Po raz kolejny i pewnie ostatni zgodziłam się pójść do tego lokalu. Zamówiła Twistera i 2 Kruschery. Kanapka została byle jak zapakowana, jedząc nią miałam ubrudzoną całą twarz. Nie spotkałam się jeszcze z tak niechlujnie przyrządzonym posiłkiem- zamiast w środku znalazł się na papierze, a nad bułką leżała swobodnie sałata. zamiawiajac Krushera- ulubionego, truskawkowego, smaku nie było, Pani zamiast doradzić inny smak tylko na mnie patrzyla i to ja musiałam zapytać o inne dostępne smakowe warianty. Lód również był zrobiony byle jak- Pani widać zmęczona musiała, robiąc go, podpierać się o ladę. na Krushery miałam kupony z popularnego portalu społecznościowego, o czym znów nie była poinformowana i musiała szukać managera. Plus- Pani w miarę szybko podawała produkty przeze mnie zamówione. Miejsce- czyste, również toalety wyglądały nienagannie.
Od wejścia aż do wyjścia trwało to około 30 min.
Obsługa kompetentna, pracownik pomógł mi wybrać pizzę( bo zapomniałam okularów) lokal zadbany w tle muzyka, estetyka wnętrza, inny klient młody mężczyzna z uśmiechem podziękowała za smaczną pizzę, kultura osobista bez zastrzeżeń, ekspedite nie był namolny, przyjaźnie nastawiony do klienta. Osobiście polecam ten lokal. rozmowa przez telefon z klientem krótka zwięzła, czas oczekiwania nie męczący.
BARDZO PRZYJAZDY KLIENTOWI SKLEP PRZEMIŁA OBSŁUGA BARDZO POMOCNA I ŻYCZLIWA CO POWODUJE ZE CHCE SIĘ TAM WRACAĆ... CO DO BUTÓW TO CENY DLA KAŻDEGO: SĄ Z WYŻSZEJ I DOLNEJ PÓŁKI CO DO JAKOŚCI TO... ROŻNIE. ZAOPATRZY SIĘ TAM KAŻDY OD MALUCHA PO OSOBY STARSZE NAPRAWDĘ DOBRZE ZAOPATRZONY SKLEP A TOWAR ŁADNIE WYEKSPONOWANY .
Sklep nie jest duży jednak asortyment jaki proponuje jest bardzo szeroki. Ceny są dobrze widoczne a produkty własciwie poukładane. Po sklepie nie biegają pracwonicy z kartonami jak to bywa w innych marketach. Personel jest miły i zawsze pomocny. Pan ochroniarz również służy radą choćby przy wyborze wina na stoisku monopolowym i nie sprawia wrażenia obserwacji czy aby czekoś nie chcemy ukraść. Kasjerki naprawdę szybko kasują towary przez co okres oczekiwania nie przekrasza 2-3min. Jedyny minus to okoliczni bezdomni/alkocholicy stojący przed wejściem.
Na negatywne wrażenie o firmie ubezpieczeniowej Allianz wpłyął brak sprawnego kanału komunikacyjnego pomiędzy klientem a agentem firmy. Po wyslaniu zapytania drogą mailową odpowiedź została przysłana po 7 dniach. Otrzymany mail był przejrzysty, podpisany imieniem i nazwiskiem a treść udzielonej odpowiedzi była niekompleksowa. Czas oczekiwania na podniesienie słuchawki wyniósł 3 minuty. Kolejna próba nawiązania telefonicznego kontaktu została odnotowana w systemie telefonicznym, który według procedur firmy zapewnia jak najszybszy kontakt z klientem po podaniu przez niego numeru telefonu. Kontakt agenta nastąpił jednak dopiero po kilku dnich. Natomiast na pozytywną opinię o firmię mial wpływ sprawny przebieg podpisania umowy, w której składka ubezpieczeniowa była zgodna z wliczeniami kalkuratora podanego na stronie internetowej.
