Parking niewielki i pusty. Żaden z pracowników nie wychylił nosa zza biurka gdy wszedłem i rozglądałem się. Po wejściu na drugie piętro, ku memu zdziwieniu, stwierdziłem, że nie ma tu żadnego z pracowników, ani nikt za mną nie podążył. Asortyment był mało ciekawy, jednak przykuła mą uwagę jedna lampa. Musiałem osobiście zawołać jednego z pracowników. Niestety nie wiedział nic. Ani jakie żarówki i ile można montować w lampie. Zdjąć jej nie potrafił. Odesłał mnie do strony internetowej, co przelało czarę goryczy i wyszedłem ze sklepu. Moja noga nigdy więcej tam nie postanie.
Jakoś tak się złożyło że z ofert zamieszczonych na gruper.pl ostatnio nie korzystałam.
Ale dziś zainteresował mnie kupon pizzerii Primavera.
Co mnie przekonało oprócz oczywiście ceny.
Bogate menu restauracji, długi termin ważności kuponu do płowy grudnia.
Będzie czas na jego realizację.
Płatność za pośrednictwem płatności.pl umożliwia mi wykonanie przelewu z banku którego nie ma na wykazie.
Nie każda firma z ofertą zakupów grupowych taką możliwość mi daje i skreśla mnie jako klienta gdy mojego banku nie ma na liście pośrednika w rozliczeniu i zapłacie za del.
Ale nie odbiegam od tematu.
Rzecz dzisiejszej obserwacji tyczy się grupon.pl i tego się trzymam.
Całość zamówienia bonu przebiegła szybko, bez problemowo i bez niemiłych niespodzianek po drodze.
Muszę tylko zapisać sobie dane do przelewu gdyż nie mam ich zapisanych pod swoim profilem.
A po za tym jestem satysfakcja moimi zakupami i pozostaje mi mieć nadzieję że i podczas realizacji nie będzie problemu.
Kupienie leków w aptece Kwiaty Polskie wiąże się niejednokrotnie z zachowaniem dużej dawki spokoju. Jest to jedna z najtańszych aptek w moim mieście. Niestety wiąże się to z czekaniem w bardzo długich kolejkach. Mimo to w aptece panuje porządek oraz dobra organizacja pracy. Po odejściu jednego klienta od farmaceutki od razu zapraszany jest kolejny. Pracownice mają czyste fartuchy oraz identyfikatory z imieniem, nazwiskiem oraz tytułem naukowym. Są miłe, przyjemne oraz pomocne. Zawsze można liczyć na ich poradę lub zaproponowanie innego, tańszego leku o tym samym składzie i działaniu. Brak danego leku jest natychmiast uzupełniany a klient jest informowany kiedy może przyjść po odbiór zamówionego leku. Pracę w aptece ułatwia również fakt iż jeśli ktoś jedynie pyta o dostępność danego leku może uczynić to po za kolejką. (oczywiście jeśli pozwolą na to niekiedy nie mili klienci ) Największym minusem apteki jest fakt bardzo długich kolejek panujących w aptece, co pewnie powoduje liczne negatywne opinie innych klientów. Mimo to należy pamiętać iż fakt ten spowodowany jest niskimi cenami leków co jest największym atutem apteki, według mnie maskującym długość obsługi.
Wczorajszą kolację postanowiłam zjeść w restauracji Sakkara. Bardzo lubię to miejsce ze względu na pyszne jedzenie oraz ciekawy wystrój. W restauracji panował porządek.Słychać było przyjemną muzykę. Zajęte były tylko trzy stoliki a przy pozostałych krzesła były równo poustawiane. Kelnerka przywitała mnie przy stoliku podając kartę a po około 3 minutach wróciła by przyjąć zamówienie. Była miła i uprzejma oraz ubrana w czysty strój pasujący do wystroju restauracji. Podsumowała zamówienie oraz zaproponowała coś do picia. Posiłek podano mi po około siedmiu minutach. Był smaczny oraz ciepły. Wieczór wspominam więc bardzo miło. Jedyne co zwróciło moją uwagę w zachowaniu kelnerki był fakt iż po zebraniu brudnych naczyń ze stolików nie przetarła ich pozostawiając je brudne i zaśmiecone.
