Opinie użytkownika (83433)

Lokal znam dobrze,...
Lokal znam dobrze, bo była w nim niejednokrotnie. Poza świetną lokalizacją, zawsze ceniłam w nim zarówno miłą obsługę jak i dobre, jak na warunki trójmiejskie nie tak drogie jedzenie, podawane w krótkim czasie i zawsze smaczne. Przy ostatniej wizycie szczególnie zapadła mi w pamięc pewna kelnerka - Pani D. Wydaje mi się, że była nowa, bo nie widziałam jej wcześniej. Była naprawdę niesamowita. Z wielkim uśmiechem podeszła do nas, miała dużą wiedzę o daniach - zadałyśmy kilka pytań przed ich wyborem. Jak tylko ktoś nowy pojawiał się przy naszym stoliku (było nas kilkoro - co chwilę ktoś docierał), pojawiała się z kartą. Siedzieliśmy w strefie dla palących i popielniczkę wymieniała jak tylko była taka potrzeba. Wystarczyło na nią spojrzec i już podchodziła - nie trzeba było jej wołac przez całą salę, gdy chcieliśmy coś domówic. Po zakończonej konsumpcji pytała, czy smakowało, w międzyczasie skrzętnie opróżniając stolik z pustych talerzy. Naprawdę byłyśmy pod wrażeniem - takim osobom z przyjemnością zostawia się napiwek:)

zarejestrowany-uzytkownik

15.03.2010

Barbados

Placówka

Gdańsk, Karmelicka 1

Nie zgadzam się (14)
Sklep odwiedziłem, ponieważ...
Sklep odwiedziłem, ponieważ chciałem obejrzeć oferowany obecnie asortyment. Vobis, w którym byłem niestety był dosyć mały, a więc różnorodność towaru też nie była zbyt duża. Nie można było wziąć nic do ręki i sprawdzić ani obejrzeć, wszystko musiało się odbyć "przez szybkę". Bardzo mnie jednak pozytywnie zaskoczyła obsługa. Zaraz po wejściu do sklepu jeden z panów od razu do mnie podszedł i chciał pomóc. Jego kompetencje i wiedza także były imponujące. Ogólnie Vobis był czysty i zadbany.

zarejestrowany-uzytkownik

15.03.2010

Vobis

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (17)
Wybrałem się do...
Wybrałem się do Saturna w celu obejrzenia telefonów oraz różnego rodzaju sprzętów. Od samego początku byłem zaskoczony. Sklep był ogromny, różnorodność towaru bardzo duża i oprócz tego wszystko było zadbane i uporządkowane. Miły dla oka dywanik i grająca muzyka sprawiały przyjemną aurę. Podobało mi się, że na każdym stoisku przynajmniej jeden ze sprzętu był włączony i można było sprawdzić jego możliwości. Minus dla astronomicznych czasem cen i braku zainteresowania obsługi klientem.

zarejestrowany-uzytkownik

15.03.2010

Saturn

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (22)
Z okazji Dnia...
Z okazji Dnia Kobiet wybrałam się z duża grupą koleżankami do klubu na pogaduchy. Zamówiłyśmy piwo, soki i jedzenie. Pytałyśmy kelnerkę, jaką wielkość ma pizza i określiła to w centymetrach. Nie potrafiła jednak wyjaśnić co to jest placek węgierski i jaki jest duży. Nie zapamiętała też całego zamówienia i zignorowała je u dwóch koleżanek. Nie poinformowała nas, że mają promocję przy zamawianiu czterech piw piąte gratis, a my dostałybyśmy takie 3. Gdyby nie koleżanka, która często tu bywa zapłaciłybyśmy więcej. Lokal jest też bardzo ciemny. Gdy się do niego wchodzi nie wiadomo, gdzie iść i można się potknąć czy w coś uderzyć. Poza tym jest wygodnie.

