Ostatnio odwiedziłam sklep Netto , w sklepie jest średnio bogaty asortyment, zwłaszcza jeśli chodzi o warzywa, napoje ,i produkty nie spożywcze, np. chemiczne lub kosmetyki, czy zabawki itp. Plusem jest, że jest prasa, ale niestety uboga. Bardzo mały jest wybór pieczywa na regałach i mięs w spiżarkach. Większy jest asortyment tych produktów za ladą, ale niestety są dużo droższe niż w innych supermarketach. Stosunkowo tanie są słodycze w Netto i wszelkiego rodzaju produkty mleczne, napiał, tłuszcze. Duży jest również wybór tych produktów. Jeśli chodzi o pracowników, starają się na bieżąco wykładać towary. Minusem jest w Netto, iż często zaledwie 1-2 kasy są otwarte, reszta pozamykana, a kolejka się powiększa i klienci muszą sami się upominać o otwarcie kolejnej kasy, ochroniarz zamiast pilnowac porządku to pomaga personelowi. Na sali sprzedażowej jest średnio czysto,w koszach z artykułami przemysłowymi panuje nieład .Plusem jest duży i przestronny parking.
Sklep sieci ,,deichmann'' w Świdnicy jest wzorem profesjonalnej obsługi klienta , przy zakupie pomocą służą ekspedientki , przynosząc odpowiednie rozmiary wybranych modeli butów . Sklep oferuje towar zgodny z aktualną ofertą w gazetkach reklamowych oraz liczne promocje . Największą zaletą sklepu jest szybkie realizowanie napraw i wymian w ramach długiej gwarancji ( 2 lata na wszystkie modele butów ) bez żadnych problemów można także uzyskać zwrot gotówki za zniszczone obuwie .
Przy okazji zakupów w Galerii handlowej wybrałam się do KFC. Rzadko bywam w fast-foodach więc nie jestem na bieżąco ze wszystkimi nazwami potraw i zestawów tam serwowanych. Ustawiłam się zatem w kolejce i szybko zorientowałam się, że klienci są obsługiwani dosyć sprawnie gdyż przy każdym z trzech stanowisk był pracownik. Przede mną była jedna osoba a na ladach panował porządek natomiast obok kas były przygotowane tace z aktualnym prospektem reklamowym.gdy nadeszła moja kolej Pani o imieniu Wanda przywitała się miło i zapytała w czym może mi pomóc. Odpowiedziałam, że nie jestem jeszcze zdecydowana i nie bardzo orientuję się w aktualnej ofercie. Pani okazała się bardzo uprzejma i cierpliwa. Spokojnie wytłumaczyła mi skład i sposób przyrządzenia poszczególnych potraw. Po chwili zdecydowałam się na szczególnie polecany przez Panią Wandę Brazer Twister. W czasie gdy dokonywałam płatności moje zamówienie było już gotowe i estetycznie podane. Podziękowałam i udałam się w stronę stolików. Restauracja mieści się na prawie całym piętrze Galerii jest to duży i otwarty teren, ale zarówno stoliki jak i podłoga były czyste pomimo dużej ilości klientów spożywających w tym czasie posiłek. A osoby odpowiedzialne za ewentualne usuwanie zabrudzeń pracowały w sposób nie zakłócający posiłku. Odniosłam zatem bardzo miłe wrażenie, że osoby tam pracujące nie traktują klientów jak intruzów a potrawa polecana przez Panią Wandę okazała się naprawdę smaczna. Po skończonym posiłku odniosłam tacę na specjalnie przygotowane do tego miejsce i z zadowoleniem opuściłam restaurację.
Moja ocena dotyczy nie samej stacji, ale stanowiska kasowego, w którym płaciłam za paliwo oraz dokonywałam innych zakupów. Bardzo nie spodobała mi się obsługa. Pani Patrycja, bo tak miała na imię kasjerka, która mnie obsługiwała, bardzo lekceważąco mnie traktowała. Nie potwierdziła wartości za paliwo, choć ja nie miałam pewności czy podaję prawidłowy numer dystrybutora. Nie odpowiadała na moje pytania oraz wątpliwości które wyrażałam w związku z danymi do faktury. Zachowywała się tak, jakby mnie było. Nie przywitała mnie ani nie pożegnała. Nie zaproponowała zakupu produktu impulsowego, pomimo, że takie są standardy tej stacji. Podsumowując - Pani Patrycja nie powinna zajmować się obsługą klienta, ponieważ nie ma o niej niestety pojęcia.
