Chcieliśmy z chłopakiem szybko i sprawnie uzupełnić jego szafę o nową odzież. Mieliśmy bardzo mało czasu bo o godzinie 11.00 rozpoczyna pracę. Wstępnie zapoznaliśmy się z asortymentem na stronie internetowej. Mój chłopa jest konkretnym i szybkim klientem. Chciał zrobić większe zakupy i miał na to przygotowane niezłych parę stówek. Ale wyszliśmy ze sklepu bez zakupów, po ponad godzinie zmagania z asortymentem tego sklepu. Nikt nam nie chciał pomóc, doradzić. Ubrania było porozrzucane w różnych miejscach. Kiedy zapytałam przechodzącej ekspedientki ta przeszła obok mnie i tylko rzuciła przez ramię widocznie oburzona, że ją zaczepiam: proszę pytać koleżanki. Koleżanka za ladą nawet nie wyszła tylko pokazała palcem na miejsce gdzie powinny być większe rozmiary. A gdy podeszłam do niej znowu, że tam są jednak mniejsze i czy nie ma większych to dostałam odp: "To pewnie nie ma". Byliśmy zdani na siebie w tym morzu porozrzucanych chotycznie ciuchów.
Cały sklep zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz nie wygląda zbyt nowocześnie i elegancko ale jest schludny i widać, że ekspedientki dbają tam o czystość. Pani bardzo miło mnie powitała i szybko obsłużyła, pomimo moje niezdecydowania. Na koniec dokładnie wydała mi resztę i pomogła spakować ciężkie karmy dla psa. Bardzo lubię tam chodzić bo wiem, że nawet jak trafię na długą kolejkę to nie zastanę tam przy tej okazji nerwowej atmosfery. Panie uwijają się bardzo szybko i są zawsze uśmiechnięte i życzliwe.
Przed świętami byłem w Siedleckim markecie budowlanym NOMI, przy ulicy Brzeskiej w Siedlcach. Byłem zainteresowany zakupem płytek podłogowych oraz żyrandola kuchennego. Po wejściu do sklepu ku mojemu zdziwieniu nie było widocznego ani jednego pracownika, ale jak się po kilku krokach okazało - pracownicy znajdowali się w sklepie, zebrani w grupie, skupieni na tematach niezwiązanych z firmą. Gdy chodziłem i oglądałem dział z oświetleniem patrzyli na mnie bardzo dziwnie... Musiałem sam poprosić o pomoc licznie obradującego personelu sklepowego o poszukanie mi taniego żyrandola kuchennego, wtedy dopiero jedna z osób zdecydowała mi się pomóc. Kiedy zaszedłem do działu z płytkami podłogowymi, sytuacja była podobna - musiałem przejść się przez cały hipermarket do szanownego towarzystwa z prośbą o pomoc, gdyż w pobliżu nie było ani jednego pracownika. Takie zachowanie ze strony personelu i urządzanie sobie kawiarnianych pogawędek w pracy, może skutkować rezygnacji z zakupu - bo już miałem chęć nie zakupić niczego i po prostu wyjść.
Ten sklep to kpina - nie ma NIC wspólnego z luksusem. Nadruk na koszulkach beznadziejny (pomimo dobrej jakości przesłanych grafik). Kontakt nieprzyjemny, brak zastosowania się do próśb o dodatkowe zamówienie (a wzięcie za to pieniędzy ;)). Nadruk nie został zrobiony tak jak o to prosiłam, niestety nie usłyszałam żadnego "przepraszamy, przykro nam, możemy to naprawić". Żenada.