zarejestrowany-uzytkownik

14.03.2010

Drake Club

Placówka

Opole, Grunwaldzka 42

Nie zgadzam się (25)
Udałam się pociągiem...
Udałam się pociągiem osobowym relacji Wrocław Główny-Łódź Kaliska do Łodzi. Podróż miała zająć 4 godziny i 40 minut. Z początku wszystko było dobrze, jedynie temperatura zbyt wysoka, bo ponad 25 stopni, co przy zimowej pogodzie jest niekorzystne, bo ludzie i tak jeźdżą w swetrach. 20 stopni by wystarczyło. Po godzinie pociąg zatrzymał się w jakiejś małej miejscowości i stał 15 minut. Z początku sądziłam, że odłączają skład do Poznania, bo taki był w planach, ale po 20 minutach ludzie zaczęli się niepokoić. Gdy zobaczyliśmy, że maszynista biega wzdłuż pociągu wiedzieliśmy, że coś się stało. Natychmiast przeszłam do pierwszego wagonu, gdzie zobaczyłam, jak maszynista próbuje coś naprawiać, a konduktorka konsultowała się przez krótkofalówkę z kimś i dosyć się kłócili. Poleciało kilka przekleństw. Koło mnie stało też kilka osób. Powiedziano nam tyle, że to coś poważnego i nie wiedzą, kiedy i czy w ogóle da się naprawić. Po 40 minutach i dalszym bieganiu maszynisty wzdłuż składu zdecydowałam się na pytanie o ewentualny transport zastępczy, ale poinformowano mnie, że jesteśmy w przysłowiowym polu i nie jest to możliwe, ale z Oleśnicy czy też w Wrocławia jedzie już inny pociąg. Byłam bardzo zdenerwowana, bo jak połowa ludzi w pociągu spieszyłam się na koncert Depeche Mode do Łodzi i nie byłoby sympatycznie się spóźnić. Konduktorka była bardzo opanowana i co pięć minut biegała wzdłuż całego pociągu i nas uspokajała, informowała co się dzieje, że inny pociąg już jedzie, za ile będzie i o której będziemy w takim razie w Łodzi. Byłam pełna podziwu dla niej, bo naprawdę się starała. Nagle, nie wiadomo czemu, pociąg zaczął szarpać i ruszył! Stało się to po godzinie i kilku minutach. Maszynista nie umiał wytłumaczyć jak to się stało, ale wszyscy byli szczęśliwi. Do Łodzi dotarłam o 19.20 - godzinę i 20 minut później niż planowano, ale zdążyłam na koncert i to się liczy ;) Wiem, że mogłam wybrać inny transport albo wcześniejszy pociąg, jednakże miałam pewne ważne sprawy, które mi na to nie pozwoliły. Teraz wspomiam to jako ciekawą przygodę, ale stres i nerwy były przeogromne.

zarejestrowany-uzytkownik

14.03.2010

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (23)
Wybrałam się na...
Wybrałam się na koncert "Depeche Mode" do Atlas Areny w Łodzi. Przyszłam półtorej godziny po otwarciu bram, by uniknąć tłumów. Na bilecie miałam wskazane, że powinnam przejść przez bramę numer 1. Podchodząc do niej i stojąc chwilę powiadomiono nas krzykiem, że to przejście dla VIPów. Nikt nie pokierował, gdzie i którędy mają wejść "zwykli" fani. W końcu przeszłam przez podwójną kontrolę: pierwszą - biletu i drugą - torby. Dosyć dokładnie mnie przeszukano. Kazano też otworzyć torbę. Ta obsługa była miła i sympatyczna. Witała się i życzyła miłych wrażeń. W środku na korytarzu był taki tłum, że nie można było się ruszyć. Nie można się też było zatrzymać przy stoiskach i coś kupić, bo tłum od razu cię przemieszczał. Lepiej jakieś barierki można było ustawić, by normalnie obejrzeć ofertę czy kupić coś do zjedzenia. Toalety były w porządku, jedyną ich wadą było przejście niemal połowy obiektu, by się do nich dostać. Ostatnia kontrola miała miejsce przy wejściu na sektory. Nie przeszukiwano już, tylko sprawdzano bilet i również życzono udanej imprezy. Siedzenia wygodne, widok z trybun również bardzo dobry. Przy każdym przejściu znajdowała się para ochroniarzy. Koncert był wspaniały, hala ma doskonałą akustykę. Wydostanie się po koncercie nie było problemem dla pieszych. Przy hali znajduje się płatny parking, chyba strzeżony. Moim zdaniem jak już się płaci za parking, to chciałoby się zostawić auto bezpiecznie, a tłum szedł między tymi autami i na pewno część zarysował lub coś uszkodził. Wyjazd przez pół godziny też był niemożliwy. Kilka aut próbowało się nawet siłą przebić. Organizatorzy mogli to opuszczenie obiektu (parking był przecież na jego terenie, bo była brama) jakoś inaczej zorganizować dla aut.

