę w Arkadii odwiedzam chętnie. Przyciągają mnie częste promocje, z najciekawszych zwykle korzystam.Tak też było i tym razem. Wchodząc, zostałam przywitana uśmiechem przez pracownika ochrony sklepu i konsultantkę kuszącą zapachem nowej wody toaletowej.Przeszłam wzdłuż półek z zapachami damskimi poszukując nowości. Po chwili dotarłam do kosmetyków jednej z firm i tam zachwyciła mnie woda do ciala o świeżym zapachu. Zadowolona z wyboru, ruszyłam dalej do części z kosmetykami selektywnymi.I tam uległam doradztwu sympatycznej konsultantki.Po 10 minutowym przeglądaniu interesującej mnie oferty, próbowaniu kremów i szykowaniu próbek do domu stanęłam przy kasie. Po bardzo sprawnej obsłudze (były czynne wszystkie kasy), naliczeniu rabatu, mój zakup został zapakowany wraz z kolejnymi ekstra próbkami. Przy wyjściu ze sklepu zakup zapikał w bramce. Podszedł natychmiast pracownik obsługi prosząc o paragon zakupowy i przekazał zakup do odkodowania. Po 2 minutach otrzymałam wszystko z powrotem wraz z przeprosinami za kłopot.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Sephora

Placówka

Warszawa, al. Jana Pawła II 82

Nie zgadzam się (0)
Tego dnia wybrałam...
Tego dnia wybrałam sie z narzeczonymm po nawilżacz powietrza, nie moglismy znalezc na jakim dziale leza takie rzeczy jednak od razu podszedl do nas pracownik i zapytał sie w czym moze pomoc, bardzo milo nas przyjał zaprowadzil nas do dzialu gdzie sa takie produkty i jeszcze doradzil ktory bedzie najlepszy powiedzielismy ze mamy dzieci . Bardzo kompetentny człowiek.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Leroy Merlin

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Przenosiłam swój numer...
Przenosiłam swój numer telefonu z orange do T-Mobie .Sprzedawca w salonie pani Agnieszka bo tak miała na imię przedstawiła nam bardzo ciekawą ofertę ,warunki przeniesienia ,i korzyści z nich płynące .To osoba miła chętnie odpowiadała na nasze pytania ,cały czas uśmiechnięta.Ubrana czysto z identyfikatorem stąd wiem jak miała na imię .Całą sprawę rozwiązała sprawnie i pozytywnie dla mnie

