Jest to wielka galeria handlowa. Oferuje cały wachlarz towarów i usług zebranych w jednym budynku. Do dyspozycji klientów jest parking: na dachu, w podziemiu, oraz na placu przed budynkiem.Korytarze są czyste, szerokie, przystrojone. Można podziwiać również wystawy, akurat teraz były stare odbiorniki radiowe.
Wybralam się do salonu RTV EURO AGD zainteresowana kupnem nowego laptopa. Wygłąd sklepu jak najbardziej ok, widoczna obługa, ładnie wyeksponowane towary z widoczna informacja o danych technicznych i cenie. Jak tylko weszłam podszedł do mnie Pan z obsługi proponując pomoc. Chętnie z niej skorzystałam. Pan bardzo pomógł mi w wyborze odpowiedniego sprzętu, zaproponował kilka modeli, wyjaśnił różnice między poszczególnymi komputerami językiem przystępnym dla nieznającego się na sprzęcie technicznym czlowieka. Ostatecznie dokonalam zakupu, z któego jestem bardzo zadowolona. Transakcja przebiegła szybko i sprawnie.
Chciałam kupić pieczywo w piekarni. Ceny sa przystępne i jakoś wyrobów też zadowalająca. Niestety sprzedawczyni tą samą reką którą nakładała mi chleb i bułki(bez rękawiczek) wydawała pieniądze. Zwróciłam jej na to uwagę, jednak Pani bardzo niemiło odpowiedziała na moje uwagi i z wielką niechęcią nałożyła rękawiczki i nałożyła mi nowy towar. Jednak zauważyłam, że jak tylko oddaliłam się od sklepu- sprzedawczyni z powrotem wrzuciła"niechciane" przeze mnie pieczywo do koszyka z tym, które jest wszystkim sprzedawane...
Dzisiaj odwiedziłem Subway'a w lubelskiej Plazie.
Kiedy podszedłem do lady zauważyłem dwie pracownice w czystych firmowych strojach. W czystych lodówkach leżały estetycznie ułożone półprodukty. Nigdzie nie zauważyłem okruchów ani rozlanych płynów. Pracownice sprawne obsługiwały dwoje klientów – czekałem około 30 sekund. Zamówienie złożyłem i odebrałem w ciągu minuty. Pracownica sprawnie dokładała kolejne produkty do mojej kanapki. Zanim skończyłem zamawiać druga kobieta poprosiła mnie o podejście do kasy. Nie zapytała czy zamówię napój (sam to zrobiłem). Wyraźnie powiedziała kwotę do zapłaty, wydała resztę do ręki, a paragon wraz z gratisową reklamową choinką zapachową położyła na tacce obok kanapki. Nie dostałem przykrywki do kubka na napój. Kiedy podszedłem do dystrybutora okazało się, że zamiast Coli Zero leci woda. Poinformowałem pracownice, które poinformowały mnie, że będę musiał trochę poczekać na wymianę. Ta zajęła na tyle dużo czasu (po drugiej stronie lady jest bardzo mało miejsca), że zrezygnowałem z Coli Zero i wybrałem inny napój, po czym odszedłem do stolika.Kanapka była ciepła i smaczna, przygotowująca ją pracownica nie skąpiła najwyraźniej żadnego ze składników.
Lubię odwiedzać tę restaurację w wolnej chwili, cieszy mnie tamtejsze dobre jedzenie, niskie ceny i ciekawe promocje, a neutralna postawa pracowników nie sprawia na mnie negatywnego wrażenia.
Trafiłem do Tesco w tym dniu z musu. Generalnie zraziłem się do tego marketu z kilku ważnych powodów: bałagan w regałach, zaganiana obsługa która dla klienta nie ma czasu, nie zgadzające się ceny w regałach. Ale jest pozytyw. Mamy do dyspozycji kasy samoobsługowe. Jeśli klient nie wie jak ją obsłużyć może liczyć na pomoc pracownika sklepu. Ku mojemu zaskoczeniu było naprawdę czysto!!!
Sklep odzieżowy położony we wnętrzu galerii handlowej Atrium. Niezwykle ogromny wybór odzieży zarówno damskiej jak i męskiej, można znaleźć także obuwie .Ceny stosunkowo wysoki ale to oczywiście sprawa indywidualna w zależności od zasobów portfela. Lokal czysty obsługa miła i pomocna, ale według mnie słabo widoczna.
Sklep wewnątrz ogromnej galerii handlowej Atrium. Wygląd sklepu super (czysto, jasno, świetnie wyeksponowany towar). Obsługa ubrana schludnie oraz bardzo chętna do pomocy (nie natarczywa). Duży asortyment oraz przystępne ceny przyciągnęły wielu klientów ale obsługa przebiegała sprawnie, co pozwoliło rozładować kolejkę przy kasie.