zarejestrowany-uzytkownik

14.03.2010

Atlas Arena Łódź

Placówka

Łódź, Bandurskiego 7

Nie zgadzam się (29)
Tydzień temu zadzwoniła...
Tydzień temu zadzwoniła do mnie pani z PLUSA, z indywidualną ofertą -specjalnie dla mnie. Mam telefon na kartę -simplus, nigdzie nie ma moich danych osobowych, bo jak wiadomo telefon na kartę jest to opcja anonimowa. Dlatego zastanawiam się jak można dla mnie zrobić indywidualną ofertę. Tym bardziej, że pomimo pełnej kultury pani konsultantki, nie zostało zadane pytanie, czy jestem właścicielem numeru. Tak na marginesie miło byłoby gdyby PLUS pobierał jakieś dane o użytkowniku numeru, np.po określonym czasie używania i dopiero wtedy robił jakieś specjalne oferty. Numer mam przynajmniej 3 lata.Chodzi mi o to że pani przedstawiła mi ofertę zmiany opcji z karty na abonament, nic specjalnego, komórki niespecjalne, darmowe minuty tak samo. Jestem studentką, wiem gdzie pracują moi znajomi, często są to właśnie telefoniczni konsultanci różnych sieci komórkowych i akurat wiem, że te "specjalne oferty" to naciąganie klientów, na nieszczęście niczego nieświadomych, że w salonie mogą dostać wielokrotnie lepszą ofertę. Wystarczy porównać w internecie, lub samemu sprawdzić. Ponieważ chciałam zobaczyć co też pani konsultantka mi proponuje, a nie miałam dostępu do internetu, poprosiłam panią o wysłanie mi maila przy pierwszym telefonie,tydzień później pani powiedziała mi że wysłała mi maila.Dziwne że do tej pory nic do mnie nie dotarło. Koniec końców nie zdecydowałam się na abonament.

zarejestrowany-uzytkownik

14.03.2010

PLUS

Placówka

Nie zgadzam się (29)
Moja obserwacja dotyczy...
Moja obserwacja dotyczy jakości obsługi Doradcy ds. Kredytów Hipotecznych pracującego w Częstochowie, w oddziale mieszczącym się przy AL. NMP. Niestety doradca nie posiadał umiejscowionej w widocznym miejscu plakietki imiennej, w związku z czym muszę jedynie określić, iż był to łysy mężczyzna,około 30.Wraz z małżonkiem pracujemy w branży finansowej i w najbliższym czasie letnim planujemy zaciągnąć kredyt hipoteczny na budowę domu. Od kilku miesięcy porównujemy oferty kredytów hipotecznych w PLN w różnych bankach. Spośród konkurencji najlepszą ofertę posiadają BZ WBK,Bank Pocztowy oraz ING( atrakcyjna promocja). W pierwszej kolejności zdecydowaliśmy się na rozmowę w ING.Podczas naszej rozmowy 2 innych doradców obsługiwało innych 2 klientów. Niestety- doradca był niezwykle nieprofesjonalny. Doradca w ogóle nie zbadał naszych potrzeb-sami musieliśmy je sprecyzować.Nie zapytał nawet w jakiej branży pracujemy.Kiedy poinformowaliśmy go, iż nie dysponujemy nawet pozwoleniem na budowę i pragniemy jedynie dowiedzieć się, jak wyglądać będzie kosztorys i opłaty około kredytowe-zupełnie nas zlekceważył.Całą rozmowę sprzedażową prowadziłam osobiście jedynie pytając doradzę czy dysponuję prawidłowymi informacjami. Mało tego, doradca poinformował mnie, że marża banku zmienia się co 6 miesięcy (jest to niemożliwe, co 6 miesięcy zmienia się WIBOR).Dopytywałam go-ale twardo obstawał przy swoim.Najgorsze jednak było to, że doradca podczas całej naszej rozmowy żuł gumę. Było to dla nas ewidentną oznaką lekceważenia. Doradca podczas całej rozmowy niezwykle się spieszył i nie zadawał nam pytań,które pozwoliłyby mu się upewnić się, że wszystko jest jasne. Nie przedstawił nam również informacji, jakie dokumenty byłyby od nas wymagane-jedynie wręczył kosztorys. Niestety podczas naszej rozmowy 2 innych doradców obsługiwało innych 2 klientów. Wzajemnie chcąc nie chcąc słyszeliśmy jakie kto ma dochody i obciążenia finansowe. Było to krępujące. Nie wręczono nam wizytówki oddziału, ani też pracownika, nie pobrano od nas danych osobowych do kolejnego kontaktu. jednym słowem- brak profesjonalizmu. I nieustanne żucie gumy. Nie polecam tego pracownika- być może powinniśmy skorzystać z obsługi doradców mobilnych ING. Na szczęście są inne banki, w których obsługa klientów odbywa się na najwyższym poziomie. Z usług tego banku nie skorzystamy.

