Ostatnio miałem przyjemność opłacać rachunki za telefon w jednej ze stacji Orlenu w Koniecpolu, przy ulicy Mickiewicza. Można tam opłacić praktycznie każdy rachunek i to taniej niż na poczcie. Przy okazji troszkę się tam rozejrzałem. A więc jeśli chodzi o ceny paliw to są bardzo niskie, w porównaniu z innymi okolicznymi stacjami. Wybór w asortymencie sprzedawanym na stacji jest spory. Znajdziemy tam wszystko co na stacji benzynowej być powinno. Do tego możemy wypić sobie kawę, herbatę, czy gorącą czekoladę. Największym atutem stacji jest obsługa. Jeszcze nigdy nie spotkałem tak serdecznych ludzi. Przyjaźni, uczynni i mili. Bardzo, ale to bardzo polecam w/w stacje paliw. Jak będziecie w Koniecpolu spokojnie możecie tam zatankować.
Chciałbym dzisiaj polecić jedną ze stacji Orlen, a mianowicie stacje w Koniecpolu przy trasie Częstochowa- Kielce. Stacja bardzo ładna, czysta. Ceny paliw troszkę droższe niż na innych stacjach Orlenu, ale za to paliwo świetne. Pracownicy obsługi bardzo mili i uczynni. Zawsze wychodzą do klienta i pomagają. W środku stacji bardzo duży wybór przeróżnych artykułów. Można tam zjeść coś na ciepło i wypić kawę czy herbatę. Stacja posiada tylko jeden minus. Toalety. Chociaż są przystosowane dla osób niepełnosprawnych to ich czystość i zapach pozostawiają wiele do życzenia. Ale i tak serdecznie polecam to miejsce bo paliwo dobre a stacja otwarta 24/h 7 dni w tygodniu.
Jest to najgorszy supermarket jaki znam. Asortyment w sklepie jest ulozony nielogicznie, niektore towary sa zlokalizowane w kilku miejscach w sklepie, dzial z napojami jest czystym przypadkiem i trzeba miec mnostwo szczescia aby znalezc tam poszukiwany towar, miesa i ryby niestety kilkukrotnie po odpakowaniu w domu smierdzialy. Wszystko to jednak jest niczym w porownaniu z jakoscia obslugi ! Personel zdaje sie nie zauwazac klientow, przy kasach panie obwieszone bizuteria uniemozliwiajaca sprawne operowanie dlonmi przezuwajac gume polgebkiem rzucaja kwoty bez powitania, pozegniania lub chocby najprostszego 25,60 PROSZE !!! do tego po parkingu i przy kasach walesa sie krzykliwy [fragment usunięty przez administratora - zgodnie z pkt. III.8 Regulaminu] wyrywajacy koszyki z zakupami z rak klientow ..... wole wyprawe kilka kilometrow dalej do Warszawy lub Nowego Dworu byle tylko unikac tego sklepu.
Obserwacja dotyczy obsługi reklamacyjnej w tej sieci. W moich okularach starła się farba na oprawkach. Oddałem do reklamacji. Pani obsługująca nieco obrażona powiedziała, że "może spróbować "takie coś" oddać do reklamacji. Po wypełnieniu formularza i okazaniu faktury zabrano mi okulary i poinformowano, że do 2 tygodnie będzie odpowiedź CZY W OGÓLE UZNAJĄ reklamację. Nikogo nie obchodziło, że 2 tygodnie jestem bez okularów czekając w sumie być może na odmowę (jakby na miejscu Pani nie mogła określić czy to podlega reklamacji to powinna opisać uszkodzenie i wysłać formularz o decyzję w centrali). Mieli zadzwonić do mnie ale kiedy minęło 14 dni roboczych (bo w tej firmie nie ma tak lekko, że 2 tygodnie to 14 "zwykłych" dni) sam zadzwoniłem. Tym razem oburzony Pan poinformował mnie, że na realizację tej reklamacji mają miesiąc więc nie powinienem mieć pretensji oraz, że odezwą się jak będzie decyzja. Po kolejnym tygodniu udało się uzyskać informację, że okulary są zrobione i mogę je odebrać w salonie. A teraz porównanie z reklamacją uszkodzonych okularów mojej żony w innej firmie - pojechaliśmy w niedzielę. Pani bez pytania o fakturę sprawdziła dane osobowe w systemie, obejrzała okulary z pękniętą oprawką i powiedziała, że w ciągu tygodnia będzie nowa oprawka ale nie chce zostawiać żony bez okularów, więc jak oprawkę doślą to na poczekaniu szkła zostaną przeniesione. A to były okulary SŁONECZNE!. We wtorek mieliśmy telefon, że już jest oprawka i zapraszają do salonu na wymianę. Reklamacja załatwiona w 48 godzin z uśmiechem i SZACUNKIEM dla klienta a w VISON EXPRESS tylko były fochy i 3 tygodnie bez okularów. Szanowni AMATORZYz VISION EXPRESS proponuję uczyć się od profesjonalistów!Dodam, że po tak długiej realizacji reklamacji wysłałem maila do Vision z zapytaniem czy takie mają standardy oraz, że to jest żart chyba, że informują, że mogą zabrać okulary na miesiąc czasu i powinienem się cieszyć, że wogóle przyjmują do reklamacji - mail oczywiście został bez odpowiedzi.