Czystość na sali sprzedaży nie wzbudziła moich zastrzeżeń. Podłoga bez papierków i okruchów, stanowiska kasowe czyste, blaty przy barze również czyste. Pracownicy ubrani w firmowe koszulki. Wszyscy pracownicy są bardzo uprzejmi i uśmiechają się do Klientów.Kolejka do kasy bardzo duża natomiast została szybko rozładowana poprzez otwarcie kolejnych stanowisk kasowych. Kasjer potrafił odpowiedzieć na każde moje pytanie dotyczące filmów w repertuarze. Doradził mi który film powinnam wybrać. Sprzedając bilety zapytał o przysługujące mi zniżki i o to czy posiadam karty rabatowe/punktowe. Poprosił mnie o wybranie miejsc wskazując które są dostępne. Następnie powtórzył termin seansu i tytuł filmu oraz numery miejsc i powiedział jaką kwotę powinnam uiścić. Podałam kartę płatniczą. Kasjer przyjął wpłatę oddał kartę wraz z potwierdzeniem i paragonem oraz bilety. Pożegnał się życząć przyjemnego seansu. Sala kinowa czysta. Fotele bez zastrzeżeń. Toalety również czyste ale ciasne i zdecydowanie zbyt małe na taką ilość sal kinowych. Ceny biletów droie w porównaniu z konkurencją. Wybór filmów większy od konkurencji.
Pracownicy ubrani poprawnie w służbowe stroje, czyste i schludne. Kobiety mają związane włosy. Lokal czysty. Stoliki bez zastrzeżeń podłoga również. Witryny z zewnątrz czyste. Toaleta bez zastrzeżeń. Dostępne są wszystkie zamawiane przez Nas produkty. Personel chętnie doradza w wyborze i odpowiada na pytania dotyczące poszczególnych potraw. Nie informuje Nas o tym iż w dniu dzisiejszym jest dostępna promocja polegająca na tym iż przy zamówieniu 2 dań płaci się tylk oza jedno. Podstępnie zadaje pytanie po wyborze potrawy przeze mnie i osobę mi towarzyszącą czy płacimy razem czy osobno. Pobiera opłatę osobno za dwie potrawy oszukując przy tym Klienta. Czas obsługi bez zastrzeżeń. Pomimo kolejki 3 osoby przede mną czas obsługi i oczekiwanie na podanie zamówienia stosnkowo krótki. Jedzenie smaczne.
Czystość przed urzędem pocztowym bez zastrzeżeń. Wejście drzwi i przeszklenia czyste. Na terenie urzędu podłoga czysta. Stanowiska pocztowe nie przygotowane do obsługi. przy jednym zamkniętym stanowisku stoi butelka po jogurcie prawdopodobnie pozostawiona przez klienta. Przy drugim stanowisku przy któym odbywa się obsługa szyba jest brudna a wokól mnóstwo papierków. Trzecie stanowisko zamknięte również z brudną szybą. Stanowisko kierownika zmiany również zamknięte czyste. W gablotach widocznych z sali dla Klientów towary poukładane i dobrze wyeksponowane. Gabloty czyste. Kolejka - przede mną 4 osoby. Obsługa trwa bardzo długo. Obsługa nie potrafi odpowiedzieć na pytania klientów. Na pytanie z mojej strony czy można otworzyć drugie okienko celem rozładowania kolejki pracownica czynnego okienka nie reaguje. Na prośbę o zawołanie kierownika również nie reaguje. Kierownik podczas mojego pobytu w urzedzie nie pojawił się chociaż było go słychać na zapleczu. Pracownica ubrana schludnie. Ma związane włosy, czyste paznokcie. Nie potrafi odpowiedzieć na pytanie jak długo będzie szedł wysyłany przeze mnie list. Nie może znaleźć przez 17 minut przesyłki którą przyszłam odebrać. Na biurku przy któym pracuje jest bałagan. Nie wita mnie ani nie żegna. Nie nawiązuje ze mną kontaktu wzrokowego.
Raz, drugi ale już nie trzeci.