Apteka Super-pharm jest połączeniem apteki z drogerią. Głównym elementem konunikacji marketingowej jest wygląd sklepu- duże oszklone, estetyczne i podświetlone witryny. Drogeria robi wrażenie higienicznego i przestrzennego miejsca gdzie klient nie ma problemów z poruszaniem się. Na pierwszy plan wysuwają się liczne promocje. Drogeria udostępnia szeroką gamę produktów różnych marek, w wielu przedziałach cenowych. Oferta drogerii obejmuje też karty rabatowe i loterie oraz możliwość otrzymania próbek kosmetyków i innych artykułów. Personel firmy charakteryzuje wysoka kultura osobista i schludny wygląd. W każdym dziale apteki znajduje się co najmniej jedna osoba. Obsłudze klienta towarzyszy pełen profesjonalizm i doskonała znajomość oferty. Sprzedawcy starają się utrzymać kontakt wzrokowy z klientem. Są nastawieni na potrzeby i zachowania klienta oraz potrafią zaproponować rozwiązania alternatywne. Czas oczekiwania w kolejce wyniósł mniej niż pół minuty. Stosowanie form grzecznościowych, życzliwa atmosfera dotyczą zarówno powitania, obsługi jak i pożegnania klienta.
Do wizyty w Castoramie skłoniła mnie chęć zakupu papierowej lampy wiszącej. Sklep okazał się być niemal pusty ze względu na popołudniowe godziny niedzieli, w związku z czym od razu rzucał się w oczy widok grupek pracowników zabijających czas na wspólnych rozmowach. Po zwróceniu się do jednej z nich zostałem jednak bardzo pozytywnie zaskoczony, ponieważ uzyskałem natychmiastową i bardzo serdeczną informację na temat miejsca w które muszę się udać aby znaleźć interesujący mnie produkt. Lampa została mi podana po kilku minutach (musiałem niestety poczekać na pracownika obsługującego dział). Jedyną niedogodnością była natomiast późniejsza wizyta przy kasie, gdzie pani kasjerka miała problem z wbiciem produktu na kasę, co nieznacznie przedłużyło wizytę w sklepie. Ostatecznie sklep polecam ze względu na bogactwo asortymentu i niezwykle konkurencyjne ceny niektórych produktów.
W godzinach popołudniowych robiłam zakupy w supermarkecie Auchan. W sklepie panował porządek, ceny były tożsame z tym, co wskazywał czytnik i atrakcyjne dla klientów. Niestety, oferta sklepu rozczarowała mnie. Brakowało miedzy innymi Pampersów Active baby 4 (któryś raz z rzędu) oraz w sezonie ogórkowym - zwykłego octu spirytusowego 10%. Początkowo nie mogłam go znaleźć, więc poprosiłam o pomoc zw znalezieniu go pracownicy na rolkach. Pani stwierdziła, że powinien być w alejce z olejami. Miałam poczucie, że przeszkadzam jej w wykonywaniu innych czynności służbowych, niemniej jednak powiedziałam, że szukałam tam produktu i nie byłam w stanie go odnaleźć. Kobieta poprosiła mnie, żebym poszła za nią.Niestety, poruszała się dość szybko, co raz oglądając się za mną i robiąc wrażenie zniecierpliwionej. Po drodze, chcąc się upewnić, zapytała pracownika wykładającego towar, gdzie powinna znaleźć ocet. Następnie skierowała swoje kroki w alejkę z olejami. Po dotarciu na miejsce, szybciej niż pracownica zorientowałam się, ze puste miejsce między innymi produktami świadczy o tym, ze tam powinien znajdować się ocet.Pani znów zapytała kogoś innego z personelu, czy nie ma już tego produktu na stanie i upewniwszy się, że nie, dała mi taką odpowiedź.Podziękowałam pani za pomoc, po czym ta odpowiedziawszy "proszę" szybko oddaliła się w nieznanym kierunku.Czas tego zdarzenia był dość długi z uwagi na niepewność pracownika co do miejsca, w którym powinien się znajdować dany produkt.
"Dzień dobry, co podać", najczęściej słyszana fraza, po zamowieniu kanapki próba przekonania mnie do wzięcia lodów- typow polityka stosowana w Ms Donald's. Obsługa widać, przyjęta na wakacje- brak pewności siebie, trochę niesforne ruchy, ale na obsługę nie można narzekać podobnie jak na kulturę osobistą ludzi pracujących. Obsługa chętnie wydaje dodatki- np. cukier do kawy. W lokalu panuje czystość i porządek. Na swoją kanapkę nie mam co narzekać, ale nie raz zdarzyło mi się być obserwatorem niemiłej scenki narzekań gości na jakość- niedosmażone mięso i obsługę- zapomnienie o wydaniu kanapki. czas obsługi- zasadniczo szybki, gości było niewielu.