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

T-Mobile

Placówka

Częstochowa, Kisielewskiego 8

Nie zgadzam się (0)
Zmęczona, po całym...
Zmęczona, po całym dniu pracy i małą walką o miejsce odpoczynku na noc 15/16.02 podjechałam na parking hotelu Murat, który znajduje się w Redzie. Powierzchnia parkingu była bardzo duża, ale niewiele miejsc było zajętych, w związku z tym udało się zaparkować bezpośrednio przed wejściem. Podłoże parkingu było niestety mało stabilne-drobne kamyczki, co sprawiło duży dyskomfort dla mnie, ponieważ miałam na stopach ubrane szpilki. Do wejścia prowadziły wysokie schody, które były tylko w części odśnieżone. O mało się na nich nie przewróciłam. Gdy weszłam do budynku, zauważyłam, że na podłodze holu jest bardzo czysto i całe wnętrze jest nieskazitelne. Po lewej staonie znajdowała się recepcja, za pulpitem której siedziała pracownica. Pani była ubrana bardzo elegancko - biała bluzka, ciemna kamizelka i spodnie, identyfikator. Zostałam miło przywitana. Podałam imię i nazwisko oraz czekałam na klucz. Recepcjonistka poprosiła o dowod tożsamości oraz zapytała o numer rejestracyjny mojego pojazdu. Po chwili otrzymałam klucz do pokoju nr 103, który znajdował się po lewej stronie od recepcji. W pokoju było bardzo zimno. Grzejniki były zakręcone. Zrezygnowana usiadłam na krześle i postanowiłam zadzownić do recepcji. Oburzona poprosiłam Panią, aby zechciała przyjść i stwierdzić fakt niskiej temperatury w pokoju. Pracownik niestety nie mógł, zgodnie z zarządzeniem, opuścić stanowiska pracy. Wściekła odkręciłam kurek grzejnika w pokoju i łazience, w której było jeszcze zimniej. Pracownik z recepcji nie znalazł rozwiązania sytuacji. Poprosiłam o podanie godzin serwowania śniadania i wściekła położyłam się spać (w planach miałam umyć głowę, ale niestety postanowiłam nie narażać się na chorobę). W nocy obudziałm się z zimna. Rano nie miałam ochoty wychodzić z łóżka. Gdy znalazłam się w łazience, okazało się, że podłoga jest lodowata. Umyłam się, ubrałam i wściekła poszłam do sali restauracyjnej na śniadanie. Jedzenie było serwowane na zasadzie stołu szwedzkiego. Wszystko było pięknie podane. Do wyboru było kilka dań na gorąco i wiele zimnych zakąsek, warzyw, serów, wędlin. W kąciku z napojami było wiele rodzajów herbat czarnych i czerwonych oraz rodzajów soków. Jedzenie było pyszne i świeże. W trakcie konsumpcji na sali pojawiło się kilku pracowników, którzy w dość głośny sposób rozmawiali o sprawach wewnętrznych hotelu-rozmowa dotyczyła negatywnego aspektu. W związku z tym, iż był to dzień "Tłusty czwartek" hotel zapewnił dużą ilość pączków, które wyglądały wyśmienicie. Postanowiłam zrekompensować sobie zimną noc poprzez przedłużenie śniadania o dobrą kawę i jedengo pączusia. Gdy oddawałam klucz do recepcji, poinformowałam Panią o uwagach.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Murat

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
miła szybka obsługa,chętna...
miła szybka obsługa,chętna pomoc personelu w znalezieniu poszukiwanego towaru ,czysta podłoga,pani na kasie ubrana w strój firmowy z identyfikatorem,ogólny porządek na sklepie,po obsłudze słowa do widzenia zapraszam ponownie,ceny przy każdym artykule który kupowałam,dostępność artykułów z gazetki promocyjnej,bardzo miłe miejsce do robienia zakupów godne polecenia ,

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Biedronka

Placówka

Katowice, Leopolda 15

Nie zgadzam się (2)
Zachęcony wielkimi bilbordami...
Zachęcony wielkimi bilbordami na mieście, udałem się na zakupy do nowootwartej "Bacówki", która oferuje wędliny domowego wyrobu. Otoczenie sklepu czyste i przyjemne. Również w środku stoisko bardzo miłe oku. Wędliny zachęcają do kupna, choć ceny nie są niskie. Obsługa sklepu bardzo życzliwa i pomocna w wyborze. Towar dobrze opisany, a ceny widoczne. Zakupy odpowiednio pakowane. Klientów nie było zbyt wielu, wszyscy byli obsługiwani rzetelnie i z uśmiechem sprzedawców na twarzy. Po zrobieniu zakupów otrzymałem wydruk paragonu i slowne zaproszenie do ponowienia zakupów.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Bacówka

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Często odwiedzam ten...
Często odwiedzam ten salonik prasowy i zawsze jestem zadowolony. Salonik jest czysty i przyjemny. Prasa zawsze elegancko wyłożona i poukładana, czytelnie i logicznie, tematycznie. Jest dużo przestrzeni, czysto i jasno. Salonik oferuje także inne artykuły pierwszej potrzeby i bilety. Obsługa życzliwa i uśmiechnięta, można płacić kartą płatniczą, nawet za niewielkie zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Kolporter