Przechodząc koło firmowej piekarni i cukierni w jednym K J MICHALCZYK zlokalizowanej przy głównej ulicy Garwolina,
postanawiam wejść i osobiście sprawdzić co ma ona w ofercie.
Lokal jest przestrony, dominuje miodowe drewno mebli i wykończenia.
Mamy do dyspozycji równie drewniane choć nie wiedzieć dla czego nie konsekwentnie kolorystycznie mahoniowe stoliki
Tak jak większość firm o tym profilu kupimy tu świeże pieczywo, ciastka i ciasta.
A jak desery to i lody sprzedawane na porcje kulkowe.
Jest też kawa z MK.
Zwracam się ku pasztecikom które choć stoją na ladzie to są osłonie transparentnym koszem.
Trochę zaparowanym gdyż są jeszcze gorące.
Dziwi że trafia on do foliowej torebki.
Bardzo mi się to nie podoba.
Połączenie gorącego pieczywa z folią jest nie do dopuszczalne i dziwi że tu jest praktykowane.
Personel, dziś są to dwie panie też wydają się bardziej zainteresowane rozmową ze sobą niż klientem.
Wizualnie lokal prezentuje się ciekawie.
Zewnętrznie zachęca do wejścia.
W środku też fajnie i klimatycznie.
Oferta ciekawa, smaczna i to nawet bardzo, cenowo przystępna.
Negatywy:
Nie zaangażowany , obojętny nieco personel
I brak najwidoczniej papierowych torebek do gorącego pieczywa.
Asortyment w sklepie bardzo duży, ceny wyższe niż u konkurencji. Towar poukładany na półkach - ład i porządek w całym sklepie. Podłoga czysta. Przed sklepem i w otoczeniu wejścia do sklepu czysto. Personel nieuprzejmy. Zapytany o cokolwiek arogancko i bez zaangażowania odpowiada tonem bardzo nieprzyjemnym. Brak kompetencji personelu przy stanowisku z ciastem - nie znają cen, nazw ciast i nie potrafią odpowiedzieć na pytanie czy ciasto jest świeże. Stoje personelu odpowiednie, schludne, włosy upięte.Obsługa kasowa bardzo powoli trwa. Kolejka przede mną 4 osoby z pełnymi koszykami. Czynne wszystkie kasy. Stanowiska kasowe czyste. Brak reklamówek płatnych dostępnych dla Klienta, można je nabyć dopiero po prośbie skierowanej do kasjera który bardzo ociężale sięga po reklamówkę z pretensjonalnym grymasem na twarzy.
Będąc w galerii Lim postanawiam wstąpić do 1 Minute po kawę i kanapkę.
Punkty prowadzone są przez HDS Polska jako jedn z szyldów obok In medio i Relay
Oprócz prasy i oferty stricte „kioskowej” proponują właśnie gotowe oferty śniadaniowe jak i lunchowe w formie gotowych zestawów Sushi czy sałatek.
Te są oferowane w małych regale chłodniczych przy kasie.
Tam dziś panują pustki i nieład .
Obsługuje jeden Pan .
Ubrany w czarną koszulkę polo z haftem MK ESPRESSO
To właśnie tej firmy serwowana jest kawa z samoobsługowego automatu.
Biorę kanapkę, choć jak wspomniałam za wielkiego wyboru nie mam.
Płacę. Sama się żądzę już po uregulowaniu rachunku przy stanowisku kawowym.
Tam przydało by się gruntownie sprzątanie.
W kieszeni z pokrywkami jest zastały, zaschnięty bród.
Blat na którym stoi maszyna też nie wypadało by potraktować ścierką.
Stanowisko kawiarniane jest zaniedbane.
W lodówce nie ład.
Oferta w swej koncepcji ciekawa.
Kawa w kilku wariatach, z możliwością kompozycji smakowej poprzez dodanie syropu
Pan dziś zajmujący się obsługą skupiony jest na obsłudze i przyjmowaniu należności.
Wierzy w umiejętności klienta które odgórnie zakłada że ten posiada. Nie proponuje pomocy ani też nie rozwodzi się nad ofertą.
Prasa jest wyeksponowana we wnęce z podziałem na odbiorców.
Ogólne wrażenia po wizycie w tym punkcie są umiarkowanie pozytywne.