zarejestrowany-uzytkownik

14.03.2010
Nie zgadzam się (19)
Opisywany sklep znajduje...
Opisywany sklep znajduje się przy głównej dość ruchliwej trasie numer 793 łączącej miasta Siewierz w Myszkowem. Zatrzymałem się przy nim, ponieważ moje dzieci dość głośno domagały się picia. Tak więc dość przypadkowo wybrałem ten sklep jako cel moich zakupów. Przy sklepie znajduje się mały parking, w zasadzie jest to szeroki chodnik. Ustawionych tam było kilka samochodów, prawdopodobnie klientów. Każdy stawał jak chciał i w ten sposób zrobił się tam mały bałagan. Jeden drogiego blokował. Wchodząc do sklepu zauważyłem pracownika, który akurat myl podłogę. Podniósł głowę i przywitał mnie słowami "dzień dobry". Towar na półkach poukładany był tematycznie i czytelnie, więc nie miałem problemu ze znalezieniem interesujących mnie artykułów. Zaznaczam, że odwiedzam sklep po raz pierwszy. Ceny jak w każdym tego typu przydrożnym sklepie. Dość wysokie, ale do przyjęcia. Gdy już wybrałem wszystko to co chciałem skierowałem swoje kroki do kasy. Pracownik wyglądał jak manekin. Stał nieruchomo ze wyrokiem skierowanym na regał. Wyrokiem nieobecnym. Bez słowa skasował należność za moje zakupy, nie informując mnie nawet o kwocie do zapłaty, sam musiałem spojrzeć na kasę fiskalną. Zapłaciłem i wyszedłem. Na parkingu nie było już żadnego samochodu.

zarejestrowany-uzytkownik

14.03.2010

Firma Handlowa Nowak Krzysztof

Placówka

Siewierz, Kielecka 5A

Nie zgadzam się (32)
Wracając z pracy...
Wracając z pracy postanowiłem kupić "coś" słodkiego do kawy. W tym celu zawitałem do cukierni, która znajduje się w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Stoisko to jest filią piekarni, która swoją siedzibę ma w Sosnowcu przy ulicy Goszczyńskiego. Wchodząc zauważyłem pracownicę, która rozmawiała przez telefon komórkowy. Nie było żadnych innych klientów. Sprzedawczyni zauważyła mnie, lecz kontynuowała rozmowę przez telefon. Po około 1-2 minutach usłyszałem "muszę kończyć, mam jakiegoś klienta". Poczułem się jak persona non grata. Usłyszałem "rzutem na taśmę pan zdążył właśnie zamykamy". Spojrzałem na zegarek, była godzina 15:15, zdziwiłem się trochę ale nic nie powiedziałem. Poprosiłem o trzy bułeczki dwa paczki i chleb. Sprzedawczyni podała mi wszystko spakowane w reklamówkę i podała kwotę jaką mam zapłacić. Położyłem na ladzie 10 zł, lecz po chwili spytałem "życzy Pani sobie drobne" i sięgnąłem po banknot, który położyłem na ladzie. Usłyszałem stanowcze "NIE". Powiem szczerze trochę się wystraszyłem. Powiedziałem, że mam zgodne i czy je dać czy życzy Pani sobie "grubsze". W odpowiedzi usłyszałem "jak pan sobie życzy, co mnie to obchodzi". Zamurowało mnie. Zapłaciłem i wyszedłem. Zostałem potraktowany jak już wspomniałem niechciany klient, który przychodzi przed zamknięciem i wydziwia. Uważam, że sprzedawczyni zachowała się bardzo nieuprzejmie.

