Pewnego wieczoru wybrałem się do CH Silesia City Center. Postanowiłem już jakiś czas temu rozejrzeć się za obuwiem wiosennym. Przed wejściem do sklepu, lokal posiada duże witryny okienne. Które są czyste i zadbane. Wystawa jest ładna i przyciągająca oko. W sklepie panuje porządek, a towar jest poukładany na regałach. Ceny towaru są jasno wyeksponowane i czytelne. Z chwilą, gdy zacząłem rozglądać się za obuwiem według swojego gustu, podeszła do mnie pracownica, która zaoferowała swoją pomoc. Musze przyznać, że była bardzo kompetentna, na tyle że potrafiła przekonać i zachęcić, dopasować odpowiedni rozmiar, kolor. Udzieliła również informacji na temat pielęgnacji butów. Gdy postanowiłem zakupić obuwie, pracownica przy kasie bardzo grzeczna i miła, zaproponowała również odpowiednią pastę do butów. Bardzo rzetelną obsługa, a cały personel służył wszystkim klientom swoją pomocą, był czysto i schludnie ubrany.
Produkty ułożone są w wygodny i estetyczny sposób, niestety prawie zawsze, kiedy tam bywam, ma miejsce dokładanie towaru, co przeszkadza w swobodnym przejściu i dotarciu do niektórych produktów, przejścia są dość wąskie, więc gdy w sklepie znajduje się większa ilość klientów, szybko tworzy się tłok. Bywają też spore kolejki do kas, ale kasjerzy dość sprawnie je rozładowują przez szybką obsługę oraz uruchomienie dodatkowej kasy.
Apteka jest duża, znajduje się w dogodnym, dobrze widocznym miejscu, posiada wygodne wejście, odpowiednio dużo przestrzeni w środku, przewidziano nawet stolik z krzesłami oraz aparat do mierzenia ciśnienia. Personel uprzejmy i chętny do pomocy, panie zawsze odpowiadają na wszystkie moje pytania i wątpliwości, pomagają dobrać odpowiedni produkt. Asortyment jest dość duży, dobrze widoczny dla klientów.
Za każdą wizytą w sklepie jest porozrzucany towar, wiecznie coś jest przepakowywane. W sklepie jest pełno kurzu. Obsługa jest średnio miła. Owoce są wyciągane z chłodi i sącałę "spocone". Na stanowisku z alkoholem nigdy nie można spotkać nikogo z obsługi. Lady z mięsem są myte, kiedy jest w nich mięso - więc płyny kapią na mięso.
Pierwsza wizyta wraz z dzieckiem. po przyjsciu od razu sama sie obsłuzyłam biorąc fotelik dla dziecka. po dłuzeszj chwili kelnerka przyniosła menu i chwilę później kredki i malowanke dla córki, menu bardzo mnie rozczarowało, nie było nawet jednej pozycji skierowanej do dzieci. Zlozyłyśmy zamówienie i zaczelysmy oczekiwac na posilek. Trwalo to stosunkowo długo. Podczas oczekiwania, personel zupełnie nie interesował sie klientami, mijał nas jak powietrze. Wreszcie otrzymałyśmy zamowienie. i znow problem, musialam prosic o dodatkowy widelec, juz o talerzyk pytac nie chcialam. Byloby o wiele milej gdyby kelnerka przy skladaniu zapytala czy dla malucha dostarczyc dodatkowy talerzyk i sztucce. Rachunek oczywiscie otrzymalysmy w trybie ekspersowym. Mimo, że posilek byl calkiem smacznyraczej drugi raz tego miejsca nie odwiedze.
Po wejściu do punktu bankowego zastałam uśmiechniętą i schludnie wyglądającą blondynkę. W pomieszczeniu panował ład i porządek, wszelkie ulotki foldery znajdowały się w miejscach na nie przeznaczonych. Na kontuarze leżały starannie poukładane druki. Wyjaśniłam, w jakiej przyszłam sprawie (otwarcie konta) i poprosiłam o przedstawienie oferty. Pani mile mnie zaskoczyła dogłębną analizą poszczególnych kont bankowych, uprzedzając nawet moje pytania. Cała procedura otwarcia konta trwała około 20 minut, co uważam za bardzo krótki czas. Osoba obsługująca, wykazała się rzetelnością i doskonałą znajomością oferty banku.
