Wybrałam się do apteki, która znajduje się w Galerii Opolanin, obok TESCO. Przed wejściem pooglądałam aptekę z zewnątrz, aby sprawdzić, na ile jest apteką zachęcająca do wejścia w celu zakupu.
Duży podświetlony na czerwono napis APTEKA w centralnej części ponad drzwiami wejściowymi. Po lewej stronie od wejścia szklane witryny, za którymi znajdowały się szklane regały z równo, estetycznie poukładanymi kremami, płynami… W górnej części kilka nazw firm kosmetycznych oraz jeden mały plakat z ciekawym hasłem: „ W trosce o piękno… świąt, drugi produkt – 50% w prezencie”. Przy drzwiach wejściowych praktyczna informacja z nazwami, adresami, telefonami trzech aptek całodobowych. Po prawej stronie od wejścia podobnie, szklane witryny regały, logo kilku firm, kolorowa, oświetlona choinka oraz obok kolorowa, ciekawa reklama z pomysłowym hasłem „ Zdrowy Rozwój Najmłodszych, Super Nowość VIGOR – więcej z życia".
Drzwi wejściowe z godzinami otwarcia i 2 plakatami: Apteki XXI wieku – Galeria Niskich Cen z wkładką na gazetki o tym samym tytule i treści; drugi plakat „Jesteś seniorem – nie czekaj… Promocja Aptek w Tesco, w Opolu.
Przed wejściem po prawej stronie dwustronny stojak: po lewej plakat promocji dla seniorów w prostej i czytelnej formie, natomiast po prawej stronie na białym tle napisana nieestetycznie, odręcznie pisakiem – promocja z obniżką ceny Toniku – niezachęcające, nieciekawe. Po wejściu do środka odczuwa się bardzo dobre oświetlenie, pomysłowo ustawione 3 obszerne kasy z podstawkami i witrynami z obu stron wypełnionymi towarami. Całe pomieszczenie bardzo czyste, towary równo poukładane na półkach. W trzeciej kasie, po prawej stronie była bardzo uprzejma obsługa. Miła blondynka, pogodna Pani w białym fartuszku, bez identyfikatora. Wyjątkowo grzeczna obsługa: przywitanie „dzień dobry, proszę”, na zapytanie „ ja sprawdzę, proszę poczekać chwileczkę”, w trakcie zachęcenie do skorzystania z karty na punkty, na pożegnanie „ proszę, dziękuję ślicznie, do widzenia”. Pani bardzo zaangażowana, szybka, sprawna. Z pewnością chętnie wrócę do tej apteki i zachęcę moją rodzinę, znajomych.
Do tego sklepu wybrałam się w celu zakupu prezentu (z narzeczonym). Po wejściu nikt się z nami nie przywitał. Po jakimś czasie jedna z najstarszym tam pracujących osób zapytała czy może w czymś pomóc. Zapytałam o konkretną rzecz, natomiast ona skierowała mnie do konkretnej gabloty. Po podejściu stwierdziłam, że to nie to czego szukam. Zapytałam o złoto, po czym Pani mocno zdziwiona naprowadziła mnie w inne miejsce. Pierwszy raz spotkałam się z taką dziwną obsługą. Widocznie ta Pani nie uznała nas za majętnych ( mam nadzieje, że to ze względu na młody wygląd). Po jakimś dłuższym czasie podszedł do nas inny konsultant, ok 34 lat. Mało sympatyczny ale bardzo pomocny. Po podjęciu decyzji wszyscy byli już bardzo uprzejmi. Często odwiedzam Apart, ale jeszcze takiej słabej obsługi nie spotkałam. Najlepsze noty za obsługę przyznaję dla YES.
Wiadomo jakie są warunki na drodze i sądzę, że kierowcy komunikacji miejskiej także z tego zdają sobie sprawę. Niestety, ale widać, że większy ma rację. Dość często można spotkać sytuację, gdzie kierowcy skręcają lub też wyjeżdżają z zatoki bez kierunkowskazów. Oprócz tego w dniu dzisiejszym, gdzie opady śniegu są coraz większe, kierowcy nie zachowują ostrożności. Wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym świetle, jadą na dwóch pasach, wymijają bez kierunkowskazów. Widać, że mają gdzieś kierowców osobówek. Ale przecież napewno ci kierowcy jeżdżą samochodami osobowymi. Jeżeli jeżdżą tak autobusami, to jak jeżdżą osobówkami? Sądzę, że jeżdżą podobnie. A potem są wypadki.