Do Expandera zgłosiłem się w sprawie oszacowania zdolności kredytowej. Wszedłem "z ulicy", nie byłem umówiony, a mimo to na obsługę nie czekałem nawet minuty. Dowiedziałem się również sporo na temat kredytów hipotecznych. Ponadto odbyliśmy długą rozmowę odnośnie inwestowania. Uzyskałem dużo ciekawych informacji na temat modelu inwestowania i sposobów lokowania środków. Zostałem zachęcony do przystąpienia do PI AXA, o czym myślałem już od jakiegoś czasu. Pan Paweł kilka razy okazał się pomocny odpisując niemal niezwłocznie na moje maile. Kontakt osobisty również oceniam bardzo wysoko. Podsumowując - nie sądziłem, że wchodząc nieumówiony zyskam tyle wiedzy oraz, co ważniejsze, że zostanę przekonany do regularnego, długoterminowego oszczędzania. Zwłaszcza to ostatnie ma dla mnie szczególnie duże znaczenie, ponieważ w przeciwnym razie mógłbym niepotrzebnie stracić kolejne kilka(-naście) miesięcy.
Pozdrawiam,
zadowolony klient
Można powiedzieć, iż jestem stałym bywalcem tego lokalu, przynajmniej raz w tygodniu tam jadam, ale dopiero dziś postanowiłem opisać wszystko. Bar wygląda obskurnie, do pewnego czasu zamiast klamki w drzwiach był sznurek, już jest lepiej bo klamka jest. Pomieszczenie jest nie duże, znajdują się 4 większe stoliki 4-osobowe, plus 2 stoliki pod parasolem na podwórku, wszystko wygląda prymitywnie. Właściciele, pracownicy są z Wietnamu, więc słabo rozmawiają po polsku, lecz jeśli chodzi o menu i wszystko co związane z lokalem można się dogadać. Nie są ubrani w jednolity uniform co jest moim zdaniem dużym minusem. Wyglądają jakby dopiero co weszli do lokalu z zamiarem przebrania się i rozpoczęcia pracy. Wielki plusem jest to iż bardzo szybko robią jedzenie, nawet mimo tego iż był duży ruch, tzn. wszystkie stoliki pełne, plus zamówienia na wynos. Jedzenie jest przepyszne, dziś jadłem kurczaka chrupiącego z ryżem i sosem ostrym. Nie miałem zastrzeżeń. Zachowane są standardy typu: dzień dobry, do widzenia, smacznego oraz dziękuję. Mimo wyglądu baru wysoka ocena za jedzenie. Polecam.
Odwiedziłem nowo otwartą placówkę w moim mieście. Z zewnątrz sklep wygląda ładnie. Obok niego jest niewielki parking. Wózki znajdują się przy wejściu. Dostępne są też koszyki za drzwiami wejściowymi. Po wejściu do sklepu poczułem powiew zimna. Myślę, że sklep jest klimatyzowany. Przejścia między stoiskami są szerokie, wygodnie można się poruszać z wózkiem. Towary ładnie wyłożone na półkach. Pod koszami z artykułami przemysłowymi widziałem dość dużo śmieci. W sklepie jest pięć stanowisk kasowych, czynna była pierwsza kasa. Kasjerka była uprzejma, nie czekałem długo w kolejce.
Czas oczekiwania na kelnera bardzo długi. Obsługa musiała zostać wezwana. Znudzony kelner nie zaproponował przy zamówieniu przystawek, ani deseru. Dania (zapiekanki makaronowe) podano w ubrudzonych przypalonym serem naczyniach. Kiedy zwróciliśmy na to uwagę dania bez słowa przeprosin zostały zabrane do kuchni. Naszą reakcją na to zdarzenie było opuszczenie lokalu.