Sklep we wnętrzu ogromnej galerii handlowej Atrium. Lokal utrzymany w czystości i porządku. Towar ustawiony równo, ładnie wyeksponowany. Bez problemu można znaleźć miejsce do przymiarki obuwia. Obsługa miła, rzetelna oraz chętnie doradza coś od siebie.Duży asortyment obuwia na każdą okazje i dla każdego przedziału wiekowego.
Centrum krwiodawstwa dość często robi rożne akcje wyjazdowe w celu zebrania krwi. Jest to szlachetna inicjatywa, gdyż nie wszędzie są punkty krwiodawstwa. W ambulansie każdy może zdać krew bez różnicy, jaka grupę posiada. I tu jest jedno ale. Dawca krwi, który chce teraz zdać musi zadzwonić do krwiodawstwa i upewnić się, że w danej chwili krew jest przyjmowana, gdyż zdaża się w okresie jesienno-zimowym, że niektórych grup jest pełno i krew nie jest przyjmowana. Jedynym wyjściem jest zdanie np. w ambulansie, gdzie limity przyjmowań grup krwi nie obowiązują. Jest to wg mnie niezbyt miła sytuacja, gdzie zasłużony, honorowy dawca nie może oddać krwi w centrum krwiodawstwa a może to zrobić w ambulansie.
Miałem do zrealizowania receptę. Wykup lekarstwa trwał bardzo krótko. Oprócz tego musiałem kupić jeszcze lek przeciwbólowy. Pracownica od razu zaproponowała lek, jednakże dopowiedzialem, że lek jest dla osoby z wrzodami. Pracownica trochę się zdziwiła i podała mi inny lek. Dość szybko zapłaciłem i opuscilem aptekę. Jednakże dziwię sie reakcji farmaceutki po poinformowaniu jej dla kogo ma być lek przeciwbólowy. W innych aptekach, w których kupowałem taki lek pytano się mnie dla kogo ma być. A tu najwidoczniej są "stare" przyzwyczajenia i daje się to, na czym jej zależy. A gdzie dobro pacjenta?
Nowy bank, dlatego też z ciekawości zaszedłem do oddziału, aby zapoznać sie z ofertą. Od razu po wejściu przywitała się ze mną pracownica i zaprosiła, abym usiadł. Poinformowalem ją z czym przychodzę. Pracownica od razu zaczęła przedstawiać ofertę. W międzyczasie poprosiła o mój pesel. Po jego wprowadzeniu okazało się, że moje dane są w ich systemie, gdyz wcześniej bank nazywał się inaczej i kiedyś korzystalem z ich usług. Od razu otrzymałem inną ofertę. Czas szybko minął i już musiałem opuścić punkt, gdyż byłem umówiony. Oczywiście, otrzymałem ulotki reklamowa oraz wizytówkę pracownika aby w każdej chwili do niego zadzownić i umówić się na spotkanie lub też zadać jeszcze kilka innych pytań..
Zakupiłem za pomocą strony "Kolekcjoner" banknoty okolicznościowe. Po zakończeniu aukcji otrzymałem informacje, kiedy zamówienie mogę odebrać. W wyznaczonym czasie udałem się do banku, aby zapłacić i odebrać moje zamowieniu. Po podaniu numeru zamówienia otrzymałem zamówione banknoty. Wszystko było ok.. Obsługa miła i chętna do udzielenia odpowiedzi, gdyż miałem jeszcze kilka pytań. Minusem napewno są godziny otwarcia banku. Jakiekolwiek operacje można dokonywać do godziny 13:00. Jest to spore utrudnienie, gdyż spora cześć klientów pracuje dłużej i trzeba się zwalniać z pracy, aby cokolwiek tam załatwić.
Postanowiłem zrobić sobie prezent na święta i kupić nowy telewizor. Szukałem rożnych ofert i wybór padła na Megamix_RTV. Przed złożeniem zamówienia sprawdziłem opinie wystawione przez kupujących. Na kilka tysięcy tylko jedna była negatywna. Zdecydowałem się. Telewizor kupiłem w sobotę i zaznaczylem, że ma być dostarczony na inny adres. Z uwagi na to, że zbliżają się święta sądziłem, że zakup przyjdzie do mnie pod koniec tygodnia. A tu raptownie w dniu wczorajszym popołudniu dostałem meilem list przewozowy a dziś telewizor był już u mnie w domu. Tempo zaiste godne F1. Wszystko było zgodne z opisem. Widać, że firma dba o opinie wystawione przez klientów. Dzięki takiej postawie otrzymują kolejna pozytywna opinie. Aby tak dalej.
Chciałem kupić mięso, więc zaszedłem do sklepu. Wewnątrz nie zauważyłem żadnego klienta a także nie zauważyłem żadnego pracownika, tylko ich usłyszałem. Głosy pracowników było słychać z zaplecza. Rozmawiali na tematy prywatne ani razu nie sprawdzając, czy są klienci na terenie sklepu. Czekałem może ze 3 minuty, aż pojawił się na terenie sklepu jeden z pracowników. Minę miał niezby wesoła z której można było wyczytać: po co nam sie przeszkadza. Dlatego też szybko zrobiłem zakupy i opuścilem sklep także bardzo szybko.
