Bardzo lubię jedzenie z Mc Donald'sa. Nie zdążyłam przed wyjściem wypić kawy w domu, w związku z tym postanowiłam podjechać do Mc Drive. Wjechałam na teren restauracji i powoli zbliżałam się do intercomu, tak aby móc ocenić czystość. Chodniki, tereny zielone były wolne od smieci i nieczystości. Ze śmietników nie wysypywały się śmieci i resztki jedzenia. Otoczenie intercomu oraz sam wyświetlacz i witryna z ofertą była czysta. Otworzyałm okno i kilka sekund czekałam na "głos" pracownika. Ktoś przywitał mnie miękkim, cudownym głosem, mówiąc, iż jest gotowa na przyjęcie zamówienia. Powiedziałam, iż chciałabym zamówić tylko biała, dużą kawę. Pani podała kwotę do zapłaty i poprosiła o przejechanie do okienka numer 3. Znalazłam się koło tego okienka i zaczęłam szukać gotówki. Nagle pojawiła się w nim osoba, która miała na głowie słuchawki z mikrofonem. Pani była ubrana w strój służbowy (czysty, schludny), natomiast nie zdążyłam przeczytać imienia, które widniało na identyfikatorze. Pracownik podał kubek z kawą, wydał resztę z 20zł wraz z paragonem z kasy fiskalnej i zaprrosił do ponownego odwiedzenia restauracji, życząc miłego dnia. Szybka, miła obsługa a do tego pyszna, goraca kawa.
Bank PKO BP S.A. znajduje się w pięknym budynku na rogu skrzyżowania ulic Przyjaźni i 11 Listopada. Weszłam po schodach i natychmiast udałam się na salę obsługi. Przechodząc przez szklane drzwi zauważyłam, iż na ławeczkach siedzi sporo klientów. W związku z tym, iż w banku obowiązuje kolejność obsługi według numerków, wzięłam plastikowy kartonik z pomarańczowym napisem, usiadłam na ławce i czekałam na wywołanie mnie i numeru kasy, do której mam podejść. Po około 15 minutach "glos' wypowiedział numer z kartonika i poprosił o podejście do okienka 2. W okienku znajdowała się pracownica, która przywitała mnie uprzejmie, poprosiła o kartonik z numerkiem i zapytała w czym może mi pomóc. Powiedziałam pani, z jakim problemem przychodzę. Kasjer bardzo kompetentnie wyjaśnił mi wszystkie opcje do wyboru ulokowania oszczędności oraz bardzo szybko załatwił procedurę przelewu pieniedzy na poboczne konto z najlepszą opcją oprocentowania. Otrzymałam komplet dokumentów, zostałam pożegnana i zadowolona wyszłam z banku. Podłoga w sali obsługi lśniła, a w dwóch miejscach stały standy z ulotkami informującymi o oferowanych przez bank usługach.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Jest zimno, mimo...
Jest zimno, mimo drogiego paliwa trzeba tankować. Wierna jednemu miejscu j.w. szybko zostałam obsłużona bez wychodzenia z auta. To naprawdę niebywałe albo normalne, gdy szanuje się stałego klienta. Dodatkowo dopompowano mi powietrze w kołach, panowie z obsługi sami zaproponowali tą usługę widząc niedopatrzenie z mojej strony. Więcej takich miejsc. Brawo!!!!!!
Wybrałam się dziś do Lidla po zakup alkoholu. Udałam się do odpowiedniego działu. Przejrzałam wina. Wybrałam interesujące mnie. Udałam się do kasy, ale niestety nikogo przy niej nie było. Zadzwoniłam dzwonkiem, żeby kasjer się zjawił. Musiałam chwile niestety poczekać. Kasjerka była miła używała zwrotów grzecznościowych (dzień dobry, dziękuję). Udałam się do wyjścia przechodząc obok głównej kasy gdzie okazałam paragon, za wino oraz dokupiłam gumę do żucia. Ta ekspedientka zaprosiła ponownie na zakupy oraz kulturalnie mnie pożegnała.W tym czasie zobaczyłam, że robi się duża kolejka natychmiast wezwaną inna kasierkę do drugiej kasy gdzie kolejka szybko się zmniejszyła.