zarejestrowany-uzytkownik

14.03.2010

Piekarnia Kłos

Placówka

Dąbrowa Górnicza, Piłsudskiego 34

Nie zgadzam się (22)
Pomieszczenie sklepu dość...
Pomieszczenie sklepu dość przestronne. Hurtownia ta znajduje się w centrum miasta i co dziwnego ma dobrą renomę wsród mieszkanców, chociaż wygląd wewnętrzny tej hurtowni chemicznej ma wiele do powiedzenia, towar poukładany jest na podłodze na paletach towarowych które robią chyba za regały, za nimi są niewielkie regały na którch są poukładane niektóre kosmetyki mniejsze, towar jest powykładany nie składnie gdyż na każdym regale można znalezć po kilka sztuk np.szamponów do włosów następnie stoi farba do włosów a potem znów szampony. Kiepsko taka ekspozycja towarów wygląda i cięko cokolwiek znalezć. Sala sklepowa czysta i schludna. Obsługa klientów również sprawna i bez zastrzeżeń.

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

Rawiolla

Placówka

Drawsko Pomorskie, Połsudskiego 21

Nie zgadzam się (26)
Dokonywałam zakupy laptopa...
Dokonywałam zakupy laptopa marki HP w sklepie EURO RTV/AGD na raty. Laptop ten był w cenie 2190zł. Kupując ten produkt na 30 rat zapłacę około 450zł więcej. Tak proponował Lukas bank. Doradca finansowy sprawdził wiarygodnośc kretytową, lecz bank miał cały czas jakieś problemy z systemem. Po okoł 25 minutach dostałyśmy kredyt z innego banku (BGŻ), w któym dodatkowo otrzymłyśmy gwarancję 3 letnią na urazy mechaniczne. Wcześniej proponowano nam tą gwarancję za około 500zł dodatkowo (25% ceny produktu) taka jest teraz promocja na większośc towarów w tym sklepie. Wyszło więc tak, ze otrzymałyśmy ją w pewnym sensie oczywiście "za darmo", bo gdyby lukas bank nie miał problemów technicznych, takowej gwarancji byśmy nie otrzymały. Ponadto obsługiwał nas bardzo miły Pan, był kompetentny, nie naciągał, nawet proponował tańssze laptopy. Jestem bardzo zadowolona z zakupu,oferty i obsługi.

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

RTV EURO AGD

Placówka

Wrocław, Hallera 52

Nie zgadzam się (27)
Dziś odwiedziłam Tesco....
Dziś odwiedziłam Tesco. Postanowiłam że podzielę się odczuciami z jakimi wyszłam ze sklepu. Wyglądało to tak. Wchodząc do sklepu zauważyłam czystość w okol budynku. Bardzo dobre wrażenie to na mnie wywarło. W końcu ktoś dba o czystość pomyślałam. Niestety gdy weszłam do środka okazało się, że nie do końca tak jest. Dlaczego ? Już wyjaśniam. Niestety na półkach nie leżało wszystko jak jak leżeć powinno to znaczy było dużo artykułów pomieszanych z innych branży, ale to jeszcze nie zbrodnia, że nikt tego po prostu nie pilnuje.Zrobiłam małe zakupy i udałam się do kasy.Tam zostałam obsłużona przez miłego mężczyznę , niestety nie potrafił mi wyjaśnić dlaczego na niektórych towarach , które zauważyłam była promocja a na rachunkach czyli paragonach cena jaka została wbita nie zgadzała się z tą podaną na półkach. za to Wielki minus. Jak pracownik może tego nie wiedzieć? Podziękowałam wiec za te towary nie objęte promocja zapłaciłam i wszyłam. Uważam,że ogólny standard sklepy jest wysoki oprócz nie wykwalifikowanych kasjerów wszytko bez zarzutu. Sądzę,że jeszcze nie raz wstąpię tam na zakupy. Mając nadzieje,że następnym razem trafię na kogoś bardziej wykwalifikowanego. Dziękuje.