Fajnie że oferta nie ogranicza się tylko do prasy, papierosów, biletów i doładowań.
Ceny są do zaakceptowania.
Te zależne od firmy są rozsądne.
Są też czasem ciekawe promocje jak ta sierpniowa na bakalie Lorenz /mieszanka studencka mała za nie całe 2 złote.
Mogło by być nie wątpliwie lepiej pod względem czystości i zatowarowania w segmencie świeżym /chłodniczym.
Miał być „podniebna” podróż do Japonii, ale oferta las minute Dominium pizzy spowodowała że kubeczki smakowe odbywają wycieczkę do Italii .
W dniach 5-7/09/2011 mini margherita oferowana jest w cenie 2,90.
Postanawiam dać szansę sieciówce .
Wybieram tą zlokalizowaną w Centrum Handlowym Warszawa Wileńska.
Tu na pierwszym piętrze gdzie jest większość lokali gastronomicznych ,taki swoisty food court.
w jednym z boksów właśnie jest Dominium
Zwarzywszy na miejsce, to mamy tu warunki dość przyjemne do konsumpcji.
W czterech rzędach ustawiono stoliki, po środku przewidziane na 4 biesiadników po bokach na 2.
Na blatach stoją doniczki z sztucznym ziołem obok karafki z oliwą i magii (?).
W głębi jest lada gdzie przyjmowane są zamówienia, tu też widzimy za szklaną szybką jak nasz placek jest przygotowywany.
W metalowych miseczkach są poszczególne składniki.
A zważywszy na trwającą promocję pizzer women w białej bluzie ze stójką i w ogromnej czapie grzybku przygotowuje właśnie małe pizze.
Gotowe kładzie na górze gabloty, jaj kolega sukcesywnie wkłada je do pieca.
Kasjerka i kelnerka w jednej osobie ma białą koszulę w pasie jest przepasana długim czarnym fartuchem. Nakrycia głowy nie ma.
Składam zamówienie na mini pizze z dwoma dodatkami .
Każdy w cenie 1złotówki do opłaty.
Zostaje poinformowana o czasie oczekiwania który ma wynosić 15 minut.
Jest on rozsądny i do zaakceptowania.
Choć mi tego nie zaproponowano po uregulowaniu rachunku i otrzymaniu paragonu przysiadam sobie w kąciku by poczekać na realizację zmówienia.
Za ladą panuje krzątanina, zespół jest zgrany.
Otrzymuję swoją pizze która niestety nie jest wyjątkiem potwierdzającym regułę.
Bardzo zły jakościowo ser po pieczeniu zamiast przemienić się w ładną skorupkę z dodatkami jest wodnisto tłustą breją.
Nie apetyczną i nie smaczną. Ciasto na brzegach zostaje podpalone.
Czas który podała kelnerka nie został przekroczony.
Pizza potwierdza moją ogólną negację dla „sieciówek”.
Bardzo słabo i miernie.
Cena po za promocją 10 zł.
Drogo, nie smacznie.
Byle jak.
Wjeżdżając na teren sklepu można odnieść wrażenie iż jest to sklep elegancki, dobrej jakości. Parking zadbany z sektorami przedzielonymi pasami zieleni na których posadzone są ozdobne drzewa. Wchodząc do środka widać iż jest to wielki lokal. Nico posiada bogaty wybór odzieży oraz obuwia. Duża przestrzeń z jednolicie ułożonym asortymentem oraz efektywnie oświetlone pomieszczenia sprawiają iż towar zachęca sam do zakupu. Po sklepie przemieszczają się swobodnie ubrani ludzie, można zaobserwować iż część z nich doradza innym oraz pokazuje towar - okazuję się iż są to pracownicy. Przemieszczając się po względnie pustym sklepie, łatwo oznakowanych sektorach tylko w niektórych została mi zaoferowana pomoc w formie doradzenia, wyboru czy też przedstawienia oferty. Przy kasie ekspedientka z uśmiechem mnie przywitała, obsłużyła i zaprosiła do ponownej wizyty.
Polskie kosmetyki nie ustępują jakością tym zagranicznym.
Składy są nowoczesne, oferta bogata
Cena jest też bardziej frontem do klienta.
Wybór jest taki że czasem trudno się zdecydować.
