Udałem się dziś do tego sklepu po buty dla dziecka. Niestety nie jestem zadowolony z zakupów w tym sklepie, których w sumie nie zrobiłem. Towar w sklepie poukładany był estetycznie i ceny czytelne, jednak obsługa wcale nie interesowała się klientami, którzy oglądali i szukali butów. Załoga sklepu 2 panie i 1 pan stali i dyskutowali przy kasie, nie zważając na klientów, jak by byli na spotkaniu towarzyskim a nie w pracy. Niestety nie znaleźliśmy odpowiadającego dla naszego syna obuwia i opuściliśmy sklep niezadowoleni.
Tego dnia udałem się wraz z moim synem i żoną na zakupy do centrum handlowego Plaza. Chcieliśmy kupić dziecku buty na zimę dlatego udaliśmy się do deichmann'a, ponieważ słyszeliśmy od znajomych że mają duży wybór, w miarę dobra jakość i w przystępnych cenach. co okazało się prawdą. Od wejścia przywitała nas uśmiechnięta Pani z obsługi. Towar na półkach był estetycznie poukładany a ceny były czytelne, podłoga czyściutka. W sklepie jest ustawiony telewizor i kanapa dla milusińskich, gdzie mogą sobie pooglądać bajkę, naprawdę świetny pomysł , rodzice mogą spokojnie bez dziecka przymierzać buty. Po kilku minutach poszukiwań butów dla dziecka podeszła Pani i spytała czy może nam w czymś pomóc. Podziękowaliśmy i oglądaliśmy dalej. Nasz syn przymierzył kilka par butów i wybraliśmy. Przy kasie nie było kolejki, a Pani nas miło zaskoczyła, iż otrzymujemy aż 2 lata gwarancji na to obuwie oraz dostaliśmy gratis gąbeczkę do czyszczenia obuwia. Towar zapakowano nam w torebkę, otrzymaliśmy resztę- którą Pani głośno nam powiedziała-oraz paragon i pożegnała nas. Sklep ma najwyższym poziomie, obsługa miła.
Kupuję sprzęt AGD wyłącznie tu - obsługa miła; chętna do pomocy; doradza ale nie nachalnie; zawsze podając argumenty przemawiające za wyborem. Jedyny mankament to to że sklep jest mały ale nie ma problemu z ściągnięciem towaru wybranego wcześniej w ofercie w internecie. I w tym przypadku informacje na temat dostępności są na czas.
Przeżyłam dzisiaj szok ... szok cenowy. Wstąpiłam do hipermarketu Tesco i myślałam, że ktoś sobie żarty stroi. Jak zobaczyłam ceny w tym sklepie to za głowę się chwyciłam. Drożyzna i oszukiwanie klienta. Produkty w cenach promocyjnych są jeszcze droższe niż w innym sklepie bez promocji. Przykładowo pomadka Nivea do ust była w promocji i kosztowała 7,99 zł, a normalnie według sklepu kosztuje 13,99 zł. ja się pytam skąd ta cena skoro ja kupiła ten produkt w drogerii za 5, 79 zł. Jestem wyleczona z zakupów w tej sieci hipermarketów. Oszukiwanie klientów na pewno nie przyniesie niczego dobrego! Obsługa w kasie również zostawiała wiele do życzenia; czynne były tylko 2 kasy. Po 4 minutach od ustawienia się w kasie kiedy kasowane był klient przede mną, kasjerka zakomunikowała, ze idzie na przerwę i reszta klientów nie zostanie obsłużona. Szczyt bezczelności! Ten sklep jak dla mnie już nie istnieje.
Do Ulic Miasta wybrałam się z przyjaciółką ze względu na darmową szarlotkę jaką podawali przy zamówieniach herbatki (ciekawa promocja więc poszłyśmy). W środku lokal okazał się bardzo klimatyczny. Była możliwość zejścia schodami do dolnej części restauracji w której co prawda nie była zasięgu ale patrząc na te wszystkie wystroje wnętrz wogóle mi to nie przeszkadzało i czułam się naprawdę bardzo dobrze i jak w domu :) Podeszła do nas kelnerka i szybko przyjęła nasze zamówienie na które nie musiałyśmy długo czekać, była do tego bardzo miła i kulturalna (imienia niestety nie pamiętam).Co do cen w karcie menu to wg mnie lokal należy do tych "średnich półek" spośród restauracji. Ogólnie polecam bo w małej ilości lokali można poczuć się tak miło.