Ilekroć przychodzę do Non Solo nie mogę pozbyć się wrażenia, że jestem jednak w studenckiej pizzerii niż we włoskiej restauracji. W środku lokalu stoliki są nawciskane we wszystkie kąty, co całkowicie likwiduje jakiekolwiek poczucie prywatności. Szkoda, bo mała klimatyczna włoska trattoria w sercu Ochoty to byłoby coś.
Złe wrażenie budzi za każdym razem menu, z którego czasami nie bardzo można wykminić o co właścicielom chodziło, pogniecione koszulki i wypadające niechlujne żółtawe kartki. Personel nie był przesadnie rozmowny i grzeczny. Kelnerki nie usadzają do stołów, przynoszą menu, które kładą na rogu stołu, tak, że trzeba samemu po nie sięgnąć. Nie polecają, nie zachęcają, zbierają zamówienie i odmeldowują się. Na zewnątrz, gdzie poza mną siedziało kilku klientów kelnerki praktycznie nie pojawiają się, tak, że domówienie czegokolwiek, czy poproszenie o rachunek nie wchodzi w grę. Za obiad musiałam płacić przy kasie w środku- jak w Da Grasso- no żenada.
Jedzenie jest wyśmienite i nie mam do niego najmniejszych zastrzeżeń. Przychodzę tylko dla jedzenia.
Szkoda, że właściciele nie mogą postawić na coś tak prostego jak lepsze menu i wymaganie od obsługi odrobiny uśmiechu i podejścia do klienta. Wielka szkoda, bo dobry kelner potrafi zarobić dla właściciela bardzo dużo pieniędzy.
Ach jeszcze jeden minus- nie działała toaleta- jak to w ogóle możliwe, żeby w restauracji nie było możliwości skorzystania z łazienki?!?!?!
Wycieczka zagraniczna mojej dziewczyny łączyła się z wykupieniem ubezpieczenia. Po zapoznaniu się z ofertą internetową ruszyłyśmy zakupić polisę taką i siaką. W punkcie ubezpieczeniowym przywitał nas szpakowaty bardzo elegancki Pan ubezpieczyciel. Zapoznał się z zapotrzebowaniami urlopowiczki i zachęcił ją do zakupu tańszej, ale równie dobrej polisy zapewniając że niektóre elementy ubezpieczenia zdrowotnego można załatwić taniej, albo, że w takim i takim biurze bagaż jest już ubezpieczony. Podczas krótkotrwałych problemów z urządzeniem do kart płatniczych widząc moje zainteresowanie ubezpieczeniami na życie polecał różne opcje. Wielki pozytyw. Koleś znał się na rzeczy i potrafił zachęcić klientów. Żadnego lania wody, nieszczerego uśmiechu. Polecam gorąco. Jedyny minus za zepsute urządzenie do kart i czekanie 10 minut aż zadziała.
Podczas spaceru w Międzyzdrojach postanowiłem napić się kawy w jednym z punktów na molo, a konkretnie w COLUMUS CAFFE. Po podejściu do okienka pracownik powitał mnie. Po około 30 sekundach zapytał mnie czy już może mi w czymś pomoc i czy wybrałem napój. Poprosiłem o kawę. Pracownik stosując aktywną sprzedaż zapytał - słabszą czy mocniejszą? Poprosiłem o tradycyjną kawę. Pracownik następnie podał kwotę do zapłaty. Następnie po otrzymaniu banknotu, pracownik trzymał go w widocznym miejscu, wydał resztę i schował otrzymany banknot. Podziękował za zakupy i zaprosił mnie po odbiór napoju w okienku po lewej stronie. Po około minucie inny pracownik podał mi zamówiony napój informując, iż jest gorący i należy uważać, aby się nie oparzyć. Ponadto pracownik poinformował mnie o dokładnym wymieszaniu napoju, ponieważ syrop znajduje się na dnie kubka. Cała obsługa przebiegła w sposób bardzo szybki i sprawny.