W związku ze zbliżającą się wielkimi krokami pełnią wiosny, postanowiłam wybrać się na zakupy obuwia. Moim ulubionym miejscem jest nigdy nie zatłoczona krakowska Bonarka, dlatego i tym razem wybrałam się właśnie tam. Mój wzroku już po wejściu przykuł niedawno otwarty sklep obuwniczy Centro. Wnętrze zaprasza miłymi kolorami, a lekko różowy szyld zapewnia, iż będą to istnie kobiece zakupy. Po przekroczeniu progu uśmiech zagościł mi na twarzy. Buty oszałamiające; baletki, botki, kozaczki, szpilki, rzymianki...mnóstwo fasonów, a wszystko modne i przepiękne. Cena również zadowalająca, w dniu mojej wizyty prawie wszystkie buty w cenie 69,90. Miejmy nadzieję, że jakość nie będzie równie tania. Przymierzyłam kilka par, rozmiarówka niestety niestandardowa i ciężko dobrać rozmiar. Zdecydowałam się na baletki i..oczywiście nie omieszkałam poprzeglądać dodatkowego asortymentu jak: apaszki, kolczyki, torebki, torebeczki spinki i spineczki. Strasznie tego dużo i naprawdę w atrakcyjnych cenach. Ja postanowiłam zakupić spinki do włosów za jedyne 2 zł! Troszkę odstraszył mnie widok wybrakowanych kolczyków na stojaku, ale trudno. Zmierzając do kasy zdałam sobie sprawę, iż podczas mojej wizyty widziałam jedynie jedną ekspedientkę w całym sklepie, która do tego cały czas gdzieś nerwowo biegała. Podeszłam do kasy i musiałam czekać około 10 minut aby ktokolwiek mnie obsłużył. Powiedziałabym raczej ,że to karygodne zachowanie. Kiedy już pojawiła się kasjerka, spakowała towar zakupiony przeze mnie, zabrała pieniądze i natychmiast poszła na zaplecze. Ze względu na szacunek do klienta powinno się podziękować i pożegnać go no i przede wszystkim poczekać zanim odejdzie od kasy. Ze sklepu wyszłam z mieszanymi uczuciami. Niby towar super w atrakcyjnych cenach, ale personel niestety pozostawia wiele do życzenia i zniechęca do kolejnych wizyt, a szkoda bo buciki super :)
W niedziele wybrałem się na pizze. Wybrałem pizzerie "Smok" w Lelowie. Gdy dostałem menu zobaczyłem, że dużego wyboru w pizzach nie ma. Widniało tam tylko 12 pozycji. Wielkim plusem są sosy. Dostaje się dwa: ketchup i czosnkowy. Takiego pysznego sosu czosnkowego nigdzie się nie znajdzie. Owe sosy są darmowe i bez problemu możemy dostać ich dokładkę. Sama pizza też jest dobra. Obsługa jest bardzo miła. Wnętrze czyste, zadbane. Toalety odświeżone i czyste. Wewnątrz lokalu można sobie pooglądać telewizje, posłuchać muzyki, zagrać na jednorękim bandycie, pograć w piłkarzyki lub zagrać w bilarda. Co do cen w menu nie są wygórowane. Są podobne jak w innych lokalach tego typu. Na zewnątrz jest dużo stolików z parasolami co jest ogromnym plusem w sezonie letnim. Serdecznie polecam w/w pizzerie.Nie tylko można w niej dobrze i smacznie zjeść ale i świetnie się zabawić. Polecam samotnym i całym rodziną.
Wybrałem się dzisiaj na zakupy do Delikatesów Centrum w Lelowie. Bardzo mile się zaskoczyłem. Wnętrze sklepu ładne i czyste. Ogromny plus za dobrze widoczne różnego rodzaju promocje. Przy stoisku z mięsem i wędlinami są dwie młode, ale za to prze miłe Panie ekspedientki. Wszystko w sklepie ładnie poukładane a ceny zgodne z produktami. Uwaga!! Najbardziej zaskoczyłem się cenami. Do tej pory myślałem, że w DC jest ładnie ale drogo. W DC w Lelowie wcale tak nie jest. Jest ładnie i tanio. Bardzo polecam w tym miejscu zakupy ze względu na ceny i miłą, młodą obsługę.