Z usług PKP Intercity w relacji Szczecin-Warszawa i Warszawa-Szczecin korzystam dość często. Niejednokrotnie moja ocena tej formy podróżowania nie była bliska ideału, ale tym razem byłem zaskoczony. Po pierwsze pociąg (Intercity Chrobry Wa-wa - Szczecin) był czysty włącznie z toaletami. Być może przyczyną tego stanu rzeczy było to, że podróżowało niewiele osób, ale było czysto... :) Pociąg wyjechał i dotarł na miejce dokładnie o czasie. Obsługa pociągu - jak dla mnie bez zastrzeżeń: sympatyczna rozmowa przy kontroli biletów; przechodząc korytarzem zostałem przepuszczony i kulturalnie zaproszony do przejścia dalej; przy wysiadaniu... pożegnany. Serio: Dobranoc! Można? Można!
Zakupy w tym sklepie dokonuję dwa lub trzy razy w tygodniu. Lokalizacja sklepu jest bardzo korzystna, także dla zmotoryzowanych - parkingi dogodnie zlokalizowane. Oferta jest podobna jak w innych sklapach sieci - nie jest zła, ale mogłaby być jeszcze szersza (mam na myśli asortyment produktów). Wnętrze prezentuje się poprawnie. Obsługa jest kompententa i uprzejma. Nie mam żadnych uwag w tym zakresie. Także czas oczekiwania przy kasie jest do zaakceptowania dla każdego - najwyżej 3-4 minuty. Śmiało polecam.
W niedzielne popołudnie wybrałem się do restauracji KFC w Zakopanem.
Po kilku minutach oczekiwania w kolejce otrzymałem zmówiony zestaw.
I tutaj pierwsze rozczarowanie, mimo wielkiej reklamy "Frytki +50%" otrzymana porcja "dużych frytek" to było zaledwie kilka ziemniaczanych paluszków, za to w ładnym, sztywnym kartoniku.
Jakość posiłku także nie powalała. Frytki były wysuszone, niesmaczne, kawałek kurczaka wykąpany w tłuszczu. Panierka nasiąknięta zimnym olejem, ciężka i lepka. Jedynie strips'y były świeże i całkiem smaczne. Kulminacją wszystkiego było domówienie kanapki. Kasjer przyjął zamówienie i pieniądze, następnie, po konsultacji kuchnią oświadczył, że trzeba poczekać na tę konkretną kanapkę 8-9 minut. Później się okazało, że na każdą inną trzeba tyle poczekać.
Zapytałem kasjera. czy przyniesie mi do stolika - odpowiedział, że tak, oczywiście poda mi to do stolika. Niestety, próżne nadzieje, po 15 minutach ruszyłem na poszukiwanie kanapki, z dodatkowym stresem, bo nie otrzymałem od kasjera paragonu. A tego człowieka już nie było przy kasach...
Zapytałem panią za ladą o moją kanapkę, okazała się, że muszę jeszcze na nią poczekać chwilkę. Pracownik, który przyjął moje zamówienie poszedł sobie do innej pracy nie informując nikogo, że ma jeszcze zaległe zamówienie do wydania...
Masakra. Nikt nie panuje nad tym co się dzieje w tej restauracji, kasjerzy zbierają gotówkę od klientów, którzy później oczekują pod ścianami na zamówione potrawy...
Nie polecam...
Wprowadzają nowości i od razu jest gorzej. Właśnie sprzedawałem pewną rzecz na serwisie i zauważyłem, że jest nowa strona. Niestety, ale dzięki tej stronie nie ma możliwości łatwiejszego sprawdzenia, jaka jest aktualnie oferta za wystawioną rzecz. Trzeba chodzić po różnych zakładkach, aby cokolwiek znaleść. Jak była strona, to przynajmniej wszystko było ne jednej stronie. Oprócz tego, po zakończonej aukcji nie można znaleść za jaką kwotę została sprzedana dana rzecz, Za każdym razem podczas odświeżania wyświetla się inna cena. Ponadto, nie otrzymałemżadnych informacji o osobach, które licytowały. Jak widać, za każdym razem jak portal coś wprowadza to nie działa prawidłowo. Ciekawe jak długo tak jeszcze będzie.