Placówka

Bielsko-Biała, Mostowa 5

Nie zgadzam się (0)
Odwiedziłem bielskie Tesco...
Odwiedziłem bielskie Tesco przy Grunwaldzkiej. Przed wejściem do sklepu było trochę śmieci i papierków. W środku pierwsze wrażenie też nie było dobre. Na wielu półkach towar był ułożony byle jak. Były też widoczne w niektórych miejsach puste miejsca. Przy stoisku z owocami były porozrywane jednorazówki. Na sali sprzedaży, w momemnie moich zakupów, była tylko jedna osoba z obsługi. Czynne były dwie kasy, co moim zdaniem, zdecydowanie za mało. Ogólnie wizytę w tym TESCO uważam za mało udaną.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Tesco

Placówka

Bielsko-Biała, Grunwaldzka 24

Nie zgadzam się (0)
Wybrałam się do...
Wybrałam się do PUP w świdniku. Na III piętrze swoje sprawy załatwiłam błyskawicznie, obsługująca mnie Pani była bardzo sympatyczna, uprzejma i pomocna. Następnie udałam się na parter po zaświadczenie, tu również udało mi się dostać bez kolejki, ale po wejściu musiałam odczekać dobre kilka minut, aż 2 Panie z lewej strony biurka dokończą konwersację na temat błędnie wypełnionego PITu jednej z nich, z kolei Panie z prawej strony usiłowały rozwiązać jakiś problem przy komputerze, więc czekałam cierpliwie, aż wreszcie jedna z nich się zlitowała i spojrzała w moją stronę. Mówię" chciałabym prosić..." Panu przeryrwa - " dowód proszę"... znów próbuje "chodzi o zaświadczenie, że dziecko..." DOWÓD PROSZĘ!!!" Nie precyzując o jaki świstek mi chodzi, pospiesznie wyjęłam dowód, żeby nie narażać się już więcej ;) Pani musiała wyczytać mi w myślach o jaki rodzaj dokumentu chodziło, albo po prostu tylko takie tam wydawali, i kłapnęła zaświadczenie bez słowa na stolik... Złapałam, zwiałam i dopiero na korytarzu sprawdziłam czy wydała mi właściwe :D Ufff.... wychodząc zauważyłam Panią z wózkiem, pyta czy są tu windy, Pani tam pracująca odpowiada, że nie i proponuje, że można zostawić wózek tutaj( gdzie siedziało sporo ludzi) to chyba w trosce, aby wózka nikt nie podwędził, jednak dla tej Pani taka propozycja nie była najlepszym rozwiązaniem. Dziecko było bardzo maleńkie, w dodatku spało a ona musiała się dostać na III piętro!!??!!No to coż, albo dymać z wózkiem, albo budzić dzidziusia, którego uśpienie czasem graniczy z cudem (znam to z autopsji) Reasumując! Czy w takich instytucjach nie powinno być windy??? Zwłaszcza, że obsługa bezrobotnych znajduje się na najwyższym piętrze i za pewne nie jest to pierwsza i ostatnia Matka, która ma tego typu problemu... Zróbcie coś z tym ;]

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012
Nie zgadzam się (0)
W niedzielę wybrałem...
W niedzielę wybrałem się z żoną do restauracji Wook. Mieliśmy ochotę zjeść coś chińskiego, coś na ostro. Pojawiliśmy się we wspomnianym lokalu około 16.20, kartę z menu otrzymaliśmy stosunkowo szybko, niestety to była jedyna rzecz, którą otrzymaliśmy szybko. W lokalu było kilka wolnych stolików, a salę obsługiwało około 4 osób. Nasze zamówienie zostało przyjęte, nie było wyszukane, także ilość produktów była nie zbyt duża. Pojawiali się w międzyczasie kolejni klienci, ku naszemu rozczarowaniu byli szybciej obsługiwani od nas, pan, który przyjął nasze zamówienie zajął się w sposób niezwykle dokładny wycieraniem naczyń, a my czekaliśmy... Po upływie około 40 minut okazało się, że nasze zamówienie przez pomyłkę zostało podane gdzie indziej, trzeba było zrobić je od nowa, tym razem poszło już dużo szybciej. Kelner zaproponował upust, który ostatecznie został rozliczony w rachunku, niestety także jedzenie nie było najlepsze, kawałki mięsa były bardzo tłuste, a makaron zimny. Szkoda, że tak zostaliśmy obsłużeni, bo do tego czasu lubiliśmy to miejsce.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Wook