Czy ktoś se wyobraża, aby przeklinać przy klientach. Ja nie, ale niestety tak bywa. Byłem świadkiem, jak jedna z pracownic rozmawiała z drugą używając słów ogólnie nazywanych jako nieprzyzwoite, a mianowicie na literę k....... . Klienci, ktorzy znajdowali się blisko tej pracownicy aż zwrócili się do niej wzrokiem. Pracownica nawet się nie speszyla a tym bardziej nie przeprosiła za swoje zachowanie. Dziwne zachowanie, które nie przystoi nikomu a zwłaszcza kobietom i sprzedawcom.
Jedni zachowują się normalnie a drudzy burczą, że strach się do nich odezwać. Zamówiłem przesyłkę, która miała byc dostarczona kurierem. Miałem numer listu przewozowego i w dzień wcześniej sprawdziłem, że jest w drodze do mego miejsca zamieszkania. Myślałem, że bedzie dostarczona w dniu jutrzejszym a tu raptownie zjawiła się kurier wlaśnie z tą przesyłką. Nie sądziłem, że będzie tak szybko. Kurier był bardzo miły. Minę miał wesołą a nie naburmuszoną. Przekazanie przesyłki nastąpiło bardzo szybko. Muszę nadmieniż, że przesyłka nie była nieuszkodzona. Dzięki takiemu postępowaniu mogę śmiało polecić tę firmę kurierska.
Po przybyciu do lokalu, kosze na śmieci nie były opróżnione. Pani przyjmująca zamówienie była odwrócona tyłem do lady, rozmawiając w tym czasie z inna osobą będącą na kuchni. Po odwróceniu się zacząłem zadawać pytania odnośnie asortymentu, nie potrafiła udzielić informacji z jakich części kurczaka są przedstawione na plakacie produkty. Zamówiłem B-smart 2x Hot & Spicy Strips, gdzie to otrzymałem nie usmażone kawałki kurczaka. Po poproszeniu kierownika dowiedziałem się, że nie było wlane wystarczająco dużo oleju. Nie usłyszałem słowa przepraszam ani nie miałem zwrotu a przynajmniej rekompensaty za złe podane danie.
Mimo tak dużej ilości klientów obsługiwanych co dzień lokal jest bardzo czysty. Zarówno sala jadalna jak i toalety. Obsługa biorąc pod uwagę wielkość kolejki uwijała się bardzo szybko. Jak dla mnie to jest tam troszkę za tłoczno. Lokal upodobany głownie przez młodzież choć nie tylko. Zważywszy na obecną porę roku ważne jest to, że ogrzewanie działa świetnie.
To była moja pierwsza wizyta w tym sklepie. Podjechałam w poszukiwaniu prezentu: kieliszków i karafki. Moją uwagę na samym początku przykuł szeroki asortyment zróżnicowany pod względem kolorystyki, zastosowania, ceny i ogólnie wchodząc do sklepu miało się wrażenie że każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Na sam początek można powybierać ceramikę dekoracyjną i użytkową, wazony, miski, kieliszki, świece, artykuły dekoracyjne i tekstylia. Wszystko jest poukładane w fantazyjne kompozycje dające efekt przemyślenia i dopasowania szczegółów. Następnie przechodzimy do części z ręcznikami, firanami i pościelą. W przedświątecznym okresie można skorzystać z wielu promocji. Szukając kieliszków poprosiłam pracownika sklepu o pomoc. Pani zaprowadziła mnie do regałów, opowiedziała o interesujących mnie produktach oraz wskazała podobne. W sklepie jest również duży kącik z artykułami wyposażenia pokoików dziecięcych oraz jedno duże pomieszczenie z oświetlenie. Po wybraniu produktów zostałam poinformowana że na sali sprzedaży znajduje się stolik specjalnie przeznaczony do sprawdzenia szkła i porcelany. Oczywiście skorzystałam z takiej możliwości i obejrzałam dokładnie czy kieliszki które planuje kupić nie mają żadnych wad. Przy kasie Pani dokładnie zapakowała produkty i poinformowała w którym miejscu mogę otrzymać fakturę. Wizytę w sklepie wspominam mile i z pewnością wpiszę miejsce na listę sklepów wartych odwiedzania.
Z zewnątrz sklep wygląda nieźle.Kiedy podszedłem do wejścia znalazłem się w chmurze dymu nikotynowego, i co najlepsze był to ochroniarz sklepu.
Na półkach wszystko tematycznie równiutko i łatwo dostępne. Kolejki przy mięsnym jak i kasie rozładowywane szybciutko. Ceny przystępne, asortyment świeży, obsługa miła, sklep czyściutki.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.