Miałam dzisiaj przyjemność korzystać z usług salonu fryzjerskiego Emka. Byłam umówiona na godzinę 11.30 i do stanowiska zostałam poproszona punktualnie o tej godzinie. W salonie pojawiłam się nieco wcześniej. Gdy zdjęłam płaszcz i usadowiłam się na wygodnej kanapie pracownik recepcji zaproponował mi coś do picia. Wiedziałam, że moje oczekiwanie nie potrwa długo, więc podziękowałam mu za tą propozycję.
Oprócz przycięcia końcówek chciałam również odżywić swoje włosy. Pani Katarzyna, która mnie obsługiwała wykonała swoją usługę na medal. Oprócz profesjonalizmu jeśli chodzi o zabiegi fryzjerskie otrzymałam wiele innych porad. Fryzjerka była bardzo sympatyczna i rozmowa z nią nie była sztywna tylko spontaniczna. Efekt obcięcia jest świetny. Włosy pięknie lśnią i doskonale się układają. Ręce pani K. czynią cuda.
Za wizytę zapłaciłam 60 zł. Cena jest jedynym mankamentem, ponieważ mogłaby być trochę niższa.
Warto dodać, że oprócz usług fryzjerkism w Emce jest również kosmetyczka, masażysta, solarium. W ofercie jest wiele zabiegów upiększających i zdrowotnych. Szczególnie do gustu przypadł mi pomysł organizacji wieczoru panieńskiego w salonie. Salon jest dostępny tylko i wyłącznie dla uczestniczek wieczoru. Mogą one wówczas skorzystać z zabiegów kosmetycznych, masażu oraz fryzjera. Nie wiem ile kosztuje taka "impreza" ale jest to z pewnością ciekawa opcja.
Na początku warto zaznaczyć, że lecznica mieści się w niewielkim budynku, co powinno dać pewną perspektywę dla dalszej oceny.
Lokalizacja jest stosunkowo wygodna dla mieszkańców miasta, chociaż gdyby ktoś chciał się dostać tam spoza miasta, może mieć pewne problemy z powodu organizacji ruchu w tym miejscu, to jednak jest wina miasta, ale watro o tym wspomnieć.
Po wejściu trafia się od razu do poczekalni, pomieszczenie jest stosunkowo duże i bez problemu, w razie konieczności, można odsunąć się ze swoim zwierzęciem od pozostałych pacjentów. Nie była to moja pierwsza wizyta i wiem, że nie ma tu nigdy wielkiego tłoku, także i okres oczekiwania na przyjęcie nie jest długi. Aczkolwiek warto, w przypadku poważniejszych zabiegów, zadzwonić wcześniej. Poczekalnia jest czysta i urządzona raczej minimalistycznie, co akurat z racji na rodzaj pacjentów, jest wręcz wskazane.
Wewnątrz znajduje się jeden gabinet zabiegowy, zorganizowany dość efektywnie pod kątem wykorzystania dostępnej przestrzeni. Może być nieco ciasno jeśli ktoś przyjdzie z bardzo dużym psem, ale nie na tyle, żeby to bardzo przeszkadzało.
Pan Jerzy zdecydowanie wie co robi i jest dość bezpośredni przy kontaktach ze zwierzętami, kolejny pozytyw, bo mniej czasu spędzonego na badaniu to mniejszy stres dla pacjenta. Cały czas zachowuje spokój i chociaż działa zdecydowanie to nie ma tu zbędnego i potencjalnie niebezpiecznego pośpiechu jaki można zaobserwować u innych weterynarzy. Nie mam kompetencji oceniać szczegółowo jego wiedzy, ale w przypadku mojego psa, diagnoza była trafna, a leki dobrane bez większej zwłoki, a co najważniejsze - z punktu widzenia właściciela - skuteczne.
Nie mam porównania dla obecnych cen zabiegów w innych miejscach, ale nie wydałem fortuny i jestem zadowolony zarówno z usługi jak i obsługi.
Dodatkowo można na miejscu skonsultować stosowanie i zakupić wszelkiej maści specyfiki dla zwierząt. Lecznica posiada także swoją stronę internetową, na której można znaleźć wiele informacji nie tylko dotyczących działania samego gabinetu, ale także o zwierzętach.