Tym razem to miasto przegrywa na całym froncie. Opady śniegu były dawno zapowiadane. lecz drogowców nie widać. Mieszkam obok sporego skrzyżowania i przez prawie godzinę nie zauważyłem żadnych służb, które zajmują się odśnieżaniem. Chodniki były czyszczone z rana, kiedy śnieg padał bardzo mały. Lecz po 14:00 już pustka. Śnieg sypie a służb brak. Spora część skrzyżowań ma przyciski, aby móc przejść na drugą stronę. Niestety, ale osoby odśnieżające chodniki tak to robią, że zasypują dojście do przycisków, gdyż ktoś wymyślił, aby ustawić oddzielne słupki, gdzie znajdują się przyciski. gratulacje osobom, które to wymyśliły oraz osobom, które odśnieżają. Byłem także świadkiem, jak ok 17:00 przy budynku, gdzie znajduje się siedziba straży miejskiej, nic nie było odśnieżone. Ciekawe, czy strażnicy sami wlepją mandat osobom, które zarządzają budynkiem, gdzie pracują, gdyż chętnie wlepiają mandaty osobom prywatnym. Oprócz tego, przy tym budynku jest owo większe skrzyżowanie, gdzie znajdowało się lodowisko. Samochody praktycznie stały w miejscu. I brak oczywiście jest pomocy ze strony służb.
Market odzieżowy na pierwszym piętrze D.H. Savia.
W przeciwieństwie do spożywczego na parterze tu asortyment znacznie bardziej urozmaicony, generalnie regał koło regału naprawdę jest w czym wybierać. Osbługa ubrana w jednakowe stroje z logami
"Savia". Mimo, że klientów było naprawdę sporo podeszła do mnie młoda ekspedientka z zapytaniem czy mogę w czymś pomóc lub doradzić. ogólnie na regałach panował porządek ubrania ułożone rozmiarami co jest zapewne ułatwieniem. niestety ceny ubrań w stosunku do ich jakości raczej wysokie... co prawda jest sporo promocji ale oceniam ceny przed obniżkami. Zupełnie inaczej na stoisku dziecięcym gdzie ceny raczej średnie a asortyment niemal wysypywał się z regałów, zabawki na półkach w większości odpowiadały opisom na frontowej części półki ale nie wszystkie. Niestety nie mogę powiedzieć, że panował tam idealny porządek przez co ocenę ogólną muszę obniżyć. podsumowujący widać ze stoiskiem odzieżowym i dziecięcym zajmują się rożne osoby.
Po świętach odwiedziłem Savię w Żywców przy ulicy dworcowej.
Budynek podzielony jest na dwa pietra, parter to typowy spożywczy market ze stoiskiem alkoholowych i kilkoma regałami chemicznymi, pierwsze piętro to market z odzieżą oraz akcesoriami dziecięcymi.
Na temat parteru: Byłem dość dociekliwym klientem, gdy tylko zobaczyłem stoisko z warzywami sprawdziłem świeżość zieleniny, i tutaj pierwszy duży plus. Żaden ze sprawdzonych przeze mnie owoców i warzyw nie miał mniej niż 3 dni do końca ważności (sprawdzałem przede wszystkim produkty które słabo schodzą brokuły nietypowe owoce itd.). Następnie udałem się na część chemiczną, (dość małą jak na taki sklep ale zawsze) to co na początku rzuca się w oczy to fakt że sieć savia końcem wakacji została włączona do Tesco i asortyment jest praktycznie taki sam a szyld savia został tylko po to żeby nie stracić klientów. Produkty poukładana na regałach stale były dokładane jak to po świętach ale generalnie panował porządek towary opisane na półkach, promocje wyszczególnione dużymi literami, stoisko mięsne i rybne stało zasłonięte kolejkami ale to raczej wynikało z dużej ilości klientów, oczywiście zwróciłem na siebie uwagę przeglądając starannie asortyment podeszła wiec do prawdopodobnie kierowniczka sklepu z grzecznym pytaniem "czy w czymś Panu pomóc" odpowiedziałem że sam nie wiem na co ona równie grzecznie: "czy szuka Pan czegoś konkretnego?" również Pani przy kasie była bardzo miła przy wyjściu usłyszałem. "do widzenia, zapraszamy ponownie"
Ceny raczej niskie, co z pewnością jest powodem tak dużej liczby klientów, obsługa ubrana jednakowo.