Wpadłam do Biedronki w celu zakupienia większej ilości jajek ;) Market jest spory, bogato wyposażony, za każdym razem kiedy tam jestem na hali panuje porządek a obsługa jest miła. Tym razem nie chcąc tracić czasu na poszukiwania miedzy półkami, postanowiłam o jajka zapytać pracownicę wykładającą towar, którą dostrzegłam na końcu sklepu. Jako, że przyzwyczajona jestem do tego, iż do tej pory Panie (przynajmniej u nas w Biedronce) wskazują palcem i odsyłają do którejś tam alejki, zdziwiłam się mocno, przyznam,że nawet dostałam lekkiego wytrzeszczu, w momencie gdy na moje pytanie Pani oderwała się od swoich obowiązków, powiedziała "proszę za mną" i poprowadziła mnie przez pół sklepu, po czym wskazała mi leżące na półce jajka :) Naprawdę byłam tak mile zaskoczona, że z bananem na twarzy opuściłam biedronkę. Pozazdrościć takiej obsługi.
W dniu dzisiejszym, po raz pierwszy, skorzystałem z usług Aquaparku Fala. Znajduje się on w pewnej odległości od przystanków tramwajowych i autobusowych. Przy samym Aquaparku zatrzymuje się tylko jeden autobus, który nie dojeżdża do centrum i ma małą częstotliwość kursowania. Samo umiejscowienie jest niewielkim minusem, ale warto pokonać dystans od przystanku. "Fala" to nie tylko Aquapark - znajdują się tam sauny, jest możliwość skorzystania z tężni solnej czy masaży. Sam Aquapark jest podzielony na część wewnętrzną i zewnętrzną. Część wewnętrzna to trzy baseny, w tym jeden ze sztuczną falą, bicze wodne, trzy jacuzzi oraz dwie duże zjeżdżalnie. Część zewnętrzna to baseny oraz kolejna zjeżdżalnia. Obsługa jest uprzejma i pomocna. Wszyscy są ubrani w t-shirty z logo aquaparku i wyróżniają się z tłumu. Liczni ratownicy czuwają nad bezpieczeństwem pływających. W szatniach jest sucho - obsługa cały czas wyciera podłogę. Wszędzie jest czysto i schludnie. Jedynym małym minusem wewnątrz aquaparku jest niska temperatura na klatce schodowej prowadzącej do zjeżdżalni. Z pewnością jeszcze skorzystam z usług aquaparku, choć ceny są dość wysokie. Ale warto wydać kilka złotych więcej za godzinę. Płaci się za realną jakość!
NIE POTRAFICIE NAJPROSTSZEJ SPRAWY ZAŁATWIĆ.PARĘ MIESIĘCY TEMU ZAREJESTROWAŁEM SIĘ NA NASZEJ KLASIE,PODAŁEM HASŁO I DATĘ URODZENIA OD RZECZYWISTEJ,JAK PROSZĘ O WYSŁANIE MI ICH NA MÓJ MEJL TO MACIE WIELKI PROBLEM I ZBYWACIE MNIE,TO CHOĆ PODAJCIE JAK CAŁKOWICIE WYJŚĆ Z NASZEJ KLASY A POTEM ZNOWU SIĘ ZAREJESTROWAĆ.
Sklep duży i przestronny, nie ma problemu w poruszaniu się po sklepie nawet z wózkiem zakupowym, w sklepie poza ochroną pracują same kobiety w średnim wieku który zawsze z uśmiechem i uprzejmością zapakują nam towar który poprosimy. Asortyment delikatesów cechuje się różnorodnością i najwyższą jakością produktów jednak musimy być przygotowani na to, że taka jakość obsługi i towarów kosztuje nas kilka groszy więcej.Minus: w kasach samoobsługowych można płacić tylko za pomocą karty.