Pływalnia na osiedlu Piastowskim w Poznaniu, stary budynek, który jednak tętni życiem i radością. Szkoła pływania Fregata w sposób profesjonalny prowadzi zajęcia, zachęca do pływania od najmłodszych lat. Profesjonalna, miła kadra instruktorów potrafi nauczyć pływać każde dziecko. Dzieci dzięki cudownej atmosferze traktują lekcję jako przyjemność a nie smutny obowiązek.
Będąc na zakupach w galerii Madison odwiedziłam sklep Intersport. Nakłoniła mnie do tego zachęta w postaci dużych wyprzedaży. W sklepie spotkałam się z miłą i fachową obsługą. Jeden z pracowników pokazał mi kilka produktów z odzieży sportowej i choć nie weszłam z zamiarem konkretnego zakupu, to jednak kupiłam spodnie i kilka koszulek. Pani przy kasie była miła, poinformowała mnie o karcie stałego klienta dającą możliwość rabatu. Zarejestrowała mnie i powiedziała, że z dokonanych przeze mnie zakupów 5% wróci do mnie w bonach na następne zakupy. Polecam ten sklep.
nowa Biedronka wyrosła na osiedlu Czecha w Poznaniu. Jak na nowy sklep przystało wszytko piękne i nowe... tylko, ze względu na mały ruch (niedaleko trwa budowa) obsługa jakaś taka zaspana, mało uśmiecha się... i towaru jakby mniej! mam nadzieję, że po uruchomieniu tramwaju, więcej osób zawita do nowej biedronki a uśmiechy zagoszczą na twarzach obsługi :)
tego dnia zamowilam sobie z tej ksiegarni internetowej cos do domu. teraz sa wyprzedaze wiec mozna kupic duzo taniej. jestem mile zaskoczona ta firma poniewaz gdy paczka została dostarczona do mnie w srodku miałam dwa kupony rabatowe do tego sklepu, napewno skorzystam bo jest tam wszystko dekoracje do domu ogrodu filmy i rozne gadzety pomocne w zyciu codziennym:)
czesto kupuje obuwie i moim ulubionym sklepem jest właśnie ccc. Bardzo ważne jest dla mnie iż ten sklep nie ogranicza sie tylko do eysokich cen ale żeby każdy mógł przyjść i kupić dany produkt za przyzwoitą cenę. Często tam kupuje moim smykom kapcie. Można też od razu kupić sobie dore jakościowo skarpety i różne impregnaty do obuwia . obsługa zawsze pomocna , uśmiechnięta i bez problemu można zwrócić towar badż go wymienić pozytyw:)
Bardzo rzadko kupuje w tym sklepie jednak zdarza mi sie ostatnio zobaczyłam , że maja tanie pampersy. Nie tylko bardzo śliczne łóżeczka pościele zabawki . Po prostu wszystko, i cenowo też przyzwoicie , zawsze można coś znależc dla siebie. Ja tam kupiłam sukieneczke do chrztu dla swojej córeczki sliczna i cenowo też tanio:)
Tego dnia razem z rodziną wybralismy sie rodzinnie na pizze, bardzo czesto tam jemy pizze ponieważ jest pyszna ciasto nie za suche, dodatki świeże sos czosnkowy pycha. Obsługa bardzo miła, szybki czas oczekiwania na zamowienie. Atmosfera w pizzeri nastrojowa muzyka w tle, czysto, żadnych resztek na stole. Cenowo przyzwoicie i można się najeść:) pozytyw
Tego dnia poszłam ogólnie na zakupy i nagle miałam ochotę napić się dobrej kawy. U mnie w Zielonej górze w Focusie jest kawiarnia tchibo postanowiłam napić się kawy była pyszna i na tym się skończyło ponieważ gdy zobaczyłam ceny innych asortymentów np.: filiżanki, odzież oczy z orbit. Nawet po promocji jak dla mnie jest zbyt drogo, jednak na kawkę będę chodzić:)
Witam i w imieniu naszej firmy dziękuję za przesłanie komentarza. Wszytkie zgłaszane opinie są na bieżąco przez nas czytane i analizowane. Nasz asortyment baru kawowego jest systematyczenie urozmaicany. Dbamy o jakość i cieszymy się, że jest ona doceniana. Pozdrawiamy, Tchibo Warszawa Sp. z o.o.