Co do Coloraty w Wilkowicach, byłem tam kilka razy i nie da się ukryć, że obsługa lokalu jest na jak najwyższym poziomie. Zgodzę się że "starszy Pan" w roli kelnera robi wrażenie, jednak trzeba zatrudniać młodzież w takich lokalach, jest bardziej energiczna i jak widać w tym lokalu elegancją nie odstaje od doświadczonych kelnerów. Same dania są wyjątkowo udekorowane, co więcej na podstawie tych kilku wizyt mogę stwierdzić, że bardzo starannie przygotowywane. Wystrój jest wyjątkowy co widać już wjeżdżając na parking. Jednak jak w każdym lokalu są i minusy, tu największym jest chyba kiepskie ogrzewanie.
Dnia 11.12.2010 złożyłam zamówienie w sklepie internetowym www.tchibo.pl gdyż produkty które mnie interesowały nie były już dostępne w sklepach stacjonarnych ponieważ pochodziły z poprzednich kolekcji. Wszystko co mnie interesowało łatwo było na stronie odnaleźć, czy to klikając na ikonki katalogów czy wpisując nazwę w okienko wyszukiwarki. Skorzystałam również z możliwości zakupu z oferty wyprzedażowej. Już gdy w moim koszyku było wszystko co potrzeba uświadomiłam sobie iż za te zakupy mogę otrzymać punkty PAYBACK. Nie sfinalizowałam więc zamówienia i weszłam na stronę wspomnianego programu lojalnościowego gdyż tylko poprzez jego stronę i klikając na umieszczony tam link sklepu Tchibo owe punkty zostaną mi przypisane. Tak też zrobiłam z nastawieniem iż od nowa będę składała zamówienie. Zdziwiło mnie pozytywnie iż moje zamówienie było na takim samym etapie jak w momencie przerwania jego kontynuowania. Zastanowiło mnie jedynie czy to nie spowoduje iż punkty PAYBACK nie zostaną mi naliczone.
Nie rozwodzę się jednak dalej nad tą kwestią i finalizuję zamówienie.
Bez problemu i nie miłych niespodzianek. Prosto i szybko.
Jak się później okaże błędem było nie zwrócenie uwagi na jeszcze jeden element mianowicie wybór formy dostawy.
Gdy tylko składanie zamówienia zostało skończone na adres e-mailowy otrzymuję potwierdzenie jego zarejestrowania w systemie wraz z informacją o nadanym numerze, specyfikacją zamówienia oraz czasie dostawy.
W wiadomości tak jak i na stronie zamówienie powinno do mnie dotrzeć w ciągu 4-6 dni roboczych. Choć jest równocześnie podany inny termin.
(Twoje zamówienie zostanie bezzwłocznie opracowane. Czas dostawy po pomyślnie ukończonym sprawdzeniu zlecenia wynosi około 5-10 dni roboczych. W przypadku zakupu artykułów dostarczanych przesyłką kurierską, w ciągu najbliższych dni skontaktuje się z Tobą kurier……)
Kurier się ze mną nie skontaktował, według firmy GLS pierwszy raz próbował przesyłkę dostarczyć dnia 21.12.2010 ale awiza potwierdzającego ten fakt nie otrzymałam.Za drugim razem mnie nie zastał ale tym razem awizo zostawił.
Wnioski z opisanych tu wirtualnych zakupów są takie: składanie zamówienia same w sobie jest proste, dość niewygodne stają się w momencie gdy chcemy je zaliczyć do programu PAYBACK. Zauważyć tu należy że na stronie internetowej Tchibo nie ma najmniejszej wzmianki iż jest taka możliwość. Oferta atrakcyjna, w umiarkowanych, wyważonych na odpowiednim poziomie cenach. Koszt dostawy w ofercie promocyjnej zadawalający( 9,90 zł )Dalej podsumowując czas dostawy nie został dotrzymany w oparciu o informacje na stronie i w pierwszej części wiadomości e-mailowej.