Placówka

Poznań, Aleksandra Fredry 12

Nie zgadzam się (0)
W tym sklepie...
W tym sklepie zaopatruję się od dłuższego czasu i nigdy nie dostałem towaru, który byłby stary i nieświeży. Do tego bardzo miła obsługa, która zawsze informuje o promocjach i poleca szczególnie dobre produkty. Można również czasami dostac coś na skosztowanie i zazwyczaj kończy się to kupnem tego produktu, bo jak nie kupic czegoś tak dobrego.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Mysław

Placówka

Katowice, Mysłowicka

Nie zgadzam się (0)
Ok 4 tygodni...
Ok 4 tygodni temu zamówiłem w tym sklepie drzwi oraz panele. O tyle o ile panele mogłem sobie odebrac następnego dnia o tyle na drzwi przyszło mi czekac 4 tygodnie. Pani Marta z działu drzwi, która przyjmowała zamówienie obiecała że zostanę poinformowany smsem o możliwości odbioru towaru. Niestety gdybym sam nie zadzwonił nigdy nie dowiedziałbym się że towar jest do odbioru. Do tego powstało duże zamieszanie z transportem. Przy zakupach powyżej 1000 zł transport jest za 1 grosz. Łączna kwota zakupów opiewała na ponad 1500 zł, a żeby faktycznie załatwic transport musiałem się przy punkcie obsługi wykłócac.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Leroy Merlin

Placówka

Katowice, Pułaskiego 60

Nie zgadzam się (1)
Sieć T-mobile chwali...
Sieć T-mobile chwali się, że ma duży wybór smartfonów, jednakże chyba nie tak do końca jest to prawda. W ofercie jest telefon Sony Etricsson Xperia Play w umowie na 30 miesięcy przy abonamencie 99,90 zł miesięcznie. Chciałem go zamówić, jednakże nie ma takiej możliwości. Po wybraniu opcji Zamów, pojawia się komunikat: Wybrany zestaw telefon i taryfa nie może zostać wybrany. Prosimy o powrót i wybranie innej taryfy oraz telefonu. To po co coś reklamowac i zachęcać klientów do czegoś, co jest niedostępne. Kto pomoże mi to zrozumieć?

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

T-Mobile

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Poszedłem do sklepu...
Poszedłem do sklepu w celu kupna owoców. Poszedłem na stanowisko z owocami. Większość owoców była świeża, jednak wybierając mandarynki, większość z nich była miękka i sflaczała. Co więcej, natknąłem się na kilka sczerniałych bananów. Mimo to zdecydowałem się wybrać najlepiej wyglądające owoce i udałem się do kasy. Pozytywnie zaskoczyło mnie dodatkowe stoisko z pączkami, gdyż wizyta ta miała miejsce w Tłusty Czwartek. Przy kasie byłem czwarty w kolejce i na obsługę czekałem trzy minuty. Kasjerka była miła, przywitała mnie słowami "dzień dobry", dość szybko mnie obsłużyła, wydała resztę i paragon. W sklepie zachowana była względna czystość.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