Uwielbiam grzebać w ciuszkach, więc wybrałam się na nową dostawę do Robana. Po przekroczeniu progu zostałam przywitana słowami " dzień dobry, czy mogę w czymś pomóc" Grzecznie odmówiłam i zabrałam się za przeglądanie wieszaków. W ciągu 40 minut pytanie " dzień dobry....." itd powtórzyło się 5 razy co było bardzo irytujące. Panie z obsługi bardzo sprawnie i starannie sprzątały pozostawioną w nieładzie odzież. Naganne natomiast było zachowanie Pani kierownik sklepu, która nie zważając na klientów, udzielała reprymendy jednej z pracownic. Było to zachowanie bardzo nieprofesjonalne i wywołało niesmak wśród klientek co wyraźnie było widać.
1) wiedza i kompetencje personelu - bardzo przyjazna infolinia, osoby tworzace i prowadzace sklep sa bardzo zaangazowane i pelne entuzjazmu, chetnie udzielaja informacji.2) Zachowanie i wygląd personelu - nie dotyczy.3) Oferta, cena - ceny roznicowane, w wiekszosci przystepne. Oferta wprost niesamowita, znajda tu cos dla siebie wszyscy, ktorych wyobraznia nie zna granic. Mlodzi projektanci dwoja sie i troja, aby tworzyc unikatowe i oryginalne przedmioty. Torebki, ubrania i akcesoria sa wykonanane z pomysem i robia wrazenie.4) Organizacja i czas obsługi - bardzo szybka kompletacja zamowienia, paczka byla u mnie juz 2 dni pozniej.5) Wygląd miejsca obsługi - strona bardzo czytelna i przejrzysta, jednak moglaby zawierac troche wiecej zdjec i grafiki , a mniej opisow, zdecydowanie za duzo jest tersci mala czcionka.
1) wiedza i kompetencje personelu - na infolinie bardzo trudno jest sie dodzwonic, nastepnie rozmawiamy z niezbyt kompetentnym personelem i jeszcze 4 razy jestesmy przekierowywani :/ Doczekalam sie jedynie bardziej szczegolowych inforacji na temat mozliwych opcji dostawy.2) Zachowanie i wygląd personelu - nie dotyczy.3) Oferta, cena - w sklepie sa dostepne limitowane pozycje marki Tatuum, czyli wlasnie oferta Unique, ktorej nie mozna dostac w standardowych sklepach. Niestety, nie jest az taka wyjatkowa, jak by sie mozna spodziewac. Sporo intrygujacych krojow i wysmakowanych detali, ale wiele tez rzeczy pospolitych i zwyczajnych. Ceny srednie.4) Organizacja i czas obsługi - dosc dlugo kompletowano moja paczke, za to przesylka przyszla nastepnego dnia kurierem.5) Wygląd miejsca obsługi - sklep jasny i czytelny, troche malo grafiki i opisow, duzo pustego miejsca, ktos mmogl bardziej popracowac nad wypelniniem strony trescia. Jednak nie ma tutaj wrazena nadmiaru, calosc dobrze sie czyta, a informacje sa wyczerpujace.
Po wejściu uwagę zwraca mała powierzchnia sklepu,przez co jest ciasno i trzeba bardzo uważać,aby nic nie zniszczyć. Mimo,że jest dużo towaru,każdy z nich ma swoją cenę,jest dobrze widoczna. Przy kasie jest zbyt mało miejsca. Pani ubrana schludnie , była uśmiechnięta,uprzejma. Zakupiony towar odpowiednio spakowała.