Salon odwiedziłem w celu uzyskania informacji o aktualnej ofercie dla klientów, którym kończy się umowa na usługi mobilnego internetu. W salonie było czysto i był porządek, jednak obsługa pozostawia wiele do życzenia. Pracownica była niekompetentna, nie znała oferty, a na dodatek jeszcze mnie oszukała wmawiając dziwne cuda... Nie polecam tego salonu.
Odwiedziłem placówkę w celu uzyskania informacji o kredycie hipotecznym na zakup nowej nieruchomości. W placówce panowała niemiła atmosfera. Było pełno ludzi, brudno, a dodatkowo czuć było nieprzyjemny zapach. Mimo dużej kolejki w placówce były czynne tylko 2 stanowiska, a reszta bankierów sobie chodziła i patrzyła na klientów. Na obsługę czekałem ponad pół godziny. Niestety pracownica była bardzo niekompetentna, wyraźnie nie znała oferty i bardzo się gubiła. Nieprofesjonalne podejście do klienta. Nie polecam.
Nowo otwarte Delikatesy Centrum w Sieprawiu już zewnętrznym wyglądem zachęcają do zakupów. Do tego dochodzi miła i fachowa obsługa. Towar na regałach poukładany tak żeby klient nie musiał długo szukać co chce kupić. Bardzo dogodne godziny otwarcia, pozwalające na zakupy przez cały dzień. Polecam!!!!
Jeden z kilku sklepów pod szyldem Trygon Sport
Oferuje on odzież i obuwie sportowe, marek które z tym segmentem od dawien, dawien się kojarzą. Nike, Adidas, Reebok, Ecco, Lacoste, CAT, Puma,
Przechodząc korytarzem coś mnie tchnęło by do niego wejść.
Przypomniałam sobie że mam zrobić rekonesans z czapkami. Sama najpierw musze poznać ofertę by móc zaproponować wybór po mojej wstępnej selekcji córce .Duże szklane szyby, a za nimi dopracowana wystawa, otwarte wejście ukazujące nam przestronne i uporządkowane wnętrze zachęcające wejścia.
Przystaję w progu, rozglądam się.
Zauważam szybko czapki w głębi sklepu wyeksponowane na ściennym drucianym panelu.
Jednoczenie w przeciwległym koncie widzę zajętych sobą pracowników. Ok. Obieram kierunek na wspomniane czapki.
Tam jak się okazuje jest problem. Model który przykuwa moją uwagę wisi za wysoko bym mogła go dosięgnąć i obejrzeć.
Poproszony o pomoc pracownik podchodzi do mnie i teraz zachowuje się już jak rasowy sprzedawca.
Chwilę rozmawiamy o produkcje który w między czasie zostaje mi pokazany.
Cena jest średnia. Naklejona na metce.
Ale i marka i fakt że jest to sklep stacjonarny to cena nie zaskakuje aż tak bardzo jak by się tego można spodziewać.
Sklep robi bardzo pozytywne wrażenie.
Życzyła bym sobie większego a przede wszystkim bardziej spontanicznego zaangażowania pracowników.
Kicha jak nie wiem. Przede wszystkim nie mówią dzień dobry, zdarzało się to kilkakrotnie. Ja już też nie mówię jak tam wchodzę bo i tak rzadko odpowiadają, a przecież nie będę się wydzierał. Panie siedzą za ladą patrząc w internet czy co. Chodziłem z żoną po sklepie chyba z 20 min. Zero zainteresowania. Bałagan na półkach. Na jakiekolwiek pytania, odpowiedź jakby Panie wszystkie rozumy pozjadały i pracowały na bóg wie jakim stanowisku prezesa.
Bywałem w sklepach tej sieci w innych miastach i tam sytuacja o niebo lepsza. Pozdrawiam
Kawiarnia jest bardzo dobrze usytuowana. Personel kawiarni jest miły i kompetentny. Oferta napojów oraz przekąsek jest bardzo bogata, jednak ceny mogą nieco odstraszać niektórych potencjalnych klientów. Wygląd kawiarni jest nowoczesny, przydały by się jednak niewielkie poprawki w funkcjonalności.