Komunikacja ze sklepem dobra. Oprócz e-maila zaraz po skończonym zmówieniu otrzymałam drugą wiadomość dnia 15.12.2010 z informacją iż paczka została wysłana z centrum logistycznego Tchibo.
Tu dopracowania wymaga język i zachowanie zasad pisowni języka polskiego. Raz forma grzecznościowa użyta została w tym samy liście Pani a raz Pan. Jeden z produktów opisany był nie w naszym języku. To wszystko składa się na pozytywną ocenę, wrażającą moje umiarkowane zadowolenie.
W placówce LUX MED'u wykonywałam badania hormonalne, prywatnie, gdyż nie posiadam u nich abonamentu. Udałam się w pierwszej kolejności do palcówki przy ul. Racławickiej. Pani recepcjonistka założyła mi kartę, na podstawie mojego dowodu tożsamości, po czy pokierowała mnie do placówki przy ul. Domaniewskiej, ponieważ tam mogłam wykonać wszystkie badania.
Na miejscu zapłaciłam za potrzebne badania, dostałam rachunek i udałam się do gabinetu zabiegowego. Tam jednak okazało się że w mojej karcie jest błąd, pani recepcjonistka z placówki przy Racławickiej pomyliła moje imię. Dobrze, że ten błąd został wyłapany, ponieważ mogłabym mieć problem z odebraniem swoich wyników. Jest to tylko możliwe za okazaniem dokumentu tożsamości ze zdjęciem.
Byłam na filmie MR NOBODY. Film wzruszający, godny zobaczenia. Przez cały seans przeszkadzały mi (i nie tylko ja wyraziłam niezadowolenie z tego powodu) francuskie napisy u dołu ekranu (polskie były u góry). Można było odnieść wrażenie, że płaci się za pirackie nagranie. A do takiego ma dostęp większość z nas bez płacenia i wychodzenia z domu.
Nowy sklep z francuskimi antykami i starociami w Rybniku, ceny niższe niż u konkurencji, zobaczymy czy takie zostaną utrzymane. Wyposażenie w asortyment jeszcze nie powala, ale sklep działa dopiero około jednego miesiąca. Ciekawy pomysł na kosz ze starociami za złotówkę i "babcina szafa" z serwetami, firanami i zasłonami za grosze.
Mała agencja Banku PKO BP.
Odnosi się wrażenie iż ukierunkowana jest głównie na operacje kasowe.
Jest też substytutem punktu kasowego pobliskich administracji osiedli, gdzie wpłaty na konta czynszowe są wolne od opłaty.
Jedno okienko, oddzielone od reszty pomieszczenia pancerną szybą. Vis- a-vis drzwi stoi czarne burko z krzesełkiem.
Na ścianie po lewo jest zamocowany blat a tuż przy okienku przymocowana do ściany długa narożna biała ławeczka.
Moją wpłatę przyjmuje pan w średnim wieku. Szybciutko przelicza banknoty, przybija pieczątkę na pokwitowaniu wpłaty. W między czasie rozmawiamy.
Dzisiejsza wizyta w tej placówce morze być uznana wręcz za modelową. Sprawna obsługa, kompetentny i sympatyczny pracownik…
Problematyczne są godziny otwarcia, najdłużej do 18(w czwartek) we wszystkie dni od 9 co może być problematyczne w dopasowaniu do naszego planu dnia.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Obserwuję już od...
Obserwuję już od jakiegoś czasu pewną tendencję a mianowicie przyłączanie mniejszych, osiedlowych sklepów spożywczo - przemysłowych do sieci pod wspólnym szyldem.
W najbliższej okolicy mam kilka przykładów- dwa Top Markety w tym jeden występuje pod dwoma nazwami również jako delikatesy Helios, sklep Iza/Groszek, Abc, nie wspominając Żabki która również jest jako firma zarejestrowana pod inną nazwą.
Dziś weszłam do sklepu Eden który „należy” do Polskiej Sieci Handlowej Lewiatan. Jest to dość mały sklep, z częścią samoobsługową i stoiskiem alkoholowo- cukierniczym. Ofertę uzupełnia punk lotto i jak czytam na witrynie zaklejonej w całości kolorową folią punk przyjęć pralni.