Jedną z firm której produkty praktycznie stale i nie przerwanie są na mojej kosmetycznej półce jest Laboratorium Kosmetyczne Joanna.
Obowiązkowo peeling myjący Naturia. Jeden muszę co najmniej mieć .
Fajna formuła, zapach, kolor i poręczne, nie wielkie 100ml opakowanie nie pozwalające na nudę i monotonię.
Z asortymentu marki znajdziemy też paletę szamponów odżywek i farb do włosów asortyment od którego firma zaczęła działalność i długo była ukierunkowana właśnie na pielęgnację i koloryzację włosów i na tych to produktach budowała swoją renomę i rozpoznawalność na rynku.
Bardzo ciekawa propozycja żeli i kremów do rąk z linii Sweet Fantasy – kokos czekolada lub wanilia.
Na uwagę zasługuje też linia owocowa.
I znowu to co najpierw zwraca moją uwagę to małe i wygodne opakowanie a w nim 2 w 1 żel pod prysznic i szampon o zapachu który zachwyci młodego użytkownika cola, guma balonowa lub truskawka.
Kosmetyki sygnowane logo Joanny kupimy m.in. w Super-Pharm ,Drogerii Natura oraz JMD Hebe i tych nie sieciowych.
Próżno natomiast tych kosmetyków szukać w Rossmanie .
Są na działach drogeryjnych hipermarketów.
Niedawno została uruchomiona witryna sklepu internetowego co ofertę czyni jeszcze bardziej dostępną.
Jak nie na zakupy to przydać się może ona jako źródło informacji o ofercie. Firmowa stricte strona www jest w tej materii dość słaba, grafika i kompozycja z pomysłem ale informacyjnie i nawigacyjnie jest już z nią gorzej.
Na przykład produkty nie są opatrzone zdjęciami, nie ma pojemności opakowań.
Produkty są jednak bardo dobre , łatwo dostępne jeśli wiemy gdzie je kupimy a gdzie nie.
Śmiało mogę je polecić.
Wchodząc do sklepu Żabka na szybkie zakupy można znaleźć wystarczający asortyment produktów spożywczych oraz chemii codziennego użytku. Z całą pewnością nie jest to supermarket z bardzo szerokim asortymentem marek, ale też nie takie są zamierzenia sieci. W obserwowanym lokalu jest czysto, wszystko na pułkach jest ułożone lecz miejsce jest ciasne. Wizualnie pomieszczenie ma około 30-40 m2 . Dwie osoby aby się minąć muszą ustępować sobie miejsca. Pracująca tam ekspedientka nie angażuje się w pomoc klientom, zarówno gdy w sklepie jest 1 osoba lub więcej. Chodząc w pomieszczeniu nie mogłem znaleźć tuńczyka który znajdował się na wprost kasy gdzie stała pracująca kobieta. Obchodząc sklep 2 razy w końcu go znalazłem. Od momentu wejścia oraz przez cały czas poszukiwań towaru w sklepie ekspedientka nie odezwała się.
Przy kasie wyliczono kwotę i pracownica pożegnała się z klientem.
Otoczenie sklepu jest utrzymane w czystości i ładzie. Jednak jego wnętrze pozostawia wiele do życzenia- od razu po wejściu do sklepu wyczuwa się nieprzyjemny zapach zgniłych produktów. Po przejściu przez bramkę na stoiskach warzywno-owocowych nie są uzupełnione niemal wszystkie produkty. Podłoga sklepu jest utrzymana w czystości, jednakże produkty na półkach nigdy nie są ułożone w należyty sposób. Dodatkowo kasjerzy są powolni, często rozmawiają ze sobą zamiast obsługiwać klienta, nie wykazują zainteresowania nim. Nie polecam tego sklepu !
Wizyta w drogerii była związana z zakupami. Przy okazji zapoznałam się z ofertą produktową w części aptecznej i drogeryjnej. W części drogeryjnej pracownicy układali towar i obsługiwali klientów-pomagali przy wyborze produktu. udzielali informacji, obsługiwali kasę. Szukając produktu miałam kontakt z dwoma pracownicami. Udzieliły mi konkretnej odpowiedzi, zaprowadziły, w miejsce którego szukałam. Robiły to w miły sposób, było widać, że zależy im na kliencie. Ekspozycja produktów jest bardzo estetyczna - towar ułożony jest tematycznie, równo, ceny są widoczne, promocje również. Polecam zakupy w tej drogerii.