POLOmarket

Placówka

Bełchatów, 1 Maja 2

Nie zgadzam się (1)
Odwiedziłem sklep Empik...
Odwiedziłem sklep Empik w celu zakupienia biletów na koncert 30 Seconds to Mars w Łodzi, w listopadzie. Kiedy udało mi się znaleźć stoisko dotyczące biletów, zapytałem ekspedientki o to, czy bilety na płytę są dostępne. Ekspedientka, bardzo młoda osoba, szukała informacji przez około 5 minut, w między czasie musiała odebrać telefon. Nie podtrzymywała ze mną kontaktu, w końcu po długim czasie oznajmiła, że są dostępne. Niestety nie mogłem ich kupić ze względu na brak gotówki. Jak się później okazało, dzień po tym wydarzeniu biletów dawno nie było, co oznajmiła mi inna Pani, mimo iż dzień wcześniej dwa razy upewniałem się, czy rzeczywiście bilety są. Miejsce pracy było czyste, schludne, jednak odrzuciło mnie długie oczekiwanie na informację, która okazała się nieprawdziwa.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

empik

Placówka

Wrocław, Pl. Grunwaldzki 22

Nie zgadzam się (0)
Zadora jest naleśnikarnią,...
Zadora jest naleśnikarnią, do której niestety trudno się dostać. Wchodzimy tam od strony bramy krakowskiej i niestety brak jakiejkolwiek informacji, gdzie mamy skręcić, aby trafić do środka restauracji. Wewnątrz Zadora prezentuje się bardzo ciekawie. W ścianach znajdują się misternie wykonane figurki , które zakrywają szybki. Obsługa zjawia się szybko, a na zamówione dania nie trzeba długo oczekiwać. Naleśniki mają rewelacyjne. Polecam naleśnika z dżemem jagodowym i polewami. Karta dań Zadory naprawdę imponuje i to naleśnikami na słodko jak również z farszami. Szykujmy się jednak na wydatki rzędu 20zł od osoby za naleśnika i na kwoty od 6zł za alkohole i kawy. Klimat wprost wspaniały, idealny na randki z drugą połową, która niekoniecznie ma ochotę skakać na dyskotece.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Zadora

Placówka

Lublin, Rynek 8

Nie zgadzam się (0)
Po pracy pojechałem...
Po pracy pojechałem na zakupy, bo po weekendzie "pusta lodówka", Na parkingu stało sporo aut, ale może to złudzenie, bo parking mały, a i mieszkańcy pobliskich bloków też tu parkują. Przed wejściem do sklepu równo ustawione wózki, zaraz za wejściem stos koszyków. Pani na monopolowym uśmiecha się i mówi "Dzień dobry", również się ukłoniłem i idę dalej. Na stoisku z warzywami sporo ludzi więc chwilę trzeba poczekać, aby zważyć produkty. Idę na mięso - jak zawsze duża kolejka, ale coś za coś, tutaj zawsze jest świeże, więc warto poczekać. Pani na mięsnym uwija się tak szybko jak może, ale jest sama. Po 10 minutach moja kolej. poprosiłem kawałek karkówki, pani pomogła wybrać najładniejszy kawałek z tego co było. Mięso już mam - teraz wędliny i znów kolejka. W zasadzie mogliby mięso i wędliny razem obsługiwać, ale tu są 3 Panie i idzie trochę szybciej. Wędliny też zawsze są tu świeże i bez problemu pokroją jaką grubość sobie zażyczę. Panie w czystych fartuchach i z porządnie upiętymi włosami. Wędliny mam, czas na ser i co... kolejna kolejka, ale tylko 3 osoby... to był moment. Ale panie grzeczne i miłe. Jeszcze pieczywo, nabiał i napoje. Rozkład sklepu czytelny, więc łatwo wszystko znaleźć, wybór spory, czysto na sklepie, na regałach wszystko poukładane. Idę do kasy i to już ostatnia 4 kolejka w jednym sklepie. Kasjerka szybko się uwija. Proponuje batonika, dziękuje i zaprasza ponownie. Wszystko ok, ale 4 kolejki w jednym sklepie to nieco za dużo. Ale i tak tu wrócę, jest drożej niz w innych sklepach, ale zawsze świeże