Na półkach panuje nieład, duża część produktów nie ma cenowego oznaczenie czy to na listwie półki czy jako naklejki na samym opakowaniu. Pani która układała asortyment na półce odpowiedziała co prawda na moje pytanie odnośnie ceny jednego z produktów co nie zmienia faktu iż cena powinna być napisana przy towarze.
Sprzedawca przy regale był ubrany w granatową bluzę z wyhaftowanym żółtym napisem Lewiatan. Pani przy kasie ubrana była w odzież prywatną.
Co jeszcze wato napisać?
W sklepie można płacić kartą, przed wejściem jest dość nie estetyczna tablica z różnorodnymi ogłoszeniami, przy stoisku z tradycyjną obsługą za lady stał na stoliku spory mikołaj.
Reklamówki są płatne w cenie 10 groszy/sztuka.
Miejsce dobre na zakupy ale raczej te uzupełniające domowe zapasy. Ceny rozsądne.
Oferta zbliżona do innych sklepów spożywczych na pewno nie gigantyczna ale zadawalająca.
dział obsługi klienta bardzo szybko i fachowo zajmuję się zgłoszonymi problemami,umieją pomóc i rozwiązać dany problem,interesują się tym z czym zwracają się użytkownicy NK,udzielają wyczerpujących odpowiedzi a także starają się szczegółowo wyjaśniać zaistniałe sytuacje,bardzo dziękuje za załatwienie sprawy pozdrawiam!!!
Dziękujemy za wyrażenie pozytywnej opinii na temat NK. Każde słowo uznania jest dla nas niezwykle cenne. W codziennej pracy, staramy się aby świadczone przez nas usługi były na jak najwyższym poziomie. Nasi pracownicy szczegółowo analizują każde otrzymane zgłoszenie, tak aby udzielić Użytkownikowi kompleksowej pomocy. Zapraszamy do dalszego korzystania z naszego serwisu. Pozdrawiamy, Alicja Wilczyńska zespół nk.pl
Tchibo swoją ofertę...
Tchibo swoją ofertę dystrybuuje nie tylko w placówkach stacjonarnych. Ich oferta dostępna jest również w sklepie internetowym. Plusem dokonania wirtualnych zakupów jest niewątpliwie to, iż oferta obejmuje artykuły z katalogów wstecznych w tym takie po obniżonej cenie. W sklepie internetowym kupimy również produkty oznaczone w katalogu jako dostępne wyłącznie online oraz oczywiście kawę i kawowe akcesoria.
Z okazji Świąt obniżono koszty dostawy do 9,90 a zakupy powyżej kwoty 250 złotych wysyłane są bez opłaty za wysyłkę.
Zobowiązano również się do dostarczenia zamówionych produktów do dnia 15 grudnia do 24 grudnia. Wprowadzono także możliwość opakowania paczki jako prezentu i dołączenie do niej kartki w dwóch wariantach świątecznej i z życzeniami. Opakowanie prezentowe i kartka to koszt 8złotych za każdą z w/ w usług.
Jest to kwota dość wysoka i zauważyć tu należy iż wiele firm pakowanie „prezentowe” oferuje gratis.
Na podkreślenie i pochwałę zasługuje skrócenie czasu dostawy.
Pozytywnymi aspektami są również:
Wyraźne zdjęcia i opisy produktów
Oznaczenie produktów jako te już wykupione
Podział oferty taki sam jak ukazujące się katalogi.
Przedstawienie z możliwością zakupu asortymentu z tygodniowym wyprzedzeniem w odniesieniu do oferty stacjonarnej
Możliwość zamówienia Newslettera
A przede wszystkim łatwa nawigacja po stronie i estetyczna nie przytłaczająca grafika.
Pomimo iż strona pełni również funkcję informacyjną a jej zasoby są spore wszystko łatwo odnaleźć .
I jeszcze jedno. Zakupy których dokonamy klikając w link na stronie PAYBACK są objęte naliczeniem punktów w tym programie.
Szkoda iż tylko zakupy internetowe są włączone do wspomnianego programu lojalnościowego i nie obejmują zakupów stacjonarnych. Doś kłopotliwe jest również to iż numeru karty nie można zarejestrować na swoim koncie Tchibo i trzeba na stronę Tchibo wchodzić za pośrednictwem strony PAYBACK.