W SKLEPIE TYM KUPIŁAM KABINĘ Z HYDROMASAŻEM, NIKT NIE SPRAWDZIŁ CZY JEST WSZYSTKO I JAK SIĘ OKAZAŁO BRAKOWAŁO ELEMENTÓW MONTAŻOWYCH. SKLEP ZWALIŁ WINĘ NA PRODUCENTA I ZGŁOSIŁ DO NIEGO REKLAMACJĘ. DOSYŁALI MI 3 PACZKI Z ELEMENTAMI I ZA KAŻDYM RAZEM ALBO ZA MAŁO ALBO NIE TE CO TRZEBA ALBO ZA DUŻO. W SKLEPIE NIE WIADOMO Z KIM W KOŃCU SIĘ KONTAKTOWAĆ W SPRAWIE REKLAMACJI A PRZEZ ICH OPIESZAŁOŚĆ REMONT WYDŁUŻYŁ SIĘ O 1,5 MIESIĄCA BO WŁAŚNIE TYLE TRWAŁO AŻ W KOŃCU ODDALI MI ŁASKAWIE PIENIĄDZE. OSTRZEGAM ONI NIE LICZĄ SIĘ Z TYM, ŻE WANNA TO NIE KUBEK I WAŻNE JEST W JAK SZYBKI SPOSÓB ZAŁATWI SIĘ REKLAMACJĘ O ILE W OGÓLE JĄ SIĘ ZAŁATWI. NA SKLEPIE I TAK CIĘŻKO BYŁO UZYSKAĆ OD KOGOŚ POMOC, TOWARY POPRZEKŁADANA I JAK SIĘ OKAZAŁO W MOIM PRZYPADKU - NIEKOMPLETNE. OMIJAĆ Z DALEKA.
Tydzień temu kupiłam wanne w tym markecie, spotkałam się z miłą obsługą, jeden z Panów doniósł mi wannę aż do kasy, sklep był czysty, wszystko dobrze oznaczone oferta atrakcyjna. Jednak jak się okazało po tygodniu, pracownik zapomniał dołączyc do wanny zestawu montażowego, myślałam, że będę musiała składać reklamację i będzie to trwać wieczność a tu jak się okazało - zero problemów - przez telefon wyjaśniłam sprawę a jak zajechałam do sklepu bez problemu otrzymałam brakujące elementy. POLECAM
Pierwszy raz zamawiałam książkę i jestem mile zaskoczona obsługą i profesjonalizmem.Super sklep, reweleacyjna komunikacja, szybka wysyłka,wszystko super i sprawnie... bardzo gorąco polecam. Sklep godny zaufania. Myślę,że nie będzie to mój pierwszy i ostani zakup. Cena adekwatna do jakości produktu.
Jestem zachwycona perfumerią Douglas. W sobotnie popołudnie wybrałam się tam na zakupy. Potrzebowałam podkładu. Mam wrażliwą cerę i oczekuję dużego wyboru w wysokiej jakości produktów. Już przy wejściu przywitała mnie pracownica sklepu. Widząc mnie przy półce z podkładami, podeszła i zaproponowała pomoc. Uwzględniła typ mojej cery i doradziła dobrac odpowiedni odcień - jest to szczególnie trudne w sztucznym oświetleniu sklepu. Kolejna niespodzianka czekała na mnie przy kasie. Otrzymałam tam darmowe próbki kremów. Wyszłam bardzo zadowolona z zakupów. Obsługa sklepu sprawiła, że poczułam się klientką wyjątkową!
W księgarni internetowej Gandalf.pl bardzo sprawnie można dokonać zakupów. Księgarnia posiada duży asortyment, czas realizacji zamówienia jest zgodny z opisem. W Gandalfie są konkurencyjne ceny oraz istnieje możliwość minimalizacji kosztów przesyłki. Wszelkie informacje wysyłane na maila, bardzo konkretnie i wyczerpująco. polecam.