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Sano

Placówka

Koszalin, Nowowiejskiego 11

Nie zgadzam się (1)
Podjechałam na parking...
Podjechałam na parking hotelu JF Duet, który mieści się w Goleniowie przy ulicy Maszewskiej. W związku z tym, iż była dość późna pora, wszystkie miesjca parkingowe, które znajdowały się przed budynkiem były zajęte, co zmusiło mnie na zostawienie auta za budynkiem. Parking był czysty i odsnieżony. Gdy weszłam do budynku, na holu głównym znajdowała się recepcja. Za pulpitem stały dwie panie, które wstały na mój widok, przywitały mnie uprzejmie słowami: Dobry wieczór, Pewnie Pani jest bardzo zmęczona? Podeszłam do recepcji, otrzymałam klucz do pokoju oraz dowiedziałam się, że śniadania są serwowane w godzinach 6.00 do 10.00. Panie były ubrane w białe bluzki oraz ciemne spodnie. W pokoju bylo bardzo zmino. Zdenerwowana, przekręciłam w pokoju kurek grzejnika na 4 (max) oraz w łazience. W pokoju znajdowało się duże łóżko, stolik z fotelem, biurko z krzesłem, odbiornik telewizyjny. Pomieszczenie było czyste, natomiast temperatura była dość niska - wyczuwalny chłód. W łazience było także czysto, ale zimno. Pomieszczenia były urządzone w nowoczesny sposób. Pod prysznicem się ogrzałam oraz szybko weszłam pod kołdrę. Rano postanowiłam wstać dość wcześnie. Obudziłam się wyspana. Gdy wysunęłam nogę spod kołdry okazało się, że jest dość ciepło. Po godzinie udałam się na śniadanie. Przechodac blisko recepcji zostałam zauważona oraz przywitana przez pracownika. Wewnątrz sali restauracyjnej było czysto i pachnąco. Składa się ona z wielu stolików i jest dość duża powierzchniowo. Śniadanie składało się z wielu dań ułożonych w formie stołu szwedzkiego. Wszystko było świeże i pyszne. Zadowolona, objedzona i opita poszłam do pokoju. Spakowałam się, oddałam klucz i przygotowana do ciężkiego dnia opuściłam teren hotelu. Cena hotelu to 90 zł + koszt śniadania.

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

Hotel Duet

Placówka

Goleniów, Maszewska 19

Nie zgadzam się (0)
Jak to zwykle...
Jak to zwykle bywa w niedzielę w centrum handlowym przy fast foodach dość długa kolejka. Wyrwałem się z pracy na chwilę a tu kolejka. Nastawiłem się na długie czekanie. I zdziwienie, niemal przy każdej kasie obsługa, co chwilę zawołanie: "zapraszam do kasy". W kilka minut już składam zamówienie. Pani miło i z uśmiechem przywitała się i widząc moje niezdecydowanie szybko zaproponowała zestaw. Zdałem się na jej propozycję. Zaproponowała powiększenie, ale odmówiłem. Zapytała również czy napój ma być z lodem, a nie często to się zdarza, tylko z automatu sypią lód. Zamówienie złożone i czekam. W międzyczasie miła pani zdążyła przyjąć zamówienia od kilku osób. W oddali szybko uwija się kilka osób i szykują wszystkie zamówienia. Wszyscy energiczni i uśmiechnięci, mimo natłoku pracy. Już po następnej chwili miałem całe zamówienie. Ładnie spakowane i z uśmiechem podane. Polecam - mimo weekendowego szału - szybko, tanio, czysto, kulturalnie i z uśmiechem. Mały mankament to słabo widoczna tablica z pełną ofertą - wisi z boku i napisana małym druczkiem. Dobrze widoczne są tylko tablice naprzeciw lady, ale nie ma tam pełnej oferty

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

McDonald's

Placówka

Koszalin, Paderewskiego 1

Nie zgadzam się (0)
Traktowanie niepełnosprawnych współpracowników!!!!!!!!!!!!!!!!!...
Traktowanie niepełnosprawnych współpracowników!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

zarejestrowany-uzytkownik

06.03.2012

ŚNIEŻKA

Placówka

Trzcianka, pocztowa 1

Nie zgadzam się (0)