Zakupy w sklepie KOMFORT w Gnieźnie należą do przyjemności. Miła, rzeczowa obsługa p. Mateusza i p. Bartka. Cierpliwość, uśmiech i świetne doractwo to zalety pracujących tam Panów...Życzę powodzenia w pracy i dalszej tak przesympatycznej postawy dla klientów...Pozdrawiam...... STAŁY KLIENT Z MOGILNA......
Wszedłem do salonu Volvo w Olsztynie na ul Pstrowskiego 28A.Po chwili podszedł do mnie elegancko ubrany Pan i zapytał w czym może pomóc.Dowiedziawszy się,że myśle o zmianie samochodu, wypytał jakie auto by mnie interesowało i zaproponował jazdę próbną.Podczas rozmowy zaproponowano mi coś do picia,popijając kawę rozmawialiśmy o ewentualnej płatności za auto.Sprzedawca był bardzo miły i profesjonalny, wydrukował mi charmonogram spłaty ratalnej jak i też leasingowej-bo takie mnie interesowały.Na wszelkie moje pytania udzielal wyczerpujących odpowiedzi.Po wypełnieniu stosownej dokumentacji i krótkim instruktarzu, otrzymalem do dyspozycji na 2 godziny Volvo XC 90. Co do obsługi w w/w salonie nie mogę mieć żadnych zastrzeżen. Cały personel był schludnie ubrany, w salonie wyczówalny był miły zapach,wszędzie było czysto.Za 2 godziny testowania nic nie płaciłem, zaproponowano mi też do testowania Volvo XC 60. mógłbym z niego korzystać nawet cały wekend, uprzedzono mnie,że wtedy pokrywam koszty wyjeżdżonego paliwa. Z salonu wyszedłem bardzo zadowolony!!!
Sklep w którym jest oprócz wyposażenia wnętrz, również agd drobne. Jest to sklep piętrowy. Na parterze w jednej części są tapety, żyrandole, płytki. Dalej w drugim pomieszczeniu oddzielonym są umywalki, kleje, farby, kłódki, gwoździe. I właśnie moja obserwacja dotyczy stanowiska z takimi rzeczami jak gwoździe, umywalki, krany itp. rzeczy. Pracuje tam o dziwo Pani które bardzo dobrze zna się na rzeczy. Ostatnio kupowałem przedłużenie dopływu do zmywarki i gdy szukałem w innych sklepach to żaden sprzedawca nie powiedział że między wężem jaki mam przy zmywarce a przedłużającym powinien być łącznik. A tylko w tym sklepie tego się dowiedziałem. Gdybym poszedł tam od razu to zaoszczędziłbym mnóstwo czasu. Warto tam kupować ponieważ ceny są zawsze atrakcyjniejsze niż u konkurencji. Minusem mogą być schody prowadzące na piętro - trochę za wysokie. Ale to mi aż tak nie przeszkadza. Ze zwrotem na podstawie paragonu tez nie ma problemu, bo kiedyś kupowałem jakąś rzecz drobną i w kasie nie było problemu. W sklepie tym jest takie rozwiązanie że sprzedawca pisze na karteczce kod towaru i z tym się idzie do kasy. Po zapłaceniu pokazujemy paragon sprzedawcy i zabieramy towar.
Wracając do domu wstąpiłem do mojego lokalnego sklepu Sieć 34. Sklep był bardzo czysty, oznaczenia cenowe bardzo przejrzyste. Obsługa na ladach była bardzo miła, poinformowała mnie o obecnych promocjach. Kolejek do kasy nie było poprzez sprawną pracę kasjerek. Wszystko w jak najlepszym porządku, a ocena na 5 :)
Sklep bardzo duży, przestronny. Szeroki asortyment odzieży - mam wrażenie, że każdy może znaleźć coś dla siebie. W ostatnią niedzielę po wejściu do sklepu zauważyłam od razu sprzedawczynię poprawiającą ubrania na wieszakach. Pierwsza odruchowo powiedziałam "dzień dobry", ale nie doczekałam się odpowiedzi. Może pani się nie spodziewała. Gorzej - bo prosto w moją twarz strzeliła głośno balon gumy do żucia :-/ Ja wiem, że to jest sklep raczej dla młodzieży, że nie należy oczekiwać sztywnych standardów. Ale chodzić po sklepie i strzelać z gumy? Oj, bardzo mi się to nie spodobało.