Pod względem personelu sklep nie jest przystosowany do obsługi klienta który szybko i sprawnie chce zakupić dany magazyn lub książkę, z 5 osób obsługujących sklep zaledwie jedna obsługiwała kasę przez co kolejka klientów wchodziła między regały co utrudniało poruszanie się w pobliżu kasy. Jednak klimat sklepu (lekki jazz lecący z głośników i wystrój sklepu), asortyment książek, magazynów i płyt CD jak i również przystępne ceny powodują że jest to odpowiednie miejsce do zakupu lektury na ciche sobotnie popołudnia.
szczerze odradzam!!! nie miła atmosfera , brak konkretnych odpowiedzi, firma nie rzetelna !!! Pani sprawia wrażenie nie obecnej i nie zainteresowanej aby pomóc klientowi!! sprzeczne informacje udzielone na miejscu z tymi które przekazał konsultant na infolinii. Bardzo długi czas oczekiwania - konsultant umawia sie z klientem na telefon i nie oddzwania - wszystko poniżej jakichkolwiek standardów
Wybrałam się z moim chłopakiem na pizze do Dominium na rynku głównym. Gdy usiedliśmy zaraz podeszła do nas kelnerka, przywitałła nas i podała karty. Pani była ubrana w czysty strój firmowy. Po chwili znowu podeszła zapytać co zamawiamy, niestety nie zapytała na jakim cieście chcemy pizzę, dla ilu osób jest zamówienie, jeśli chodzi o sosy to tylko wspomniała, że są ale już nie wymieniła jakie i widać było zdenerwowanie gdy nie potrafiliśmy się szybko zdecydować. Pracownik wymienił wszystkie składniki zamównienia, jednak nie podał kwoty do zapłty. Po 10 minutach otrzymaliśmy zamówienie i ku naszemu zdziwieniu Pizza średnia przypominała bardziej małą. Gdy zjedliśmy to czekalismy ponad 10 minut i nikt nie podał nam rachunku, sami musielismy sie upominać. Na stolikach były resztki jedzenia, a na lapkach, które stały na stole znajdowało się dużo kurzu. Podłoga w toalecie była bardzo brudna, nikt się tym nie zainteresował z personelu chociaz papier toaletowy był uzupełniany.
Opinia dla sklepu w Katowicach, nie wiem jak w innych placówkach, zresztą nie interesuje mnie to już, bo na pewno nie zostawię pieniędzy w placówce z taką obsługą.Opinię negatywną wystawiam za obsługę Pana sprzedawcy, którego zapytałem czy sprzedają także rowery z Kross'a - odpowiedział, że "nie handlujemy tym" takim tonem, jakbym pytał, czy handlują martwymi noworodkami. Niby się czepiam, ale mam takie prawo - jestem potencjalnym klientem, a jakby nie ten ton, może i bym u nich kupił tą głupią Meridę, którą mają na tony. Podejście fanatyczne do marek, jak w Apple'u.
moja wizyta odbyła się w sklepie w celu kupienia sobie coś na śniadanie, od razu zostałam zauwazona, szukałam pomidora i ogórka, pani od razu powiedziała, żebym nie szukała, ponieważ doniesie świeże, super obsługa, kupując wędlinę, zawsze panie zaproponuja mi dodatkowo, inna na spróbowanie, zawsze jest osoba w sklepie, która pomaga jesli nie mogę czegos znaleść
moja wizyta w sklepie odbyła się w celu kupienia bułek, niestety rano juz nie było bułek, przeciez powinno być w kazdnym koszyku, a nie żeby klient czekał na kolejne upieczenie, dodatkowo w sklepie bardzo mało lpracowników, nie mozna zapytać było o promocje z gazetki, trzeba szukać po całym sklepie pracowników lub prosić w kasie o pomoc
W niedzielne popołudnie wybrałem się do sklepu Lewiatan znajdujący sie w Czyżowicach , z mojej obserwacji wynika , że sklep jak najbardziej ok , przed sklepem czysto , obsługa nienaganna , jedynie co mi sie nie spodobało to niezgadzające sie ceny na nabiale , a tak do reszty nie mam zastrzeżen , na kasie bardzo miła obsługa.