Do pełnej satysfakcji brakuje mi także dat pod poszczególnymi kolekcjami umieszczonymi w górnym pasku strony co pozwoliło by na łatwiejszą orientacje w ofercie. Ogromnym mankamentem jest brak możliwości odbioru zamówienia w sklepie stacjonarnym.
Chcesz w Święta być w kontakcie z bliskimi i znajomymi, złożyć im życzenia, a może wysyłać do nich SMS-y
i MMS-y? Skorzystaj z promocji 100 zł za 30 zł w Play Fresh….
Taką oto promocję przygotował operator Play dla użytkowników kart per peid
Nie przeczę wydała mi się ona atrakcyjna i postanowiłam z niej skorzystać. Zasiliłam konto kwotą minimalną tj. 30 zł a po doładowaniu wybrałam najwygodniejszą jak dla mnie opcję aktywacji promocji czyli z klawiatury telefonu wprowadziłam kod*111*25*1#.Choć regulamin przewidywał 24 h na przyznanie środków promocyjnych już za niecałą godzinę stan mojego konta wynosił 100zł.30 złotych doładowania pokryło koszt aktywacji.
Sprawdzić postęp procesu aktywacji mogłam na dwa sposoby: wybierając kod *111*25*3#
lub po prostu
wysyłając standardowy kod dostępu do informacji tekstowej o saldzie.
Czas na wykorzystanie środków to 30 dni od aktywacji promocyjnej ofert.
Jej przedstawienie i opis był dość prosty podobnie jak same zasady.
Użytkownik ma możliwość zapoznania się z regulaminem owej promocji.
Duży plus za brak ograniczenia w podstacji swobody wykonywania połączeń i wysyłania wiadomości do wszystkich sieci.
Potrzebne mi było sprężone powietrze do czyszczenia niedostępnych zakamarków w urządzeniach RTV. Postanowiłem więc zajść na galerię białą w celu zapoznania się z ofertą w różnych sklepach. Jak się okazało najdrożej było na stoisku ActiveJest - 19,00 zł i w MediaMarkt, gdzie taki sam produkt kosztował 16,99 zł, a na Realu było zdecydowanie najtaniej, bo 7,00 zł. Dla sprecyzowania dodam, że porównywałem sprężone powietrze o pojemności 400 ml. Jednak miało być o ActiveJet. Tak więc: ekspedientka na stoisku była bardzo miła, samo stoisko wyglądało czysto i panował tam ogólny porządek. Pani sprzedawczyni przedstawiła mi całą ofertę środków do czyszczenia urządzeń RTV -oprócz sprężonego powietrza, różnego rodzaju pianki i akcesoria czyszczące. Podziękowałem za obsługę, która muszę stwierdzić była bardzo rzeczowa. Jednak po produkt udałem się na Real, który oferował cenę praktycznie ponad dwa razy niższą.
Od ponad pół roku podejmuję się zleceń oferowanych przez Agencję Pracy Tymczasowe Work Profit
Jej główna siedziba mieści się w Bielsku Białej, Warszawie firma ma biuro – mieszkanie w kamienicy wynajęte na ten cel. Sam lokal jest dość spartańsko urządzony.
Najbezpieczniej jest ustalić godzinę spotkania z konsultantem personalnym ponieważ owe biuro nie ma ustalonych godzin otwarcia. Firma APT* Work Profit podpisuje z pracownikiem umowę cywilno-prawną na miesiąc. Zlecenia są mniej lub bardziej ciągłe. To zależy od zapotrzebowania firmy dla której APT* Work Profit znajduje kandydatów do pracy oraz od naszej dyspozycyjności. Na koniec miesiąca przekazujemy tzw. kartę pracy jako potwierdzenie wykonania zlecenia gdzie są podane godziny naszej pracy i podpisy osoby jej nadzorującej.
Wynagrodzenie wypłacane jest jako iloczyn stawki godzinowej i przepracowanych przez nas godzin. Wypłaty są zawsze w terminie, wyliczone prawidłowo. W zależności od naszego statusu to znaczy czy pracujemy według stałego grafiku czy tylko sporadycznie, są dwa terminy wypłat 15 i 20 następnego miesiąca.