Wczoraj zaszłam do sklepu Triumph. Szczerze?? Po wyjściu byłam bardzo zadowolona z całokształtu. Na sam początek Panie przywitały mnie, dały mi w spokoju obejrzeć towar (weszłam bez zamiaru kupna). Po rozmowie z jedną z Pań zaczęłam przymierzać. Pani była boska :) Taki sprzedawca jakiego lubię- nie wpycha nic na siłę, szczerze doradza i jest sympatyczny. Podsumowując wyszłam z zakupionym kompletem bielizny i bardzo jestem zadowolona więc ode mnie 5 :)
Wczoraj byłam w wymienionym powyżej sklepie, ponieważ został niedawno wyremontowany i odnowiony, więc chciałam zobaczyć co się w nim zmieniło, ot ludzka ciekawość:). Myślę, że jestem dobrym obserwatorem, dlatego postanowiłam tą krótką wizytę wykorzystać do dzisiejszego opisu: w sklepie było czysto, schludnie, pomimo tej godziny nie było dużo ludzi na terenie drogerii, było sporo ciekawych promocji, obsługa była miła i (jednakże do momentu kiedy kupowałam towar, bo później kasjerka nie raczyła nawet odpowiedzieć 'do widzenia'), poza tym drobnym szczegółem nie mam nic do zarzucenia personelowi, w kolejce do kasy w zasadzie nie musiałam czekać. O kompetencjach personelu nie mogę nic powiedzieć, bo o nic nikogo nie pytałam. Podsumowując: oferta ciekawa, przejrzysta, asortyment szeroki, zachowanie obsługi i wygląd miejsca: ok. W sumie daję im 4/5;)
Czytam opinię tej "rzekomej "klientki i założyłbym się o wszystko,że napisała ją jakaś zawistna koleżanka,była pracownica tej firmy lub ktoś w tym typie.Byłem w tym sklepie i oprócz tego,że jest tam zimno niczego takiego nie zauważyłem,wręcz przeciwnie,takiej obsługi jaka była tam w zimie,nie spotkałem w żadnym salonie meblowym na podkarpaciu.Mimo temperatury jaka tam panowała panie były bardzo miłe i usmiechniete.Dziwny też jest dla mnie fakt tak dokłądnego opisania rzekomo "niemiłej "pani,osoba siedząca u nich w Poku jest wręcz do nizauważenia dla osoby wchodzącej do salonu
Po remoncie zakupy w Biedronce wydają mi się mniej atrakcyjne. Artykuły są tak poprzestawiane, że trudno znaleźć jest niektóre rzeczy. O wiele bardziej podobała mi się ekspozycja towarów na koszykach niż teraz gdy poukładana są w małe koszyczki. Kolejny minus to częsty brak asortymentu który wcześniej pokazywany jest w gazetkach. Wszystko to rekompensuje jedynie miła obsługa, dobra jakość produktów i względne ceny.
Ciężko znaleźć asortyment który jest obiektem zainteresowania klienta. Obsługa jest przyjazna i można dowiedzieć się gdzie znajduje się określona rzecz. Jeśli chodzi o obuwie, często brakuje rozmiarów większych niż 44 co sprawia niewątpliwy problem. Ceny są przystępne i występują liczne promocje. W przypadku bardziej zaawansowanych urządzeń sportowych, nie można uzyskać konkretnych i fachowych informacji odnośnie tego jak działa dany sprzęt lub co może stanowić największe problemy.
Przyjazna obsługa dla klienta, potrafiąca doradzić, który towar jest najlepszy. Duży wybór artykułów.W przypadku niemożności znalezienia jakiegoś produktu jesteśmy doprowadzeni przez obsługę w miejsce gdzie dana rzecz się znajduje. Ceny przystępne, choć niektóre towary mogłyby być nieco tańsze. Miła atmosfera, a muzyka w tle dodaje uroku i powoduje, że przebywanie w sklepie staje się przyjemniejsze.