Nieczęsto robię zakupy w Carrefour Express a i swoją działalność w Brwinowie ten supermarket rozpoczął niedawno. Jednak ostatnie zakupy jakie tam zrobiłem zdecydowanie nie zachęcają do kupowania w tym miejscu. Wybór artykułów, nawet tych podstawowych jest bardzo ograniczony. Z listy zakupów nie kupiłem tu prawie połowy. Ponadto regały umieszczone bardzo blisko siebie - do tego stopnia, że ciężko przejść między nimi mijając się z innymi klientami. Jeśli ktoś zatrzyma się aby wybrać towar to blokuje przejście innym. Ceny też nie zachęcają do częstego odwiedzania tego supermarketu. Zdecydowanie wolę sklep osiedlowy!
Tego dnia musiałem zajechać na stację po paliwo. Po podjechaniu do dystrybutora wysiadłem z auta i zatankowałem. Zazwyczaj na stacji jest pracownik, który pomaga tankować- bardzo przydatna osoba zwłaszcza jak musi zatankować kobieta:)- tego wieczoru również był tam pracownik ale pomagał innej osobie i nie zdążył do mojego auta:). W sklepie zostałem zaproszony do kasy, gdzie zapłaciłem szybko za paliwo, nie było kolejki, a czynne były 2 kasy- duży plus. Po wyjściu ze sklepu zauważyłem, że w jednych z moich kół brakuje trochę powietrza więc podjechałem by dopompować. Pan który wlewa paliwo zapytał się czy pomóc, jednak ja odmówiłem bo sam potrafię obsłużyć urządzenie, ale to duży plus bo w przypadku Pań taka pomoc zapewne byłaby konieczna:). Teren na stacji był czysty. Obsługa bardzo miła - polecam. Paliwo również dobrej jakości ja nie narzekam moje auto jeździ na nim bez zarzutu.
Przed wejściem do sklepu w strefie "parkowania" wózków panował bałagan. Było tam pełno paragonów, torebek foliowych, niedopałków oraz liści- choć drzewa są dość daleko oddalone. Chyba nikt przez cały dzień tam nie pilnował porządku, również kosz na śmieci był bardzo pełny. W strefie wejścia również panował nieporządek, za pierwszymi drzwiami leżało kilka paragonów i reklamówka foliowa oraz kilka liści, zapewne nie znalazły by się tam gdyby ktoś zadbał o porządek przed wejściem. Na sali sprzedaży podłoga już była czysta nie zauważyłem żadnych nieczystości. Towary były poukładane i miały czytelne etykiety cenowe. Na sklepie było niedużo klientów co sprzyjało zrobieniu w spokoju zakupów. Po dokonaniu zakupów udałem się do kasy, gdzie zostałem przywitany przez Panią kasjerkę, szybko i sprawnie zeskanowała moje produkty, podała kwotę do zapłaty i resztę oraz podziękowała za zakupy. Sklep polecam, ponieważ ma duży wybór artykułów spożywczych, w miarę przystępne ceny i panuje tam zazwyczaj porządek, jednak tego wieczoru było bardzo brudno w strefie wejścia co mnie bardzo zaskoczyło.
Przechodząc z żoną obok sklepu zauważyłem dużą naklejkę na szybie z informacją "wszystko 10 zł", a także informację, że sklep jest czynny tylko do 28.10. Zachęceni wielkimi obniżkami weszliśmy do środka. Wewnątrz, na środku, była wielka sterta nieuporządkowanej odzieży z umieszczoną na środku tabliczką "10 zł". Wokół tego, na wieszakach wisiały nieliczne ostatnie sztuki odzieży, które były przeglądane przez inne klientki. Na "wieszakowych" ubraniach były metki z cenami, co mnie trochę zaniepokoiło, bo wszystko miało być po 10 zł. Ale stwierdziłem, że może wszystko jest po 10 zł, a nie zostały zmienione etykiety z cenami. W stercie ubrań oznaczonych tabliczką „10 zł” żona znalazła tunikę, która co prawda nie była szczególnie ładna, ale za to miała etykietę z ceną 89 zł, co bardzo zachęcało do zakupu za 10 zł. Postanowiliśmy "na wszelki wypadek" podejść do sprzedawcy i zapytać czy ta tunika rzeczywiście jest w cenie 10 zł. Sprzedawca ze spokojem stwierdził, że cena tej tuniki to 89 zł, a z winy innych klientów została ona zabrana z miejsca gdzie są ubrania w normalnych cenach i położona w miejscu gdzie były towary po 10 zł. Po tych słowach od razu podziękowaliśmy i wyszliśmy z tego sklepu. Po wyjściu jeszcze raz potwierdziliśmy, że na szybie wisi informacja, że wszystko jest po 10 zł. Informacja ta okazała się nieprawdą i miała tylko zachęcić do wejścia do środka. W dodatku pracownik obwinia klientów za przenoszenie ubrań z jednej strefy do drugiej, co tak naprawdę świadczy o tym, że nie potrafi on zapanować nad tym, co dzieje się w sklepie.