PLUSY:
- bardzo smaczne kawy
- miły personel
- możliwość wzięcia produktów "na wynos", bądź spożycia na terenie obiektu
- letni ogródek przed lokalem
MINUSY:
- brak toalety dla klientów
- usytuowanie stolików blisko drzwi wejściowych (przy otwieraniu drzwi osoby siedzące przy stolikach narażone są na ostre podmuchy wiatru z zewnątrz)
- nieco krótkie godziny otwarcia lokalu w okresie letnim
Mimo wszystko jest to moja ulubiona kawiarnia i zawsze chętnie tam wracam :)
Miła obsługa po zapytaniu sprzedawcy pani Anny zaprowadziła mnie do szukanego produktu. Przy kasie dosyć długa kolejka , obsługa przy kasie nie była za miła jak by pani za kare tam siedziała (pani Ewa).Oferta była przejrzysta , lecz zauważyłem brak cen na niektórych produktach chemicznych. Czystość na sklepie była nie do końca super lecz nie było to takie straszne trochę pustych kartonów po sokach folia po wodzie napojach .
Po przygodzie w pizzy dominium, udałam się do Pizza Hut. Tam, zaraz przy wejściu przywitała mnie kierowniczka lokalu, posadziła na wygodnej sofie,czystym stoliku, podała kartę, jednocześnie opowiadając krótko o aktualnych promocjach. Za chwilę pojawił się kelner, który przyjął zamówienie w taki sposób, że czułam jakbym była stałą klientką. Na pizze nie czekałam długo. Wszystko było podane estetycznie. Cena za dużą pizze i dwa napoje - 62 zł.Od tamtej pory zawitałam tam już kilka razy. Oprócz pizzy mają doskonałe makarony, desery i szeroki wybór napojów. Z czystym sumieniem polecam TEN lokal.
Myślałam, że koniecznie chcą zlikwidować ten lokal. Pojawiłam sie głodna o godzinie 17, usiadłam w ogródku i czekam. Pani podająca napoje przy stoliku obok zauważyła mnie. Czekam, po 15 minutach udałam sie do baru aby wziąć kartę, tam wesoło ćwierkały panie kelnerki i pan robiący pizze. Zapytałam czy mogę wziąć kartę, udały że niedosłyszały, wściekła wzięłam karte, wybrałam pizze i czekam, kolejne 15 min i nic - jedna pani obsugiwała w środku lokalu a pozostałe nadal wesoło ćwierkały mimo, że ogródek był pełen klientów. W karcie nie zmieniło się nic, żadnych nowości, promocji,nie widziałam oferty z napojami, ceny przystępne lokal zaniedbany, nie czyszczona toaleta, obsługa...brak
Godzina późna więc postanowiłem zrobić szybkie zakupy w osiedlowym sklepiku Żabka. W momencie gdy przechodziłem przez próg melodyjka poinformował sprzedawcę iż nowy klient zjawił się w ich placówce. Zostałem miło przywitany "Dobry Wieczór" Szukałem prostych produktów tj. pasztet, papierosy, ser żółty oraz musztardę. Gdy znalazłem wszystkie produkty podszedłem do kasy, gdy sprzedawca skończył nabijać produkty na kasę, zaproponował mi energetyka w promocji, odmówiłem gdyż nie pijam tego rodzaju specyfików. Sprzedawca uśmiechnął się i powiedział cenę za moje zakupy. Po zapłaceniu dostałem naklejkę pieska. Zdziwiony zapytałem po co mi to, sprzedawca wytłumaczył mi że jest promocja do końca roku w której za każde wydane 12 zł w Żabce dostaje się naklejkę. Po uzbieraniu konkretnej ilości naklejek można odebrać nagrodę.
lokal przyjemny, acz drogi, obsługa profesjonalna, chociaż kilka małych wpadek było. ale myślę ze to kwestia doświadczenia. co do jedzenia to szału nie ma, generalnie warty polecenia, ale nie na co dzień, bo jednak na Białystok, ceny są za wysokie, na wyjście na specjalną okazje, jak najbardziej tak.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.