Bardzo mi ciężko opisywać mój kochany kościół.Długo zastanawiałam się czy to zrobić.Kościół św. Katarzyny w Bytowie jest starym kościołem,jest usytuowany w centrum naszego pięknego miasta.Mieszkam tu od urodzenia ,przyjęłam w nim wszystkie sakramenty począwszy od chrztu po sakrament małżeństwa.Pamiętam naszych starych ksieży poczciwych i oddanych i ukochanego ksiedza ś.p. R.,oraz ksiedza Sz. który odszedł do nowego kościoła.Kościół był zadbany ładny miał swój klimat ,coś sie w nim działo .Proboszczowie mili uśmiechnięci,życzliwi dla ludzi ,wszystkich wiernych znali mozna było z nimi porozmawiać,a oni wysłuchali ,doradzili ,pocieszyli.Ale to przeszłość.Kościół nasz w tej chwili przeszedł metamorfozę,główny ołtarz zlikwidowany,jest w tej chwili cos małego ,nowoczesnego .Nie pasuje to do reszty starego wystroju.Kościół jest strasznie brudny ,zaniedbany.Ksiądz Proboszcz nie zachęca tez swoją osobą do koścoła ,jest niedostępny ,sprawia wrażenie "Wielkiego Pana".i nie że on jest dla ludzi a odwrotnie.Przychodzą do naszego kościoła fajni młodzi księża którzy by chcieli coś zrobić dla parafian,ale długo miejsca tu nie zagrzewają.Jeden plus to nowe ławki które sa zrobione w tym kościele.Na tym pochwały sie kończą.Wierni wolą przejechac całe miasto i pojechać do drugiego kościoła,młodzi związki małżeńskie tez zawierają w nowym kościele gdyż w tym są same problemy.My nie mamy ani dobrego człowieka ani gospodarza ani PROBOSZCZA.
Czasem mam wielką ochotę na pizzę,w naszym mieście jest dużo miejsc gdzie można zjeść pizze.Mój wybór padł na "AL-CAPONE".Sugerowałam się tym iż moja córka ze swoimi znajomymi często odwiedza tą pizzerie,i słyszałam iż jest oblegana przez młodych ludzi. Mój wybór padł na tą pizzerię . Wystrój pizzeri gustowny i orginalny,Okna ,podłogi stoliki czyste. Zamówienie złożyłam u bardzo miłej Pani . Pizza była świetnie wypieczona i bardzo smaczna. Polecam każdemu tą pizzerię.
W sobote wybrałam się do Galerii Bałtyckiej po sklepach, jednym z nich był sklep upominkowy Nanu Nana .Wybór towarów był bogaty i urozmaicony, wystrój sklepu nie zostawial nic do życzenia. Wewnatrz panował miły,przytulny klimat, towary ułożone były w sposób przejrzysty. Ceny asortymentu nie były wygórowane, a obsłudze należy się wielka pochwała-za cierpliwośc do kapryśnych klientów, za dobre słowo i zyczliwy uśmiech oraz pozytywne nastawienie.
Sklep Żabka mieści sie przy głównej ulicy naszego miasta.Przykro mi to pisać ale nie cieszy sie zbyt wielką popularnością.Parking jest niezbyt duży ale na tą ilość klientów wystarczający.Bardzo mało zaglądam do tego sklepu gdyż kojarzy mi sie z gorszym i ceny są tez wysokie.Często przejeżdzam samochodem obok tego sklepu i widzę przed sklepem naszych bytowskich tzw."żurków"oraz tzw."Pandy"czyli Pan da.odwiedziłam ten sklep,parking brudny.Wejście do tego sklepy tez nie zachęcające wręcz odpychające.W powietrzu unoszący sie nieświezy zapach.Na sali sprzedażowej przydołoby sie trochę posprzątac.Na regałach tez panuje nieład,rozejrzałam sie po sklepie i nie wiem gdzie czego mam szukać.Personel sklepowy gdzieś tam sobie jest,nie interesuje sie klientem.Ceny artykułów są wyższe jak w innych sklepach.Wyszłam ze sklepu nic nie kupiłam i chyba ekspedientka mnie nawet nie zauwazyła.Widać nie zalezy personelowi na klientach .Nie polecam tego typu sklepów.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.