Kupowałem w tej piekarni bułki (orkiszowe oraz tyrolskie). Obsługa była ubrana w swoje regulaminowe stroje z przypiętymi identyfikatorami. Panie były bardzo miłe, proponowały również coś na słodko do zjedzenia. Całość transakcji przebiegła bardzo szybko - moje zakupy zostały zapakowane w torebkę, a reszta sprawnie wydana. Jedyne co to można narzekać na kolejki lub ceny w tej piekarni, ale z drugiej strony tam gdzie jest dobrze to zawsze są kolejki, a i ceny też są wyższe.
Dnia 26.10.2011 odwiedziłem oddział banku Millenium w celu wnioskowania o kartę kredytową. Pracownik, który mnie obsługiwał był ubrany w sposób formalny, elegancki. Jego wiedza również sprawiała wrażenie profesjonalnej. W banku było czysto, przestronnie, krzesła były wygodne. Na obsługę nie czekałem ani sekundy - zostałem od razu obsłużony. Generalnie jestem bardzo zadowolony z poziomu obsługi w tym banku.
Na pocztę Polską udałam się w celu wysłania paczki. Przyzwyczaiłam się juz do wydawaia numerków przez automat w środku budynku jednak byłam dość negatywnie zaskoczona że mimo pozornego porządku jest taki bałagan. Numerki co prawda wyświetlają sie po kolei jednak nim ktoś dojdzie do stanowiska obsługi to jest wyczytywany kolejny numerek. Panie nie są zbytnio miłe albo trafiłam na ich zły dzień. Wygląd Poczty Polskiej od środka jest ok. Z jakości obsługi zadowolona jednak nie jestem a chyba powinna taka być ze względu na chociażby fakt iż jest to Poczta Główna.
Do Empiku w Sezamie udałam się w celu zakupu kilku gazet. Wchodząc do sklepu wszystko sprawiało wrażenie ułożonego i pokładanego, widać że ktoś dba o wystrój. Jeśli chodzi o gazety wszystko było czytelne, półki podpisane i uporządkowane. Przy kasie Pan również mile i uprzejmie odpowiedział mi na pytanie dotyczące dostępności jednej z gazet jakie szukałam. C do oceny oferty w Empiku myślę że ceny są mocno zawyżone ale jest to sieć sklepów i z czegoś muszą przecież żyć. Jeśli chodzi o czas obsługi to Pan przy kasie był przygotowany i w pełni gotów na obsłużenie klientów więc w tym względzie stawiam też bardzo dużego plusa.
Do WOMP poszłam by wykonali mi badania lekarskie potrzebne do szkoły. Mimo godziny wg mnie dość wczesnej przy recepcji było ok 6 osób oczekujących. Niestety kolejka poruszała się strasznie wolno ze względu że obsługa ograniczała sie tylko do pracy jednej Pani. Do tego Pani często odchodziła ze stanowiska by szukać indywidualnie kart pacjenta. Wg mnie na recepcji powinno być przynajmniej 2 Panie obsługujące ponieważ w tym przypadku było dużo osób oczekujących a nikogo do pokoi lekarzy ze względu na to że było ich w liczba 3. Następnie wizyta w pierwszym gabinecie trwała 5 minut i była bardzo przyjemna, był wywiad zdrowotny. Niestety do pokoju gdzie miałam dostać końcowy wniosek o nadawanie sie do zawodu czekało ponad 10 osób ! Obsługa jednej osoby trwała ok 15-25 minut !! Coś okropnego , jeszcze bardziej powolnej obsługi na osobę to nie wiedziałam. Nie pamiętam mienia i nazwiska lekarza a szkoda bo byłoby to dobrze zgłosić.Ogólnie spędziłam w Ośrodku Medycyny od 9-13 czyli spędziłam tam 4 bite godziny !!! Nie polecam jeśli ktoś nie musi tam chodzić...
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.