Na tle dotychczasowej współpracy APT* Work Profit oceniam pozytywnie. Jej warunki dla pracowników są jednymi z lepszych na rynku. Wysokość stawek uzależniona jest od podmiotu dla którego wykonujemy zlecenie.
Są one raczej niskie ale porównywalne do podobnych zadań zlecanych przez inne APT * a na ich wysokość nie wątpliwie ma wpływ forma umowy jaką jest umowa o dzieło. Czasem zdarza się zamieszanie i dezinformacja ale wszystko jest do opanowania.
By nie zapeszyć, ale na tę chwilę jako formę zajęcia dodatkowego APT* Work Profit jako pośrednik swoje zadanie spełnia dobrze, zaryzykowała bym nawet stwierdzenie iż bardzo dobrze. Oczywiście wzrost stawek byłby jak najbardziej wskazany. Gdyby w tej materii było lepiej to moje zadowolenie było by pełne.
*APT –Agencja Pracy Tymczasowej
Zazwyczaj rachunki opłacam przez internet, korzystając z bankowości internetowej Alior Banku w którym mam konto ROR. Jednakże sporadycznie wybieram również odziały bankowe a raczej agencyjne punkty kasowe PKO BP.
Dokonując tam opłaty mam chyba największą gwarancję iż moje pieniądze trafią do adresata, nie bez znaczenia jest również niski koszt przelewu. Jako iż moja spółdzielnia nie ma swojej „kasy” gdzie można dokonać wpłaty tytułem należności za czynsz, podpisane zostało porozumienie z placówką przy ulicy Wspólna Droga gdzie wpłaty na konto spółdzielnie zwolnione są z opłaty. Ponieważ ta agencja ma różne godziny otwarcia postanawiam sprawdzić je na stronie internetowej Banku PKO BP.
Strona banku jest dość mało funkcjonalna, wydaje się ukierunkowana na promocję swoich produktów.
Znalezienie zakładki gdzie jest listing placówek wymaga większego przyjrzenia się informacją na stronie głównej. Ale dla chcącego nic trudnego.
Sama wyszukiwarka jest za to bardzo funkcjonalna i precyzyjna. Jedna z lepszych z jakimi się spotkałam do tej pory. Oprócz standardowych wytycznych jak miasto i województwo możemy również wskazać obszar ofertowy banku jaki nas interesuje np. Centra Korporacyjne PKO Banku Polskiego (Korporacje i Samorządy), Punkt Obsługi Klientów Domu Maklerskiego PKO Banku Polskiego czy właśnie Agencje PKO Banku Polskiego .Dodatkowo możemy wpisać nasz kod pocztowy by zawęzić kryteria wyszukiwania do placówek nam najbliższych. Wybieram więc jako obiekty poszukiwane agencje, wskazuje miasto i wpisuję kod pocztowy. Szybciutko wyświetlają się dwa adresy placówek w tym ta konkretnie mnie interesująca wraz z jej godzinami otwarcia oraz numerem telefonu z dodatkowym oznaczeniem wykonywania przez odział tzw. wypłatę z terminali POS.
Reasumując wyszukiwarka placówek bardzo funkcjonalna i prosta. Strona dość mało czytelna i wydawać by się mogło przeciążona natłokiem informacji .
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Już nic nie...
Już nic nie rozumiem. Przed świętami, telewziaj N zrobiła zmasowany atak z reklamami, że to już koniec promocji. Na stronie internetowej, także było odliczanie, gdzie koniec promocji za 48 zł za pakiet powinien nastąpić w dniu 23 albo 24 grudnia. Już dokładnie nie pamiętam. Raptem tu znowu pojawiły się reklamy z promocją. Po wejściu na stronę okazało się, że znowu jest odliczanie i że zostało tylko 3 dni do końca promocji. Nie wiem, jaki jest sens wprowadzania potencjalnych klientów w błąd. Przecież jest to jawne oszukiwanie ich. Skoro jest wielkie odliczanie do końca, a tu raptownie znowu kolejne odliczanie. Może powinni od razu napisać, że odliczanie trwa do sylwestra. A może nie zrobili planu sprzedaży?
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.