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

Tesco

Placówka

Stalowa Wola, Okulickiego 9

Nie zgadzam się (17)
Tak naprawdę to...
Tak naprawdę to podejście pracowników do klientów się nie zmienia. Będąc w galerii Zielone Wzgórza zaszedłem do Carrefoura aby kupić kilka produktów. Pomimo porannych godzin była nawet spora ilość klientów. Oglądając ofertę momentami było dość trudno przejść pomiędzy regałkami. Nowy towar z dostawy - palety - tak był poustawiany, że klient z wózkiem miałby dość duży problem aby przejechać. Próbując zadać pytanie pracownikowi dostałem odpowiedź, że nie wie gdzie poszukiwny produkt jest. Mogę to zrozumieć, że pracownik nie jest w stanie zapamiętać gdzie znajduje się produkt ale mógłby to powiedzieć bardziej miło a nie jak się odezwał do mnie - z miną dość ponurą tak jakby miał pretensję, że się o coś go prosi. Ciekawi mnie, czy także chciałby tak zostać obsłużony. Następna sytuacja była w rejonie kas. Ilość kas jest bardzo duża ale czynnych jest kilka kas. Jest to zrozumiałe, po co otwierać wszystkie kasy, skoro większość osób nie będzie miała co robić. Jednakże nie zrozumiałe jest otwarcie kas w jednej części obok siebie z małymi odstępami kas, które są nieczynne a w miejscu gdzie się wchodzi na teren sklepu żadna kasa jest nieczynna. Ponadto obsługa przy kasie nie wita się z klientem i obsługuje klienta także z dość ponurą miną. Nie będę już się więcej rozpisywał, bo było by za dużo.

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

Carrefour

Placówka

Białystok, Wrocławska 20

Nie zgadzam się (30)
Dość długo nie...
Dość długo nie zajeżdzałem na stacje Shell gdzyż zawsze było nie po drodze. Tym razem byłem zmuszony zajechać, gdyż nie byłem pewny czy nie zabraknie mi paliwa. Po zatrzymaniu się pod dystrybutorem i po rozpoczęciu tankowania podszedł do mnie pracownik, który przywitał się i zaproponował, że mi pomoże tankować. Szczerze to myśłałem, że już firma nie oferuje takiej pomocy ale zostałem mile zaskoczony. Podziękowałem za pomoc i poinformowałem, że zaraz będę kończył. Zanim pracownik powrócił do budynku pod dsystrbutor z gazem podjechał inny samochód i pracownik momentalnie zawrócił aby zatankować samochód gazem. Po wejściu do budynku zostałem przywitany przez pracownika. Podczas płacenia pracownik nie zaoferował żadnych produktów z promocji przykasowej pomimo, że rozpocząłem się im przyglądać. Po zakończeniu transakcji pracownik pożegnał się , jednakże to pożegnanie było jakieś sztuczne i ponure. Być może pracownik był już zmęczony ale chyba nie znaczy, żeby żegnać się z klientem ponuro.

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

Shell

Placówka

Białystok, Składowa 9 9

Nie zgadzam się (19)
Mega Buła to...
Mega Buła to miejsce, gdzie można za niedużą cenę bardzo dobrze sobie pojeść. Znajduje się w bocznej uliczce od placu Piastów. Zobaczyć można z daleka duży napis nad lokalem. W środku podzielony jest on na dwie sale, małą, tuż za wejściem wraz z ladą, oraz większą obok. Na jednej i drugiej są stoliki z krzesłami. Zawsze, kiedy odwiedzałem lokal panował w nim prządek. Na ścianie powieszone są tabliczki z menu. Można skomponować swoją kanapkę w sposób dowolny. Nie stanowi problemu dodatkowy kotlet, sos, czy cokolwiek innego. Obsługuje pani w średnim wieku. Posiłek po złożeniu zamówienia przygotowany jest na bieżąco. Pani zawsze ubrana w czysty fartuch. Pani podaje go na tacy do stolika, gdzie siedzimy. Zawsze życzy przy tym „smacznego”. Na stolikach są serwetki, gdy brakuje pani podczas podawania widzi ich brak i po chwili przynosi nowe. Potrawy są cieple i smaczne, za bardzo przystępną cenę. Hamburgery są ogromne, jedne z największych, jakie do tej pory spotkałem. Po zjedzeniu tacę odnosi się do specjalnego okienka, a stolik jest natychmiast sprzątany. Pani obsługująca zawsze jest uprzejma i zaprasza do ponownych odwiedzin. Bar warty polecania, jedzenie smaczne, obsługa mila, a w lokalu czysto