Salon meblowy bardzo dobrze zlokalizowany, dobry dojazd oraz sporo miejsc parkingowych. Po wejściu do sklepu zostajemy miło przywitani przez obsługę. Bardzo duża różnorodność wystawionych mebli (trzy pietra) usytuowanych w czytelny sposób i oznakowanych w sposób ułatwiający wyszukiwanie. Obsługa bardzo dobrze obserwuje powierzchnię sklepu i gdy widzi niezdecydowanie klienta szybko śpieszy z pomocą. Dodatkowo w sklepie bardzo duży wybór elementów dekoracyjnych do mieszkania w przystępnej cenie. Możliwość płacenia gotówką i kartami. Obsługa kasowa bardzo sprawna i kulturalna. Przy wyjściu każdy z klientów jest uprzejmie żegnany przez obsługę.
Wybrałam, zmówiłam a teraz przyszła pora by owe zamówienie odebrać.Po pierwsze gdybym nie sprawdziła na stronie mareno.pl to bym nawet nie wiedziała że już jest ono do odbioru.Nie wiedziałam bym gdyż nie otrzymałam żadnego powiadomienia na adres @ a to jest standard w innych sklepach internetowych przynajmniej w tych w których jak do tej pory składałam zamówienie .Ale cóż najważniejsze ze zamówienie mam gotowe do odbioru i to w czasie jaki był deklarowany czyli 2 dni roboczych od momentu zaksięgowania wpłaty.Za drugim podejściem znajduje siedzibę sereo.pl S.A (dawniej o nazwie Internetowy Dom Handlowy S. A) którą to wskazałam jako miejsce odbioru mojego zamówienia .Tu mała dygresja.Taka że firma ma kilka adresów www sklepów w sieci , bardo podobnych i wizualnie i asortymentowo.Ja swoje zamówienie składałam na www.mareno.plSiedziba mieści się w domu typu bliźniak i zajmuje chyba jego połowę.Zadbany, otynkowany na jasno żółty kolor pomalowany.Zewnątrz jest bardzo słabo oznaczona , nie ma praktycznie żadnego szyldu, na skrzynce pocztowej przymocowanej na furtce jest tylko mała ofoliowana kartka ze spisem firm znajdujących się pod adresem Wiertnicza 36A.Wchodzimy jak do mieszkania a nie jak do firmy czy biura.Terakota wypolerowana na wysoki połysk, zaraz za wejście mała otwarta garderoba. Żadnej informacji jak mamy się kierować do punku obsługi.Cóż trzeba zdać się na intuicję.Ta tym razem mnie nie zawodzi.Na końcu nie za długiego korytarza po lewo mam drzwi i pokuj który jak się okazuje jest miejscem gdzie zorganizowano salę (salkę obsługi)Duży kontuar za nim dwie Panie.Kieruję się do tej która siedzi po oknem.Bardziej wydaje się przystępna choć zajęta jest konsumpcją .Mówię dzień dobry, pani jak już przełknie mi odpowiada.Mówię następnie po co przyszłam.Nie zostałam przekierowana z Politechniki.Chwila zastanowienia, podanie kodu do odbioru oraz imienia i nazwiska.Paczka jest.Leży sobie na parapecie i czeka.Gdyby nie fakt że siedziba jest bardzo słabo oznaczona, nie ma na zewnątrz szyldu , w środku też możemy być zagubieni i fakt kolejny brak informacji @ o gotowości do odbioru złożonego zmówienia mogła bym uznać finalizację zakup zakupów za udaną całkiem.W środku biura panuje porządek, personel wie co do niego należy.Nie obowiązują stroje służbowe , identyfikatory.Atmosfera i zasady bardzo swobodne.Jedzenie na stanowisku pracy nie uważam by było do zaakceptowania.Ceny nie są za wysokie można rzec są one rynkowe (te z okładki).Słabo ale jeszcze pozytywnie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.