rok temu zadzwoniła...
rok temu zadzwoniła do mnie Pani z ofertą ekskluzywnej bielizny za niską cene, jednak nie byłam przekonana ale postanowiłam wypróbować oferte i zgodziłam sie na kupno bielizny. Gdy dostarczono mi ja do domu byłam pozytywnie zaskoczona ponieważ spełniła moje oczekiwania co do materiału kroju i ceny. Bardzo wygodna,ślicznie wykończona, polecam:)
Dzisiejszego dnia poszłam zrobic zakupy do inter marche bo słyszałam dużo pozytywnych opinii o tym sklepie jednak ja osobiście się bardzo zawiodłam. Cenowo stwierdzam jest drogo niż w innych marketach. Jednak stwierdzam iż obsługa bardzo miła,pomoga doradza ale się nie narzucają. Prawdą jest iż są promocje na pewne artykuły jednak na niektórych produktach ceny sa kosmiczne. Wygląd obsługi i kompetencje bardzo pozytywnie:)
Wybrałam się na zakupy celem kupienia eleganckiej bluzeczki wizytowej, najchętniej białej. Z tego co wiem takie bluzki można kupić w prawie każdym sklepie. Problem jest jednak taki, że zazwyczaj nie mogę znaleźć dla siebie odpowiedniego rozmiaru. Swoje kroki skierowałam więc do sklepu C&A bo tam jest naprawdę duży wybór takich właśnie bluzek i pomyślałam, że może przypadkiem jakiś rozmiar na mnie też się znajdzie. Po wejściu okazało się, że rzeczywiście sklep jest bardzo dobrze zaopatrzony w tego typu towary. Znalazłam kilkanaście bluzek wizytowych i koszulowych w różnych fasonach i kolorach, oczywiście białe też były. Ceny bluzek były naprawdę różne, od 40 zł do 80 zł. Wszystkie towary były ładnie i luźno porozwieszane, więc oglądałam wszystkie po kolei na spokojnie. Przejrzałam wszystkie dostępne modele, jeden po drugim, ale niestety nie udało mi się znaleźć rozmiaru idealnego na moją figurę. Niedaleko wywieszonych nowości znalazłam mały stojak z przecenami i tam też było kilka bluzek wizytowych. Wśród kilkunastu dostępnych przecenionych mocno modeli udało mi się znaleźć jedną białą bluzkę, która tak na pierwszy rzut oka powinna na mnie pasować. Bluzka była przeceniona z 59 zł na 29 zł, więc naprawdę opłacało się ją kupić. Udałam się do przymierzalni, a po przymierzeniu bluzki byłam już prawie pewna, że ją kupię. Jednak po dokładnych oględzinach zauważyłam, że jeden szew na bluzce jest lekko nacięty i w bluzce utworzyła się już mała dziurka. Po kilku razach pewnie zrobiłaby się ogromna dziura i bluzka nadawałaby się tylko do wyrzucenia. Zrezygnowałam z zakupu i nawet nie chciało mi się szukać innego modelu. Sklep był strasznie duży i nie chciało mi się przeglądać znowu wszystkich ubrań, żeby znaleźć coś sensownego. Poprosiłabym o pomoc kogoś z personelu sklepu, ale w zasięgu mojego wzroku nie było żadnej ekspedientki. Postanowiłam, że na razie sobie odpuszczę ten zakup, a może w przyszłości jeszcze kiedyś podejmę się wykonania tego trudnego zakupu.