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

Mega Buła

Placówka

Gliwice, Na Piasku 5

Nie zgadzam się (36)
Sklep ten znajdje...
Sklep ten znajdje się przy supermarkecie Polo Market, i jak to w tej sieci bywa wciska się nam chłam jako klientom drugiej kategorii. Zacznę od początku stałam przy stoisku mięsnym w strasznie długiej kolejce, gdzieś po 8 minutach odstania doczekałam się na swóją kolej, poprosiłam sprzedawczynię o kilka produktów, intresował mnie schab na którym nie było ceny, więc pytam Panią ile on kosztuje a ona "...cen wszystkich nie mam w pamięci i nie wiem ile on kosztuje" więc pytam ponownie "...Dowiem się w jakiej cenie jest schab, bo jak widzę to nie tylko na schabie nie ma ceny, czyli te produkty nie są do sprzedania" a pani "Gdyby nie były do sprzedania to by tutaj nie były" a więc ta konfrontacja tej Pani ze mną skończyła się wezwaniem przełożonego, wyjaśniłam kierowniczce czego oczekuję od ich sieci z tym wyjątjiem że zatrudniają nie właściwe osoby co bezpośredniego kontaktu z klientami. Sprzedawczyni dostała naganę za nie wyłożenie aktualnych cen a więc po co się "spinała" jeżli ja kulturałnie pytałam w celu kupna produktów. Generalnie stoisko czyste i zadbane ale towar jak deklaruje sieć nie jest pierwszej świeżości. Obsługa nie miła i nie kompetentna w przypadku tej Pani to powinna siedzieć na magazynach i towar układać a nie stać do bezpośredniej obsługi klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

POLOmarket

Placówka

Drawsko Pomorskie, Piłsudskiego 15

Nie zgadzam się (31)
Pomieszczenie sklepu bardzo...
Pomieszczenie sklepu bardzo małe i ciasne, bardzo dużo towaru do pielęgnacji urody. Towar bardzo ładnie poukładany i zgodny z harmonogramem ekspozycji towarów. Sklep czysty i zadbany, pomimo kiepskiej pogody podłoga wciąż przecierana na mokro. Panie sprzedawczynie chętne doradzać i z uprzejmością coróż podawały inne produkty którymi byłam zainteresowana, ni czułam zniecierpliwienia ze strony sprzedawczyni, dzięki jej pomocy dokonałam naprawdę trafnego wyboru. Zdałam się tylko na wiedzę i doświadczenie sprzedawczyni, ale jej wiedza o produktach znajdujacych się na półkach i sposób jaki informowała mnie o poszczególnych towarach był bez zarzutu. Więcej takiej kompetencji i obsługi we wszystkich sklepach tych mniejszych i większych-proszę, bo będąc w tym nie zmarnowałam czasu a produkt zaproponowany przez sprzedawczynię naprawdę swietny.

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

Magiel

Placówka

Drawsko Pomorskie, Zamkowa

Nie zgadzam się (21)
Automat do skupu...
Automat do skupu butelek regularnie zepsuty. w takim przypadku klient odsylany jest do kasy (z regóły nic kasjerka nie wie, żąda paragonu z zakupu napojów). automat nie wymaga paragonu, a idąć z butelkami w przeswaidczniu, że oddam je maszynie, nie kolekcjonuje paragonów. Po dyskusjach z kasjerką klient odsylany jest do kasy na staisku monopolowym, a tam z regóły dowiaduje sie, że ma za dużo butelek, bo ma np. 10, a zwrot kaucjo może (wg kasjerki) otrzymac za np 6. i znów dyskusje. Druga banalna rzecz, to permanentnie niedopieczone, wręcz surowe bagietki wypiekane na miejscu. Sprzrdawczyni twierdzi, że czas wypieku jest zgodny z normą, tyle ze ciasno nie zna normy i jest surowe. myślę, że wystarczy 1 min. dodatkowo, ale sprzedawczyni nie jest kompetentna. A ktto? Tego tez nie wie. Ciągłe kolejki w kasach, połowa z nich zwykle bez obsady. wak

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

Piotr i Paweł

Placówka

Wrocław, Świeradowska 51

Nie zgadzam się (32)
Polecam ten sklep...
Polecam ten sklep wszystkim, którzy chcą zaopatrzyć swoje mieszkanie w sprzęt AGD lu RTV. Bardzo miła i rzetelna obsługa, która doradzi i znajdzie sprzęt który Was interesuje. Dostawa jest w umówionym terminie i na czas. Ceny również bardzo konkurencyjne. Naprawde bardzo polecam!

zarejestrowany-uzytkownik

13.03.2010

Mix electronics

Placówka

Pszów, UL.TRAUGUTTA 52

Nie zgadzam się (29)
20.12.2021
Odpowiedź firmy
Szanowny Kliencie. Dziękujemy za wyrażenie swojej opinii. Zachęcamy do ponownej wizyty w naszym salonie!