Świetne miejsce na smaczny posiłek. Obsługa miła, uprzejma, profesjonalna. Nikomu nawet brew nie drgnie jeśli się przypadkiem człowiek zasiedzi po godzinach otwarcia, zawsze można liczyć na poradę a, stali klienci, na atrakcje dodatkowe. Ponadto jest kącik dla dzieci, ciekawie wyposażony. Atmosfera tego miejsca oraz pracujący tam ludzie sprawiają, że chce się wracać.
Wchodząc do sklepu personel badawczo spogląda na wchodzącego klienta, co po prostu peszy. Jednak gdy klient poszukuje interesującej go rzeczy personel nie podchodzi a to kończy się zwykle wyjściem ze sklepu. Wchodząc dalej w głąb sklepu nadal czuje się wzrok pracowników na plecach. Odzież ułożona rozmiarami: przy wejściu dla starszych dziec, natomiast na końcu sklepu dla najmłodszych dzięki temu od razu wiadomo w którym kierunku należy się kierować. Na półkach jasno i przejrzyście.
zainteresowała nas wystawa, więc weszlismy z mężem obejrzeć marynarki, od razu zostaliśmy zauważeni, mimo że w sklepie był spory ruch, chociaż nie było rozmiaru marynarki która nas zainteresowała, pani zaproponowała podobna, która jeszcze bardziej nam się spodobała, wyszliśmy bardzo zadowoleni i z usmiechem, na pewno wrócimy tam po kolejny zakup
W sklepie nadzwyczajny porządek. Posadzka bardzo czysta, mimo deszczu który padał bardzo mocno. Na półkach porządek, brak "pustych" miejsc. Produkty ułożone cenowo od najtańszych do najdroższych. Podczas poszukiwań rzadkiej przyprawy ( WOK ) poprosiłem o pomoc pracownika, który w mgnieniu oka mi podał paczkę.
Spodlady.pl to internetowy sklep którego nie bez kozery nazwa jest taka a nie inna.Asortyment dobrano według klucza oferty z czasów PRL.Pomysł nie powiem ciekawy i wyróżniający się.Z tą różnicą że teraz mamy wszystko dostępne a kiedyś półki świeciły pułkami, kolejki były standardem, a sprzedawca panem i władcą. Ach wspomnienia i te dobre i te złe.Dla innych historyczne opowieści a dla innych realne wspomnienia z życia w tamtych czasach.W sklepie każdy znajdzie coś dla siebie.Kubek jak by żywcem z baru mlecznego, kalejdoskop z mieniącymi się szkiełkami.Podstacje z dobranocek.Poczciwy miś uszatek, krecik od sąsiadów z czechosłowackiej jeszcze w tedy zagranicy.To tylko niektóre przykłady produktów które jak do tej pory były w sferze mojego zainteresowania.Teraz na dniach planuję kolejne zakupy na pewno to będzie bobowy i oryginalny t-shirt. Skromny a jednak mający to coś co szepcze do nas musisz mnie mieć. Cena umiarkowana.Wszystkie zresztą ceny są wyważone rąsądnie i nie zawyżone.Podobnie jak koszty wysyłki.Czas to nawet w ciągu 24h.Super i superaśno. Mój super sklep, jeden z niewielu do których nie mam zastrzeżeń kiedy to z przyjemnością wystawiam plus 5.A ty? Jeżeli nie byłeś jeszcze na wirtualnych zakupach w sklepie spodlady.pl naprawdę nie wiesz co tracisz.
Otoczenie sklepu oraz strefa wejścia były czyste i uporządkowane. Witryny również były zadbane, cały asortyment był estetycznie ułożony. Promocje oraz ceny dobrze widoczne. Boksy kasowe były również utrzymane w porządku. Obsługa miła i wykwalifikowana. Produkty na walentynki były ładnie wyeksponowane na oddzielnej półce. Moje zakupy trwały 15 minut.