Już nie wiem, co robi Citi Handlowy. Posiadam umowę, że jestem zwolniony ze wszystkich opłat za karte kredytową, a tu raptownie bank pobiera mi opłate miesiącznę jako opłate za użytkowanie karty kredytowej. Po dodzwonieniu się na infolinię okazłąo się, że u nich w systemie jest odpowiednia adnotacja o zwolnieniu z opłat, jednakę system pobrał opłatę, gdyż podobno nie było minimalnego wpływu miesięcznego. Niestety, ale minimapny wpływ był. Pracownik obiecał mi, że opłata pobrana zostanie mi zwrócona. Owszem, został mi wzrócona opłata za luty, ale za styczeń to już nie. Napisałem w tej sprawie do banku za pomocą citionline. Jednakże już mija prawie tydzień czasu, a odpowiedzi nie ma. Zaczyna mnie to już drażnić. Jak sam niczego nie dopilnujesz, to można stracic trochę pieniędzy. Może nie jest to dużo, ale jak policzyć wszystkie opłaty to wychodzi, że bank pobiera nawet sporo opłat bez zgody klienta. Może liczy na to, że klient nie zobaczy, że pieniądze sa pobierane niesłusznie. Teraz już się poważnie zastanawiam nad zmiana banku, np. na Alior Bank. Dotychczasowy bank wymaga dużo biurokracji, aby kupić fundusze inwestycyjne, to na każdy rodzaj musze podpisać oddzielną umowę, natomiast w innych bankach nie. Dziwi mnie takie podejście do klienta. Wychodzi z tego, że nie zależy im np. na mnie. Wystarczy to powiedzieć, a juz następnego dnia zmienię bank. Żaden problem.
Dziękujemy za przedstawioną opinię. Niestety podane przez Pana w poście informacje są niewystarczające, byśmy mogli dokonać rzetelnej analizy zaistniałej sytuacji. W związku z tym, prosimy o przekazanie nam na adres elektroniczny Banku - listybh@citi.com - bardziej szczegółowych danych np. numeru karty, jaką posiada Pan w naszym Banku. Niezwłocznie po otrzymaniu tej informacji wrócimy do Pana z wyjaśnieniami. Pozdrawiamy serdecznie, Biuro ds. Komunikacji Elektronicznej z Klientem
Drogeria utrzymana w...
Drogeria utrzymana w czystości. Przy wejściu dostępne ulotki o aktualnych promocjach. Poprosiłam pracownicę układającą towar o pomoc w znalezieniu towaru. Pani z życzliwością podeszła do mojej prośby. Nie było towaru, o który prosiłam, lecz pracownica pomogła w znalezieniu innego, który również mi odpowiada. Miejsce przy kasie było uporządkowane. Kasjerka przywitała mnie serdecznie, zaproponowała dodatkowy towar, powiedziała wyraźnie kwotę jaką muszę zapłacić za zakupy, przyjęła kartę płatniczą. Po dokonaniu czynności płatniczych, kasjerka wydała paragon, dowód zapłaty kartą płatniczą, podziękowała za zakupy, pożegnała mnie i zaprosiła ponownie.
Skierowałam się do tej apteki, gdyż jest ona jedną z najtańszych w Piotrkowie. Już na samym wejściu sprawia miłe wrażenie, wszędzie jest nieskazitelnie czysto, leki są nienagannie poukładane na półeczkach, jednocześnie dostępne wzrokowo dla klienta. W aptece za ladą była tylko jedna pani obsługująca klientów, ale chyba głównie z tego względu, że nie było zbyt wielu klientów. Przede mną była tylko jedna klientka, a więc moje czekanie w kolejce ograniczyło się do jakichś 30 sekund. Miałam do wykupienia dwie recepty, ale chciałam najpierw dowiedzieć się ile leki te będą kosztowały. Pani obsługująca mnie bardzo chętnie przystąpiła do sprawdzania cen leków w bazie i po krótkiej chwili poinformowała mnie o cenach dwóch leków. Pani farmaceuta przekazała mi tę informację w sposób bardzo miły i uprzejmy, cały xzas utrzymywała ze mną kontakt wzrokowy. Nie była arogancka czy zniecierpliwiona. Trzeci lek, który był na recepcie był w tej chwili niedostępny w aptece, co trochę mnie zdziwiło, gdyż był to krem dostępny wyłącznie w aptekach firmy LaRoche Posay. Farmaceutka jednak nie udzieliła mi jednak informacji, czy ten lek będzie dostępny w najbliższej przyszłości, nie potrafiła też powiedzieć jaka jest jego cena. Postanowiłam, że nie będę wykupywać dwóch dostępnych leków bez tego najważniejszego, którego nie było. Zdziwił mnie jeszcze fakt, że maść którą zapisała mi pani doktor, według jej informacji miała kosztować 5 zł, natomiast pani w aptece poinformowała mnie, że maść ta kosztuje 7,50 zł. Nie wiem czy pani doktor nie posiadała informacji o aktualnych cenach czy też apteka, którą uważałam za jedną z tańszych w ostatnim czasie zdecydowanie podniosła ceny swoich leków.