W pędzącym świecie kiedy na wszystko brakuje czasu w tym i na domowe wyszukane gotowanie bardzo cieszą produkty które przynajmniej w pewnym stopniu nas ratują. A jak są dobrej jakości i nie naszprycowane maksymalnie chemią radość tym większa.Po produkty firmy SyS z Podkarpacia sięgam bardzo często.Suszona natka to jest to czego w naszym domu po prostu zabraknąć nie może.Do zup, ziemniaków, kasz, makaronów, drobiu, ryby czy sałatek…..Gdzie tylko to możliwe dodaję pietruszkę i najczęściej właśnie tę z paczki SyS.Zamiast Vegety i innych jej podobnych produktów wybieram suszoną włoszczyznę SyS.Co jeszcze firma oferuje?Susz majeranku, cebuli, ziemniaków, buraków.Plus zupy i dania pod nazwą Babci Zosi.Jako szybki posiłek po prostu rewelacja a i kompozycje nie banalne że o prostocie przygotowania nie wspomnę.Gdzie kupić?Dystrybucja jest ogólnopolska, sklepy są podane na firmowej stronie www.sysiak.plPod tym adresem jest również internetowy sklep, port folio produktowe słów kilka o firmie, porady, opinie klientów
Bardzo miła obsługa, zainteresowanie klientem natychmiastowe(mimo małej ilości personalu w stosunku do klientów). Personel (w postaci kobiet ) posiada dużą wiedzę na temat prodkutów, wygląd Pań również estetyczny. Pełna gama produktów o zróżnicowanej cenie, dużo ciekawych promocji z których osobiście skorzystałem:) Drażniąca niewystarczającą liczba kasjerek, co niestety bardzo wydłużało oczekiwanie w kolejce. Miejsce czyte, zadbane, godziny otwarcia idealne.
Wszedłem do sklepu z zamiarem zrobienia małych zakupów spożywczych w szczególności wędlin. Na stoisku z wędlinami brakowało 2 pozycji z gazetki promocyjnej. Przede mną stały 3 osoby w kolejce. Myślałem, że zostanę szybko obsłużony, niestety czas oczekiwania był długi. Stoisko rzekomo obsługiwały dwie ekspedientki, a faktycznie jedna , która robiła to bardzo ślamazarnie- aczkolwiek była miła i uprzejma, a druga zajęta była jakimiś czynnościami porządkowymi na dziale z mięsem. Kilka kawałków wędlin wyeksponowanych do sprzedaży w ladach chłodniczych nie wyglądało apetycznie, były nadgryzione zębem czasu. Następnie, idąc po dalsze produkty z listy zakupów obszedłem cały sklep. Pieczywo nie spełniało moich oczekiwań, prawdopodobnie leżało tam od rana i było już trochę wyschnięte, żeby nie mówić czerstwe.Między stoiskami chodził ochroniarz, nie widziałem żadnej ekspedientki oprócz wspomnianych na dziale z mięsem i wędlinami oraz pani przy kasie i alkoholach. W sklepie był czysto, asortyment był zróżnicowany , znalazłem też kilka półek z towarami ekskluzywnymi typu dobra oliwa, oliwki, dodatki do kuchni chińskiej, azjatyckiej itd. Pani przy kasie radziła sobie szybko i rewelacyjnie w porównaniu do ekspedientki z działu z wędlinami. Przywitała się, zapytała czy potrzebuję reklamówkę, zaproponowała jakiś promocyjny produkt w dobrej cenie. Można też tu kupić warzywa, owoce i prasę. Dużym plusem jest to, że przed sklepem jest dużo miejsc parkingowych a sklep jest idealnym miejscem na zakupy dla jadących przelotową trasą na Szczytno, Łomże, Augustów, Suwałki itd.
Do hipermarketu Tesco wybrałem się po zakupy produktów spożywczych. Na szczególną pochwałę zasługuje szeroki wybór produktów oferowanych przez CH Tesco oraz zadbany, przyciągający uwagę wygląd marketu. W sklepie dostępne są zarówno produkty tanie, jak i te z górnej półki cenowej, o naprawdę wysokiej jakości, szczególnie jeśli chodzi o branżę spożywczą, m.in. zdrową żywność. Elementem wyróżniającym pozytywnie CH Tesco są kasy samoobsługowe, bardzo wygodne i intuicyjne w obsłudze. Niestety płatności przy kasie nie zawsze można dokonać samemu, gdyż przy niektórych produktach (np. pieczywo) potrzebna jest akceptacja pracownika sklepu (przeciągnięcie kartą przez skaner). W dodatku, przy czterech, znajdujących się tuż obok siebie, kasach samoobsługowych nie było w ogóle torebek foliowych, co jest dużym minusem. Ostatni atut CH Tesco stanowią wózki, które nie wymagają wkładania do nich monet.
Na ww stacji tankowałem benzynę Pb95 o wartości 100 zł. Przy dystrybutorze przywitał mnie pracownik stacji, który wyręczył mnie w nalewaniu paliwa i zaproponował lepsze paliwo, jednak odmówiłem. Następnie podszedłem do kasy. Czynna była tylko jedna kasa, jednak nikogo nie było w kolejce. Ekspedientka również przywitała mnie, spytała czy zbieram punkty i czy życzę sobie fakturę. Płatności bezproblemowo dokonałem kartą. Ogólnie rzecz biorąc, zostałem obsłużony szybko i w bardzo uprzejmy sposób. Ceny paliw na tej stacji nie były najniższe, ale zdecydowanie konkurencyjne.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.