Średnio raz w tygodniu (czasem częściej) robię zakupy w osiedlowym sklepie sieci „Polo”. Tym razem wybrałam się tam z bardzo konkretną listą zakupów: ćwiartki z kurczaka, coś do kanapek dla bardzo wymagającej i będącej na wiecznej diecie nastolatki, kawa oraz ciasto.Sklep jest podzielony na dwie części, w pierwszej , stanowiącej oddzielnie obsługiwane stoisko znajdują się alkohole i ciasta. Druga część sklepu to część tzw. Samoobsługowa.Zaraz po wejściu do „Polo” rzuciłam okiem na kasy, a właściwie kolejki przed nimi i tu od razu muszę zaznaczyć, że jest to coś, co wielokrotnie zniechęcało mnie do robienia zakupów w tym sklepie. Najczęściej na trzy kasy, czynne są tylko dwie, a bardzo często zaledwie jedna, co powoduje tworzenie się sporych kolejek. Tym razem kolejek przed kasami nie było, odetchnęłam więc z ulgą i weszłam prosto na część samoobsługową, zostawiając sobie zakup ciasta (część monopolowa) „na deserek”.Przy wejściu napotkałam pierwszą przeszkodę (charakterystyczną dla tego „Polo”): brak wolnych koszyków. Wielokrotnie już klienci interweniowali w tej sprawie, ale na te interwencje personel ma zawsze jedna odpowiedź: „Koszyków było dość, ale pokradli je klienci.” Zawsze oczywiście jest możliwość skorzystania z wózka, ale przecież nie każdemu odpowiada manewrowanie ciężkim i mało zwrotnym wózkiem po sklepie, w którym alejki są dość ciasne. Rezygnując więc i tym razem z wózka, zwłaszcza, że do kupienia miałam zaledwie kilka rzeczy przemknęłam szybciutko prosto do stoiska mięsnego i tu – stop! – kolejka! – jak zwykle! – i jak zwykle jedna obsługująca osoba ! Odczekałam swoje 15 minut i w sumie było warto, jeśli weźmie się pod uwagę konkurencyjne ceny mięsa (w porównaniu z innymi marketami, czy sklepami na moim osiedlu, a nawet na pobliskim Bałuckim Rynku). Mięso i wędliny w „Polo” są nie tylko tanie, ale również zawsze świeże i dobrej jakości. Obsługująca mnie pani cierpliwie zniosła mój brak zdecydowania co do ilości kupowanego mięsa, ani razu na jej twarzy nie zagości wyraz zniecierpliwienia, czy znudzenia, a na moje pytanie: co mogłaby polecić do kanapek dla bardzo wybrednej nastolatki bardzo rzeczowo i kompetentnie udzieliła mi odpowiedzi, pomagając w dokonanie wyboru. Pomyślałam sobie wtedy, że powodem tego, iż przy tym stoisku zawsze tworzą się kolejki bynajmniej nie jest opieszałość obsługi, ale głównie fakt, że klienci robią tu po prostu spore zakupy, różne ilości wszelkiego rodzaju wędlin, które przecież trzeba pokroić, zważyć itd. W rozładowaniu kolejek zapewne pomogło by zwiększenie ilości personelu na tym stoisku, ale cóż…Po zakupach na stoisku mięsnym pozostał mi już tylko wybór kawy. W moim przypadku nie było z tym problemu, gdyż zawsze kupuję starą, sprawdzoną markę, ale gdyby jakiś klient chciał zasięgnąć fachowej porady lub po prostu zapytać o coś personel, jest to raczej niemożliwe, gdyż personelu na sklepie po prostu nie ma. Wyjątkiem są te dni kiedy następuje uzupełnienie towaru na półkach, ale wtedy trzeba się niemal slalomem przeciskać między porozkładanymi na środku i tak już ciasnych alejek pudłami, pudełeczkami, kartonami i kartonikami…Na koniec wzięłam jeszcze z półki galaretkę owocową w czekoladzie w zachęcającej cenie 3,29 za 250 g i skierowałam się do kasy. Przy jedynej czynnej kasie , w czasie kiedy robiłam zakupy zdążyła