Stacje paliw CPN ORLEN były są dla mnie zawsze synonimem dobrej jakości paliw i usług . Pokonuję tysiące kilometrów po Polsce i zawsze staram się zatrzymać na stacji Orlenu.Stacja w miejscowości Kołczygłowy mieści się przy głównej trasie drodze krajowej Bytów-Słupsk. Paliwo jest bardzo dobrej jakości ,nigdy nie miałam problemu z samochodem po zatankowaniu paliwa na tych stacjach.Paliwo trzeba tankować samemu ,nikt nie wyjdzie żeby pomóc jest to chyba jedyny minus. Sklep bardzo dobrze zaopatrzony, śmietniki czyste, parkingi i dodatkowe usługi, np. sprawdzenie ciśnienia w oponach. CPN-ie .
Sklep usytuowany jest w C.H Jantar Słupsk. Na bardzo dużej przestrzeni jest duza ilość zapachów, kremów, toników i innych kosmetyków których przeznaczenia nawet nie potrafię się domyśleć. Zapewne dlatego tuż po wejściu zostałem powitany przez jedną z pracownic, która zaoferowała mi pomoc. Oprowadziła mnie po tym niezwykłym dla mnie miejscu i udzieliła mi wielu rad i wyjaśnień. Doskonała obsługa, cierpliwa, miła, konkretna, ogromny wybór wszelkiego rodzaju kosmetyków.W sklepie panuje ład i porządek.Jest czysto,witryny sklepowe czyste,a wystawa sklepowa zaprasza do odwiedzenia tej perfumerii.Otrzymałam zaproszenie na Sesję piękna oczywiście skorzystałam z tego lecz nie do końca byłam zadowolona.Pani która robiła mi makijarz na początku mówiła co uzywa i co dla mnie jest zalecane ,pózniej wogóle sie nie odzywała , miałam wrażynie iż sie "wypaliła" zawodowo.Przeszłam aby zrobić fryzurę pani miała lokówkę,prostownicę itp rzeczy ale niestety powiedziała iz mam ładną fryzure i prysnęła raz lakierem.Co innego sesja zdjęciowa super ,ogólnie nie lubię zdjęć ,ale w tej chwili poczułam sie jak prawdziwa modelka.Podejście fotografa do mnie rozmowa uczyniło ze mnie inną osobę. Sesja zakończyła sie pięknym zdjęciem z jakiego jestem bardzo zadowolona.
Po raz drugi załatwiałam w MOPS (pokój na I p.) zasiłek rodzinny. Na pomysł, by wybrać ten sam dzień co ja, wpadło sporo osób. Myślałam, że spędzę na korytarzu urzędu dużo czasu, Ale zostałam pozytywnie zaskoczona. Już po raz drugi. Panie urzędniczki sprawnie załatwiły petentów. A są przy tym miłe, kompetentne i co chyba istotne w urzędach a rzadko spotykane w urzędach, cierpliwe.
Planujesz zjeść pyszne lody w miłej atmosferze? Zapraszam do Grycana. Po raz kolejny wspaniale spędziłam piątkowe popołudnie zajadając się smacznymi lodami. W kawiarni powitała mnie ekspedientka, która zaprosiła mnie do złożenia zamówienia przy kasie. Była miła, uśmiechnięta oraz od razu nawiązała ze mną kontakt wzrokowy. Stanowisko przy kasie było czyste, nigdzie nie widniały pozostawione przez klientów paragony. Lada i witryna również były czyste a lody zachęcały wspaniałymi dekoracjami. Pracownica zaproponowała mi aktualne promocje, podsumowała paragon oraz wydała resztę. W kawiarni panował lekki chaos ze względu na dużą liczbę klientów. Mimo wszystko stoliki i podłoga były czyste. Pozostałe pracownice podawały zamówienia oraz sprzątały pozostawione przez klientów naczynia. Każda posiadała czysty strój oraz identyfikator z imieniem. Zamówienie podano mi w ciągu niespełna 5 minut. Było smaczne i ładnie udekorowane. Zachęcam do odwiedzenia lodziarni Grycan.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.