W sklepie Reserved szukałem spodni ze starej kolekcji , po przecenie, zaskoczył mnie niewielki wybór, mimo ogłoszeń w stylu Wyprzedaż 50%, jednakże podobała mi się postawa sprzedawcy, który szukał rozmiaru tak długo aż w końcu dopasował spodnie do moich oczekiwań i rozmiaru. Dodatkowo zaproponował pasek do spodni w promocji ze spodniami, minusem była duża kolejka do kasy i tylko jedna kasa otwarta przy dużym ruchu klientów.
Weszłam do tego sklepu, bo akurat obok niego przechodziłam, a poza tym byłam ciekawa jakie towary mają tam w asortymencie. Po wejściu do sklepu miałam mieszane uczucia. Z jednej strony miałam ochotę pooglądać różne towary, ale z drugiej zaczęło mi się robić niedobrze pod wpływem zapachu chińskich wyrobów roztaczającego się w całym sklepie. Przemogłam się jednak i weszłam między półki ubraniami. Sklep ma bardzo wielkie pomieszczenie, a co za tym idzie przeogromny asortyment. Można tam znaleźć prawie wszystko, począwszy od bielizny, przez bluzki, swetry, kurtki, koszule, sukienki, buty, na artykułach gospodarstwa domowego kończąc. Dostępne towary są przeznaczone zarówno dla kobiet, mężczyzn, jak i dla dzieci. Dodatkowo dla dzieci można kupić tam zabawki, pluszane i plastikowe. Nie udało mi się obejrzeć całego asortymentu, ale skupiłam się głównie na bluzkach damskich. Ceny były różne w zależności od fasonu i materiału z jakiego były uszyte, ale generalnie wahały się w granicach 20 zł- 50 zł. Naprawdę było w czym wybierać, bo tak na moje oko wieszaki z damskimi bluzkami zajmowały 1/5 całego sklepu. Można było kupić sobie zarówno bluzki młodzieżowe z kolorowymi nadrukami, jak też białe bluzki wizytowe, oczywiście do wyboru z długim lub krótkim rękawem. Nawet znalazłam bluzkę dla siebie, z długim rękawem, ale jednocześnie świetnie nadającą się już na wiosnę, za jedyne 25 zł. Podobnie rzecz miała się z innymi towarami, wszystkie były dostępne w zróżnicowanych fasonach, kolorach, no i cenach. W sklepie panował porządek, cały asortyment był ładnie porozwieszany na wieszakach lub poukładany na półkach sklepowych. Towary nie były ciasno poupychane, a luźno porozwieszane, więc można było swobodnie przeglądać rzeczy. W przymierzalni też było czysto i było dostępnych kilka wieszaków dla klientów. Nie spodobało mis się tylko zachowanie personelu w tym sklepie. Podczas przeglądania ubrań, że dwie ekspedientki stoją sobie razem ukryte za filarem i ciągle rozmawiają. Co prawda układały i rozwieszały w tym czasie jakieś nowe ubrania, ale non stop nawijały ze sobą. Sytuację trochę łagodził fakt, że proszone przez klientów o pomoc niezwłocznie jej udzielały przerywając na chwilę swoje ploteczki. Jednak apogeum nieuprzejmości zobaczyłam dopiero przy kasie. Kasę obsługiwał jakiś Chińczyk czy Wietnamczyk, naprawdę nie wiem kto to był, ale był mało uprzejmy dla klientów. Przez cały czas jaki spędziłam przy kasie nie odezwał się ani słowem, nie mówiąc już o tym by nawiązał ze mną kontakt wzrokowy. Plus był taki, że bardzo szybko obsługiwał klientów i naprawdę bardzo szybko pisał na klawiaturze komputera i to bezwzrokowo. A jedynym słowem jakie od niego usłyszałam na koniec transakcji było „dziękuję”. Nie chce tutaj dywagować, ale może to było jedyne słowo jakie potrafił powiedzieć po polsku. Ogólnie moja wizyta wypadła dość dobrze, byłam zadowolona z zakupu no i może kiedyś tam jeszcze wpadnę.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.