się już niestety utworzyć kolejka. Ponownie odstałam swoje 15 minut i …byłam już tak zmęczona tym staniem „to tu, to tam”, że opuściłam „Polo” rezygnując z zakupu ciasta (hm…przy stoisku monopolowych, gdzie planowałam nabyć ciasto, kolejka składała się wprawdzie z zaledwie 5 osób, ale dla mnie jak na tamtą chwilę, to i tak było za wiele). Ciasto więc nabyłam nieco drożej, za to bez kolejki w pobliskiej cukierni, a w domu czekała mnie jeszcze jedna niespodzianka: po sprawdzeniu paragonu okazało się, że galaretka, która na półce miała cenę 3, 29 zł. w rzeczywistości kosztowała 3,99 zł. Takie rzeczy w „Polo” niestety czasem się zdarzają, nie często, ale się zdarzają.Podsumowując: plusy „Polo” to niewątpliwie szeroki asortyment od owoców, warzyw, artykułów spożywczych, mięsnych, nabiałowych, po świeże pieczywo, ciasta, alkohole, środki czystości , aczkolwiek wybór w poszczególnych działach jest dość ograniczony. Kolejny plus to niewątpliwie miła i kompetentna obsługa zarówno na stoisku mięsnym jak i w kasach, a także ceny poszczególnych artykułów niższe o ok. 10 -15% w porównaniu z innymi sklepami.Minusy „Polo”: długi czas oczekiwania przy kasach i stoiskach monopolowym oraz mięsnym, notoryczny brak wolnych koszyków, zbyt ciasne alejki pomiędzy regałami, często dodatkowo zastawiane pudłami, czasem niezgodność cen na półce z realnymi cenami danego artykułu.
Uwielbiam tą restaurację Sphinx! Jest niewielka, przytulna, z przemiłą obsługą, a co najważniejsze pysznym jedzeniem! Dzięki świetnemu kucharzowi większość potraw smakuje w niej lepiej niż w innych restauracjach. Polecam ją wszystkim, którzy marzą o pysznym posiłku w przytulnym miejscu, zawsze tam wracam
Dziękujemy za przekazanie obserwacji dotyczącej wizyty w restauracji sieci SPHINX Zadowolony Gość to cel naszego działania, dlatego jest nam niezmiernie miło, że udało się nam sprostać Pana oczekiwaniom zarówno pod względem jakości oferowanych dań jak i poziomu obsługi. Każdego dnia staramy się, aby zapewnić naszym Gościom wysoką jakość świadczonych usług w każdej z naszych restauracji. Serdecznie zapraszamy do sieci restauracji SPHINX i liczymy, że kolejna wizyta pozostawi same pozytywne wspomnienia. Pozdrawiam, Sfinks Polska S.A.
Zdarza mi się...
Zdarza mi się od czasu do czasu bywać w tej księgarni. Jest przestronna, asortyment jest szeroki i wszystko w widocznym miejscu. Często organizowane są ciekawe przeceny. Osbługa jest miła i tylko raz zdarzyła mi się dziwna sytuacja, gdy pracownica zapytana o to, czy cena podana z tyłu okładki jest już po czy jeszcze przed obniżką -25% wypisaną na plakacie. Pani nie umiała mi na to pytanie odpowiedzieć i dopiero po chwili wydedukowała, że to cena przed obniżką a więc sama sobie mam obliczyć (lub w kasie się dowiedzieć) ile zapłacę.
Po 20min oczekiwania na pomoc, podszedł Pan i wprowadził mnie w bład o czym bardzo dobrze wiedziałam,pytałam o opcje wanny z hydromasażami Pan zaczął opowiadać mi bajki.Obsługa jest niezbyt miła i zdecydowanie za mało pracowników.Problem w ludziach zatrudnionych w castorama bydgoszcz, problem w celowym wg mnie wprowadzaniu w blad klienta lub całkowita niewiedza.Zaletą Castoramy jest bogaty asortyment, ceny są zróżnicowane w kokurencyjnym markecie widziałm właśnie te wanny w dużo niższej cenie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.